Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Do pewnego Pana w Siemianowicach Śląskich przybłąkał się bokser. Najprawdopodobniej uciekł, ponieważ miał na sobie obrożę.

Prosimy o pomoc w poszukiwaniach właściciela, przeglądaniu ogłoszeń, zrobieniu kilku na portalach.. Możecie polecić jakieś portale o zaginionych psach?

Pies jest młody.



  • Replies 139
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agnieszkareuter napisał(a):
Reklama zawsze się przyda;) A tak na marginesie nie wiecie co u Lucusia? Bo jego forum jest ostatnio rzadko odwiedzane :(

Pani Agnieszko, czy miała pani już wizytę przedadopcyjną? Tyle boksiów jest i marznie...

Posted

agnieszkareuter napisał(a):
Od jutra Pręgusek będzie u Nas. Będę na bieżąco pisać i wkleję kilka zdjęć jak tylko zrobię. Postaramy się żeby było mu u nas jak w niebie. Będziemy czekać aż odezwie się właściciel...

O ile się odezwie... ehh.. dziś mi zgłoszono sunie 2letnią spod Krakowa.. też jej nikt nie szukał.:(
cieszę się, że w końcu będziecie mieli boksia :)

Posted

Torus , takie nadaliśmy mu imię ,jest piękny , troszkę chudziutki ale nadrobimy kilogramy :) Moja sunia , co było do przewidzenia jest piekielnie zazdrosna i co chwile pokazuje ząbki w uśmiechu ;)Natomiast Torusek kotki traktuje ja obiekt niezwykle smakowity i koniecznie próbuje je napocząć... tak więc nasze początki są udane jeden kot za pralką drugi grzbiet nie spuszcza w dół , sunia się szczerzy w uśmiechu i Torus spaceruje na linewce doczepionej do mojej ręki... Ale jestem zachwycona nim bo przywitał radośnie całą hyy ludzką część naszej rodziny obcałowując przedewszyskim mnie :D a następnie córcie, która wogóle by od niego nie odstępowała , na widok mojego dupka się zakręciła . Tak więćc reasumując... boje się jak bedzie wyglądać moja noc... Pozdrawiam mimo wszystko optymistycnie

PS Torus ciamka i chlipcze jak prosiak :)

Posted

Pani Agnieszko początki są zawsze ciężkie... Tym bardziej, że ten psiak przez ostatni czas był przerzucany z miejsca na miejsce i nigdzie nie czuje się bezpiecznie... Trzymam kciuki za pierwszy tydzień, bo będzie ciężki to pewne, ale ja wierzę że się dotrzecie :) dziewczyny na pewno doradzą co robić..
Mam nadzieję, że warknięcia się nie powtórzą.
Czekamy na relację i w wolnej chwili zdjęcia...

Posted

Z sunią juz lepiej ale z co do kotów nadal bez zmian, nie rzuca się co prawda z pianą na pysku, ale capać to nim próbuje i całym sobą się rzuca w kierunku kociczka :evil_lol:jeden siedzi za pralką i nosa nie wyściubia a drugi cwaniakuje i mu pod nosem przechodzi... ciężko Toruska utrzymać a kociak beszczelnie go olewa :evil_lol:

Już przesyłam zdjęcia:)

Posted

Nauka miłości do kocich piękności jest trudna, ale Torus jest psem nauczonym kilku podstawowych komend i udaje się go (czasami:evil_lol:) przywołać do porządku. Dzisiejszą noc kociczki spędziły w klatce, co bardzo Torusowi odpowiadało, nic mu przed nosem nie latało. Dzisiaj podchodzimy do kotków w kagańcu i to go bardzo zniechęca , w końcu jak tu napocząć coś kiedy pyska nie idzie rozdziabic.

Posted

Może jak zobaczy, że się nie zjada kotów tylko olewa, to odpuści.. Możliwe, że wcześniej w domu go szczuto na koty, albo odganiano i on to pamięta..
A jak z Dzieckiem? No i sunia, znosi go?:)

Posted

Do córci rewelacja rozdaje buziaki i kreci kuperkiem, sunia już się z nim pogodziła choć nie w smak jej dzieleniem się państwem , nie mówiąc już o zabawkach... tylko te koty jakoś nie chce polubić ale myślę ze po jakimś czasie im odpuści, przynajmniej mam nadzieje, bo teraz to rzuca się całym ciałem i próbuje gryźć:shake: myślę ze to zdecydowanie złe nawyki , koniecznie trzeba go nauczyć ze koty to nie biegające przysmaki.
może ktoś ma jakiś sprawdzony przepis? boje się zarówno o nie jak i o Toruska, już po pycholu dostał ale dalej rzuca się z ogromna zaciętością i nawet komend wtedy nie słucha(a tak cały czas) ślepnie i głuchnie na wszystko poza kotem :roll: to taki kochany pies nie chciałabym żeby musiał znowu rozpocząć wędrówkę za poszukiwaniem właściciela :-( jeśli nie pogodzi się z kotami będę musiała go oddac, nie chce tego -wszyscy bardzo go kochamy i robimy co możemy ale czy to wystarczy ?

Posted

czasem nic się nie da zrobić - pies kota nie lubi i już ale wiem z własnego doświadczenia że bywają przypadki pogodzenia towarzystwa tzn swojego kota toleruje ale obcy kot to nadal wróg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...