kiwi Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 hoho, ja to zanim na blonia bym dojechla to juz bym musiala wracac ze zmarzlakami ;) na wiosne pojade :) Quote
BORA Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 kiwi to czekamy na wiosnę ;) Ja też wolę wiosenne spacerki :lol: Niestety 2 najbliższe weekendy znowu odpadają :shake: czekają nas wyjazdy do Białegostoku :roll: Quote
Czoko Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Odwiedzam Was po spotkaniu w innym wątku - zi nowu się zachwyciłam latającym psem... U nas dalej pada śnieg ale paskudny mokry - na zimowe zdjęcia muszę zaczekać na wolny dzień - narazie wklejam i starocie. Pozdrawiam Ewa Quote
BORA Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 A u nas nie ma śniegu :shake: Ale może to nawet lepiej, bo już wolę zimę bez śniegu niż taki roztapiający się...wszystkie buty mi przemakały :cool1: Ostatnio nie mam weny na robienie zdjęć ani pisanie...nic ciekawego się nie dzieje :evil_lol: Tora dzisiaj znowu wymiotowała rano :roll: zaczynam się martwić...bo dzisiaj zwymiotowała żółcią. Nic nie jadła, obudziłyśmy się, ucieszyła się, a za chwilę widzę tą jej minkę i już wiem, że będzie wymiotowała...Kurcze co może być powodem takich wymiotów? Tymi wymiotami niedziela-poniedziałek nie martwiłam się w sumie, a było ich aż 6, ale to było po zjedzeniu różnych rzeczy, a dzisiaj nie mam pojęcia od czego :shake: Quote
Czoko Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Czy byłaś z nią u weterynarza? Mruczuś mi jesienią też wymiotował i pierwsze pytanie jakie zadał wet było czy pojawiła się zółć a nawet nie wiedziałam bo wymiotował przy Krzysiu - nie wiem co to może oznaczać ale koniecznie zapytaj fachowca. Pozdrawiam Ewa Quote
mila_2 Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 w temacie niszczenia - u nas małe postępy, Beta już 3 dzień zostaje sama w domu przy otwartym pokoju komputerowym...zero zniszczeń:multi::multi::multi:. Cieszę się bardzo i mam nadzieję, że już na stałe tak zostanie i pies nam w końcu wydorośleje;) Co do wymiotowania - myślę, że powinnyście pójśc do weta. Do póki zdarza się to powiedzmy 2 razy w m-cu, u Bety najczęściej po zeżarciu trawy - to nie ma starchu (podpytywałam się o to weta), ale widzę, że u Was jest to zdecydowanie częściej:( btw. ja za to mam wrażenie, że Młoda praktycznie przestała pić wodę:(. Wprawdzie na dworzu zjada śnieg, jak i gotowane zawiera jakąś tam ilość wody, ale icha z wodą stoi praktycznie nietknięta... Quote
BORA Posted February 9, 2007 Author Posted February 9, 2007 Najlepszy sposób na oduczenie niszcznia to nie doprowadzanie do sytuacji, w której pies może niszczyć, bo im więcej niszczy tym bardziej się to utrwala :evil_lol: Tak jest chyba ze wszystkim :lol: Będę ją obserowała z tymi wymiotami....W niedzielę wieczorem, w nocy i w poniedziałek to ja wiem po czym wymiotowała, ale dzisiaj już niestety nie :shake: Chyba jak zdarza się jeden raz to też nie ma powodów do niepokoju :hmmmm: Quote
sugarr Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 I jak tam Tora zdrowa? Bo ja sie nie udzielam ale sledze wszystko! :)) Portos bardzo za Tora steskniony, juz urusl i by sie bardzo chcial pobawic ale ja co weekend cos mam :( Jak tylko bede miala czas, to pisze do Ciebie i mam nadzieje ze ty tez chwilke znajdziesz :) Quote
BORA Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 Wczoraj byliśmy w sklepie i natknęłam się na stoisko z nitkami, łatkami itp i pomyślałam, że kupię łatkę i naszyje na legowisko Tory, w miejscu gdzie ostatnio zrobiła tą wielką dziurę :lol: Stoimy, wybieramy...a pani w pewnym momencie:a to dla dziewczynki? :roflt::roflt::roflt: My na siebie i w śmiech :evil_lol: później mówię do pani, że to dla psa i opowiadam o co chodzi :lol: A pani na to: hehehe jeszcze na psa trzeba się wykosztować. :roll: Tylko nie wiem czy to miał być żart czy co :niewiem: A tak wygląda legowisko z łatką :lol: Quote
Behemot Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Borciu, bardzo ładnie Ci wyszło naszycie tej łatki :lol: Legowisko jak nowe :lol: Z takimi komentarzami jak tej pani ja też czasami się spotykam. nie przetłumaczysz ludziom, że na psie nie powinno się oszczędzać :shake: Że nie wystarczą mu resztki z obiadu, 3 spacery po 5 minut wokół bloku, itd... co to z tymi wymiotami sie dzieje? :shake: Quote
sugarr Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 To ja tu wtrace swoje 3 grosze :D Sluszna uwaga Behemot... Juz nawet nie chce mowic o tych obiadach, ale spacery!!!! Mam chyba z 5 psow w bloku w zwiazku z czym jakiej bym pory nie wybrala to z jakims pieskiem sie spotkam na spacerku (poobiednim bo rano chodze baaardzo wczesnie a ostatni spacer raczej baardzo pozno) I te wszystkie drobne szczekajace kundelki wychadza sobie na kawalek trawnika 5 metrow od klatki, robia siusiu i bez wzgledu na pogode, chec czy cokolwiek innego wracaja biedactwa do domu.. sa wolane przez pancie ktora niesamowicie zirytowana (czemu tak dlugo przeciez "Klan" w TV) stoi z zalozonymi rekami... A ja w tym czasie zdaze tylko minac pierwsze drzewko przed calym dlugim popoludniowym spacerkiem.. A podkreslam ze to wcale nie sa zmeczone staruszki (ani psy ani pancie) Albo mam takiego miniaturowego kundelka (dorosla suczka miesci sie chyba w 2 dloniach moze wieksza troche od swinki morskiej :D) i jak podchodzi psina do kogokolwiek to leb spuszczony, dupka podkulona i tylko mowi oczami "NIE BIJ"Grrrr. I co zrobic? Nie ma na to rady, a problem jest tak blisko. Chociaz tak przestraszonemu psu w tym wieku ciezko by bylo pomoc. A pamietam jaki to byl radosny szczeniak.. (sie rozpisalam) Mam nadzieje ze Tora wybaczy, ale musialam sie wypowiedziec :) Quote
BORA Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 No wiecie ja tą łatkę to właśnie z oszczędności kupiłam :D Łatka 5 zł, nowe legowisko 50 zł :evil_lol: Podejrzewam, że ona jeszcze kilka razy użyje ząbków, więc szkoda nowego kupować :lol: Idę z psem na krótki spacer :eviltong: Długi będzie rano :lol: Quote
KaRa_ Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Jakies zdjecia sie przydaly Tory:cool3: Quote
BORA Posted February 13, 2007 Author Posted February 13, 2007 KaRa_TC napisał(a):Jakies zdjecia sie przydaly Tory:cool3: Na górze jest jedno zdjęcie :eviltong: A tak na serio to porządne fotki zrobię dopiero w sobotę jak pojedziemy na błonia, bo teraz nie mam niestety czasu. Sugarr będziesz w sobotę? A co do wymiotów to już przeszło. Zdążyłam już o nich zapomnieć. Nie ma dokarmiania - nie ma wymiotów :lol: Daje też troszeczkę mniej karmy, może trochę schudnie, wiosna idzie :evil_lol: trzeba dbać o linie :p Quote
zaba14 Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Bora a jak z wyciem? przestala całkowicie? :) Ludzie roznie reaguja na wydawanie pieniedzy na.. psy :roll: Ide z moim psem, on w kubraczku bo jakos zaczal marznac na starosc, spotykam kolezanke i pyta mnie ile zaplacilam za taki kubrak, mowie że 30 zł a ona :crazyeye: Ty chyba głupia jesteś, za kubrak 30, za obroze 25 za smycz 23. :roll: Wszystkie ceny kurde zna skubana :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ale to chyba moja sprawa, co i za ile, kupuje wlasnemu psu. Koleżanka mojej mamy pytala mi czy nie lepiej te pieniadze na kubrak było przeznaczyc na spodnie?Odpowiedzialam, że nie (ale tak w glebi duszy to jeszcze nie mialam okazji kupic za 30 zl spodni..) Mikado musi dostawac rowniez codziennie tabletki i wiele ludzi dziwi się, że go jeszcze nie uspilismy :roll: Quote
BORA Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 Z Tory wyciem jest w sumie dobrze, ale zależy od jej humorku :evil_lol: Trochę gorzej znosi poniedziałki jak w weekend nie jest sama, musi być wybiegana przed zostawieniem, bo jak nie jest to wyje albo gryzie różne rzeczy, ale ostatnio kupiłam jej kilkanaście kostek i jak sobie pogryzie kostkę to już jej się nie chce gryźć niczego innego. No i oczywiście gorzej znosi jak ja pierwsza wychodzę, a Patryk wychodzi po mnie :roll: bo to ja ją uczyłam zostawania, on był w pracy, a ja latałam milion razy na dół i na górę :lol: no i jeszcze razem nie możemy wychodzić, bo wtedy panika :evil_lol: Nie narzekam, było tragicznie, jest nieźle, myślałam, że to beznadziejny przypadek :D Ja się nie przejmuje tym, co ludzie sobie mówią, albo myślą o tym, że wydaje pieniądze na psy :lol: Oni na przykład nigdy nie kupiliby obroży za 30 zł, a ja na przykład nie widzę sensu w kupowaniu torebki czy butów za 500 zł :shock: Quote
Patikujek Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 BORA napisał(a):Z Tory wyciem jest w sumie dobrze, ale zależy od jej humorku :evil_lol: Trochę gorzej znosi poniedziałki jak w weekend nie jest sama, musi być wybiegana przed zostawieniem, bo jak nie jest to wyje albo gryzie różne rzeczy, ale ostatnio kupiłam jej kilkanaście kostek i jak sobie pogryzie kostkę to już jej się nie chce gryźć niczego innego. No i oczywiście gorzej znosi jak ja pierwsza wychodzę, a Patryk wychodzi po mnie :roll: bo to ja ją uczyłam zostawania, on był w pracy, a ja latałam milion razy na dół i na górę :lol: no i jeszcze razem nie możemy wychodzić, bo wtedy panika :evil_lol: Nie narzekam, było tragicznie, jest nieźle, myślałam, że to beznadziejny przypadek :D Ja się nie przejmuje tym, co ludzie sobie mówią, albo myślą o tym, że wydaje pieniądze na psy :lol: Oni na przykład nigdy nie kupiliby obroży za 30 zł, a ja na przykład nie widzę sensu w kupowaniu torebki czy butów za 500 zł :shock: Po pierwsze to ciesze się że nauka zostawania przyniosła efekty(a mówiłaś że się nie da:)) A po drugie to zgadzam się z tobą całkowicie że mając psa wolę mu kupić coś dobrego niż jakieś szajstwo które zepsukje się po tygodniu a już na pewno bardziej niż jakąś nie potrzebną pierdołę za 500-600zł P.S Wśród moich spacerków z psiakiem najdłuższy jest wieczorny Quote
sugarr Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 aa ja w sobote jade na slowacje wiec znow nie moge :( Quote
KaRa_ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 To dobrze,ze z wyciem sie juz uspokoila;) Ja mam z Sharon problem bo jak jest sama w domu to mi lozko gryzie, wiec musze za kazdym razem skladac i dawac jej sznura i aporta drewnianego by tym sie zajela;) Quote
BORA Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 sugarr napisał(a):aa ja w sobote jade na slowacje wiec znow nie moge :( Szkoda :-( KaRa_TC napisał(a):To dobrze,ze z wyciem sie juz uspokoila;) Ja mam z Sharon problem bo jak jest sama w domu to mi lozko gryzie, wiec musze za kazdym razem skladac i dawac jej sznura i aporta drewnianego by tym sie zajela;) Tora ostatnio rozwaliła kołdrę, rozpruła i wywaliła to co było w środku :evil_lol: ostatnio mam przez nią dużo szycia :D Quote
KaRa_ Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Jak pies pogryzie koldre to masakra szczegolnie z prawdziwego pierza jak to u mnie bylo:evil_lol: myslalam,ze moja Sharon zaraz straci zycie :diabloti: :cool3: :lol: Quote
Patikujek Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Dzięki bogu że mój baks jest niegroźny, jakby mi kołdre rozwalił to ma pewne że zabieram tą z jego legowiska więc woli nie ryzykować:evil_lol: Quote
zaba14 Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 Hehe przezycia macie z tymi psami :evil_lol: moj nigdy nic mi nie zniszczyl, ani nie wyje ;) i jakos tak sie przyzwyczailam, ze kolo niego moze wszystko lezec, ze zapomnialam ze przy innych psach trzeba uwazac i jak mialam psa na tymczasie z schronu to zostawilam do z telefonem, ktory jak zawibrowal to zostal doszczetnie zniszczony :diabloti: mialam ochote psa zabic :oops: ale jak popatrzylam w te jego oczka, i merdajacy ogonek to mi przeszlo :) Quote
BORA Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Tora nic poważnego nie zniszczyła na szczęście :lol: Ale wiem, że jeszcze może być bardziej normalna niż jest :evil_lol: Może trochę spoważnieje, jak myślicie? :cool3: Quote
Czoko Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Ja już zwątpiłam czy moja kiedykolwiek spoważnieje - cóż mam szczeniaka w wieku rok i 3 m-ce. Usypia naszą czujność - nie niszczy nic i nagle buty czy pantofle każdego z nas są znowu pogryzione. Nic nie daje chowanie czy opryskiwanie odstraszaczem - w jakimś momencie dajemy sobie z tym spokój i...karuzela kręci się od nowa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.