Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

@Archiesa

Eeky w zabawie ma zawsze jedną metodę: powalić i „zagryźć”. Jabba jest takim ananaskiem co chce aby ostatnie zdanie do niej należało. Np. wczoraj jak Eeky ukradła krabika i zeskakiwała z wyrka, to Jabba chciała ją za tylną nogę zatrzymać . Oczywiście było to niemożliwe bo to rudy muł bagienny. Lubią tez poprzeciągać sobie linkę. Najśmieszniej wygląda scenka jak Jabba leży i trzyma jeden koniec a Eeky przeciąga te „zwłoki” w inne miejsce. Gorzej z naśladowaniem. Małpy jak są na smyczy polują na każdego „bezpańskiego” przebiegającego wsiuka. W jedności siła i one o tym wiedzą – pracuję nad tym.
Z tą przyczajówą to Eeka tez tak ma. Nie leci na oślep tylko czeka na „ofiarę” (Axa, Kala lub inne) by ją z klaty walnąć na ziemię. Na „wrogów” nie czeka.

Eeky czuje się świetnie. Jeszcze 4 dni będzie na tabletkach. Podobno to był silny ból „brzuszkowy”. Zastrzyk który dostała nie działałby na inne rzeczy.

  • Replies 217
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

aaa! Przeciaganie zwlok :lol: - taaaaa :cool3: - Rośka tez to robi. :evil_lol:
Powala kmiotka na bok, memla jego fafle, skore i w pewnym momencie przykleja sie do skory na szyi i ciagnie gagatka z metr w bok. Odpuszcza! podskok do gory! i znowu! w druga strone! Odskok! i znowu uklon, tylek w gorze, uklony przed zwlokami i gonitwa dookola jak rozpedzony czolg z uszami! :multi: :cool3:
A pozniej... odpoczywanie przez 24 godziny! Ale warto! Jest przynajmniej zabojczo szczesliwa i rozladowana!:razz:

A to super! Czyli Eeky miala trudne dni:cool3: nastepnych niech juz nie ma:mad: :lol:

Posted

@ Ingi,

tam na zdjęciu widzę element zbroii recerskiej i tak się zastanawiam czy Twój sunuś jest na tym samym etapie co mój;) Miecze, tarcze, zamki rycerze na koniach i bitwy na otwartym polu ;)

@Archi,

jeśli chodzi o zabawy majorek to już dawno nie widziałam jak bawią się dwa samce tej rasy:shake: , ponieważ jak już pisałam u mnie jest to nie możliwe po pierwsze dlatego że do tego nie dopuszczam (miałam juz kilka nauczek i dmucham na zimne) po drugie one sie po prostu nie tolerują:shake:
Gdy miałam dwa psy i sukę i mieszkały w mieszkaniu, miały swój pokój wszystko było ok., gdy wychodziły na łąkę pobiegać bawiły sie nawet z rottweilerem czy bulterierem. Hierarchia widocznie była ustalona. Ale gdy przeprowadziliśmy się i psy mieszkają w kojcach takie zabawy nie wchodzą w grę. Nawet gdy jeden przechodzi koło kojca drugiego słychać bulgoty i widać ten błysk w oku. Młody pies wychodzi na spacer z dorosłymi ale tylko do ukończenia mniej więcej 12 miesięcy później jest przeze mnie izolowany tzn .wychodzi tylko z sukami.
Dlatego zazdroszcze Wam że Wasze się dogadują w takim stadzie;)

Posted

Ilonka!
A ja zastanawialam sie, co to jest na tej sofie? a to zbroja! Jak ja marzylam o takiej zbroi w dziecinstwie:diabloti: :lol: :loveu:

Aga!
No wlasnie! co ja zauwazam u majorek, to to, ze one bardzo szybko zatrybiaja na pewne zachowania. Tzn. wlasciwie za kazdym razem wiem, ze musze ja socjalizowac z psami na polu praktycznie tak jakbym zaczynala caly proces od nowa. One tak jakby mialy zresetowany mozg co jakis czas. Gdybym tylko jej popuscila te socjalizacje, to momentalnie zrobilaby sie ostrozna i agresywna dla psow. Juz mialam takie akcje.
Ale ja z uporem maniaka ciagle jej powtarzam na widok innego psa: Zobacz kto tam jest! zobacz! popycham ja lekkim klapsem do przodu i zostawiam ja, a sama podchodze do bandy! W jej przypadku to skutkuje idealnie! Ale nie polecam, w przypadku innych doroslych psow! Stosuje to, bo ona takiego sposobu zostala nauczona od poczatku!:cool3:

No i co jeszcze! nie wiem, czy inne majory tez sa takie czule, ale Roja idealnie odbiera nastroje osoby, ktora ja trzyma na smyczy. Kiedys wychodzilysmy na spacer z Jaska (ma Mastifa Tybetanskiego, ktorego zawsze przytrzymuje na krotkiej smyczy, gdy widzi inne psy, zeby nie doszlo do jatki). Jaska trzymala Roje na smyczy. Zbliza sie do nas ukochany spanielek Roski i co robi Roja! Rzuca sie na niego jak wariatka! :crazyeye: Szok! Nigdy tego nie robila na jego widok. Oczywiscie od razu rzucilam sie do interwencji: wtlaczajac malpie do lba, ze przeciez to jest jej kumpel. Jaske olsnilo: Usztywnilam sie - mimo, ze nie skracilam smyczy - i Roja to odczytala jako impuls do ataku! :-o
Moze w tym lezy przyczyna i skutek! Wiemy, ze moze dojsc do jatki, wiec zabezpieczamy psy (bardzo slusznie) a te nasze majorasy szybciorem ucza sie, ze nalezy zawsze atakowac i bulgotac, bo tak nalezy i pan/pancia reaguja na to? Poki co ja przy jednej malpie moge pozwolic sobie na to, zeby ja urabiac non stop. Ale nie wyobrazam sobie tego w przypadku dwoch swoich malpiszonow na smyczy, a co dopiero wiekszej ilosci...:cool1:

Posted

WITAM.

@ Archiesa
Ha! a ja mam zgola odmienne zdanie.:cool1:
Roja (tak jak i inne majorki, ktore widzialam w akcji) robi cos co mnie zawsze zadziwia ...


Moja sucz, staffik robi dokładnie to samo: sprint i stop; kręcenie tyłkiem, dzwięki wydaje też dziwne- płacz dziecka, miałczenie, szlochanie, bawi tym strasznie; do znajomych psów jest przyczaj i pęd, potem miłe im podgryzanie.
Zachowanie identyczne. Może są duchowymi siostrami, bliźniaczkami po innych rodzicach;)

Posted

Jeśli chodzi o stosunki psio – psiejskie, to moja Eeky nie jest święta. Akceptuje tylko „swoje” suki, częściej psy. Czasem ma odbicie od normy i zadziwia pańcię ale to rzadkość. Za to jest wspaniałą „niańką” i „nauczycielka” dla młodych piechów w swoim stadzie, które jest gotowa bronić przed intruzami.

Sorki za małego Offa:

@Archiesa & aga4

Dobrze widzicie, nie dość ze psy mordercy to jeszcze dzieciak gustuje w broni siecznej...:diabloti:
Tak naprawdę to już wyrósł z rycerzy, teraz tylko ma powrót do przeszłości, bo na topie jest Robin Hood i pretorianie itp (Troja). Przerabiał już dinozaury, rycerzy, bionicle a teraz wampiry i wilkołaki (Van Helsing), orki (Władca Pierścieni) oraz Harry Potter. Mój synek ma tak od małego a czołgami i samochodami bawił się może ze 3x. Mam tony murów wojennych oraz całe uzbrojenie średniowiecznego rycerza, pełno bioniclów które składam z zamkniętymi oczami, oraz stado głodnych dinozaurów i smoków.
Rodzice kupują u mnie poduszki z Kubusiem Puchatkiem a ja musze mu szyć takie rzeczy:

Posted



Ot i dziwne zabawy majorków potworków - maltretowanie włascicieli:evil_lol:
@Janusz
Nuki ładnie sie prezentuje. W przeciwienstwie do Caliusa, który dzisiaj odwiedził mnie w hotelu (mam dyżur) i męskim burczeniem próbował poderwać pokojowe:cool3:

Posted

@Kajtekzr

Witam już myslałem że nie zawitasz do nas będziemy się widzieć na wystawie w Katowicach to sobie pogadamy o naszych milusińskich, tym razem przyjadę z Margii odmienny typ jak Duna.To przyjemności na dyżurze.Napisz jak sobie radzicie i może jeszcze parę fotek.

Posted

@ Janusz
Nie mam niestety Internetu w domu i czasem zaglądam na forum w pracy :mad:
@ All
Musze jednak powiedziec, ze ostatnio odechcialo mi sie pisac... Po tym jak weszlam na temat wystaw - odeszliscie zdecydowanie od tematu:shake: Szkoda gadac.


Zdjecie wykasowalem - prosze o zmniejszenie formatu i ponowne wstawienie na forum. Wasz MOD :diabloti:

A tak wygladamy po walce:multi:

Posted

Aga!
Ti ti Robaczku-podpuszczaczku! No jak taki prezencik to juz jestem! :loveu: Wojazowalam sie w nadmorskim kurorcie - kulka wodna, ale byla wczoraj zamiec i sniezyca w nocy, za az musialam wrocic z calym moim tabunem z trasy spowrotem:roll: :cool1:

Kajtekzr!
Maltretowanko to taki kolejny sposob na zycie. Moja cala rodzina juz to zaakceptowala! Nawet moj ojciec, ktory bal sie kiedys, ze ten pies z Jamajki :evil_lol: zje mnie w nocy po ciemnku w lozku:mad: :lol:
Aaaa i:cool3: ... nie czytaj, nie czytaj pewnych stwierdzen! Na majorasach-potworasach mam nadzieje, ze nie bedzie nic innego niz potworasy-majorasy:diabloti:

Fan!
No cos w tym jest! Jak moja malpa bawi sie z astkiem i pitka na polu to wygladaja w trojke jak psy Baskerville'ow. :diabloti: Pogrom totalny! :lol: Z tym, ze Pitka Coca jest jak sprezynka, astek Paco jak akrobata, a Roska jak pedzacy czolg!

Posted

Ingi!
Ja chce, ja chce - poduche dla mojego malego Filipa! Z tym, ze on to chcialby wiertarke, buju lub Joje i Pijo! No ale jeszcze ma czas,w koncu to 1,5 roczny gosciu! Chociaz z ta Joja, to ma dobry gust:cool3:
A zapatrywania Przema sa calkie cool! :razz: To mowisz, ze ile on ma lat?

Janusz!
A czy Nuki jakos nie wyprzystojnial ostatnio? Jakos tak zwarty sie zrobil, jak na doroslego facecika przystalo ;)
Duzo macie psow na szkoleniu?

Gorzala!
Dobra realcja nigdy nie jest zla! Pozyjemy zobaczymy :evil_lol:

Posted

@Archiesa

Już straciłem nadzieje a tu taki numer odrazu razniej mi się zrobiło.........:multi:
Wiem nie o takim forum marzyłam.........wszystko będzie miało pozytywne zakończenie żyje taką nadzieją.
Co do Nukiego to głowa mu teraz rośnie poświęcamy mu dużo czasu i najgorsze już za nami.

Posted

Janusz!
Jestem, jestem - czuwam! I dalej tym walem jezdzic bede! :evil_lol:
Ale pobawic to sie pobawiliscie - beze mnie! Oj! Robaczki, Robaczki!:mad:


Gorzala!
W tej zamieci mialam taka widocznosc, ze gdybym zajechala do 3M to bym sie totalnie nie zdziwila! :placz: :lol: A ty mi ze spozywczym nie zajezdzaj, bo sam robisz tu za rzeznika, ciolku:eviltong:

All!
Zeby nie offowac:
Powiedzcie mi.... Jaka jest najglupsza zabawa jaka wymyslilo Wasze malpisko? Obojetnie ktore, obojetnie komu i obojetnie jaka bardzo sie wsciekliscie na gagatka! Najwazniejsze, ze sprawilo Waszej malpiatce ogromna przyjemnosc:loveu:

Posted

Dla jasnosci - nie pytam o cos charakterystycznego dla rasy, ale dla Waszego milusinskiego potworasa.

Moja ma przebrzydle upodobanie do skory pod kazda postacia. :roll: :cool3: Z dzika premedytacja i przyjemnoscia rozszarpuje na strzepy kazda mozliwa rzecz, ktora jest skorzana. Buty, kapcie goralskie mojej mamci, moja ukochana aktowka skorzana (wygryzla tylko skore, bez zamka i reszty:cool1: ), smycz swoja i jej przyjaciela (tutaj we dwojke z Nero odstawiali scenke z Zakochanego kundla:razz: ), no i ostatnio nowiuska torebeczke mojej siostry (a wydawalo sie nam, ze wszystko schowalismy:mad: )
Wczoraj znalazla gdzies kawalek tej swojej niby zezartej kiedys smyczy i po cichutku dziumdziala sobie go w sypialni. Zaniepokoilo mnie tylko to, ze cos za cicho bylo w chacie:evil_lol:
A wszystko zaczelo sie od tych zakichanych gryzakow ze skory cielecej...


ps. beka? beka? buahahahaha to nie beka, to wlasnie jest chamska rzeznia, Bucher!:eviltong:

Posted

a mój ma upodobanie do dewastowania wszystkiego co ma w pobliżu i zasięgu zębów( jeśli oczywiście jest sam czego nie cierpi) w całym pomieszczeniu zerwał na całej powierzchni panele przebił się przez kolejne warstwy podłoża( uczymy się jak powstawał dom hi hi) i ostatnio jak przyszłam z pracy patzre na drzwi a tam od dołu rozerwane pies łeb w dziurze i radocha na całego widzi mnie przed otwarciem drzwi:lol: ogólnie nie ma lekko ale i tak jest kochany:eviltong:

Posted

Gosiu!
Znam to, znam doskonale:cool3: !
Bronilam sie przez prawie rok z zakupem kennel klatki. :roll: A teraz blogoslawie ja pod niebiosa! Roska ja kocha i zniszczen jakby mniej - praktycznie ilosc rowna zero!:cool3:

Posted

Archie
według ciebie ile czasu mój pupil bedzie się bawił w dewastarora innymi słowy kiedy można spodziewać się większej powagi u mojego psa:lol:

Posted

buahahahahahahahaaha Gooosiu! Ja nie wierze w to, ze majorka wyrasta z wieku szczeniecego. One nigdy nie wyrastaja..........nigdy:mad: :lol: :diabloti:
Malpa ma juz prawie 2 lata, dziennie robi 2,5-3 godziny spacerow. Jak jestem w pracy, to tez jest wyprowadzana na spacer i nic! nadal jej to niszczotnikowanie nie przechodzi! Czysta postac AHDH u psow! Widzialas z reszta sama jaka to zywiolowa baba! :roll: :cool3:
Teraz ma w klateczce wielka kosc mamuta, na ktorej sie pastwi non stop, a jak wychodze z chaty to laduje sie do klatki bez zadnego oporu! Ba! w klateczce nawet nie zdarzyla sie jej zadna qupalica czy sikerki! Czyli o dziwo mozna!:razz:

no i do tego klatka to swietne miejsce do spania - koty sie tam nawet bunkruja:lol:

Posted

@Archiesa

Myśle że wiem do czego zmierzasz.
Pewnego razu na parkinu przed Biedroneczką zostawiłem Nukiego w samochodzie (luk bagażowy)niczego nie przeczuwajac poszedłem w gości.
Po bardzo udanej imprezie gdy otwarłem tylne drzwi samochodu siedział Nuki cały w szwamkach.Widok okropny a zarazem śmieszny,jego oczy mówiły dobrze zrobiłem, dobrze i co miałem zrobić przecież bardzo go kocham.Nazajutrz znajomy tapicer wszystko naprawił nie biorąc grosza za to ,chyba dlatego że też uwielbia Nukiego i sam ma piękne pieski.
Oto cała prawda o naszych urwisach.

Posted

Wiecie co tak cztyajac wasze opowiesci to ja chyba nie mam majorki.......:placz: moja nigdy niczego nie zjadla ani nie zniszczyla...kiedys bardzo dawno temu Aresik zabral sie za laczek panci ale bardzo szybko sie przekonal ze laczek moze walnac go w cudowny lepek a to bylo juz mniej przyjemne......od tego czasu sobie nie przypominam zeby cos oprocz swoich pluszakow trzymal w pysku......chba to jest jednak jakis labek lub cos w tym stylu

Posted

Witam!!!

@ASA

[quote name='ASA']Wiecie co tak cztyajac wasze opowiesci to ja chyba nie mam majorki.......:placz: moja nigdy niczego nie zjadla ani nie zniszczyla...


Masz Mojorke z całą pewnością!!
Agat brat twego Aresa też niczego nie zniszczył i jest najlepszym Ca de Bou na Swiecie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...