Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 219
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mamy już termin sterylizacji na 19 stycznia. W tym tygodniu jeszcze jedziemy zrobic badanie progesteronu. Najgorsze jest to, ze mamy ja zawiesc na 7.50 i tam ja zostawic. Oni ja przyjmą, przygotują do operacji i pozniej mamy ja odebrac. Ja chyba bede czekac pod drzwiami, bo nie sadze, ze dam rade wrocic do domu.

Posted

paulina23 napisał(a):
Mamy już termin sterylizacji na 19 stycznia. W tym tygodniu jeszcze jedziemy zrobic badanie progesteronu. Najgorsze jest to, ze mamy ja zawiesc na 7.50 i tam ja zostawic. Oni ja przyjmą, przygotują do operacji i pozniej mamy ja odebrac. Ja chyba bede czekac pod drzwiami, bo nie sadze, ze dam rade wrocic do domu.


calkowicie Ciebie rozumiem, ja wyblagalam mojego wetka i bylam przy mojej suni az zasnela i czekalam tez pod drzwiami....
trzymamy mocno kciuki....

  • 2 weeks later...
Posted

Jesteśmy już po sterylizacji. Pani wet powiedziała,że wszystko przebiegło 'rutynowo', czyli rozumiem to jako 'bez komplikacji'. Odebraliśmy ją w dość dobrym stanie. Teraz Belka sobie podsypia. Mam nadzieję, że już teraz wszystko będzie dobrze.

Posted

Najgorszy bedzie tylko ten braku ruchu. Zero dlugich spacerow, zabaw... To bedzie ciezkie przy Belce. No ale jak mus to mus. Bedziemy grzecznymi pacjentami. W poniedzialek jedziemy na kontrole. A po 10 dniach po szwach nie ma byc juz sladu.

Posted

Tak, czuje się dobrze. Dużo śpi.Znosimy ją tylko na siku. Zresztą ona też jest niechętna do chodzenia.Załatwia się,chce na ręce i do domu. Ale apetyt ma to szybko odzyska siły:)

Posted

paulina23 napisał(a):
Tak, czuje się dobrze. Dużo śpi.Znosimy ją tylko na siku. Zresztą ona też jest niechętna do chodzenia.Załatwia się,chce na ręce i do domu. Ale apetyt ma to szybko odzyska siły:)

oj to dobrze, zdrowia zyczymy i pozdrawiamy....

Posted

Wczoraj wieczorem odkryliśmy u belki u nasady ogona guzek.Mój chłopak mówi, że ona juz go kiedyś miała, później on zniknął, bo nie mógł go znaleźć. Kurcze, boję się, ze to znowu jakiś złośliwe g.....no. Chociaż mam cichą nadzieję, że to po prostu kaszak. Gdybyśmy wiedzieli to przed czwartkiem to by pewnie Pani wet to wycięła. A tak jeszcze się okaże że drugi raz trzeba będzie ja operować:( Dzisiaj będzie ciężki dzień, bo wydaje mi się, że zaczęło ją boleć. Od rana cały czas się kręci. Przechodzi co chwile z jednego legowiska do drugiego. W pon. mamy kontrolę, więc wszystko pokażemy co nas martwi.

Posted

Oby guzek był niegroźny, trzymamy kciuki. a co do bólu, to jeśli Belka nie dostaje środków przeciwbólowych, to pewnie ją boli. Ale najprawdopodobniej dostała zaraz po sterylizacji antybiotyk i długo działający środek przeciwbólowy. Co nie znaczy, że pewnie czuje się mniej komfortowo, może jest jej niewygodnie. Także dostaje głaskanie, pocieszanie. Z dnia na dzień powinno być coraz lepiej:)

Posted

U nas w miarę dobrze.Belka się dzisiaj rozkręciła i zaczęła chodzić po dworze:P Tak się przyzwyczaiła, że jest znoszona po schodach, że teraz jak nie jest wzięta na ręce to nie idzie. I to jest największy problem, bo ona waży 21,6kg i czuję już to w plecach i na rękach. Przerabialiśmy już to znoszenie jak miała szytą łapę i później ona niestety oszukuje z tym braniem na ręce. Na siku i kupę wożę ja autem na działki, zawsze to jakaś odmiana niż trawka przed blokiem. Jutro jedziemy do kontroli, pokażemy tego guza, pewnie zrobimy biopsje i będziemy czekać na wynik. Ale jak już to kiedyś miała i zniknęło to pewnie nic strasznego. Na kliniki jutro jedziemy ok 17/18 to napisze później czego się dowiedzieliśmy. PS. A ten lek przeciwbólowy co nam dali był w strzykawkach i za pierwszym razem Bela nas o mało co nie pogryzła jak jej chciałam to wstrzyknąć do pyska. Później skojarzyłam, że źle jej się kojarzy od tej wody z solą co miała wstrzykiwane, żeby mysz zwróciła. Lek przelany na łyżeczkę został zaaplikowany bez problemu:P

Posted

a to oszustka :) dobrze jej na raczkach, umie wykorzystac :) jaka przebiegla :)
cieszymy sie ze juz lepiej i trzymamy kciuki za jutro.....pozdrawiamy

Posted

Byłyśmy przed chwilą na kontroli. Rana się goi w połowie dobrze w połowie źle. Tył rany jest ok .Z przodu jest obrzęk, jakby tłuszcz źle się uformował,był jakiś płyn na koniec padło coś o przepuklinie. Nie wiem co to dokładnie wszystko znaczy. W piątek jedziemy do kolejnej kontroli. Guzkiem kazali nam sobie nie zawracać głowy. Nie wiem co zrobiliśmy źle. Staramy się przestrzegać wszystkiego co nami powiedzieli: nosić po schodach, krótkie spacery.Dobrze, ze mam wolne do końca tygodnia, to przynajmniej będę ją mieć na oku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...