Behemot Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 BORA napisał(a):Tora nie wyje już ponad miesiąc :multi:Tak szybko zleciało, nawet nie zauważyłam, że to już miesiąc :lol: A jeszcze niedawno tak się martwiłaś i takie czarne myśli chodziły Ci po głowie! Cieszę się razem z Tobą! :multi: No dobra, FILMY dawaj! :-x Quote
BORA Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 Behemot napisał(a):A jeszcze niedawno tak się martwiłaś i takie czarne myśli chodziły Ci po głowie! Cieszę się razem z Tobą! :multi: No dobra, FILMY dawaj! :-x :siara::oops2: Pamiętam co wczoraj pisałam, ale cicho siedziałam z nadzieją, że nikt nie zauważy :evil_lol: Nie byłam dzisiaj na długim spacerku...wyszłam na uczelnię o 8, wróciłam o 15 i już ciemno było :eviltong: a teraz się uczę, bo jutro egzamin, ale jutro postaram się przed egzaminem wyskoczyć w ramach dotlenienia mózgu :evil_lol: Quote
Behemot Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 [quote name='BORA']:siara::oops2: Pamiętam co wczoraj pisałam, ale cicho siedziałam z nadzieją, że nikt nie zauważy :evil_lol: No niestety, Big Sister czuwa Quote
BORA Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 [quote name='Behemot']No niestety, Big Sister czuwa To może niech mnie Big Sister pogoni już z tej dogmanii? :evil_lol: Tak to jest jak się uczę przy komputerze, ale ustawę mam na komputerku, więc nie mam gdzie się podziać :p Quote
Behemot Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 BORA napisał(a):To może niech mnie Big Sister pogoni już z tej dogmanii? :evil_lol: Tak to jest jak się uczę przy komputerze, ale ustawę mam na komputerku, więc nie mam gdzie się podziać :p A pódziesz Ty, a pódziesz! :-x Uczyć się, a nie na Dogo siedzieć! :-x Pomogło? :evil_lol: BTW: znam ten ból. Kiedy pracuję na stacjonarnym kompie, cały czas mnie kusi, żeby na Dogo zajrzeć, więc od jakiegoś czasu pracuję na laptopie - bo tam co prawda też mam stałe łącze, ale wolniejsze, a poza tym ciągle się boję, że niechcący antenkę utrącę (wyjmuje się ją, łącząc się do netu) :cool3: Quote
BORA Posted December 12, 2006 Author Posted December 12, 2006 Behemot napisał(a):A pódziesz Ty, a pódziesz! :-x Uczyć się, a nie na Dogo siedzieć! :-x Pomogło? :evil_lol: To nie tak :eviltong: Nastąp się :-D Już mnie nie ma :hand: Quote
BORA Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 Będzie filmik. Nie śmiać się :evil_lol: Na razie nakręcam Torę na piłkę, bo nie jest tak, że za każdym razem mi ją przynosi, jak już będzie chętnie przynosiła to popracujemy nad oddawaniem. Proszę jednak zwrócić uwagę jak ten piesek namolnie zaczepia moją rękę, która czeka na oddanie piłki :evil_lol: Ona specjalnie robi tak, żebym jej wyrywała piłeczkę ;) http://s85.photobucket.com/albums/k45/bora_tora/?action=view¤t=Picture020.flv Quote
BORA Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 Fotki z tego samego spacerku ;) Takie mamy pola kilku minut drogi od bloku :razz: Za tymi blokami jest nasz :lol: Fajne tereny mamy co? :eviltong: Mała wredna czasami przebiegnie się komuś po polu :oops: Quote
Behemot Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Ogonek-obwarzanek :loveu: Widzę też jakąś znajomą piłeczkę :lol: Ech, Bora, coraz bardziej Ci zazdroszczę tych pól :cool3: Quote
BORA Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 Behemot napisał(a): Ogonek-obwarzanek :loveu: Widzę też jakąś znajomą piłeczkę :lol: Ech, Bora, coraz bardziej Ci zazdroszczę tych pól :cool3: Piłeczkę ostatnio dał mi jakiś pan na Błoniach :evil_lol: Weźmie pani, ja mam ich ponad 100 w domu :lol: A filmik widziałas? :eviltong: Quote
Behemot Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 BORA napisał(a):Piłeczkę ostatnio dał mi jakiś pan na Błoniach :evil_lol: Weźmie pani, ja mam ich ponad 100 w domu :lol: Bora, jak jeszcze spotkasz tego pana, to go poproś o te piłeczki - ja przyjmę w każdej ilości :evil_lol: BORA napisał(a):A filmik widziałas? :eviltong: Dopiero teraz zauważyłam. Niezła wariatka! :evil_lol: Fajnie, że przynosi piłkę, wiele psiurów po prostu ucieka z piłeczką :cool3: Naucz ją kłaść na ziemi, będzie Ci o wiele łatwiej ;) Quote
BORA Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 Behemot napisał(a):Bora, jak jeszcze spotkasz tego pana, to go poproś o te piłeczki - ja przyjmę w każdej ilości :evil_lol: Dobrze :lol: Behemot napisał(a): Dopiero teraz zauważyłam. Niezła wariatka! :evil_lol: Fajnie, że przynosi piłkę, wiele psiurów po prostu ucieka z piłeczką :cool3: Naucz ją kłaść na ziemi, będzie Ci o wiele łatwiej ;) No wariatka, czasami puszcza piłkę i łapie za rękaw :cool1: postaram się nauczyć, tylko czasami ona jej nie przynosi, akurat tutaj 3 razy pod rząd przyniosła, ale mam też filmik jak nie przyniosła :eviltong: jak będę miała smakołyki to na pewno będzie kładła na ziemi :evil_lol: dzisiaj akurat nie miałam ;) Quote
Behemot Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 BORA napisał(a):Dobrze :lol: Niby żartowałam, ale w sumie.... jakbyś mogła.... to naprawdę byłoby fajnie :lol: BORA napisał(a):No wariatka, czasami puszcza piłkę i łapie za rękaw :cool1: postaram się nauczyć, tylko czasami ona jej nie przynosi, akurat tutaj 3 razy pod rząd przyniosła, ale mam też filmik jak nie przyniosła :eviltong: jak będę miała smakołyki to na pewno będzie kładła na ziemi :evil_lol: dzisiaj akurat nie miałam ;) Borciu, ja tam specjalistką nie jestem, ale spróbuj z dwiema piłeczkami na wymianę :lol: Quote
BORA Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 Behemot napisał(a):Niby żartowałam, ale w sumie.... jakbyś mogła.... to naprawdę byłoby fajnie :lol: A jakbym Ci przekazała? Masz ochotę się spotkać? :cool3: Możemy i bez piłeczki się spotkać :evil_lol: Behemot napisał(a): Borciu, ja tam specjalistką nie jestem, ale spróbuj z dwiema piłeczkami na wymianę :lol: Nie wiem czy to byłoby dobre, czy rzucenie drugiej piłeczki samo w sobie byłoby dla niej nagrodą :hmmmm: Quote
Behemot Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 BORA napisał(a):A jakbym Ci przekazała? Masz ochotę się spotkać? :cool3: Możemy i bez piłeczki się spotkać :evil_lol: Ale jak? Taż ja z Warszawy jestem.... Quote
BORA Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 Behemot napisał(a):Ale jak? Taż ja z Warszawy jestem.... Teraz to by się nie dało, ale jak będzie cieplej i dni będą dłuższe to możemy przecież zrobić sobie przystanek w Warszawie na jakąś godzinkę :cool3: Quote
Behemot Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 BORA napisał(a):Teraz to by się nie dało, ale jak będzie cieplej i dni będą dłuższe to możemy przecież zrobić sobie przystanek w Warszawie na jakąś godzinkę :cool3: Aaaaa, no chyba, że tak... :lol: Quote
Czoko Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 My też obydwie oglądnęłyśmy film - dziś przed chwilą mała momentalnie przybiegła, stanęła na tylnych łapkach i rozmawiała z Torcią. Quote
BORA Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 Czoko napisał(a):My też obydwie oglądnęłyśmy film - dziś przed chwilą mała momentalnie przybiegła, stanęła na tylnych łapkach i rozmawiała z Torcią. Usłyszała szczekanie? :lol: Quote
Czoko Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Najpierw zareagowała na jakieś inne dźwięki gdy Torcia biegła po piłeczkę, później sobie razem coś poszczekały. Quote
BORA Posted December 19, 2006 Author Posted December 19, 2006 Nie mam fotek Torci, ale żeby nikt o nas nie zapomniał to wstawiam zdjęcia szczeniaków, które ostatnio wieźliśmy :lol: Takie maleństwo do domku pod Warszwą ;) I taką łobuzicę z Warszawy (zabrana ze schroniska w Ostrowi) do Krakowa do domku tymczasowego ;) Jak ona obszczekała Torę :roflt::roflt::roflt:Tora w szoku też odszczeknęła, ale po 5 minutach poszła spać i już się nie odzywała ;) Quote
Behemot Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Jaaakie słodkie ciapuszki :loveu: Bora, z Ciebie to niezła aktywistka jest :lol: Quote
BORA Posted December 19, 2006 Author Posted December 19, 2006 Behemot napisał(a):Jaaakie słodkie ciapuszki :loveu: Bora, z Ciebie to niezła aktywistka jest :lol: Słodkie, słodkie :lol: Aj tam, jaka aktywistka. Pomagam tylko w transporcie jak jest potrzebny na naszej trasie. W schronisku nigdy nie byłam, boję się pójść, może kiedyś, ale bym się tam poryczała. Drugiego psa na razie mieć nie mogę, nawet na tymczas...Może postaram się pomóc finansowo jak będę mogła, dorzucę się do jakiejś sterylki, bo to ważne, aby jak najmniej rodziło się nowych szczeniaków i tak ich jest cały czas tyle sam, wchodzę na pwp, a tam cały czas szczeniaki, u niektórych zamiast ubywać, tylko przybywa :shake: Strasznie mi szkoda tych wszystkich psów, wszystko przez niektórych głupich ludzi :angryy: Quote
Behemot Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Borciu, ja też mam za słabe nerwy, żeby odwiedzać schroniska i udzielać się :-( Ostatnio wstrząsnęła mną ta historia: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36394 Wzroku tej suni nie da się zapomnieć...... :-( Quote
BORA Posted December 19, 2006 Author Posted December 19, 2006 Taka kochana...nie rozumiem jak można raz dziennie z psem wychodzić...:shake: W Kielcach mają kilka suczek do sterylizacji, chyba coś wpłacę. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=33042&page=58&highlight=erka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.