Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Atosowi obrożę ściągałam tylko na noc. Rastafara ma obrożę ściągana od razu po spacerze i zakładam jej taka prowizoryczną obróżkę ( tasiemkę 1,5cm) żebym w razie co miała ją za co złapać ;)

  • Replies 128
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Z racji tego,że Margo długo przebywa na dworze ( mamy własne podwórko) a jak wiadomo pieski tej rasy muszą się wybiegać. Przez to ma obroże praktycznie cały czas. Staram się jej zdejmować jedynie na noc lub gdy zakładamy kolczatkę. Po zdjęciu obroży,warto odpowiednio zadbać o sierść w tym miejscu,gdyż jest strasznie wytarta.

  • 2 weeks later...
Posted

Jest wiele bardzo estetycznych i wygodnych łańcuszków na szyje jak np ta http://www.krakvet.pl/trixie-obroza-lancuszkowa-jednorzedowa-chrom-32cm2mm-2226-p-13339.html Nie są dzę, żeby psiak czuł coś tak cienkiego na swojej szyi. Mój pies niestety musiał nosić obroże w domu, ponieważ jak przychodzili nowi ludzie do domu to trzeba było go na początku trzymać żeby na nich nie skakał. Natomiast jeśli chodzi o kolczatkę to nie podoba mi się to, ze niektóre psy muszą je nosić w domu.

Posted

[quote name='sabina05']Jest wiele bardzo estetycznych i wygodnych łańcuszków na szyje jak np ta http://www.krakvet.pl/trixie-obroza-lancuszkowa-jednorzedowa-chrom-32cm2mm-2226-p-13339.html Nie są dzę, żeby psiak czuł coś tak cienkiego na swojej szyi. Mój pies niestety musiał nosić obroże w domu, ponieważ jak przychodzili nowi ludzie do domu to trzeba było go na początku trzymać żeby na nich nie skakał. Natomiast jeśli chodzi o kolczatkę to nie podoba mi się to, ze niektóre psy muszą je nosić w domu.

Łańcuszki czasem się wczepiają w skórę, nie założyłabym psu na dłużej. Miałaś kiedyś łańcuszek na szyi? Czasem się tak dziwnie zaczepia i boli jak się przesunie.

Posted

Moje psy nie noszą w domu obroży, odkąd sięgnę pamięcią, żaden pies nie nosił. Mamy stały rytuał zakładania szelek przed spacerem i entuzjastycznego zdejmowania po spacerze, a obroże jakieś tam w domu mam zabytkowe z czasów przedszelkowych, w zasadzie trzymane na ewentualność jakiejś bidy do złapania. Za to mam tego spory wybór, rozmiary od mini do mega :D.

Ostatnio sunię w obroży znalazłam, niestety właściciel sie nie odnalazł i sunia poszła do nowego domu. Obroża była czerwona, skórzana, taka stara, oberwana, pełna demolka. Jak ją małej zdjęlam po przyniesieniu do domu, okazało się, że ma znacznie krótszą, wytartą sierść na karku własnie po obrozy. Pies mojego TZ też chodził zawsze w obroży, ale jak psa poznałam, to się uparłam na szelki dla niego, potem znalazłam im drugiego psa, tez uparłam się na szelki i nie noszą nic w domu :P Wiem, jestem straszna... :> Tyle, że Ami też miał kark od obrozy wytarty.

Posted

a moja ma zawsze na sobie obroże-waską z karlie,brązowoa,z adresatką. Ma tysiace pomysłow,a ja uwafm tylko sobie jeżeli chodzi psa. Niech no zechce wyskoczyc komus z domowników na dwórSciągam jej tylko przed senm,gdy wiem,ze lezy w nogach mojego łóżka

Posted

co pies to obyczaj. U mnie nagłe zniknięcie z domu któregoś psa jest raczej niemożliwe :) mieszkam w bloku na trzecim piętrze. A moje psy nie mają natury uciekinierów. W domu chodzą na golaska, jak już pisałam ;)

  • 2 weeks later...
Posted

Lasti chodzi cały czas w obroży, ma do niej przyczepioną adresówkę. U nas jest ryzyko, że pies ucieknie (długo żeby pisać dlaczego ;> ) i w domu też potrzebuję w razie czego psa złapać.

Posted

U nas jest różnie. Póki co żaden pies nie ma obroży, ale na ogół obydwaj noszą obrożę na co dzień. Do czesania spanielowi zakładam, wygodniej go utrzymać.

  • 1 month later...
Posted

Oczywiście,że nie.Czasami tylko jak zapominam ściągnąć mu obroży to nosi w domu,ale ogólnie rzadko mi się to zdarza.Mój terrier jest bardzo żywiołowy i skoczny,więc nie ryzykuję i obrożę/szelki ściągam prawie po każdym spacerze.

Posted

U mnie była taka sytuacja, że przyjechał brat z pieskiem z innego miasta. Sunia miała już kilka lat, ale znała nasze mieszkanie i dobrze się w nim czuła, ponieważ przez jakiś czas mieszkała z nami. Pewnego dnia ktoś zadzwonił do drzwi (mieszkamy w bloku na 4 piętrze) i w momencie otwarcia drzwi pies zamist zwyczajowego skakania z radości na gości i łaszenia się, przestraszył się i rzucił biegiem po schodach. Od razu rzucliśmy sie w pogoń, ale pies zniknął. Szukaliśmy go 3 godziny. W końcu 2 kilometry od domu spotkaliśmy dwie dziewczyny z dużym psiskiem, wokół których biegała sunia. Okazało się, że znalazły psa przyciśniętego do ogrodzenia rzeczki, brakowało kilku centymetrów, żeby się pies nie utopił (woda była na wysokości 20 centymetrów) i przykryłaby psa. Naszej wdzięczności nie było końca, poniewaz dziewczyny przeszły przez wodę, żeby wyciągnąć psa. Nie miał obroży ani żadnej adresówki, podejrzewały, że pies jest domowy, bo był zadbany, ale jednak pewności nie było. Od tamtej pory mój piesek nosił obróżkę także w domu, tak na wszelki wypadek. W nocy mu ją zdejmowałam.

  • 2 months later...
Posted

[quote name='Szura']Moje kundliszcze w obroży chodzi non stop. Nie przeszkadza mu, a dla mnie to wygodne. Nie widzę powodu, żeby ją ściągać. ;)[/QUOTE]
Znaczy Tonic? A nie kołtuni Ci się pod tą obrożą?
Bo mój to by się skudlił po kilku dniach.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...