Martka-K Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Witam, prosze o pomoc, co moge zrobic w przypadku kiedy od kilku miesiecy na dworze, na mrozie, z zamarznieta wodą w miskach przebywaja dwa sznaucerki miniaturowe? Psy pod posesja maja dwie budy, podejrzewam, ze nie ogrzewane, poniewaz psy nawet tam nie wchodzą, biegaja w kółko, zeby po prostu nie zamarznąć! Rano jak przyjezdzam do pracy o 8.00 juz sa na dworze, jak wyjezdzam o 16.00 są, nie wiem czy sa na noc zabierane do domu, bo tylko pracuję obok tego domu. Ale to raczej nie sa psy, ktore moga przebywac caly dzien na dworze, na mrozie. Zglosilam ten fakt do strazy gminnej, ale cos sie nie kwapia, zeby przyjechac, napisalam do TOZ-u, ale nie mam jeszcze zadnej odpowiedzi, z zima przed nimi :( (pieski są w miejscowosci radwanice pod Wroclawiem) Quote
goldenka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Może lepiej poszukać właściciela opiekuna? wybadac głębiej sprawe? Mozesz użyc sprytu i podejsc wlasciciela ze "ojej jakie piekne pieski ja bym chciala takiego ale czy wytzrymaly by na dworze poł dnia:" czy cos w tym stylu. Z tego co zrozumialam przyjezdzasz rano i widzisz psy potem okolo 16? musialabys wybadac glebiej sprawe, i napisz koniecznie, tez jestem z tych okolic wiec jak cos to pomoge Quote
Martka-K Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 goldenka napisał(a):Może lepiej poszukać właściciela opiekuna? wybadac głębiej sprawe? Mozesz użyc sprytu i podejsc wlasciciela ze "ojej jakie piekne pieski ja bym chciala takiego ale czy wytzrymaly by na dworze poł dnia:" czy cos w tym stylu. Z tego co zrozumialam przyjezdzasz rano i widzisz psy potem okolo 16? musialabys wybadac glebiej sprawe, i napisz koniecznie, tez jestem z tych okolic wiec jak cos to pomoge a wiec sprawa wyglada tak: w zeszlym tygodniu fakt ten zglosilam do straży gminnej, straży dla zwierzat i do TOZ-u. Poki co byla straz gminna i stwierdzili, ze oni nic nie moga zrobic, bo psy mają budy i nie wygladaja na zagłodzone. Rozmawiali z sąsiadem i okazalo sie, ze w tym domu nikt nie mieszka, podobno raz dziennie wieczorem córka wlasciciela przyjezdza karmic psy...podobno... bo z tego co widze, miski z zamarznietą wodą stoją w tych samych miejscach po pare dni. Zatem psy są cały czas 24/h na mrozie. Mialy byc interwencje ze strazy dla zwierzat i TOZ-u,a le narazie sie nikt nie pojawił. A psy tak drepczą caly dzien wokoł budy... Quote
mala_czarna Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 A czy jest mozliwość żebyś skontaktowała się z córką właściciela tych sznupków? Z tego co zrozumiałam, pracujesz tylko obok miejsca gdzie psiaki przebywają, ale czy dałabyś radę podjechać wieczorem i z nią porozmawiać? Czy psy wyglądają na głodne, czy rzeczywiście ktoś oprócz tej kobiety je dokarmia? Quote
Martka-K Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 [quote name='mala_czarna']A czy jest mozliwość żebyś skontaktowała się z córką właściciela tych sznupków? Z tego co zrozumiałam, pracujesz tylko obok miejsca gdzie psiaki przebywają, ale czy dałabyś radę podjechać wieczorem i z nią porozmawiać? Czy psy wyglądają na głodne, czy rzeczywiście ktoś oprócz tej kobiety je dokarmia? ciezko bedzie namierzyć tą kobietę, ja nie mam pojecia o ktorej godzinie ona przyjezdza i kiedy przyjezdza, pewnie nie ma stałych godzin o ktorej tutaj jest, a ja tez nie mogę koczować pod jej domem do poznego wieczora, bo mam dziecko w domu, ktorym tez musze sie zająć, juz tyle służb powiadomilam, ze naprawde dziwi mnie fakt, ze nikt tym sie jeszcze nie zajal, duzo sie tylko mowi o tym, zeby powiadamiac jak widzi sie, ze zwierzeta sa utrzymywane w niehumanitarny sposob, a jak jest takie zdarzenie, to nikomu nie spieszy, zeby to sprawdzic. Ja dawalam pieskom Purine od mojego DA i spuszczalam im przez plot w wiadrze wode do picia,a le to nie o to chodzi. Chodzi o to, jak juz pisalam, ze psy sa zostawione samopas na mrozie i sniegu, bez dostepu do wody pitnej i bez kontaktu z wlascicielem. Psy nie wyglądaja na zaglodzone, no ale chyba nie bedziemy czekac, az beda wygladac tak: http://www.filabrasfr.net/photos/photo_cz.html ręce mi opadają :placz: Quote
mala_czarna Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Marta, nie wiem jak pomóc. Może popytaj jakieś Dogomaniaczki z Wrocka jak najrozsądniej będzie rozwiązać tę sprawę, skoro ani TOZ, ani straż miejska nie kwapią się z interwencją. A da rady tym sznupkom jakos budę chociaż sianem ocieplić? Quote
malawaszka Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 dasz radę zrobić zdjęcia? może jak TOZ albo ktoś kto może przeprowadzić interwencję zobaczy zdjecia to zareagują... cholera bo co innego? ukraść te psy? zdjęcia spróbuj cyknąć psy - to psy czy suczki? a może parka do rozmnażania? Quote
mala_czarna Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Waszka, dzięki. Błyskawica jesteś ;) Quote
Martka-K Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 mala_czarna napisał(a):Waszka, dzięki. Błyskawica jesteś ;) ok, jutro wezme aparat i zrobie kilka fotek, wrzuce tez na wątek Quote
malawaszka Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 koniecznie zrób i dobrze byłoby się dowiedzieć w jakim wieku psiaki - czy ludzie chcą się ich pozbyć? jaka płeć? czy zawsze mieszkały tylko na podwórku [sic!] nieszczęścia chodzą parami, albo i czwórkami :( http://www.dogomania.pl/threads/177605-Dwie-mini-sznaucerki-w-potrzebie?p=13890260#post13890260 Quote
mala_czarna Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 [quote name='malawaszka'] nieszczęścia chodzą parami, albo i czwórkami :( http://www.dogomania.pl/threads/177605-Dwie-mini-sznaucerki-w-potrzebie?p=13890260#post13890260 Zajrzałam, przeczytałam i nie wierzę. Nie wierzę w to, że je uśpi. Już prędzej w schronie wylądują. Kto byłby tak okrutny żeby uśpić psy, które były z właścicielem pół swojego psiego życia! Nie wiem co zrobić, tym bardziej, że lepiej byłoby żeby je nie rozdzielać. No rzeczywiście szantaż. Pomóżcie, adoptujcie, bo jak nie to eutanazja. To mam rozumieć, że nawet ogłoszeń już nie warto robic, tak?? Quote
malawaszka Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 mala_czarna napisał(a):Zajrzałam, przeczytałam i nie wierzę. Nie wierzę w to, że je uśpi. Już prędzej w schronie wylądują. Kto byłby tak okrutny żeby uśpić psy, które były z właścicielem pół swojego psiego życia! Nie wiem co zrobić, tym bardziej, że lepiej byłoby żeby je nie rozdzielać. No rzeczywiście szantaż. Pomóżcie, adoptujcie, bo jak nie to eutanazja. To mam rozumieć, że nawet ogłoszeń już nie warto robic, tak?? we mnie się gotuje jak czytam coś takiego i gdyby nie było psiaków żal to najchętniej nie reagowałabym nijak :( ludzie są beznadziejni... dwie kruszynki i już niepotrzebne :( Quote
mala_czarna Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Gdzie są teraz sunie? Bo że pod Warszawą to doczytałam. Quote
malawaszka Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 nic nie wiem więcej niż napisane - odpisałam wczoraj na maila, pytałam czy ewentualnie są w stanie dołozyć się do hoteliku, ale nie dostałam do teraz odpowiedzi niestety Quote
mala_czarna Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 malawaszka napisał(a):nic nie wiem więcej niż napisane - odpisałam wczoraj na maila, pytałam czy ewentualnie są w stanie dołozyć się do hoteliku, ale nie dostałam do teraz odpowiedzi niestety Jak dostaniesz odpowiedź to napisz mi tutaj, albo pw. A znalazłby się w ogóle jakiś hotelik dla tych malutek? Jezu, ja sobie tego nie wyobrażam... Zakładając, że były z właścicielką od szczeniaka, to one długo nie pociągną w tym hoteliku. Quote
malawaszka Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 mala_czarna napisał(a):Jak dostaniesz odpowiedź to napisz mi tutaj, albo pw. A znalazłby się w ogóle jakiś hotelik dla tych malutek? Jezu, ja sobie tego nie wyobrażam... Zakładając, że były z właścicielką od szczeniaka, to one długo nie pociągną w tym hoteliku. trochę wątpię czy dostanę odpowiedź... tak samo było z tą co oddała średniaka na Paluch... pisałam do niej, chciałam, że też pomogła a nie tylko pozbyła się problemu, żeby się do hotelu dołożyła bo my za przeproszeniem nie sr..y kasą przecież - to przestała odpisywać i oddała go na paluch :roll: jak ludzie mają w dupie psy to nie chce im się nagazować w to, żeby im pomóc, tylko chca się szybko pozbyć "kłopotu" jak przedmiotu :( Quote
mala_czarna Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Zobaczymy, może odpisze. Gdyby co to ja na hotelik się dołożę, chociaż kasa mi na drzewie też nie rośnie. Fajny byłby domowy tymczas. Takie staruszki zasługuja na to :sad: Ech, aż chciałoby się tłuc w te durackie łby ludzi. Quote
goldenka Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Musisz zostawić wiadomość dla tej córki czy kogośtam kto podobno przyjeżdza. Napisz na kartce PROSZE O PILNY KONTAKT daj nr telefonu .. . moze cos dopisz ze sprawa niecierpiaca zwłoki . trzeba cos wymyslic zeby sie odezwala. ja rozumiem ze nie mozesz koczowac pod jej domem to zrozumiale ale kartke trzeba zostawic moze w furtce? jakos zeby bylo wiadomo potem czy ruszona czy ktos byl. trzeba zostawic sąsiadom nr telefonu twoj zeby dali znac kiedy sie pojawi, mozesz im dac 20 zł za to zeby przekazali informacje, hmm. mysle mysle co jeszcze,... A ja jestem z okolic Wrocka jak bedzie trzeba pomoge! Quote
Martka-K Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 link do zdjec http://picasaweb.google.pl/MartkaKra/Sznaucerki# niestety nic specjalnie nie widac, bo przy ogrodzeniu sa krzaki i ciezko bylo cos uchwycic, w stojących miskach jest zamarznieta woda, miski stoja w tym samym miejscu od kilku dni, bo obserwuje, czy cos sie zmienia. Nie widzialam teraz tego drugiego mniejszego sznaucerka, moze byl w budzie, nie wiem, pozniej zerknę, czy jest. Quote
mala_czarna Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Budy z zewnątrz wyglądają na solidne, ale jak wiadomo pozory mylą, Tym bardziej, że masa śniegu na nich leży, nikt nie kwapi się z oczyszczeniem. Sznupelkę jedną kiepsko widać, no ale lepsze to niż nic. Martwi mnie, że tej drugiej nie ma :roll: Marta, zrób może tak jak sugeruje goldenka - zostaw kartkę z numerem telefonu, może Ci ludzie się odezwą. Na odległość nie jestem w stanie pomóc. Quote
malawaszka Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 a to na pewno mini???? bo mnie wygląda na średniaka - dom jest w trakcie remontu czy budowany nowy? budy akurat dobrze, że przykryte śniegiem - to też izolacja, o ile nie przeciekają... ale wyglądają nieźle i tu nie będzie podstaw do odebrania psów :( wychudzone chyba też nie są? szkoda psiaków kurcze Quote
Martka-K Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 malawaszka napisał(a):a to na pewno mini???? bo mnie wygląda na średniaka - dom jest w trakcie remontu czy budowany nowy? budy akurat dobrze, że przykryte śniegiem - to też izolacja, o ile nie przeciekają... ale wyglądają nieźle i tu nie będzie podstaw do odebrania psów :( wychudzone chyba też nie są? szkoda psiaków kurcze wiesz, ja sie nie znam na sznaucerach :) moze i sredni, przy moim DA to taki malutki... ten drugi jest sporo mniejszy, wiec moze mini, juz oba krążą po podworku. Dom w trakcie remontu, to byla kiedyś firma, ktos to kupil i widac przerabia na mieszkanie, w lato byla tam jakas ekipa remontowa, no ale od kilku miesiecy nie ma tam żywej duszy. No wlasnie pieski nie są zabiedzone, tylko strasznie mi ich szkoda, bo sa cala dobe na dworze, no i ta woda zamarznieta, jesc pewnie dostaja tez co kilka dni. Quote
malawaszka Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 a no to wygląda na to, ze jest minik i średniak - spróbuj zostawić kartkę - w jakiejś reklamówce może żeby nie zamokła, może chca oddać psy Quote
mala_czarna Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Też czekam na info. Marta, byłas tam?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.