Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ossa czarne sceraiusze są na podstawie doświadczeń - ma ci cytować przykłady - kiedy zaczynałam na dogo też widziałam więcej w różowych kolorach niz teraz.
Ale to nie ma nic do rzeczy- oczywiście , ze piszemy ze do DS postaramy się pomoc w transporcie ( a nie ze transport jest bezproblemowy) - bo jesli jest DS to wtedy szuka się na dogo pomocy z transportem lub zbieramy kasę na płatny transport i kogoś kto pojedzie za pieniądze- a to nie znaczy, że mamy już taki transport.
dalej potrzebuje DS lub DT na cito - ale nie krótkoterminowo jeśli nie ma poźniej nic dla niego - to moim zdaniem nie jest rozwiązaniem. Jesli własnie była by deklaracja , ze ktos go przygarnie jak skonczy się czas - to oczywiście , ze to lepsze wyjście , ale nie ma czegoś takiego. Ossa proszę spojrz na wątki starych psów - ani jeden nie trafił do domu stalego z hotelu - przynajmniej te nasze, a są już ponad rok, a na innych wątkach gdzie jestem gościnnie również nie widziałam szczęśliwych zakonczen..
To nie są czarne scenariusze tylko założenia co się zrobi pozniej, bo nie można znów beztrosko zrobić hurrra pies będzie miał ciepło a pozniej minie czas i proszę od mnie zabrać psa - a psa nie ma gdzie dać i za co. Wogóle wychodzi, ze jestem ta zła co chce Bora zabić - a ja się staram być odpowiedzialna - tym bardziej ciężko mi podejmować jakieś kroki kiedy jestem 1500km od psa i robię wszytsko na odlegość.
Ogłoszen to on raczej mało nie ma - ale jesli ktos ma możliwość to zawsze można dorobić

  • Replies 436
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja też bywam w schroniskach i wiem, że nie jest tam kolorowo. Czasami jednak się udaje - przykład: Emi (Nuka) dom znalazła i to stosunkowo szybko.
Pracuję w dużej korporacji. Rozesłałam wieści o Boro. Popytam też znajmonych.
Nie jesteś sama. Każdy stara się pomóc - na miarę swoich możliwości.

Posted

Pamiętajcie że u nas jest tak w schronie, jak napisała Gosia, że pies idzie na ds (tzn my wiemy ze na dt) na którąś z wolontariuszek, a potem do schronu wrócić nie może, ponieważ nie będą go już "trzymać" skoro my nie dałyśmy rady...

Posted

ossa ja generalnie staram sie pomagac starym onkom z Wroclawia - ale wszytskie adopcje w PL ktore dzięki ogłoszeniom znalazły domy min Nuka, Roma, Lara,Fiba i jeszcze 2 chłopaków onków były ze schroniska - nie z hoteli. Kiedy pies jest bezpieczny ludzie już całkowicie sobie odpuszczają - i nie ma telefonów.

Posted

tak ,Ossa musialaby wziasc go ze schronu ''na siebie'' jako ds,u nas nie wydaja juz na tymczas.W ten miesiac MUSIELIBYSMY znalezc chlopakowi ds lub pelne deklaracje na hotelik ,bo powrot do schronu bylby dla niego trauma ,nie mowiac juz o tym ,ze gdyby wrocil do wroclawskiego schronu ,to pewnie stanalby w kolejce do eutanazji.

Posted

a co powiedziecie na : zrobienie Boro badań, zeby sprawdzić w jakiej kondycji sa nerki i wątroba - jakies wpłąty jednorazowe widziałam.... one tylko grzeją konto, a mogłyby sie przydać, za jakis czas to wogóle moga byc niepotrzebne
-----> mógłby ktoś pójsć do schronu i powiedzieć że jest osoba zainteresowana adopcja, tylko chciałaby mieć wyniki badan Boro - chyba powienni sie zgodzić ... ??

GOSIU, czekanie na resztę deklaracji może potrwać nawet 2 tyg. - to że teraz sie zbierze na gwałt to tez nie wiem czy dobrze , styczeń to taki kijowy miesiąc że nie ma kasy .

Posted

Wiedza na temat stanu zdrowia Boro i koniecznego, ewentualnego leczenia - jest bardzo ważna. Niezależnie od tego czy będzie w DT czy DS. Jestem jak najbardziej za wizytą u weterynarza, który go zbada i oceni aktualne szanse na adopcję.

Posted

więc tak - rozmawiałam z kikou - weznie Boro.
ossa dziękuję za propozycje, ale po 1 nie wiem jaki pies jest do dzieci i przy najlepszych chęciach nie ma tego jak sprawdzić, twoja adopcyjna psina może szybciej skończy leczenie i Boro musiaby szybciej gdzieś pojechać, poza tym badania i kastracja zajmie min ok tygodnia więc z 4 tyg już by się zrobily 3 tyg, a do tego i tak musiałby się znaleść od razu transport zarówno do Ciebie jak i pożniej droga powrotna. Do kikou już się szykują dwa czy 3 psy, a on więcej nie przyjmie, więc szkoda stracic miejsce, bo ufam kikou i wiem, ze pies będzie mial dobrze, poza tym wiem , ze jest w domowych warunkach- a takich DT które oferują pobyt psa w domu jest bardzo mało, zazwyczaj kojec wew lub zew. Poza tym uniknie się stresu dla psa - zmianami miejsc, kiedy się ledwo przyzwyczai, bo przeciez docelowo ma iść do domu stalego, jesli laikini się zdecyduje na niego, to będzie psie blisko granicy :) No i bezpłatny transport cięzko raczej znaleść, a jesli by miał jechać za paliwo , to tak i tak byłyby koszty.
Badania będzie miał jutro w schronisku.

Posted

wplacac, wplacac wszytsko pewnie, ze tak, bo narazie ma nie ma nawet 100zl- bo zrobiłam mu wyroznione allegro.
Jesli macie coś na bazarek to prosze bazarkowac i rozsylac watek gdzie się da

Posted

Czyli kikou weźmie go niezależnie od tego czy uzbieramy całą, potrzebną kwotę?
Jeśli tak to super!
Co do transportu do Katowic - to i tak myślałam, że mogłabym po Boro podjechać - jestem zmotoryzowana - nie wzięłabym pieniędzy za paliwo.

Posted

Ok, to wplacam...

Do Kikou jedzie Sonia z mojego podpisu i Ozzy z mojego podpisu - to Boro tez tam? Super.
Beda 3 "na oku" w jednym miejscu.

Nastepne 2 (neidlugo 3) "moje" sa w Mielcu, pare u Zuzi i.... musze sobie liste zrobic ;)

Posted

Przede wszystkim witam :) bo to mój debiut na dogo (choć śledziłam wcześniej wątek Benia-Lorda, aż do niedawnego szczęśliwego zakończenia w DS i jak mogłam tak pomagałam)
A poza tym deklaruję jednorazowo 50 zł., a od marca stałe 20 zł.
I trzymam kciuki za Boro!!!

Posted

[quote name='brzośka']Przede wszystkim witam :) bo to mój debiut na dogo (choć śledziłam wcześniej wątek Benia-Lorda, aż do niedawnego szczęśliwego zakończenia w DS i jak mogłam tak pomagałam)
A poza tym deklaruję jednorazowo 50 zł., a od marca stałe 20 zł.
I trzymam kciuki za Boro!!![/QUOTE]
super bardzo dziękujemy , bo juz zwątpiłam czy jeszcze nowy zajrzy ktoś do Boro -:loveu: jesli coś by było niejasne z nr konta to proszę pisać.

Posted

super ludzie

ja proszę od siebie tylko żeby był dobrze zdiagnozowany... zabieg kastracji w tym wieku to obciążenie narkozą przede wszystkim dla nerek n oi pies musi być ogólnie zdrowy....nie zróbcie głupstwa... takie rzeczy to trzeba rozważnie

dają go w końcu do ciepełka?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...