justynia Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Hej BORA! Długo nie było od Was wieści, już się zaczynałam martwić o Torcię.... Super, że wszystko dobrze Tora zniosła, czeka Was piękne życie bez cieczek, bez adoratorów, bez majtek :cool3: No a my się powoli przygotowujemy na cieczkę :lol: Najgorsi ci namolni faceci :evil_lol: no i trzymanie cały czas na smyczy... Teraz czekamy na zdjączka w kubraczku!!! [quote name='mila_2'] btw. tylko nei wiem co myśleć. Beta skończyła cieczkę w zeszły weekend, ale cyce ma powiększone, psitkę również i jakaś taka zamyślona chodzi:cool3::cool3::cool3::cool3: widać to zwłaszcza w domu, snuje się, bywa zamyslona i przytula się - czyżby to objawy ciąży urojonej????:cool3::cool3::cool3::cool3::cool3: E, na urojonkę to chyba za wcześnie... Moja sunia- i ta poprzednia i ta teraźniejsza miały ciążę urojoną jakieś 2 mies. po cieczce- czyli mniej więcej w okresie, w którym powinny urodzić i mieć małe :evil_lol: Ale musisz dokładnie mieć pewność, że nie zanosi się na urojoną, bo ciąć można tylko jak już przejdzie. Poczytaj na weterynarii http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=9277&page=136 Tam na ostatniej stronie Lucyja pisze o swojej suni, która dostałą ciąży urojonej zaraz po sterylce- to trochę komplikuje leczenie... A co do psitki, to w czasie cieczki zazwyczaj jest opuchnięta i powiększona, ale cycuszki to już nie wiem. A zachowanie, to może po prostu tęsknienie "za chłopem":evil_lol:? Quote
Behemot Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 [quote name='justynia'] E, na urojonkę to chyba za wcześnie... Jaki slang :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
mila_2 Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 [quote name='justynia'] E, na urojonkę to chyba za wcześnie... Moja sunia- i ta poprzednia i ta teraźniejsza miały ciążę urojoną jakieś 2 mies. po cieczce- czyli mniej więcej w okresie, w którym powinny urodzić i mieć małe :evil_lol: Ale musisz dokładnie mieć pewność, że nie zanosi się na urojoną, bo ciąć można tylko jak już przejdzie. Poczytaj na weterynarii http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=9277&page=136 Tam na ostatniej stronie Lucyja pisze o swojej suni, która dostałą ciąży urojonej zaraz po sterylce- to trochę komplikuje leczenie... A co do psitki, to w czasie cieczki zazwyczaj jest opuchnięta i powiększona, ale cycuszki to już nie wiem. A zachowanie, to może po prostu tęsknienie "za chłopem":evil_lol:? Tylko Beczka jest już po... a co do cięcia - decyzja co do czasu zapadnie po przeprowadzeniu badań...a ja jak zwylke pewnie demonizuję Quote
justynia Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Behemot napisał(a):Jaki slang :evil_lol::evil_lol::evil_lol: :lol: Jest sterylka, to i urojonka może być :evil_lol: Quote
Behemot Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 justynia napisał(a)::lol: Jest sterylka, to i urojonka może być :evil_lol: No to i na "kastrację" trzeba by wymyślić jakieś zdrobnienie :cool3: Kastratka? Kastrajka? :evil_lol: Quote
justynia Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Behemot napisał(a):No to i na "kastrację" trzeba by wymyślić jakieś zdrobnienie :cool3: Kastratka? Kastrajka? :evil_lol: Kastrajka fajnie :evil_lol: Quote
BORA Posted September 4, 2006 Author Posted September 4, 2006 Słownik slangowy mi się z galerii zrobił :-D Quote
Behemot Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 BORA napisał(a):Słownik slangowy mi się z galerii zrobił :-D "Wypasiony słownik języka polskiego" :evil_lol: Quote
BORA Posted September 11, 2006 Author Posted September 11, 2006 Tora w drodze z Krakowa do Białegostoku :lol: Torcia kilka godzin po sterylce w zrobionym przeze mnie, z mojej własnej bluzki kubraczku :cool3: Szwy 24 godziny po :razz: Jak Wam się podoba? Od wczoraj już ich nie ma :multi: Quote
Behemot Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Baaardzo gustowne wdzianko! niech pomyślę... Chanel? Nie.... Dolce&Gabana? Nie..... Wiem! Arkadius! :evil_lol: Bidny, pokrojony łaciatu brzusio... :loveu: Na temat jakości nie wypowiadam się, bo sie nie znam ;) Quote
bigos Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Pięknie jej w błekicie:loveu::loveu::loveu: Quote
BORA Posted September 11, 2006 Author Posted September 11, 2006 bigos napisał(a):Pięknie jej w błekicie:loveu::loveu::loveu: Dziękuję :lol: Przekażę Torci ;) Quote
Behemot Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 [quote name='bigos']Pięknie jej w błekicie:loveu::loveu::loveu: Bo Tora to jest "Pani Zima" i powinna nosić chłodne kolory :lol: Quote
justynia Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 [quote name='BORA']Tora w drodze z Krakowa do Białegostoku :lol: No wreszcie się doczekałam zdjątek!!!!!! :multi::multi::multi::multi: Trocia w szeleczkach samochodowych ślicznie wygląda! [quote name='BORA'] Torcia kilka godzin po sterylce w zrobionym przeze mnie, z mojej własnej bluzki kubraczku :cool3: Ach, padnięty, wymęczony psiesiu :loveu: Kubraczek w ślicznym gustownym kolorku! Będa jeszcze jakieś zdjątka???? :modla::modla::modla:[quote name='BORA'] Szwy 24 godziny po :razz: Jak Wam się podoba? Od wczoraj już ich nie ma :multi: Straszne te szwy :-o A teraz jak brzusio wygląda??? Wiadać coś? Quote
mila_2 Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ale się działo jak mnie nie było...i jak Tora?? samopoczucie, brzucho?? my jeszcze trochę musimy poczekać, aż hormony przestana buzować Quote
Koma Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Ale przegapiłam trzymanie kciuków :shake: Widzę że Torcia już dawno pocięta i dochodzi do siebie :multi: Cieszę się że poszło bez komplikacji! Przyznam że zdjęcie szwów nieco mnie przeraziło, ale to pewnie dlatego że pamiętam zdjęcie brzuszka Soni Behemot na którym cięcie było prawie że niewidocznie. Być może też zdjęcie Behemot było wykonane nieco później- już nie pamiętam :roll: A Tora jaką szczęśliwą ma minkę w samochodzie :loveu: Quote
Agga Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Ależ ona ma brzunio. A ubranko całkiem całkiem. Quote
BORA Posted September 12, 2006 Author Posted September 12, 2006 Cięcie Sonii jest poza konkursem :eviltong: Teraz na brzuszku są jeszcze ślady po nitkach i w jednym miejscu jest taka większą dziurka, tak jak u Sonii było w tym samym miejscu, tylko dziurka większa, a po cięciu jest widoczna mała kreseczka, ale myślę, że z czasem będzie mniej widoczna jak wszystkie dziurki zarosną i sierść odrośnie :cool3: Jutro przychodzi do nas behawiorysta :roll: Tora ma naprawdę ciężki charakter, mam jednak wielką nadzieję, że jakoś wspólnie zaradzimy coś na nasz problem. A jak nie...:placz:nawet nie chcę myśleć :shake: Quote
zaba14 Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Aguś, a jak tam szyjka? sierść zarosła już?? Quote
BORA Posted September 12, 2006 Author Posted September 12, 2006 zaba14 napisał(a):Aguś, a jak tam szyjka? sierść zarosła już?? Jeszcze nie :evil_lol: Na razie ma takie króciutkie włoski :cool3: Już nie jest zaczerwienione i te krostki zeszły, jeszcze trochę minie czasu zanim całkowicie odrośnie sierść ;) Quote
justynia Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 BORA napisał(a): Jutro przychodzi do nas behawiorysta :roll: Tora ma naprawdę ciężki charakter, mam jednak wielką nadzieję, że jakoś wspólnie zaradzimy coś na nasz problem. A jak nie...:placz:nawet nie chcę myśleć :shake: Cześć Bora! Jak już będziecie po wizycie to napisz jaka diagnoza ;) Czekamy! Quote
Behemot Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 BORA napisał(a): Jutro przychodzi do nas behawiorysta :roll: Koniecznie zaraz potem napisz o wynikach tej wizyty!! Quote
BORA Posted September 13, 2006 Author Posted September 13, 2006 justynia napisał(a):Cześć Bora! Jak już będziecie po wizycie to napisz jaka diagnoza ;) Czekamy! Oczywiście napiszę, ale pewnie dopiero jutro, bo wizyta dzisiaj o 18, ma trwać 2 godziny ;) Boję się trochę, że diagnoza będzie taka, że jest bardzo źle i ciężko będzie z nauką i jeszcze tego, że to wszystko moja wina...:-( wiem, że po części tak, bo Tora nie zostawała sama od początku, ale z drugiej strony Oskar też nie zostawał i jakoś nie ma takiego problemu...wiem też, że Tora od początku była lękliwym psem. Wiem, że to jest nasza ostatnia deska ratunku :cool1: Quote
Behemot Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 BORA napisał(a): Boję się trochę, że diagnoza będzie taka, że jest bardzo źle i ciężko będzie z nauką i jeszcze tego, że to wszystko moja wina...:-( Bardzo źle by było, gdyby Tora była agresywna - a przecież nie jest ;) Ja też się ciągle obwiniam o różne "zaniedbania" wobec Soni, ale grunt, że zamierzamy coś z tym zrobić... Quote
BORA Posted September 13, 2006 Author Posted September 13, 2006 Behemot napisał(a):Bardzo źle by było, gdyby Tora była agresywna - a przecież nie jest ;) Ja też się ciągle obwiniam o różne "zaniedbania" wobec Soni, ale grunt, że zamierzamy coś z tym zrobić... Masz rację ;) Oby dało się coś z tym zrobić :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.