andzia69 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 wątki innych bullowatych z tego cud-schronu - gdyby ktoś, coś wymyślił: http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=2992 http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=3567 http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=3570 a tak wyglądały poprzednio wyciągnięte psiaki: Zocha: wypasiony był też Szakal: o Ogryzku już nie wspomnę....:( Quote
TenderGirl91 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Bez komentarza. To co się dzieje jest niedopuszczalne.. ale cóż mozna zrobicw obliczu władzy jaką jest nasz kochany pan kierownik?:) Quote
Kana Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Ludzie są dowody... tylko najlepiej jakby to zglosila organizacja... i dużo osób poświadczylo ... Quote
TenderGirl91 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Uwierz mi, że próbowaliśmy wielu rzeczy. Zostałysmy wyrzucone ze schroniska i zostało nam zagrożone, że jeśli się tampojawimy to policję będą wzywać czy coś tam..;d takze wiesz.. :) Ciężko zaszkodzic komuś, kto ma plecki. Quote
bbgm Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 No i ja już jestem.Doddy była w szoku,kiedy zobaczyła kwitek potwierdzający,że zapłaciłam za niego w schronisku 50 zł.Ogólnie bardzo fajny psiak z niego.Pół nocy nie spałam,bo bałam się,że zaśnie w cieple i będzie mu tak dobrze,że się nie obudzi.Dziękuję wszystkim,którzy znosili wczoraj moje ciągłe telefony w jego sprawie.A Tobie doody to ja chyba nigdy się nie odwdzięczę za pomoc tym naszym biedakom. Quote
fioneczka Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 ta kastracja :angryy: to chyba tak samo wykonana jak u Trevora przez klamczyńskiego co za banda skur@#$%& Quote
kamilawa Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Jak w ciągu miesiąca można doprowadzić psa do takiego stanu... ... kierownika to bym za jaja powiesiła i wcale się nie przejmowała. :angryy: Quote
an1a Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Mogę wpłacać na imiennika mojego potworka 50zł miesięcznie. Postaram się w przyszłym tygodniu przelać kasę jak mi syndyk zapłaci. Quote
doddy Posted January 9, 2010 Author Posted January 9, 2010 An1a, dzięki wielkie :) Nero przekazany Martusi. Na start dostał karmę Activ Eukanuby (dostaną za oddawanie przez psy krwi), oraz 10 puszek Rint. Na obie karmy Nero zareagował dość fajnie, bo nie ma rozwolnienia. Bbgm, to prawda... ja nigdy nie zrozumiem schronisk, które wiedząc iż ktoś musi zainwestować w dalsze leczenie psa przez błąd schroniska chcą opłat. Najważniejsze, że Nero siedzi w domu, ma ciepło i opiekę medyczną. Już pewnie za tydzień nie poznamy jak się zmieni :) Quote
doddy Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 Na zdjęciach widać odmrożenia łapek. Quote
goosya Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 JAK TAK MOZNA!!!!!!! ludzie nie maja sumienia. a ci w schronie szczegolnie. serce sie kroi:((( moj piesek to też Nercio...:( ten piesek JUZ TERAZ bedac w domu a nie w tym piekle ma (prawie) dobrze - bo wyzdrowieje..tak bardzo zal mi pozostałych malych psich istotek, a teraz tak zimnooo.....:((((((((((((((((((( Quote
Kana Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Kasiu moj zloty czleku... nawet nie chce pomyśleć co by bylo.. gdyby nie Ty ;] Jestem ciekawa jak tam niuniuś po pierwszej nocy :D P.S U was też nie widać świata zza okna? :bigcool: Quote
doddy Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 Kana napisał(a):Kasiu moj zloty czleku... nawet nie chce pomyśleć co by bylo.. gdyby nie Ty ;] Jestem ciekawa jak tam niuniuś po pierwszej nocy :D P.S U was też nie widać świata zza okna? :bigcool: Kana, wszelkie podziękowania należą się dziewczyną z Białegostoku za szybkie działanie. Ja jestem załamana, ponieważ rozmawiałam z kierownikiem powyższego schroniska 2-3dni temu i pytałam o schroniskowe bullowate. Niestety pan kierownik nic nie powiedział o Nero, że jego stan jest nieciekawy, nie mówiąc już tragiczny... i wymagający leczenia pozaschroniskowego. Nero jak był u nas to, pierwsze 2h snuł się po domu, szukał jedzenia, próbował wchodzić na łóżko. Potem znalazł posłanko i jak usnął to wstał dopiero jak przyjechała Marta z Maćkiem. Był cichutki. Teraz musi odespać schronisko. Quote
TenderGirl91 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Najważniejsze, że jest już bezpieczny. I, że nikt go nie skrzywdzi. Teraz trzymamy kciuki za powrót do zdrówka. Quote
TenderGirl91 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Ale patrząc na to co dzieje sie w schroniskach nie możemy zostać obojętni..;/... Quote
kamilawa Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Jest śliczny, kurcze ja mam słabość do takiej maści astków :evil_lol: Hmm, można powiedzieć, że przyzwyczajenie, u nas w schronie przeważnie takie się 'trafiają' :roll:. Będzie dobrze, mały szybko dojdzie do siebie. Ma super opiekę. ;) Quote
polubek Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 ch..... jasna rozumiem że wszyscy tak krzyczą o tym kryzysie który podobno jest, ale żeby tak bardzo. do tego stopnia żeby oszczędzać na jedzeniu dla zwierząt? jak bardzo musieli oszczędzać na jedzeniu żeby do takiego wychodzenia doprowadzić zwierzaka. Quote
zuza911 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 polubek napisał(a):ch..... jasna rozumiem że wszyscy tak krzyczą o tym kryzysie który podobno jest, ale żeby tak bardzo. do tego stopnia żeby oszczędzać na jedzeniu dla zwierząt? jak bardzo musieli oszczędzać na jedzeniu żeby do takiego wychodzenia doprowadzić zwierzaka. w tym wypadku to chyba wynika z czego innego niż oszczędzania... w końcu nie każdy lubi bulle, nie?:roll: Quote
TenderGirl91 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Zuza chyba sugeruje namyślne pozbywanie się psów ze schronu w sposób "niezbyt humanitarny", czyż nie? Quote
karina1002 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Dziewczyny, zaraz to mnie q..ca chwyci. Ten pies był w schronisku w Białymstoku, bo nie mogę doczytać ????? Słuchajcie, wywalam swój tekst, bo Kierownictwo schroniska czyta forum, więc nie chcę, żeby wiedział na co ma być przygotowany. Znacie moje stanowisko, jak coś to na PW możemy pogadać. Quote
TenderGirl91 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Tak, był w schronisku w Białymstoku. Quote
Kana Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 karina bardzo mądre slowa. Mam nadzieję że tak zrobimy następnym razem. Dziękujemy za wskazówki jak postępować ! Quote
zuza911 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Karina1002, oczywiście masz zupełną rację. Tylko prawda jest taka, że jak się widzi psa w takim stanie, to się nie myśli o niczym innym, tylko jak go najszybciej zabrać. A i tak wiem, co by kierownik na to powiedział;) przecież pies w depresji sam się zagłodził i doprowadził do takiego stanu (oczywiście z dnia na dzień, a wet się nim już zajmował) ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.