Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Co ja jako szary członek ZK mogę zrobić w sytuacji kiedy wiem, że nierodowodowa suka została pokryta championem zarejestrowanym w ZK?
Wiem, że jest to nie zgodne z regulaminem hodowli i teoretycznie zarówno pies jak i jego właściciel powinni wylecieć z ZK, ale jak do tego doprowadzić?

Posted

basia napisał(a):
Co ja jako szary członek ZK mogę zrobić w sytuacji kiedy wiem, że nierodowodowa suka została pokryta championem zarejestrowanym w ZK?
Wiem, że jest to nie zgodne z regulaminem hodowli i teoretycznie zarówno pies jak i jego właściciel powinni wylecieć z ZK, ale jak do tego doprowadzić?



Uprzejmie doniesc.....najlepiej na pismie.

Posted

Tak, tak ale gdzie? Do macierzystego oddziału championa? Czy może do ZG? Czy może do obu naraz? Jak zapobiec by moje pismo nie zostało po prostu wyrzucone do kosza?

Posted

Napisac do oddzialu w ktorym jest zarejstrowany champion , wyslac listem poleconym lub zaniesc osobiscie . i poprosic o potwierdzenie przyjecia . Musisz tez miec dane co do suki , swiatkow wydarzenia i adres itd . bo prawdopodobnie skonczy sie badaniami genetycznymi .

Posted

Blanka, a czy powinnam oczekiwac jakiejśc odpowiedzi na swoje pisemko?
Pies jest z daleka (Wrocław) i musze pismo wysłac pocztą. Odżałuję juz na polecony z potwierdzeniem odbioru, tylko co dalej? :roll:

Posted

Ja się obawiam, że nic nie wskórasz :shake: Właściciel psa zawsze przecież może powiedzieć, że to nie było zamierzone krycie, a po prostu psa nieupilnował...
Ale pisać oczywiście trzeba, chocby po to, żeby człowieka w środowisku oficjalnie napiętnować :mad:

Posted

Nie licze na wiele, ale nie mogę stac obojętnie jak widze takie coś :mad:
Nie sądzę, by ZK zlecił badania genetyczne (cena).
Mysle sobie, że jak ja napiszę, to może ktoś inny też napisze i już będzie nas dwóch :eviltong:

Posted

Tak do oddzialowej komisju howolanej i do oddzialowego sadu kolezenskiego . Wszytko co na temat tego krycia wiesz . kiedy jaka suke gdzie mieszkajaca ilu jest swiadkow itd . Wszytsko i twoj podpis z imienia i nazwiska .

Posted

Wszytsko i twoj podpis z imienia i nazwiska

Czy moje dane pozostaną jedynie do wiadomości ZK czy będzie je mógł poznać sam zainteresowany czyli właściciel championa??:roll:

Posted

Nawet jeśli zastrzeżesz sobie, że chcesz pozostać anonimowa, to bądź pewna, że jakiś "życzliwy" poinformuje właściciela championa wcześniej czy później, kto na niego skargę napisał.

Posted

zawsze możesz dodatkowo puścić tą informację drogą pantoflową, choć przypuszczam, że szczeniaki wtedy się lepiej sprzedadzą :( żeby to suka championka była pokryta drugi raz w roku to można by to roznieść :lol:

Posted

A ja wam zaręczam, ze to wlasciciel suki będzie mówil, ze szczeniaki są po championie, bo przecież nie powie ze po jakims kundlu...... Może tędy droga do udowodnienia właścicielowi championa, ze to jego pies pokrył?

Posted

Tebusa napisał(a):
zawsze możesz dodatkowo puścić tą informację drogą pantoflową, choć przypuszczam, że szczeniaki wtedy się lepiej sprzedadzą :( żeby to suka championka była pokryta drugi raz w roku to można by to roznieść :lol:


Zalezy gdzie rozpusci taka informacje... jesli wsrod wystawcow, to chyba nie za bardzo.
Jesli reproduktor kryje suki rasopodobne to swiadczy o tym, ze:
a) nie ma popytu na jego "uslugi" (tu potencjalny klient zacznie sie zastanawiac WHY);
b) moze podlapac rozne ciekawe choroby z takich kryc i przekazac je wartosciowym sukom hodowlanym.

Inaczej z tym procederem walczyc sie nie da :shake: - mowi to osoba, ktora tez chciala cos zrobic w podobnej sytuacji.

Ale - plotka to potega. Mozna nia zniszczyc i wartosciowego hodowce :-( , ale i pograzyc rozmnazaczy :evil_lol:

Jest tez drugie przyslowie - kto mieczem wojuje...
Basiu, uwazaj, by Ci wlasciciel reproduktora nie odplacil pieknym za nadobne ;)

Posted

Co to znaczy "chory snobizm"???????????? Jak się zna przepisy ZK, to się powinno wiedzieć, ze takie zachowanie grozi wywaleniem ze Związku. I mnie o nic innego nie chodzi tylko o skrytykowanie takiego postępowania!!!!

Posted

Jonquil napisał(a):
Jestem przeciwna rozmnażaniu bezsensownemu psów, niezależnie czy są to rasowe psy czy kundle. Ale jakiś chory snobizm wyczuwam w waszych wypowiedziach.
to nie snobizm tylko oburzenie.i jest na co.jak mozna kryc reproduktorem suke rozmnazaczowi?:angryy: .i nie chodzi o to ze sunia jest be.chodzi o produkcje szczeniat .nie hodowle bo hodowla to praca tworcza .a tu chodzi tylko o to zeby produkowac szczenieta.:mad: .mam 3 reproduktory i nie raz bylam pytana czy ktorys z nich pokryje suke.w zyciu:eviltong: .reproduktor nie jest maszynka do krycia suk i zarabiania kasy za krycie no sorry .nie kazda suke hodowlana zgodze nie pokryc swoim psem.bo ja nie musze zgodzic sie z faktem ze np.powinna byc hodowlana[np.widze ze suka jest lekliwa albo troszke wlasciciel przesadzil z czestotliwoscia posiadania przez nia szczeniat albo zwyczajnie nie pasuje wogole do psa],przewaznie wiem juz przez telefon ze nic z tego nie bedzie,czasem duzo mowi aktualne zdjecie,czasem odmawiam jak sucz wyjdzie z samochodu i widze ze jest ....no niezbyt zrownowazona.chodzi mi o to zereproduktor powinien spelniac swoja role hodowlana a nie byc tylko do krycia jak leci.

Posted

Ayshe - hodujesz owczarki? Czyli rozumiem, że nigdy nie łamiesz regulaminu związku ani regulaminu wystaw zakazującego podwójnego wystawiania. Na wystawach nikt z rodziny nie biega na około ringu i nie nawołuje twoich psów?
Przepis jak każdy inny, może każdego owczarkarza należałoby wtedy wyrzucić z ringu?

To jest właśnie chory snobizm. Zauważamy łamanie prawa u innych, ale nie u siebie.

Posted

Nie ma to jak dobre wytłumaczenie :evil_lol:

Dla mnie nic nie tłumaczy ubeckich sposobów na załatwienie sprawy. A "anonimowe donosy" właśnie z czymś takim mi się kojarzą. Bo może się mylę, ale basia nic nie wspomniała o tym, że rozmawiała z właścicielem psa lub tej suki. Nie dochodziła, dlaczego tak się stało. Po prostu chce kogoś podkablować. A to rozwiązanie najgorsze z możliwych.

Posted

Wspominalam, ze mialam podobna sytuacje. I rozmawialam i z wlascicielka suki niehodowlanej (ale pani x tak ja urobila, ze nic nie docieralo do tej osoby), i z wlascicielka reproduktora, ktora mi powiedziala, ze to nieprawda - ktos mi glupot nagadal. Od tamtej pory pani x mnie skutecznie unika.
Nadmienie-aby nie bylo nieporozumien, ze posiadam psy (w dodatku samce) innych ras niz te panie (wiec nie sa dla mnie zadna konkurencja), a moja interwencja w tej sprawie byla spowodowana "nieotrzaskaniem" i "nadmiernym idealizmem" w sprawach (dla mnie to sa kanty) hodowlanych.

Posted

[quote name='Jonquil']basia nic nie wspomniała o tym, że rozmawiała z właścicielem psa lub tej suki. Nie dochodziła, dlaczego tak się stało. Po prostu chce kogoś podkablować. A to rozwiązanie najgorsze z możliwych.

A o czym mialaby rozmawiac? Z kim? Z wlascicielem pseudorasowej suki ktory nie ma pojecia za co sie zabiera i normalne argumenty prawdopodobnie nie dotra do niego, zreszta i tak juz szczenieta w drodze... czy z wlascicielem psa ktory ma zarejestrowanego reproduktora, a wiec powinien znac zasady funkcjonowania w ZK, a suke pokryl myslisz z sympatii? albo chcial zrobic frajde swojemu psu?
Co mozna powiedziec osobie ktora w swoim psie widzi glownie jajka za pomoca ktorych mozna dorobic do wyplaty?
Na kogos takiego mozna wylacznie podkablowac, ale moze to niewlasciwe slowo, bo nie ma powodu zeby robic to cichaczem.
Chociaz pewnie i tak on wyjdzie na swoje, bo czy wyleci z ZK czy nie, chetnych takich jak ci rozmnazacze jest pelno, a on ma przeciez CHAMPIONA :roll:

Posted

Pisać o takich rzeczach i jeszcze raz pisać!!!!!!!!!!
Basiu, pismo powinno być skierowane do Zarządu Oddziału, może być też w tytule, że do Oddziałowej Komisji Hodowlanej, do Oddziałowego Sądu Koleżeńskiego. Jak nie wiesz do jakiego oddziału należy delikwent, to do jakiego kolwiek (ale najlepiej do takiego pręznie działającego). Oddział przekieruje sprawę do właściwego. Opis wszystkiego co wiesz na ten temat i oczywiście podpisane. Pod pismem może być też "do wiadomości ZG, Głowna Komisja Hodowlana". Niestety nikt nie zagwarantuje, że te osoby się nie dowiedzą - bo sprawy przed Sądami Koleżeńskimi są jawne. Odpowiedź o toku sprawy powinnaś dostać na piśmie. Oddział ma 2 miesiące na rozpatrzenie i odpowiedź - dalej można pisać o niezalatwienu lub braku odpowiedzi dalej do ZG lub Głównego Sądu.
I zapewniam Cię, że takie pisma u nas w oddziale nie pozostają bez echa lub wyrzucone do kosza.

Posted

No tak, jak zwykle w tym kraju liczą się tylko papierki, "prawe czy lewe", ale muszą być, zawsze najważniejsze. A czy pies bez rodowodu nie ma już prawa do życia? taki gorszy? To tylko człowiek powymyślał rodowody, psu one do niczego...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...