BORA Posted September 27, 2006 Author Posted September 27, 2006 To tak jak u nas :lol: Myślałam, że dłużej :eviltong: Quote
bigos Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 BORA napisał(a):To tak jak u nas :lol: Myślałam, że dłużej :eviltong: Musiałabym chyba wstawać o 4-tej, żeby trwał dłłłużej:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
BORA Posted September 28, 2006 Author Posted September 28, 2006 Dzisiaj na spacerku Tora biegała za kasztanami :evil_lol: Żadnego patyka nie było :roll: za to kasztanów było baaardzo dużo :lol: A ja oczywiście aparatu nie wzięłam :splat: Za to jutro mam zamiar zabrać aparat i nakręcić jakiś filmik, jeszcze nie wiem jak się tutaj wstawia filmiki, ale się nauczę :lol: Albo ktoś mnie nauczy :cool3: Quote
Behemot Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 bigos napisał(a):Ja idę na pierwszy spacerek o 5.20;););) A ja w południe :evil_lol: bo na pierwszy spacer zawsze wychodzi mój mąż :multi: Niestety dziś musiałam się zerwać o..... 4.30 i teraz czuję się jak zombie :diabloti: Quote
Behemot Posted September 28, 2006 Posted September 28, 2006 BORA napisał(a): Za to jutro mam zamiar zabrać aparat i nakręcić jakiś filmik, jeszcze nie wiem jak się tutaj wstawia filmiki, ale się nauczę :lol: Albo ktoś mnie nauczy :cool3: O, ja też bym wstawiła film, i też nie umiem :razz: P.S. Bora, dopiero teraz zauważyłam, że Torcia ma zakręcony ogonek :loveu: Quote
BORA Posted September 28, 2006 Author Posted September 28, 2006 Behemot napisał(a):O, ja też bym wstawiła film, i też nie umiem :razz: P.S. Bora, dopiero teraz zauważyłam, że Torcia ma zakręcony ogonek :loveu: I to jak zakręcony :evil_lol: Zresztą ona cała jest zakręcona :-D Idę polatać po galeriach może gdzieś będzie instrukcja jak się filmiki wstawia ;) Quote
BORA Posted September 29, 2006 Author Posted September 29, 2006 Filmiki z dzisiejszego poranka będą zaraz jak uda mi się wstawić :lol: Quote
BORA Posted September 29, 2006 Author Posted September 29, 2006 Będzie tak, bo inaczej na razie nie umiem :eviltong: http://s85.photobucket.com/albums/k45/bora_tora/?action=view¤t=MVI_3911.flv http://s85.photobucket.com/albums/k45/bora_tora/?action=view¤t=MVI_3908.flv http://s85.photobucket.com/albums/k45/bora_tora/?action=view¤t=MVI_3907.flv Quote
Behemot Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 Bardzo fajne filmy! :lol: Tora jest jak żywe srebro :loveu: A jak Ci się udało je wstawić? Quote
BORA Posted September 29, 2006 Author Posted September 29, 2006 Trzeba się zarejestrować na http://www.photobucket.com Wszystko po angielsku, ale raczej problemu nie będziesz miała ;) Później tam trzeba wybrać czy wrzucasz zdjęcia czy film, chwilkę się ściąga z komputera i później wyskakuje kilka linków tak jak przy wrzucaniu zdjęć i wybrałam url czy http i wkleiłam tutaj :lol: Quote
BORA Posted September 29, 2006 Author Posted September 29, 2006 Zapomniałam podpisać filmy :lol: Dwa to aport kasztanów (oczywiście po drodze je gubiła) i jeden kopanie dołka :evil_lol: Quote
Patikujek Posted September 29, 2006 Posted September 29, 2006 Jakie fajne filmiki:D a jak tam moja wyjąca ulubieica i jej państwo??? Proszę więcej foteczek i odezwij się czasem BORA na gg:D Quote
justynia Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Hej BORA! Super te filmiki są! Jakbym Tamcię widziała- też uwielbia ganiać za kasztanami, żołędziami, jabłkami i wszystkim, co da się rzucać :evil_lol: Oczywiście po dobroci mi nie odda, chyba, że mam następny i wtedy puszcza co ma w pysku i leci za nowym :lol: A najlepiej to kasztany mi się rzuca po chodniku- super się odbijają :cool3: Quote
Czoko Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Dziękuję za świetną podpowiedź - nareszczie Was znalazłam ale z jakim opóźnieniem - może masz ochotę umieścić link do Galerii w podpisie ale i tak macie już bardzo dużo znajomych. Filmiki bardzo mi się spodobały. Pozdrawiamy Ewa&Choco&Mruczek Quote
Behemot Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Bora, jak tam pierwsze dni nowego roku akademickiego? Tora grzecznie zostaje w domu? Quote
BORA Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Na razie jest ciężko, siedzę na tych wykładach i umieram ze stresu... Wczoraj nagrywał się film, ale coś się popsuło i nie mogliśmy go odtworzyć i nie wiemy czy była cicho...najdłużej nie ma mnie 5 h :roll: Nie tak mało ale i nie tak dużo :razz: Dzisiaj nie było mnie z rana 50 minut to przez pół godziny popiskiwała, to już krócej niż ostatnio, bo ostatnio w ciągu godziny piszczała 45 minut, więc chyba postępy są. Myślę, że powinna się przyzwyczaić, bo to mądra bestia jest :evil_lol: Quote
Behemot Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 BORA napisał(a):Na razie jest ciężko, siedzę na tych wykładach i umieram ze stresu... Myślę, że powinna się przyzwyczaić, bo to mądra bestia jest :evil_lol: Doooobrze będzie! Przyznam Ci się, że ja Soni nigdy nie zostawiałam samej na dłużej niż jakieś 3-4 godziny (nie było takiej potrzeby) i wcale nie jestem pewna, co zastałabym w domu po dluższej nieobecności... Quote
BORA Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Behemot napisał(a):Doooobrze będzie! Przyznam Ci się, że ja Soni nigdy nie zostawiałam samej na dłużej niż jakieś 3-4 godziny (nie było takiej potrzeby) i wcale nie jestem pewna, co zastałabym w domu po dluższej nieobecności... Wydaje mi się, że nic strasznego byś nie zastała :eviltong: Pies nie ma poczucia czasu. Chyba, że zaczęłaby się nudzić...to jakbyś wiedziała, że nie będzie Cie dłużej to więcej gryzaków, jakieś zabawki :lol: Quote
Behemot Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 BORA napisał(a):Wydaje mi się, że nic strasznego byś nie zastała :eviltong: Pies nie ma poczucia czasu. Chyba, że zaczęłaby się nudzić...to jakbyś wiedziała, że nie będzie Cie dłużej to więcej gryzaków, jakieś zabawki :lol: JESZCZE więcej gryzaków i zabawek? :crazyeye: Sonia ma więcej zabawek niż ja w dzieciństwie :evil_lol: Quote
BORA Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 Behemot napisał(a):JESZCZE więcej gryzaków i zabawek? :crazyeye: Sonia ma więcej zabawek niż ja w dzieciństwie :evil_lol: To pewnie tyle ile ma starczy :eviltong: Teraz inne czasy są :evil_lol: Ja też miałam mało zabawek ;) Quote
justynia Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Behemot napisał(a):Doooobrze będzie! Przyznam Ci się, że ja Soni nigdy nie zostawiałam samej na dłużej niż jakieś 3-4 godziny (nie było takiej potrzeby) i wcale nie jestem pewna, co zastałabym w domu po dluższej nieobecności... Nic byś nie zastała strasznego :evil_lol: Chyba zazwyczaj psy śpią jak nas nie ma. Ja już kilkanaście razy zostawiałam Tamę na 7-8, a kiedyś nawet 9 godzin i oprócz szaleńczego powitania nic nie zastałam złego. Zazwyczaj wskakuje na wersalką (gdzie normalnie jej nie wolno), szczególnie jeśli leży tam coś z naszego ubrania i śpi, często też wciąga tam moje kapcie przyniesione z przedpokoju :diabloti: No a jak zostawię drzwi otwarte do sypialni, wskakuje na łóżko, albo kradnie miśka i taszczy go do pokoju. Do tej pory nic nie pogryzła :evil_lol: Ze zniszczeń to kiedyś nadgryziony kapeć, zjedzona wkładka do butów i rozwinięty kordonek (do dziś nie mogę go rozplątać :mad:) A propo gryzaków to właśnie jak nas nie ma, a Tama przed wyjściem dostaje kostkę, to znajduję ją potem nietkniętą schowaną gdzieś pod poduszką albo za łóżkiem ;) Quote
justynia Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Podsunę Ci pomysł na zajęcie dla Torci: sprawdź, czy lubi orzechy włoskie- ale takie całe, nie łupane :lol: Zarówno Tama, jak i mój poprzedni pies, a także pies wujka, uwielbiają łupać orzeszki i zjadać środek (łupki zostawiają:evil_lol:). Troche czasu im to zajmuje, wiadomo, przesadzać z ilością nie można, ale skutków ubocznych nie zauważyłam nawet po prau orzechach:cool3: Quote
BORA Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 :angryy: Myślałam, że ją zabiję :mad: Ślicznie sobie biegała na spacerku...aż w pewnym momencie patrze, że coś wącha z takim zaciekawieniem i nagle zaczyna się w tym tarzać :cool1: Jeden boczek, drugi boczek, trochę z przodu...odgoniłam ją jak tylko dobiegłam...patrzę a tam zdechła myszka :roll: Później chciałam ją złapać i wracać do domu i wtedy zaczęła się najlepsza zabawa, bieganie wkoło mnie i uciekanie...pomyślałam, że ją oleje i zaczęłam iść do domu, pobiegła za mną i chyba zrozumiała, że się wkurzyłam, bo przyszła i nawet usiadła na przeciwko mnie, wtedy ją zapięłam ;) Fuuuu zrobiła coś takiego pierwszy raz i mam nadzieję ostatni...Tora oczywiście już po kąpieli :razz: Quote
Behemot Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 BORA napisał(a)::angryy: Myślałam, że ją zabiję :mad: Ślicznie sobie biegała na spacerku...aż w pewnym momencie patrze, że coś wącha z takim zaciekawieniem i nagle zaczyna się w tym tarzać :cool1: Jeden boczek, drugi boczek, trochę z przodu...odgoniłam ją jak tylko dobiegłam...patrzę a tam zdechła myszka :roll: Bleeee.... Sonia też kiedyś się wytarzała w jakimś trupie, smierdziała potem przez parę dni. Nie mogłam jej wykąpać, bo ona nie pozwala się wsadzić do wanny :oops: więc musiałam ją tylko na mokro przetrzeć gąbką. Quote
BORA Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Ja mam szczęście, bo Tora nawet lubi kąpiel :lol: Jak ją polewam wodą to ona sobie ją pije :evil_lol: Tylko pod koniec już chce wychodzić, bo chyba za długo :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.