BORA Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 No i po wizycie :razz: Pierwsza i najważniejsza rzecz to to, że Tora jest baaaaardzo aktywnym psem :cool3: Pamiętam jak pisałam w którymś wątku z Behemot o aktywności naszych psów i ja pisałam, że Tora nie jest bardzo aktywna :roll: A jednak jest...mamy zalecone 2 razy dziennie długie spacerki, a raczej bieganie ;) Codziennie rano i wieczorem Tora ma biegać, ma mieć cały czas coś do gryzienia, no i oczywiście wracamy do nauki zostawania w domu :roll: Mam jeszcze otrzymać na maila podsumowanie i plan działania...mam mieszane uczucia i jak zwykle pesymistycznie do wszystkiego podchodzę i mam przeczucie, że nie wyjdzie...wiem, że nastawienie jest bardzo ważne, postaram się uwierzyć w cuda :cool1: Quote
Behemot Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 BORA napisał(a):No i po wizycie :razz: Pierwsza i najważniejsza rzecz to to, że Tora jest baaaaardzo aktywnym psem :cool3: Pamiętam jak pisałam w którymś wątku z Behemot o aktywności naszych psów i ja pisałam, że Tora nie jest bardzo aktywna :roll: A jednak jest...mamy zalecone 2 razy dziennie długie spacerki Jak długie? Pytam, bo Sonia też jest żywiołowa i jeżeli się nie wybiega, w domu koszmarnie się nudzi i staje sie namolna ;) W weekendy chodzę z nią na Pola Mokotowskie - wtedy spacer trwa 3-4 godziny, ale w tygodniu niestety nie mogę sobie na to pozwolić :shake: Przypomnij mi, czy Tora chodzi bez smyczy, czy ją wyprowadzasz na lince? Quote
BORA Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 My na takie długie spacery też sobie pozwolić nie możemy, więc 2 spacerki po 30 minut, ale cały czas bieg. Z rana Patryk biegnie z nią całą drogę aż do łąki, a na łące patyk za patykiem i lat lata, wraca też biegiem. Jak dzisiaj wrócili to jęzor na boku, widać, że miała dość. Najpierw ciągnęła w drodze na łąkę, później tam pobiegała, a z powrotem podobno ledwo biegła i już nie ciągnęła :evil_lol: Tora ostatnio chodzi na smyczy automatycznej ;) Na łące biega bez smyczy :lol: Quote
zaba14 Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Bora a może rower? Dla Tory to będzie pewnie bardziej wyczerpujące, chyba ze wy macie dobra kondycje z Patrykiem i się nie męczycie :) ;) Quote
BORA Posted September 16, 2006 Author Posted September 16, 2006 [quote name='zaba14']Bora a może rower? Dla Tory to będzie pewnie bardziej wyczerpujące, chyba ze wy macie dobra kondycje z Patrykiem i się nie męczycie :) ;) Nie mamy rowera :eviltong: Patryk ma słabą kondycję i właśnie chodzi też o to, że to wyjdzie wszystkim na zdrowie :evil_lol: Ja nie biegam :-D Quote
BORA Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 Wczoraj wieźliśmy szczeniaka z Radomia do Krakowa z tego wątku http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30628&page=22 Zrobiłam kilka fotek Malutki taki biedniutki, zapchlony, zarobaczony, strasznie osowiały :-( Prawie całą drogę przespał...nie chciał pić. Jak się zastrzymaliśmy, postawiliśmy go na trawie, a on się położył :roll: Ani razu nie pisnął...taki trochę zobojętniały :roll: Mam nadzieję, że po odrobaczeniu jakoś dojdzie do siebie i trochę się rozbryka :razz: Quote
Behemot Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Jaki biduleniek... :-( Ale wiesz, co? On jest strasznie podobny do Torci! :loveu: Quote
BORA Posted September 18, 2006 Author Posted September 18, 2006 Behemot napisał(a):Jaki biduleniek... :-( Ale wiesz, co? On jest strasznie podobny do Torci! :loveu: Wiem, że jest podobny :loveu: Tylko brązowy. Ania, która nam go przekazywała w Radomiu od razu powiedziała, że podobni są :lol: Quote
zaba14 Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 sliczny maluszek :loveu: a zostaje u was czy na tymczas? czy jak? :cool3: Quote
BORA Posted September 19, 2006 Author Posted September 19, 2006 zaba14 napisał(a):sliczny maluszek :loveu: a zostaje u was czy na tymczas? czy jak? :cool3: Nie, my go tylko wieźliśmy do domku tymczasowego. Może gdybym nie miała problemów ze swoim psem to może mogłabym pomóc, a w tej sytuacji to niestety nie mam czasu :roll: Cały dzień mija mi na ćwiczeniach, spacerach i w domu trzeba posprzątać, obiad ugotować, a niedługo jeszcze zaczynają się studia :shake: Quote
zaba14 Posted September 19, 2006 Posted September 19, 2006 rozumię, to ja maluszkowi zycze domku docelowego :loveu: Quote
BORA Posted September 22, 2006 Author Posted September 22, 2006 Nie chcę zapeszać, trzymajcie kciuki, aby wszystko dobrze się skończyło :kciuki: Jest poprawa w zachowaniu Tory, określiłabym ją na 25%. Dopiero tydzień minął. Jeżeli dalej będzie szło tak jak do tej pory to będzię raczej dobrze. Myślę, że po około miesiącu powinno być już zupełnie dobrze (żeby tylko nie zapeszyć :roll: ) Tora dzięki codziennej porcji biegania jest dużo spokojniejsza. Czasami po moim wyjściu delikatnie popiskuje, jak normalny pies, który tęskni, ale trwa to kilka sekund. Raz wyszliśmy na 50 minut, troche popiszczała, kilka razy szczeknęła, kilka razy zawyła, ale sama umiała przestać i się uspokoić, a nie jak wcześniej bez chwily ciszy, sama się nakręcała na wycie... Tęsknię za normalnym powrotem do domu, bez nerwów czy pies nie wył, czy zaraz sąsiedzi nie przyjdą...może się niedługo doczekam. Aha Tora po moim wyjściu jest nagrywana ukrytą kamerą :evil_lol: Quote
zaba14 Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Trzymamy kciuki z Mikim za to aby Torcia się wyciszyła ;) a co do komery.. ja nagrywalam rowiez, aby zobaczyc czy psy mi mieszkania nie demoluja i czy nie sa glosno, okazało sie ze poczatkowo Saba przez minute stala pod drzwiami i drapala piszczała i szczekała, Mikus wył... po chwili oba psy poszły spac, a mnie kamien z serca spadł ;) zdjęcia nowe by się przydały :cool3: Quote
BORA Posted September 22, 2006 Author Posted September 22, 2006 zaba14 napisał(a): zdjęcia nowe by się przydały :cool3: :oops: No trochę zaniedbałam galerię, ale z powodu treningów z Torą ;) Postaram się niedługo zrobić jakieś nowe zdjęcia :lol: Quote
BORA Posted September 24, 2006 Author Posted September 24, 2006 Wiecie co Tora sobie zrobiła? :mad: Zaczęła sobie lizać sutka albo go lekko gryźć, nie wiem co jej się tam działo, ale tak sobie pięknie nalizała, że się porobiły strupki, zrobił się czerwony i spuchł tak, że był 3 razy większy niż inne :roll: Pojechaliśmy do weterynarza i się okazało, że coś tam jej się zrobiło i teraz mamy smarować jakąś maścią i pilnować, żeby nie lizała, bo może tak się załatwić, że będzie trzeba wyciąć :crazyeye: Ostatnio Tora znowu zaczęła częściej sikać i czasami nie wytrzymuje, idziemy zbadać mocz chyba we wtorek :shake: Quote
Behemot Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 No i co ta Torcia wyprawia? :shake: Może pęcherz sobie przeziębiła...? :roll: Gratuluję sukcesów wychowawczych! :lol: A tak z ciekawości - ile czasu Tora odpoczywa po godzinnym spacerze? Ja wczoraj 4 godziny łaziłam z Sonią po Polach Mokotowskich (tzn. ja łaziłam, ona galopowała za piłeczką). Po powrocie spała chyba ze 4 godziny i miałam psa "z głowy", ale codziennie nie da się chodzić na tak dlugie spacery... :shake: Quote
BORA Posted September 24, 2006 Author Posted September 24, 2006 Nigdy nie sprawdzałam ile ona śpi po spacerku :razz: Ale ona dużo w dzień śpi ;) Trochę pośpi, obudzi się, znowu pośpi, ogólnie w domu nie jest aktywna :evil_lol: Quote
Behemot Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 BORA napisał(a):Nigdy nie sprawdzałam ile ona śpi po spacerku :razz: Ale ona dużo w dzień śpi ;) Trochę pośpi, obudzi się, znowu pośpi, ogólnie w domu nie jest aktywna :evil_lol: Eeee, to Ty masz dobrze... Ja chyba zacznę leczyć Sonię na ADHD :cool3: Quote
BORA Posted September 24, 2006 Author Posted September 24, 2006 Behemot napisał(a):Eeee, to Ty masz dobrze... Ja chyba zacznę leczyć Sonię na ADHD :cool3: :-D Nie wiem jak wy, ale ja i Tora trochę do siebie nie pasujemy :roll: Tora może nie jest aż tak aktywna jak Sonia, ale jednak jest i behawioryta zauważył, że strasznie się różnimy, bo ja jestem spokojną osóbką :cool1: Nie lubię szaleństw,długie spacerki lubię od czasu do czasu, ale trudno jakoś muszę się poświęcić dla psa. Takie te nasze kundelki już są nieprzewidywalne, nie wiadomo co z nich wyrośnie :evil_lol: Quote
Behemot Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 BORA napisał(a)::-D Nie wiem jak wy, ale ja i Tora trochę do siebie nie pasujemy :roll: Tora może nie jest aż tak aktywna jak Sonia, ale jednak jest i behawioryta zauważył, że strasznie się różnimy, bo ja jestem spokojną osóbką :cool1: No to i ja jestem do Ciebie podobna :lol: Los chciał, że moje "dziecko" ma ognisty temperament :cool3: Przed chwilą właśnie próbowała coś wystukać na klawiaturze, ale to chyba po mandaryńsku było :lol: Zaraz się wybieramy na długi spacer. Tym razem tylko 2 godziny, bo coś nie w formie jestem. Quote
BORA Posted September 24, 2006 Author Posted September 24, 2006 Behemot napisał(a):No to i ja jestem do Ciebie podobna :lol: Los chciał, że moje "dziecko" ma ognisty temperament :cool3: Przed chwilą właśnie próbowała coś wystukać na klawiaturze, ale to chyba po mandaryńsku było :lol: Zaraz się wybieramy na długi spacer. Tym razem tylko 2 godziny, bo coś nie w formie jestem. Jakoś się przemęczmy z naszymi pieskami przez ten okres dorastania, a później będzie tylko lepiej :cool3: Ja też właśnie planuje dłuuugi spacer, bo od piątku nie biegała, trzeba nadrobić zaległości. Tora sobie śpi, ale zbudzę ją, a co, ona mnie dziś o 6 rano obudziła :evil_lol: Quote
Behemot Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 BORA napisał(a):Jakoś się przemęczmy z naszymi pieskami przez ten okres dorastania, a później będzie tylko lepiej :cool3: Tak, tak, Bora, pocieszaj się :cool3::cool3::cool3: Ja już przestałam wierzyć, że Sonia kiedykolwiek się ustatkuje :cool3: Quote
KaRa_ Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 Gadacie i gadacie a Tory zdjec nie ma:mad: Quote
BORA Posted September 25, 2006 Author Posted September 25, 2006 Żeby nie było, że tylko gadamy świeża fotka Tory Zawiozłam jej mocz i pani weterynarz od razu zwróciła uwagę na to samo co ja...mocz jest jakiś ciemny :roll: Zapytała czy nie miała kleszcza, ale ja nie widziałam żadnego kleszcza u niej...nie wiem, może to nic złego :cool1: Quote
Behemot Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 [quote name='BORA']Żeby nie było, że tylko gadamy świeża fotka Tory Zawiozłam jej mocz i pani weterynarz od razu zwróciła uwagę na to samo co ja...mocz jest jakiś ciemny :roll: Zapytała czy nie miała kleszcza, ale ja nie widziałam żadnego kleszcza u niej...nie wiem, może to nic złego :cool1: Tora jest po prostu przepiękna! Taka smukła i gładziutka :loveu: Oj, żeby tylko to nie było nic poważnego....! Koniecznie napisz, kiedy już będą wyniki badania moczu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.