Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[LEFT]Aha kubraczek zrobiłam jej sama :lol: Poświęciłam 2 swoje stare bluzki i na razie dobrze się trzymają, nic się nie rwie, tylko jedna poszła wczoraj do prania, bo była zasikana :evil_lol:
Zdjęcia w kubraczku zrobiłam wczoraj, ale kabelek do aparatu zostawiłam w Krakowie :oops: [/LEFT]

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Behemot napisał(a):
Bardzo się cieszę, że u Torci wszystko OK :multi::multi::multi:
Jeszcze tylko 2 tygodnie rekonwalescencji i już bęzie po wszystkim :lol:
Buziaki dla Was obu :loveu:

Dziękujemy :lol: Już dzisiaj Tora trochę ciągała na spacerku, a wczoraj tak ładnie przy nodze szła :-D

Posted

BORA napisał(a):
Tora była operowana pod zwykłą narkozą, ma zwykłe cięcie o długości 5-6 cm.
To chyba tzw. "małe cięcie", gdzie wyciąga się to, co trzeba takim specjalnym instrumentem. "Zwykłe" cięcie, takie, żeby można było ręką wyciągnąć, jest ze dwa razy dłuższe co najmniej. No chyba że Pani Doktor ma malutkie rączki ;-).

Posted

Flaire napisał(a):
To chyba tzw. "małe cięcie", gdzie wyciąga się to, co trzeba takim specjalnym instrumentem. "Zwykłe" cięcie, takie, żeby można było ręką wyciągnąć, jest ze dwa razy dłuższe co najmniej. No chyba że Pani Doktor ma malutkie rączki ;-).

:oops: To ja się nie znam, pierwszy raz mam suczkę, pierwsza sterylka i w ogóle pierwszy raz na oczy widzę taką rankę :cool3: W każdym bądź razie nie wygląda to tak ładnie jak u Sonii Behemot :lol:
KaRa_TC napisał(a):
Ooo Tora była sterylizowana;) Teraz uwazaj aby Ci sie bardziej nie roztyla:evil_lol:

Wiem, wiem ;) Na szczęście nie mam tendencji do przekarmiania i do dokarmiania przy stole :evil_lol: Trochę ruchu i powinno być dobrze :lol:

Posted

BORA napisał(a):
Zmierzyłam, szew ma niecałe 7 cm, a nie jest taki ładny, bo nie jest kosmetyczny ;)


Nie musi być ładny, grunt, żeby cięcie dobrze się zagoiło ;) Bo na plażę nudystów Tora chyba się nie wybiera? :cool3:

Posted

BORA napisał(a):
:oops: To ja się nie znam, pierwszy raz mam suczkę, pierwsza sterylka i w ogóle pierwszy raz na oczy widzę taką rankę :cool3: W każdym bądź razie nie wygląda to tak ładnie jak u Soni Behemot :lol:
Ha! Bo jej się trafił chirurg, którego przynajmniej niektórzy uważają za najlepszego w Warszawie! :-) Moją Misię też on sterylizował i też ranka była piękna! Chociaż muszę powiedzieć, że ranka po piłce, którą wycinał Apci z brzucha inny świetny chirurg była chyba jeszcze ładniejsza! ;-)

Posted

BORA napisał(a):
Wiem, wiem ;) Na szczęście nie mam tendencji do przekarmiania i do dokarmiania przy stole :evil_lol: Trochę ruchu i powinno być dobrze :lol:


U mnie na 4 sunie, tylko Sharon przytyla strasznie po sterylce ale z niej to jest odkurzacz, zobaczy,ze okruszek Ci spadnie to odrazu pochlania:evil_lol:
A Ciecie to nawet male miala;)

Posted

Ten chirurg to artysta :lol: On powinien mieć zdjęcia powywieszane takich arcydzieł :evil_lol: A tak serio, to chyba niektórzy ludzie mają gorzej pozszywane niż miała Sonia :cool3:

Posted

[quote name='KaRa_TC']Co do tych ciec, naprawde niektorzy weci maja talent,ze pozniej prawie wogole nie widac,ze pies byl sterylizowany:razz:No ja bym powiedziała, że w końcu blizna po sterylizacji znika niemal zawsze... (przynajmniej u wszystkich suk, z którymi ja się spotkałam, sterylizowanych przez różnych - ale chyba zawsze niezłych - wetów, po sterylizacji nie było ani śladu). Więc tutaj chodzi właściwie tylko o to, jak wygląda ranka bezpośrednio bo operacji. I to zależy od wielu czynników (m. in. np. wieku psa...), ale chyba również troszkę od umiejętności i talentu weta.

W każdym razie ranka Misi w jakieś 12 godzin po sterylce wyglądała tak:



A potem było już tylko coraz lepiej. :-)

Posted

Moja Saba byla sterylizowana prawie 2lata temu i do dzis ma brzydka blizne:shake: , Delta byla w marcu to do dzis moge policzyc ile miala szwow, a Era i Sharon niedawno byly to juz sladow nie ma;)

Posted

Flaire napisał(a):
Ha! Bo jej się trafił chirurg, którego przynajmniej niektórzy uważają za najlepszego w Warszawie! :-)


No fakt - prawdziwy mistrz w swoim fachu! :modla:
Jeżeli kiedyś będę sobie robiła lifting, to chyba do niego się zgłoszę :evil_lol:

Posted

U Torci wszystko dobrze :lol:
Dzisiaj byłyśmy na ostatnim zastrzyku, a w niedzielę zdejmiemy szwy ;) Jestem ciekawa jak to będzie wyglądało po wszystkim :razz:
Tora zaczęła się bać weterynarza od kiedy ją pokroili :evil_lol: Ucieka, wyrywa się z szelek, dzisiaj zeszkoczyła ze stołu :roll: A najlepsze jest to, że ona nawet nie czuje zastrzyku, ale się boi, chyba sama nie wie czego :cool1:

Posted

BORA napisał(a):
U Torci wszystko dobrze :lol:
Dzisiaj byłyśmy na ostatnim zastrzyku, a w niedzielę zdejmiemy szwy ;)


Tak szybko? :crazyeye: Już po 10 dniach?
A zdjęcia w kubraczku gdzie? :mad: :cool3:

Posted

Behemot napisał(a):
Tak szybko? :crazyeye: Już po 10 dniach?
A zdjęcia w kubraczku gdzie? :mad: :cool3:

Po 10 dniach to chyba tak normalnie :cool3: Pani weterynarz chciała po 11-12, ale w niedzielę wyjeżdżamy już do Krakowa, więc spytałam czy może być po 10 dniach i powiedziała, że po 10 już można. A Sonia po ilu dniach miała zdjęte?
A o zdjęciach to już pisałam, że będą za tydzień dopiero, bo kabelek od aparatu w Krakowie został :eviltong:

Posted

a po ostatniej wizycie u weta (bo Becia sobie pęcherz przeziębiła) Jacuś pogadał z p. Maćkiem i już wiadomo, że gdzieś za 1,5 m-ca będzie zabieg:)

btw. tylko nei wiem co myśleć. Beta skończyła cieczkę w zeszły weekend, ale cyce ma powiększone, psitkę również i jakaś taka zamyślona chodzi:cool3::cool3::cool3::cool3: widać to zwłaszcza w domu, snuje się, bywa zamyslona i przytula się - czyżby to objawy ciąży urojonej????:cool3::cool3::cool3::cool3::cool3:

Posted

mila_2 napisał(a):
a po ostatniej wizycie u weta (bo Becia sobie pęcherz przeziębiła) Jacuś pogadał z p. Maćkiem i już wiadomo, że gdzieś za 1,5 m-ca będzie zabieg:)

btw. tylko nei wiem co myśleć. Beta skończyła cieczkę w zeszły weekend, ale cyce ma powiększone, psitkę również i jakaś taka zamyślona chodzi:cool3::cool3::cool3::cool3: widać to zwłaszcza w domu, snuje się, bywa zamyslona i przytula się - czyżby to objawy ciąży urojonej????:cool3::cool3::cool3::cool3::cool3:

Fajnie, że dał się przekonać :lol:
Tora nie miała żadnych objawów ciąży urojonej, poczytaj o tym, może ona po prostu dojrzewa :evil_lol: Torci też wszystko urosło :cool3:

Posted

BORA napisał(a):
Fajnie, że dał się przekonać :lol:
Tora nie miała żadnych objawów ciąży urojonej, poczytaj o tym, może ona po prostu dojrzewa :evil_lol: Torci też wszystko urosło :cool3:


TZ mówi żebym sie w głowę puknęła a nie jakąś ciążę Młodej wymyślała:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: No nic, poczekam jeszcze z tydzień i jak co to przed urlopem:multi::multi::multi: pójdziemy jeszcze do weta

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...