Behemot Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 Ostatnio Sonia nabrała nowego zwyczaju: po każdym spacerze przynosi coś do domu: a to kawał drąga, ktory waży więcej niż ona sama, a to kromkę suchego chleba, ktory ktoś wyrzucił dla ptaków ;) Przezabawnie to wygląda: przy wejściu do domu wołam ją, a ona jeszcze na chwilkę gdzieś znika, po czym wraca, dumnie dzierżąc skarb w pyszczku. Zupełnie jakby chciała powiedzieć: "No przecież nie wypada tak wracać do domu z pustymi rękami" :cool3: Patyki jej zostawiam, chleb zabieram. Codziennie mnie zaskakuje jakimś nowym zwyczajem :lol: Quote
Koma Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 hihi skąd ja to znam :lol: ostatnio moja mnie zaskoczyła jak chciała zabrać do domu bryłę zamarzniętego śniegu do domu :roll: a jaka jest dumna jak wnosi po schodach patyk :razz: Quote
Behemot Posted February 6, 2006 Author Posted February 6, 2006 Koma napisał(a):ostatnio moja mnie zaskoczyła jak chciała zabrać do domu bryłę zamarzniętego śniegu do domu :roll: :crazyeye: :evil_lol: Bałwanka chciała sobie ulepić? :evil_lol: Quote
Koma Posted February 6, 2006 Posted February 6, 2006 cokolwiek chciała ulepić strasznie śmiesznie to wyglądało bo bryła była niemała i zapewne ciężka, ale ona i tak musiała tachać w zębach :lol: :lol: :lol: ;) Quote
julita104 Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 U mnie taki zwyczaj zanikł na zime (sniegu zabroniłam znosic tzn brył lodu :mad: ) Ale jesienia dozorca sie zmial zechyba szałas w domu budujemy bo ciagle nas widzi jak Tofik taszczy do domu gałęzie (on nawet wielkie drągi, kilkumetrowe probował ciagnąc :lol: ) No i pare razy biegł szybko do domu ze spaceru bo złapał kamora i chyba bał sie ze nie doniesie, taki ciezki był :P Quote
Behemot Posted February 7, 2006 Author Posted February 7, 2006 julita104 napisał(a): No i pare razy biegł szybko do domu ze spaceru bo złapał kamora i chyba bał sie ze nie doniesie, taki ciezki był :P :roflt::roflt::roflt: Quote
Behemot Posted February 7, 2006 Author Posted February 7, 2006 Przyszło mi do głowy coś, co pewnie dla wielu z Was jest oczywiste: te patyki, chleb, itd. to łupy z polowania :lol: Moja Sonia po prostu dorasta i zaczyna dokładać się do domowego budżetu, za każdym razem przynosząc coś ze spaceru :lol:Aż mnie to rozczuliło :loveu: Quote
BORA Posted February 7, 2006 Posted February 7, 2006 Moja Tora też ostatnio chciała patyć do domku ze sobą zabrać, ale poniosła go kawałek i puściła bo chyba za ciężki był, ale czasami kradnie reklamy od sąsiadów z wycieraczek :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.