Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lilk_a - dziękuję :loveu:

Ja przygotowuję rzeczy na kolejny bazarek - miał być w całości dla Tytusa, ale będzie dla Tytusa i Megi. Broszki i naszyjniki filcowe (filcowane na mokro).

Posted (edited)

Artyści wszelkiej maści łączcie się ;)

Wolontariuszka Megi przysłała mi zdjęcia Gucia, który jest w schronisku od 2001 roku. Ale słodziak :) Jak to możliwe, że tak długo tam siedzi ...

Edited by Dada M
Posted (edited)

Oto kolejny psi weteran - Gucio. Zaraz zrobię mu ogłoszenia.



Tak pisze o nim Agnieszka :

Gucio to maleńki, brązowy, uroczy
pieseczek. Na Przyjaciela czeka już od 2001 r. Jest seniorem - ma około
10 lat. Jest pieskiem wyjątkowo grzecznym. Jest bardzo nieśmiały i
spokojny, łagodny zarówno wobec ludzi jak i zwierząt.
Jest wrażliwy i delikatny.
W boksie kładzie się z boku, aby nie narazić się swym współlokatorom,
ponieważ doświadczył już różnych przykrości od innych psów.
Na spacery, jak większość tutejszych zwierząt, wychodzi bardzo rzadko.
Nie zrezygnował jeszcze z marzeń o swoim domu i z wielką tęsknotą
oczekuje na przytulny kącik i wrażliwych Przyjaciół.

Edited by Dada M
Posted

agat dziekuje ci za pojawienie sie na watku i za deklaracje:)))niestety padlam..zobaczylam gucia...musze go wyciagnac...prosze..u zuziam byloby to 180zl..za takiego malca chyba....jest boski!

Posted

Lilk_a - dziękuję za bazarek :)

agat21 - witaj i dziękuję za deklarację ;)

clo - Gucio jest super ! Zapytaj Natalię, ile ona by policzyła za takiego staruszka-weterana. Może zgodzi się, żebyśmy płacili za niego jakieś 180-200 zł miesięcznie. Bo do ZuziM nie pojedzie w najbliższy czwartek, już nawet nie ma miejsc w samochodzie, ech ...

Posted

koniecznie trzeba guciowy watek:)dadam?:)a jak tam sie miewa doggy i paskud?:)byli wczoraj na spacerku?;)moze gucio daloby rade by zamieszkal w pokoju z kiara i tytusem..tylko dadam moze ty bys natalie uprosila o miejsce dla gucia?ja juz za duzo psow jej proboje wcisnac i sie boje ze mi odmowi;)

Posted

Słuchajcie, PILNIE, super PILNIE potrzebuję pomocy - właśnie wróciłam z Palucha, mój podopieczny Lennon umiera !!!!!
Lennon ma ok. 13 lat, jest w schronisku od minimum 10 lat. Trzymał się świetnie ... ale to już jest koniec.
Dziś rano 3 pozostałe psy z jego boksu próbowały go zagryźć. Miałam już u siebie umierające psy i wiem, że to właśnie nadchodzi.
Proszę znajdźcie mi dla niego miejsce .... zabrano go na moją prośbę do szpitala (tam przynajmniej jest ciepło), powiedziałam, że przyjadę po niego za 2 dni ... wszystko jedno gdzie - Mielec, Lwówek, jeśli zdarzy się cud, to płatny DT ... zapożyczę się wszędzie, byle tylko go uratować.

Posted

Dada, mam do dyspozycji miejsce w Konstancinie, ale to hotel kojcowy. Nie wiem, czy to odpowiednie miejsce dla Lennona. Jeśli tak, to daj znać na PW. Nie bedzie mnie do wieczora na Dogo.

Posted

Znowu nadrabiam zaległości w czytaniu. Gorzej tu niż w szkole ;-) Jak człowiek odpuści ze 3 dni to ma masę do przeczytania. Ale, że równocześnie czytałam watek Grubcia to już nie jestem pewna czy coś mi się nie pomieszało. Megi nadal w schronie? Miejsce dla niej jest ale deklaracji jest za mało? Tak :???:

Posted

Jest dla niej płatny DT, ale nie na "już". Dziś okazało się, że mamy jeszcze trochę czasu, bo istnieje spora szansa na to, iż Megi zostanie przeniesiona wraz ze swym towarzyszem, chorym na nowotwór Dudusiem, do ocieplanego budynku dawnej kociarni.
Megi jest w dobrej formie, dziś była na spacerze ze swoją wolontariuszką. Niestety, przez sprawę Lennona i Fridy (która przeskakuje ogrodzenie swego boksu i biega za wolontariuszami - nie udało się jej przenieść, pozostaje mieć nadzieję, że nie znajdzie powodu, by uciekać), nie poznałam dziś Megi osobiście.

Agnieszka dokłada od siebie 30 zł miesięcznie dla Megi.

Posted

Nie, dzisiejszy atak na Lennona nie pozostawił śladów - ot, kilka niezbyt głębokich ran z gatunku tych, co goją się w 2 doby.

Ale pies jest słaby ... zrezygnowany ... zawsze bardzo cieszyły go głaski, przytulanie - dziś w biurze jakaś miła Pani głaskała go z 20 minut, a ogon mu nawet nie drgnął. Staruszek w schronisku, niby powinnam się tego spodziewać, bo to najstarszy mój podopieczny, ale zawsze był taki energiczny, taki radosny. Schronisko traktował jak swój dom - kiedyś przypadkiem wybiegł z klatki i wrócił grzecznie, gdy się go przywołało. Chyba już zapomniał, jak wygląda wolność.

Muszę jutro zerknąć w jego kartę - lekarze oceniają jego wiek na 11-13 lat. Od opiekuna dowiedziałam się kiedyś, że Lennon przebywa w schronisku 10 lat. Może przybył do schroniska jako szczeniak, zawsze mnie dziwiło, że tak dobrze znosi pobyt w schronisku.

Posted

Jeśli jego stan jest tak tragiczny to może ktoś go weźmie na krótki tymczas za zwrot kosztów...? Jak wydobrzeje to można mu będzie coś innego znaleźć, będzie trochę czasu. Mogłabym przysłać jednorazowo 50zł, na jedzenie chyba by starczyło?

Posted

DT dla Lennona - to byłoby wspaniałe, sądzę, że w domowych warunkach by odżył.

Ale wiem, że o to będzie bardzo ciężko.

Maggiejan - dziękuję bardzo :)

Każda wpłata się bardzo przyda - jeśli uda mi się go jutro zabrać, to na początek będzie musiał obejrzeć go weterynarz.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...