Jump to content
Dogomania

LEN - nasze zdesperowane Brzydkie Kaczatko W NOWYM DOMU :):):):):)


Recommended Posts

Posted

[quote name='Madallena']No i się doczekał :) a ja odnalazłam wątek...

w poniedziałek len pojechał do nowego domu :):):)

(zulugula nie może wejść, ale ja postaram się cokolwiek napisać, co zapamiętałam, bo normalnie z ekscytacji połowę zapomniałam :):)

Ludzie się w nim zakochali od pierwszego wejrzenia!
Len pojechał na mazury do Rocianego nida.

Bedzie mial swoja wlasna agroturystyke, dwa kolegi niufki (jeden niewidomy) i kota.

Kurna, on bedzie spal z nimi w lozku i bedzie psiakiem domowym! czyli takim jaki MUSI byc!

Wspominajac go skulonego w budzie, przerazonego, zdesperowanego... a widza oczami wyobrazni Lena w lozku...lza mi sie kreci :)

Bardzo, bardzo dziekuje zuluguli, ze zdecydowala sie na brzydkie kaczatko i swoja praca i poswieceniem zrobila z niego juz prawie Labedzia! Dziekuje wszystkim, ktorzy wspierali lena i kibicowali mu :)

Dziekuje Wam w imieniu swoim a przede wszystkim lenka :):):)

nie moge uwierzyc...:)

Wspaniale! :D

  • Replies 462
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No nie wiem co mam dodać. Już wszystko jasne. Dzięki Madallena :) Nowi własciciele codziennie dzwonią i komentują jego aklimatyzację. Len wybrał sobie sam miejsce do spania. A gdzie? No oczywiscie, że w kuchni pod stołem :) W łóżku śpi, ale nie za długo. Woli na własnej podusi. Troszkę też poprzestawiał cyklzycia pozostałych mieszkańców. Z niewidomym Nowofunlandem chodzi razem na spacerki i bardzo się lubią. Suka go na razie nie akceptuje. Jest zazdrosna i sie stawia. Ale Państwo uważają, że to kwestia czasu. Len mieszka w domu z 2 kotami. Jeden jest jeszcze wystraszony i ucieka. A zatem Len go goni :) Goni ale nie atakuje. Drugi bardziej odważny i żyją w zgodzie. Len ani na chwilke nie pozostaje sam. Jest rozpieszczany przez domowników i pracownika. Najbardziej zaprzyjaźnił się teraz z synem Państwa, ponieważ spędzają razem najwiecej czasu. Len merda kitą, wita ich radośnie, nie tęskni (zdrajca!!!) i jest szczęśliwy. Nie przeżywał wcale tego rozstania. Wiedziałam, że tak będzie. To taki psi dziad. Najważniejsze naświecie jest jedzonko!!!

Wcześniej o tym nie pisałam, ale Lenowi wsykoczyła narośl w kaciku oka. Zrobiło mu się to w ciagu jednego dnia (w środę). Byliśmy u weta, ale nic z tym nie zrobił. Miałam obserwować, czy bedzie dalej rosło, czy też się skurczy. Do dnia jego adopcji (tj. 5 dni) niec się nie zmieniło. Właściciele zabrali psiaka z tą naroślą. Jeśli będzie się cos działo, to pojadą do weta, aby naciął lub coś innego z tym zrobił.

Co do rozliczeń. Z moich wyliczeń wynika, że mam 80 zł. Komu przelać?
Poniżej potwierdzenie zapłaty za szczepienie i Fiprex:


PS. Jeśli ktoś z Was będzie w Rucianem, to warto rzucić okiem na przystań. Może się tam kręcić LEN :)

Posted

Myrkur,
Przypomnij mi prosze, czy przesylalas mi pieniadze za karme albo na konto Fundacji? nie pamietam...:)

A jak Len ma na imie? A foty beda? :)

Serce sie raduje czytajac takie njusy!

ps. goopek! ja bym tęsniła :eviltong:

Posted

Len pewnie pozostanie Lenem. Poprzedni pies nazywał się Bero. Własnie czytam maila z nowego domku:

Len kręcił się jeszcze wczoraj w nocy, ale dzisiaj spał do rana. I był tak wyciągniety, że nawet nie zwrócił uwagi, gdy jego Pani wstawała z łóżka :) W dzień oczywiście okupuje kuchnię. Wczoraj udało mu się I raz dogonić kota i... powąchał, odszedł :) Grzecznie jeździ samochodem. Cieżko im uwierzyc, że ma 6 lat, bo zachowuje się jak młodzieniec; zaczepia za łydkę, skacze radośnie i daje dużo radosci.

No, to tyle!

Posted

zulugula napisał(a):
Len pewnie pozostanie Lenem. Poprzedni pies nazywał się Bero. Własnie czytam maila z nowego domku:

Len kręcił się jeszcze wczoraj w nocy, ale dzisiaj spał do rana. I był tak wyciągniety, że nawet nie zwrócił uwagi, gdy jego Pani wstawała z łóżka :) W dzień oczywiście okupuje kuchnię. Wczoraj udało mu się I raz dogonić kota i... powąchał, odszedł :) Grzecznie jeździ samochodem. Cieżko im uwierzyc, że ma 6 lat, bo zachowuje się jak młodzieniec; zaczepia za łydkę, skacze radośnie i daje dużo radosci.

No, to tyle!

Wcale się nie dziwie, że zachowuje się jak młodzieniaszek - w końcu dostał nowe superowe życie :)

Posted

to ja proponuję udać sie na wizytę poadopcyjną na Mazury, z walizeczka i kostiumem kąpilowym:)

Ta historia jest przykładem tego, ze pies w takim stanie, jak Len moze znaleźc dobry dom, dzieki pomocy, zaangażowaniu, miłości...
zulugula, szacun!

Posted

Sama jestem w szoku! Ale tak jak wspominałam, Len urzeka przede wszystkim osobowością. Tego jednak na ogłoszeniach nie było widać ;) Miał chłopak olbrzymie szczęście. Gdyby nie DT, to na 99% pozostałby do końca w schronie. Dlatego cieszę się Malagos, że dajesz tak wielu psom TĄ SZANSĘ!!! Ja na razie nie mogę. Za duzo zmian jest teraz w moim życiu. Ale zawsze możecie liczyć na awaryjny DT (kilka dnia), np. przesiadka w transporcie :)

Ja już myślę, kiedy by sie tak na mazurach pojawić. Teraz zbiorowo chorujemy. Pewnie wybierzemy się w kwietniu, potem może majóweczka, w wakacje też będzie okazja :) Tak się składa, że lubię mazury :)

Posted

Daję 100 zł (jdednorazowo) na hotel/DT dla tego przerazonego niewidomego psiaczka:

95. Kudłacz biały - Główno



Wygląda jak LEN, tylko jeszcze biedniejszy...

Czy uda nam się zebrać deklaracje miesięczne i wyciągnąć go do hoteliku/DT?

Posted

Boze ten pies to makabra ...:( w sensie, ze strasznie jest biedny :(

On tam na maxa wegetuje. Stoi i kreci glowa. Choroba sieroca zaawansowana. Biedactwo najwieksze z calego tego schroniska. Nieadopcyjny podobnie jak Len a siersc na jak pudel. To bardzo trudna adopcja. Treba mu bedzie szukac domku na dozycie, tzn hotelu.

Moze by pudlowate w niego zaangazowac?

trzeba mu watek zalozyc i szukac deklaracji. Dogomania to dla niego jedyna sansa, z reszta jak dla wszytkich stamtad :(

zulugula, dzieki!

Kto pociagnie watek Puszka? (moze kurna by mu to imie zmienic, bo mnie wkurza). Ja go nie znam, widzialam go po raz pierwszy wtedy, kiedy widzialam pierwszy raz lena.
przy wyciaganiu Lena Puszka Okruszka juz nie widzialam...

Moze Ambasador?

Posted

Ambasador, mi jakoś nie pasuje :) On taki mały i bidny...

Musi mieć koniecznie osobny wątek. Ja nie pociągnę. Nie mam cierpliwości do dogo... Bez wątku nie ma szans na hotelik. Wiem, że to może być jego ostatnia przeprowadzka w życiu. Jednak skoro na lepsze, to warto!!!

Madallena, chciałam Ci powiedzieć (a propos naszej tel. rozmowy), że właściciele Lena znają Głowno i bywają tam. Robią tam łodzie, albo coś takiego. A oni mają przystań więc są bywalcami Głowna. Możesz śmiało w schronisku się przyznawać, jak to z nim było. Niech innym wyjdzie na zdrowie i na domek ;)

Posted

[quote name='zulugula']Daję 100 zł (jdednorazowo) na hotel/DT dla tego przerazonego niewidomego psiaczka:

95. Kudłacz biały - Główno



Wygląda jak LEN, tylko jeszcze biedniejszy...

Czy uda nam się zebrać deklaracje miesięczne i wyciągnąć go do hoteliku/DT?

Czy to on ma na imię Puszek? - bo tak wspominała Madallena, ale nie wiem, czy to o niego jej chodziło...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...