Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Towarzysz Megi zmarł wczoraj :shake:

Boję się, jak sunia zniesie podróż z 3 innymi psami, opiekunka mówi, że Megi jest bardzo delikatna.

Dopiero teraz zauważyłam propozycję transportu agat21 - dziękuję :cool3:
Pomyślałam, że to może jest dobry pomysł - by z Megi pojechała jej wolotariuszka.
Pati-c w sobotę ma dużo miejsc do odwiedzenia i raczej nie może zabrać pasażera.

Posted

Nie wiem, czy Megi powinna jechać "zbiorowym" transportem - opiekunka na pewno trochę przesadza opisując, jak delikatna jest ta sunia, ale i tak mnie nastraszyła.

Próbuję jej zorganizować transport indywidualny, aby mogła pojechać ze swoją wolontariuszką (Lennon wyraźnie lepiej się czuł, gdy podróżował ze mną) - przy okazji, abyśmy mogły spotkać się z Cerber i aby Megi przy nas oswoiła się trochę z nowym miejscem.

Posted

[quote name='APSA']Z mojego punktu widzenia:
plusy jazdy z wolontariuszką: jedzie ze swoją wolontariuszką ;)
minusy: to jej wolontariuszką ją wywozi I ZOSTAWIA (moja suka lepiej by zniosła zostawienie w obcym miejscu, gdyby to obca osoba ją tam zostawiła. Gdybym ja ją gdzieś zostawiała - pełna histeria :roll:).

Plusy transportu zbiorowego - jeśli pies jest nieufny do ludzi, ale lubi psie towarzystwo, to się może lepiej czuć w nowym "trzęsącym boksie" z innymi psami.[/QUOTE]

dobrze piszesz , chyba lepiej jak nie jedzie ze znaną osobą , jak i tak ma zostać tam gdzie pojedzie

Posted

Dotarła wpłata od Emigrantki - 15 zł - dziękuję :cool3:

Z moich doświadczeń wynika, że niektóre psy dużo lepiej czują się po opuszczeniu schroniska, gdy towarzyszy im ich wolontariusz.
Zawoziliśmy i przewoziliśmy w różne miejsca Grubcia, Tytusa i Lennona - byłam wolontariuszką dwóch ostatnich, a z Grubciem kiedyś wychodziłam na spacery. W żadnym z tych przypadków nie było problemu z transportem i pozostawieniem w obcym miejscu - chyba nawet ja miałam z tym większy kłopot niż którykolwiek z psów ;) A widziałam, że czuły się przy nas bezpiecznie - Tytus był zachwycony, także jazdą samochodem, Grubcio wyraźnie odprężył się, gdy odebraliśmy go od mamy clo (choć dokładano tam wszelkich starań, by miał spokój i czuł się dobrze), a Lennon już w miarę polubił jazdę samochodem i wizyty u weterynarzy (prawie zawsze, gdy mnie widzi, dokądś z nim jadę samochodem i najczęściej do lekarza ;) )

Nie znam Megi na tyle, by ocenić, jak jest w jej przypadku, ale Agnieszka popiera transport indywidualny.

Posted

[quote name='Emigrantka']
Dzisiaj odeszla za TM nasza On-eczka kochana Lady.....

:([/QUOTE]

Tak mi przykro ... nie nacieszyła się zbyt długo ciepłym miejscem u pani Asi (dla Asi to też pewnie duży szok, bo chyba do tej pory żaden pies nie odszedł za TM w jej hoteliku) :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...