BORA Posted October 9, 2006 Author Posted October 9, 2006 W sobotę i niedzielę spędziliśmy kilka godzin na Błoniach :lol: Tora się wybiegała z psami ;) Zdjęcia z soboty Tora wcale nie jest taka duża, ten owczarek to jeszcze szczeniak :evil_lol: Ulubiona zabawa Tory, zaczepia psa tak, że chciał ją gonić i ucieka :evil_lol: Quote
BORA Posted October 9, 2006 Author Posted October 9, 2006 Zdjęcia z niedzieli :lol: Ja i Tora (wiatr potargał trochę włosy :oops:) Quote
zaba14 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 super zdjecia :loveu: po strylce to chyba juz ani sladu ;) ten biało czarny psiak to niufek? :cool3: Quote
anetta Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 :placz::placz:jak patrze na te Blonia to normalnie plakac mi sie chce.... Swoja droga, jest to swietne miejsce do wybiegania psow :p Fajne towarzystwo ma dziewczynka :cool3: Quote
BORA Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 KaRa_TC też mi się wydaje, że Tora schudła :lol: Ma dużo więcej ruchu i już nie jest taką szczeniaczkową grubaską :evil_lol: Aniu nie wiem czy to niufek, jakiś taki inny, nie wiem co to za rasa, pies był z panem, który nie jest Polakiem ;) (A są takie łaciate niufki? :razz:) Quote
zaba14 Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 tak sa takie łaciate niufki ;) ale to moze byc i pies innej rasy ;) Quote
justynia Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Cześć Bora! Jak tam nauka zostawania w domu? Już Torcia nie piszczy? My się niedługo przeprowadzamy na parter, mam nadzieję, że Tama nie będzie szczekała ilekroć ktoś będzie przechodził, na razie tak nie robi, ale mieszkamy na 2 piętrze... Quote
BORA Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 Może jest trochę lepiej, ale nadal piszczy, czasami wyje :-( Dopiero kilka dni w sumie chodzę na uczelnię, może za 2 tygodnie, może za miesiąc się przyzwyczai :roll: Na szczęście na razie nikt do nas nie przychodził się skarżyć i mam nadzieję, że nie przyjdzie. Chyba większość pracuje w tych godzinach i nikogo nie ma...a jak ktoś zacznie nas nachodzić w związku z jej wyciem to nie wiem co wtedy...i tak codziennie się stresuje :shake: Ona nie siedzi cały dzień sama w domu, jak nie ma mnie 3 godziny to sobie wyje co jakiś czas parę minut, w sumie może z 15 minut :cool1: Quote
Agga Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Ale dziewczynki razem ładnie wyglądają. Myśle, że Torcia się przyzwyczai do bycia samej w domu. Quote
BORA Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 Agga napisał(a):Ale dziewczynki razem ładnie wyglądają. Myśle, że Torcia się przyzwyczai do bycia samej w domu. Dziękujemy :lol: Myślisz, że się przyzwyczai? Cały czas sobie to powtarzam, ale kilka razy słyszałam o psach, które wyły do końca swojego życia i to mnie trochę przeraża :roll: Quote
Agga Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Powiedz mi ile ona ma? Myśle, że jej to przejdzie. Nie zakładaj najgorszej wersji.:lol: Quote
zaba14 Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Poprawa jest bardzo duza z tego co piszesz, pamietaj tylko abyscie starali sie ja zawsze meczyc fizycznie i psychicznie, niech uczy sie czegos nowego, niech kocentruje sie na czyms.. ;) Quote
KaRa_ Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Bora u mnie podobny przypadek,ale nie ze wyje tylko pod nieobecnosc moja jedynie w domu wszystko niszczy,nawet jesli jest rodzina w domu, wystarczy,ze mnie nie ma:roll: Quote
BORA Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 Tora ma 11 miesięcy i od niedawna zostaje sama, wiem, że potrzebuje czasu...jest młoda, mądra, szybko się uczy, tylko z tym jakoś ma problem :razz: O niczym innym teraz nie marzę, tylko o tym, żeby spokojnie sobie spała, gdy mnie nie ma :cool1: Quote
bigos Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 Ach, jakie całuski:loveu::loveu::loveu:;) Quote
mila_2 Posted October 16, 2006 Posted October 16, 2006 BORA napisał(a):Tora ma 11 miesięcy i od niedawna zostaje sama, wiem, że potrzebuje czasu...jest młoda, mądra, szybko się uczy, tylko z tym jakoś ma problem :razz: O niczym innym teraz nie marzę, tylko o tym, żeby spokojnie sobie spała, gdy mnie nie ma :cool1: hehehe, a ja marzę żeby jednak Becia do końca zaprzestała sktów wandalizmu z domu. Prawie wyrosła z tego...PRAWIE, niestety:( Quote
justynia Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 BORA napisał(a):Może jest trochę lepiej, ale nadal piszczy, czasami wyje :-( Dopiero kilka dni w sumie chodzę na uczelnię, może za 2 tygodnie, może za miesiąc się przyzwyczai :roll: Na szczęście na razie nikt do nas nie przychodził się skarżyć i mam nadzieję, że nie przyjdzie. Chyba większość pracuje w tych godzinach i nikogo nie ma...a jak ktoś zacznie nas nachodzić w związku z jej wyciem to nie wiem co wtedy...i tak codziennie się stresuje :shake: Ona nie siedzi cały dzień sama w domu, jak nie ma mnie 3 godziny to sobie wyje co jakiś czas parę minut, w sumie może z 15 minut :cool1: Takie wycie tak bardzo nie przeszkadza, przynajmniej tak mi się zdaje. Ostatnio przeprowadzili się do nas ludzie z dwoma dużymi psami- na parter, ale są niezłe schizy z nimi. Jeden kogoś pogryzł- policja nawet była, a wieczorami zostawiają je same w całym mieszkaniu i te psy jak tylko kogoś usłyszą (a to parter :diabloti:), szczekają basami :evil_lol: Ale mi to nawet nie przeszkadza. A Tora na pewno się przyzwyczai, tylko musisz ją zostawiać regularnie, żeby sobie nie zapomniała :cool3: Quote
BORA Posted October 17, 2006 Author Posted October 17, 2006 Ten pies się nigdy nie nauczy, nigdy :placz: Dzisiaj nie było mnie 2 godziny i 40 minut, wyła ponad godzinę :-( A jak wyszłam do sklepu to zaczęła wyć po 7 minutach, a ostatnio już nie wyła nawet jak wychodziłam na 20 minut, nawet przez 30 była cicho... Dlaczego ja się tak tym przejmuje, nie wiem czy to komuś przeszkadza, ale ja się z tym źle czuje :roll: Czekam miesiąc, jak się nie uspokoi to odwiozę ją do Białegostoku, nie mogę tak żyć, wracam z uczelni tak szybko jak się da, o niczym innym nie myślę. Nie wiem jak ona beze mnie wytrzyma i jak my bez niej, to będzie trochę ponad pól roku. Kochamy tego psa, ale ja nie mogę tak żyć, nie wiem ile jeszcze wytrzymam :shake: Quote
Czoko Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Nie załamuj się - przyzwyczai sie i znowu wszystko będzie dobrze! Pozdrawiam Ewa Quote
BORA Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 Codziennie budzę się pełna entuzjazmu i nadzieji, że może to właśnie dziś będzie ten przełomowy dzień, w którym Tora przestanie wyć :razz: Ale wieczorem zwykle czar pryska jak słucham nagrania z kamerki :cool1: Może to będzie dziś? :cool3: Quote
Behemot Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 Oj, Borka, Borka, toś mnie zmartwiła..... Torciu, masz być grzeczna, bo przyjedzie ciocia Behemot i.... i.... i cię zapieści na śmierć! ;) Quote
BORA Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 Behemot napisał(a):Oj, Borka, Borka, toś mnie zmartwiła..... Torciu, masz być grzeczna, bo przyjedzie ciocia Behemot i.... i.... i cię zapieści na śmierć! ;) Jej się nie da na śmierć :evil_lol: Ona to uwielbia :p Trzymajcie kciucki, żeby dziś było lepiej niż wczoraj :kciuki: Quote
BORA Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 To nie Tora, ale musiałam to pokazać, ten pies mnie po prostu zawsze rozśmiesza :-D Może ktoś już to widział ;) http://video.interia.pl/obejrzyj,film,801 Behemot Twoja Sonia przy nim to grzeczna dziewczynka, ona tylko broni swoich rzeczy przed innymi psami, a on broni kości sam przed sobą :evil_lol: Quote
Behemot Posted October 18, 2006 Posted October 18, 2006 BORA napisał(a):To nie Tora, ale musiałam to pokazać, ten pies mnie po prostu zawsze rozśmiesza :-D Może ktoś już to widział ;) http://video.interia.pl/obejrzyj,film,801 Posikałam się ze śmiechu :roflt::roflt::roflt: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.