BORA Posted November 10, 2006 Author Posted November 10, 2006 Wczoraj Tora była sama 5 godzin i też nie wyła :lol: Niestety dzisiaj była sama tylko 2 i trochę wyła :roll: Mam nadzieję, że to przejściowe i jednak nie będzie już wyła :cool3: W końcu muszę jakieś fotki wrzucić, ale jakoś szybko mi dni mijają...może jutro :razz: Quote
olekg89 Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Bora- Czarek od poczatku roku szkolnego też troche ujada :/ ale tylko 10 minut po moim wyjsciu potem jest cisza :) A co do demolek to Kaja(siostra miotowa Torci:D) zezarła obicie z drzwi, tapete w moim pokoju, srała na stół ,sikała na parapet ,rozwalała worki ze smieciami i tyle :) A Czareczek nie zrobił nic nawet jak miewał biegunki to trzymał i po 6 godzin kiedy byłem w szkole i nic:) A całe zycie mieszkał z bezdomnym Człowiekiem :) Quote
BORA Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 Tora wczoraj dużo szczekała, coś się musiało dziać na klatce :roll: Widzisz Olek jak to jest, czasami ma się psa od szczeniaka i większe są z nim problemy niż z psem, który prawie całe życie mieszkał na ulicy :razz: Wydaje mi się, że największe znaczenie ma charakter psa. Przynajmniej po tych dwóch dniach kiedy Tora nie wyła, już wiem, że ona może spokojnie siedzieć i wiem, że to się może udać. Najfajniejsze jest to, że spała cały czas jak mnie nie było. To jest super, bo uczy się, że ma spać jak mnie nie ma, a nie niszczyć, szukać sobie rozrywki :evil_lol: Dobra zaraz będą fotki :eviltong: Quote
BORA Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 A tak robi Tora na komendę: ukłon :evil_lol: Quote
Agga Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 TORA pieknie wyglądasz na swoim legowisku, ale jeszcze piekniej w łózeczku. Zawsze możesz się z panią zamienić. Quote
BORA Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 Agga napisał(a):TORA pieknie wyglądasz na swoim legowisku, ale jeszcze piekniej w łózeczku. Zawsze możesz się z panią zamienić. Ona pewnie by chciała się zamienić, ale ja raczej nie :evil_lol: Quote
Agga Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 BORA napisał(a):Ona pewnie by chciała się zamienić, ale ja raczej nie :evil_lol: No ale nie bądź taka no:p Zawsze można ją przygarnąć w te chłodne noce. Quote
BORA Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 Tora ma posłanko już ponad pół roku :cool3: W Białymstoku stało kilka miesięcy i nie chciała na nim spać, kilka tygodni temu przywiozłam je do Krakowa, od razu się położyła i zaczęła w nim spać, dziwna trochę :evil_lol: Quote
BORA Posted November 12, 2006 Author Posted November 12, 2006 Fotki z dzisiejszego spacerku :lol: Pustki na Błoniach :evil_lol: Quote
Czoko Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Śliczne zdjęcia Torci! Moja już tak nie chce pozować. Włączę aparat a jej już nie ma.. Quote
BORA Posted November 24, 2006 Author Posted November 24, 2006 Jak mnie dawno tu nie było :roll: Jakoś ostatnio nie mam chęci na nic... Fajne mam oczy? :cool3: Quote
Czoko Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Tak ślicznych oczu w życiu nie widziałam!!! Rzeczywiście dawno Cię nie było - nie zauważyłaś kiedy byłam w Krakowie! Quote
BORA Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 Czoko napisał(a):Tak ślicznych oczu w życiu nie widziałam!!! Rzeczywiście dawno Cię nie było - nie zauważyłaś kiedy byłam w Krakowie! Dziękujemy :lol: To kiedy byłaś w Krakowie? :cool3: Quote
KaRa_ Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='BORA'] No, no ale wygodnie ma Tora:cool3: a jaka morda zadowolona:loveu: Quote
BORA Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 [quote name='KaRa_TC']No, no ale wygodnie ma Tora:cool3: a jaka morda zadowolona:loveu: Ona zajmuje tylko wygodne miejsca. Dzisiaj na przykład zajęła sobie miejsce...na mojej poduszce :evil_lol: Quote
Czoko Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 28 października niedługo po operacji męża przyjechałam specjalnie na Rakowice i Batowice i wracałam w tym samym dniu. Quote
BORA Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 Czoko napisał(a):28 października niedługo po operacji męża przyjechałam specjalnie na Rakowice i Batowice i wracałam w tym samym dniu. To taka krótka wizyta była ;) Quote
Behemot Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Bora, ile ja się naszukałam Twojej galerii :shake::shake: Już myślałam, że mnie kurza ślepota dopadła... a Ty po prostu zmieniłaś tytuł, szczwany lisku! :mad: :cool3: Taką pozycję spania bardzo lubię u piesków :loveu: Brzuchala można bezkarnie wypieścić :loveu: Sonia też często tak śpi, powyginana w paragraf :cool3: Co tam nowego u Was? Jakieś zmiany w zachowaniu Torci? Ju,ż spokojniej się zachowuje, kiedy zostaje sama w domu? Jak tam po sterylce? Ja to chyba jakaś głupia jestem :roll: Pół nocy latałam z Sonią, zerwałam się o 6.30 i znowu na zmianę z mężem z nią wychodziliśmy, potem do weta, znowu wychodzenia - wszystko w kółko, a tu nagle zrobiła się 1 w nocy, a mi się wcale spać nie chce1 :crazyeye:AAAA może już nie będę się kładła? :evil_lol: Zjem śniadanie i wyjdę z Sonią na spacer :evil_lol: Quote
Behemot Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='BORA']Ona zajmuje tylko wygodne miejsca. Dzisiaj na przykład zajęła sobie miejsce...na mojej poduszce :evil_lol: Borciu, żebyś Ty widziała, co się u nas dzieje w nocy w łóżku... (oczywiście nie mam na myśli żadnych teges-oweges :cool3:). Sonia wręcz UWIELBIA siadać mi na głowie, a jeżeli się nie przesunę, tak mnie tryka zadkiem w głowę, że w końcu mnie z niej zwala, a ja ląduję przytulona do męża, który z kolei zostaje przycisnięty do ściany :evil_lol: Tak dłużej być nie może! :mad: musimy sobie kupić łóżko 5 na 5 metrów! :diabloti: Quote
BORA Posted November 26, 2006 Author Posted November 26, 2006 Behemot napisał(a):Bora, ile ja się naszukałam Twojej galerii :shake::shake: Już myślałam, że mnie kurza ślepota dopadła... a Ty po prostu zmieniłaś tytuł, szczwany lisku! :mad: :cool3: Aaaaa to dlatego Cie tak dawno nie było :-D A ja już myślałam, że o nas zapomniałaś :eviltong: Behemot napisał(a): Co tam nowego u Was? Jakieś zmiany w zachowaniu Torci? Ju,ż spokojniej się zachowuje, kiedy zostaje sama w domu? Jak tam po sterylce? Tora zrobiła się dużo spokojniejsza :lol: Już normalnie zostaje sama. Najważniejsze dla mnie jest to, że przesypia ten czas :lol: Nadal ją nagrywam :evil_lol: Najdłużej sama jest 5 godzin. Bałam się też trochę tego, że teraz tak wcześnie robi się ciemno, że będzie się bała i zacznie wyć, ale śpi na szczęście. Czasami wracam o 17:30 i wtedy jest już zupełnie ciemno. Jest tylko jeden problem...nie możemy razem wychodzić :evil_lol: Najczęściej jest tak, że Patryk ma wcześniej do pracy, więc zawsze wychodzę sama, ale czasami w weekend jak gdzieś wychodzimy to on wychodzi pierwszy sam, a ja schodzę dopiero po 5-10 minutach. Taki cyrk trochę, ale dobre i to, mi to w sumie nie przeszkadza i rozumiem Torcię, bo przecież nie uczyliśmy jej, że wychodzimy razem bez niej, tylko ja sama ją uczyłam, bo miałam więcej czasu, a poza tym najczęściej jak wychodzimy we dwójkę to ona też idzie. Tora nie wyje od ponad 2 tygodni, ale w tym czasie raz wyła przez 1,5 godziny, ale to właśnie dlatego, że wyszliśmy razem :shake: Później już było ok :lol: Mimo wszystko jestem z niej dumna :p I cieszę się, że mogę chodzić na uczelnię bez stresu, że sobie poszłam do Galerii Krakowskiej się poszwędać, przy okazji trafiłam na szaliczek jakiego szukałam :evil_lol: Wczoraj sobie poszłam do kina, nie było mnie 4 godziny i w ogóle mogę w końcu trochę pożyć bez psa, co nie znaczy, że ją zaniedbuje :eviltong: Ale się rozpisałam :razz: Mam nadzieję, że ktoś to przeczyta ;) Quote
KaRa_ Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 [quote name='BORA']Ona zajmuje tylko wygodne miejsca. Dzisiaj na przykład zajęła sobie miejsce...na mojej poduszce :evil_lol: Skąd ja to znam:lol: :lol: :lol: U mnie Sharon zawsze okupuje poduszki:lol: A Tora na tej poduszce jak dama wygląda;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.