Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na pocieszenie historia Mailo: kota ganiał przez dwa tygodnie :cool3: Pańciostwo musieli dom podzielić na pół - część dla psa, część dla kota. Pewnego dnia Mailo DORWAŁ KOTA - złapał go między łapy i... dostał pazurem po oczach. Miał uszkodzoną rogówkę, ale pojął, że z kotem nie ma szans :lol:
Nie szło zjeść - trzeba było polubić :loveu: Dziś żyją zgodnie - Mailo próbuje kota do zabawy zachęcić, ale ten pozostaje obojętny na psie umizgi.;)

  • Replies 139
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

U mnie niestety to nic nie dało. Jak była malutka to dostała od kota po oku ale niczego się nie nauczyła. Nadal go gania i zaczepia. Kot za tymi gonitwami nie przepada, ale czasem sam prowokuje :)

Posted

Ja postawie na cierpliwośc i zrozumienie i wiecie co jak nie znajdzie się właściciel(oby się nie znalazł) to Torusek zostaje z nami , choćbym miała z nim chodzić do behawiorysty, albo na tresurę to go nie oddam , w pewnym momencie odpuści i zaskceptuje fakt że nie wolno i już , przynajmniej nie swojaków:roll:Tousek jest pojętny i chętnie się uczy, uwielbia jeść i tu jest klucz do jego ... mózgu- przekupa z niego straszna, wystarczy pod nos podcisnąć mu jedzonko i kotek go wtedy nie interesuje, mimo że bacznie na niego spogląda. Wczoraj to nawet spali, Torusek na podłodze , a Mikuś na łóżku, w miare blisko siebie kwestia 30-40 cm, czuć było napięcie, ale dopuki nie wskoczył na łóżko drugi kot Sylwuś to było ok, Torusek się zerwał na nogi i aż cały się trząsł. Tak czasami się zastanawiam czy aby nie przeszkadza mu to że ten młodszy to taki urwipołeć lata wszedzie , szybko i gwałtownie, natomiast ten starszy jest bardziej spokojny (mimo że to jest max różnica 4-5 mc między jednym a drugim kocikiem) i on mu zdecydowanie mniej go denerwuje. Zobaczymy będę go uczyć i przy okazji błyskawicznie odrobimy stracone kilogramy:eating: Pozdrawiam

Posted

Trzymamy za Was kciuki ! Może ma silny instynkt łowiecki :) pewnie nie miał za bardzo styczności z kotami, tyle co jakiegoś pogonił i stąd to rzucanie się...

Posted

Kochani , jest coraz lepiej co prawda Torusek musi chodzić w kagańcu i na smyczy ale zaczyna odpuszcać, jak kotki siedzą w klatce to wogóle go nie interesują. Byliśmy i weterynarza wczoraj Torusek waży 28 kg (mało) i okazało się że ma silne zapalenie jednego uszka i początkowe drugiego, został odrobaczony i dokładnie zbadany.
I tu zaczyna się mój kłopot , leczenie będzie długie i raczej kosztowne (wczoraj zostawiłam u weta 96 zł), zwróciłam się do fundacji o pomoc, ale i do dogomaniaków chcę się zwrócić. Kochani pomożecie:oops:. Może ktoś pomoże wystawić mi bazarek , mam do sprzedania ekspres do kawy (nieużywany) z clatronica papiery do niego mam ale pudło gdzieś zapodziałam, mam też futro z białych lisów(dostałam ale nie będę go nosić) , jest po czyszczeniu , ładne i zadbane i praktycznie nieużywane (ubrałam je raz na chwilę), oraz urządzenie wielofunkcyjne (skaner i drukarka) używane ale bardzo zadbane, bez tonerów. Myślę że mogłabym coś jeszcze znaleść , ale potrzebuje pomocy przy wystawianiu (może ktoś dorzuciłby się do bazarku :oops:, ma coś co mu nie potrzebne), Torusek musi nadrobic stracone kilogramy, a ja finansowo nie umiem juz nadążyć, jeszcze córcia mi się pochorowała , kot był na kastracji i sunia idzie na sterylizację w poniedziałek , jak na moją pensje (pracuje jako rejestratorka w szpitalu) , to zdecydowanie za dużo w jeden miesiąc :shake: kto pomoże?

Posted

Jest boooski :) i jak u Was? Agnezia dała wskazówki co do bazarku? Nie wiem, czy taki sprzęt się tu sprzeda.. może allegro? Ale tu spróbować też można :)

Posted

U nas nie zapeszając boska, Torus kotkom odpuścił razem wszystkie chodzą po mieszkaniu ale na razie pod czujnym okiem i bardzo uważnie każdy z nich ma oczy dookoła głowy bo nie wiadomo który i kogo może łapnąć, ale jestem niesamowicie dumna z Torusika :loveu: to mądry i bardzo pojętny psiak , mamy też za sobą pierwsze spacerki bez linewki, później wkleję kilka szalejów z dzisiejszego dnia :cool3:


P.S Myślę że taki sprzęt na dogo rzeczywiście nie pójdzie spróbuje na allegro lub ale. gratka , tak Agnezia mi pomogła :lol:

Posted

Myślę zatem, że Torus się nie zgubił, tylko ktoś się go pozbył. Skoro nie ma tendencji do uciekania, tylko się pilnuje, to jak mógł się zgubić?:hmmmm:

Posted

Powiem tylko tyle że jeśli ktoś się go pozbył to jest beznadziejnym ........... to cudowny i strasznie pojętny psiak , słucha się lepiej niż moja sunia i łazi za mną jak cień, kocha córcie do obłędu i nawet pozawala jej podkradać zabawki.
No i przede wszystkim polubił koteczki :)
Czekamy do jutra, jutro ostatecznie właściciel ma prawo po niego się zgłosić, chciałabym żeby ten dzień już minął męczy mnie ta ciągła niepewność i patrzenie na telefon ze strachem , strasznie się do Toruska przywiązaliśmy , a on do nas, nie chciałabym się teraz rozstawać :shake: Nawet nie chce myśleć jak strasznie przeżyłaby to Sandrunia ona go ubóstwia i nawet nie pozwala mi samej z nim na spacery wychodzić ;) ojjjj

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...