Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 400
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

chciałabym dołozyc jakieś nowe fotki mojej suni - tak wam wszystkim zazdroszcze, ze wstawiacie na swoich watkach coraz to piekniejsze zdjecia

ale ja po prostu nie mam kiedy leksy sfotografowac, naprawde..
ona cały czas śpi!!!:shake: :shake:

wczoraj nawet juz sobie pomyślałam, ze cos uchwycę - nie zdązyłam... buch - padła w ponton
zasnęła..

ze złosci policzyłam ile tak naprawde buba spedziła z nami czasu

wyszło mi, ze 38 dni..:-o

a jest u nas od 04. lutego 2006

ona jest aktywna tylko 2,5 godziny dziennie - i to w kawałkach!!

reszte - przespała..

Posted

Jaka ona jest sliczna!! :loveu::loveu:

Zdjecia śliczne. Najbardziej podoba mi sie jej pozycja spiaca, :) z lapka pod glowa :loveu:
A ponton ma oggggrrrroomny! :crazyeye: :p

Posted

Anashar napisał(a):

Widzę kolejną amatorkę butelek, a myślałem, że tylko mój tak ma :evil_lol:


Oj nie tylko :) ale przynajmniej ta butelka jest pusta, znam psiaka ktory bierze sie nawet za takie z zawartoscia np. olejem, woda mineralna... :roll: :evil_lol:, i czasami butelka wieksza od niej, bo ta psica to jamniczka...;)

Posted

no cóż butelki sa ulubioną i w zasadzie jedyną oprócz gałęzi (nie patyczków - ale własnie ogromnych gałezi) zabawką leksy

z psa znudzonego i wydawałoby sie padającego na nos potrafi w sekundzie przeistoczyc sie w szczeniaka - jak tylko zobaczy butelkę plastikowa
jednakze warunek obowiązkowy - butelka musi miec korek!!
bezkorkowe kompletnie sie nie liczą...

korek zostaje w pierwszej kolejnosci komisyjnie odgryziony, potem nastepuje pastwienie sie nad butelką..

Leksa uwielbia jeszcze gałazki - a szczególnie takie samodzielnie wyrwane z żywopłotu... Nieraz stojac z nami przed klatką schodowa z nudów zaczyna wyrywać co suchsze pedy i wynosi je na trawnik..:shake:

gupia..

Posted

Aniu, a jak nóżki Leksuni?Moja Orsa niestety nie ma się najlepiej :shake: Tylne nóżki czasem odmawiają posłuszeństwa.... Nie mogę patrzeć jak ciężko podnosi dupkę i jak powłóczy nóżkami na spacerze....:-(
We wtorek o godzinie 17 jesteśmy umówieni na wizytę u psiego ortopedy chirurga dr Gierka z Katowic.Zobaczymy co powie...ech. Zapytał mnie ile pies ma lat, a ja nawet nie wiem co mu odpowiedzieć oprócz tego, że jest "stary":placz:

Posted

AniaB napisał(a):

Leksa uwielbia jeszcze gałazki - a szczególnie takie samodzielnie wyrwane z żywopłotu... Nieraz stojac z nami przed klatką schodowa z nudów zaczyna wyrywać co suchsze pedy i wynosi je na trawnik..:shake:

Musisz kiedyś to nagrać :cool3:

I nie przejmuj się :evil_lol: Mój na komende szukaj patyczka, zamiast poszukać na ziemi pędzi właśnie do żywopłotu czy jakiegoś drzewa i wyrywa sobie taki patyczek, wracając oczywiście jest bardzo umny z siebie :lol:

Posted

lena_zet napisał(a):
Aniu, a jak nóżki Leksuni?Moja Orsa niestety nie ma się najlepiej :shake: Tylne nóżki czasem odmawiają posłuszeństwa.... Nie mogę patrzeć jak ciężko podnosi dupkę i jak powłóczy nóżkami na spacerze....:-(
We wtorek o godzinie 17 jesteśmy umówieni na wizytę u psiego ortopedy chirurga dr Gierka z Katowic.Zobaczymy co powie...ech. Zapytał mnie ile pies ma lat, a ja nawet nie wiem co mu odpowiedzieć oprócz tego, że jest "stary":placz:


leno - przykro mi bardzo - tym wiecej, ze wiem co przeżywasz:-(
czy są to dolegliwosci związane z dysplazja?
rozjeżdzają jej sie nogi? - czy razczej to własnie coś w stylu zwyrodnienia kregosłupa?
Wiem, ze nie masz chyba wątku orsy tu na dogo, ale napisz u leksy prosze jaki wynik wizyty..
Strasznie mi was szkoda, tym bardziej, ze leksa wygrzebała sie z dołka jak na razie..
Samopoczucie u niej jest swietne - schodzi i wchodzi po schodach bez problemów, a leki które bierze nie dały żadnych złych zmian w watrobie i sercu..
Orsa jest cięższa od leksy - i to pewnie jeszcze dodatkow jej daje w kosc..
Wierze mocno, ze orsa dostanie leki które jej pomoga i bedzie jeszcze spokojnie mogła sie poruszac..
Napisz, prosze o diagnozie...

Posted

udalo nam sie dzisiaj wybrac razem na spacer :)
leksa biegałaz demonem i tola, dreptala żwawo, oj żwawo!
wogole nie jak pies ze zwyrodnieniami :)
bylo slicznie, slonko swiecilo, a co sie nagadalysmy to nasze :lol:

Posted

Cześć Aniu
Byliśmy z Orsą u chirurga we wtorek.Jesteśmy załamani wynikiem zdjęcia RTG, ale będziemy robić wszystko co w naszej mocy :-(
Ogólnie mieliśmy problem z wyprostowaniem łapek do zdjęcia.Nie dało się.I już wiemy dlaczego.....Orsa praktycznie nie ma już stawów biodrowych, główki są starte, nie ma nic....W oklicach lewego stawu ogromne zapalenie, już nacieki są przy kości.Prawe ciut w lepszym stanie, ale tylko ciut.To nieodwracalne, ona cierpi.Dr Gierek powiedział, że golden lub owczarek mając tak ogromną dysplazję stawu biodrowego od dawna zaprzestałby poruszania się o własnych siłach.A ona chodzi!Prawdopodobnie mimo bólu nie chce się poddać, ma przecież dla kogo żyć :placz: Tak bardzo nas kocha, z taka miłością patrzy w nasze oczy :placz: A my też kochamy ją najmocniej jak sie tylko da.I zrobimy wszystko by pozwolić jej poruszać sie o własnych siłach.Wszystko.Dr Gierek widzi jedno jedyne rozwiazanie.Nikt tego w Polsce nie praktykuje, to jest innowacyjna metoda-oczywiście nie wiadomo czy przyniesie Orsikowi naszemu ulgę czy nie, ale spróbować musimy, nie możemy godzić się z myślą o pożegnaniu.... Metoda ta polega na umieszczeniu w miejscu gdzie powinien być staw sztabek 24-karotowego złota.Przy okazji pan doktor usunąłby narośle przy kości, które powodują dodatkowy ból, zrobiłby punkcję i wpuścił w miejsce stawu środek przeciwzapalny i przeciwbólowy.Jedyne wyjście.Jeśli nie pomoże, w chwili, w której przestanie chodzić, będziemy musieli sie z nią pożegnać.Przepraszam, piszę przez łzy, więc to wszystko takie chaotycznie napisane, przepraszam.

Posted

leno - przykro mi przeogromnie:-( :-(
mastisie są bardzo odporne na ból - i pewnie dlatego orsa jeszcze próbuje poruszac sie o własnych siłach:-( Niestety - całe zycie biednej orsy teraz pewnie sie odezwało... Leksa nie ma dysplazji mocno zaawansowanej - leksa ma przede wszystkim duze zwyrodnienie kregosłupa..Nie wiem czy to lepiej czy gorzej.. Otarlismy sie juz o to co Ty przezywasz teraz - a nawet wiecej - o sugestię uśpienia.. Ale na szczeście leksa tak łatwo nie dała sie usunac z tego świata..:shake:

Czytałam, ze przy dysplazji jest jeszcze metoda przecinania mięsni - czy jakos tak podobnie.. Wtedy pies moze sie poruszać bez bólu..Ale to dość popularny sposób - wiec pewnie weterynarz go wykluczył ...
Leno, spróbuj napisać jeszcze do benia-b - ona jest czasem tu na dogo, lub na forum bordogów..Wiem, ze ma ona spore doświadczenia z ta chorobą i jest bardzo dobrze zorientowana w metodach leczenia..
Ja wierzę, zę sie uda..Naprawde.. Leksy przecież juz miało nie byc.. Leksa nie wstawała - a jesli juz to ze strasznym skowytem..Teraz skacze..

Czy moze pytaliście weta o ten słynny bonharen, który kalekie już prawie psy stawia na nogi..? Moze to by pomogło..
Myśle o was mocno.. Nie płacz leno, bedzie dobrze.. Musi być..

Wiem, ze orsunia chce bardzo byc z wami.. Toż to mastino przeciez..:lol: Jak sobie coś wymyśli, to tak łatwo nie odpusci..
A ona chce żyć... To wiem na pewno...
Przecież sie nie poddacie

Napisz do beni..

Posted

Aniu, co to jest bonharen?Zaraz poszukam benię, tylko, że czy ona wie cokolwiek na temat tej innowacyjnej metody ze sztabkami złota?Gierek jest prawdopodobnie pionierem tej metody, przeprowadził zaledwie 2 operacje.Co do przecinania mięśni-jest przeciwny, protezom też przeciwny, ponoć więcej zlego z tego niż dobrego, ech.

Posted

leno, bonharen jest lekiem czeskim, który nie jest dopuszczony na rynku polskim,
kuracja 6 ampułek kosztuje ok. 260 zł
Jest to lek podawany dozylnie..

Ponoć działa cuda - nawet tu na dogo był podawany onkom ...On ma odpowiednik polski - ale ten lek jest bardzo drogi (chyba 1200 zł za taką samą dawke)
Napisz do beni koniecznie..
Mozesz jeszcze wejsć na wątek Saby z Rembertowa - tam zdecydowałyśmy też o podawaniu tego leku once po wypadkiu (była ciagnieta pod samochodem - i ma juz spore dolegliwosci) Nie wiem przypadkiem czy również onek od Dorothy nie dostawał tez tego preparatu..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...