Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Obiecane ogłoszenia:
http://www.bstok.pl/ogloszenia/?ogloszenie=106593
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/3252961_ziucio_uratowany_od_zamarzniecia_czeka.html
http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Ziucio-uratowany-od-zamarzniecia-czeka-na-cieply-kat-i-serce-W0QQAdIdZ180198965
http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=52226
http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=25484
http://www.eoferty.com.pl/ziucio_uratowany_od_zamarzniecia_czeka_na_dom_164137.html
http://www.kokosy.pl/ogloszenie/64348
http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ czeka na akceptację
http://www.nasipupile.pl/ogloszenia/zobacz/ziucio-uratowany-od-zamarzniecia-czeka-na-cieply-kat-i-cieple-serce-czlowieka_3619.html
http://www.mojpupil.pl/oddam_psa
http://www.ojej.pl/ czeka na akceptację
http://www.pineska.pl/?do=view&id=70987&buyOrSell=2
http://www.drobne.pl/detail.php?id=19974
http://ogloszenia.szukanie.pl/zwierzeta/oddam_zwierzaka/ogloszenie_395.html
http://www.autogielda.pl/zwierzeta_domowe_psy_mieszance,mieszaniec_ziucio_uratowany_od_zamarzniecia_czeka_na_cieply_kat_i_cieple_serc,II04PEME.html
http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/ziucio-uratowany-od-zamarzniecia-czeka-na-cieply-dom/11147
http://www.ofertka.pl/ziucio_uratowany_od_zamarzniecia_czeka_na_dom-1368319642.html
http://www.zwierzeta.5aleja.pl/index.php?item/14251
http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=69551
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Ziutek,7571
http://www.adopcjepsow.org//animalinfo.php?id=1163
http://bialystok.olx.pl/item_page.php?Id=67849986&g=6
http://aukcjezwierzat.pl/aukcja6525_Ziucio-uratowany-od-zamarzniecia-czeka-na-cieply-kat-i-cieple-serce-czlowieka.html
http://www.adin.pl/ogloszenia/82551.html
http://mamoferte.pl/ogloszenia,psy_koty,806,1,ziucio_uratowany_od_zamarzniecia,14704.html
http://www.spacerek.net/ogloszenia.php czeka na akceptację
http://www.e-zwierzak.pl/oddam/0,1,0,0,0,0/8596/
http://www.hodowcy.com.pl/7007

  • Replies 105
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agaciaaa jesteś niezła:loveu:

dreag te dyszenie to może być serduszko przynajmniej u Bursztynka taka diagnozę postawili, ale na dodatek on jest pulchniutki /ile nie dasz tyle zje...a jak koty patrzą to gotowy miske połknąć:evil_lol:/
Ziutuś /jeszcze:cool3:/ nie jest otyły i biorąc pod uwagę, to że był długo na mrozie więc może to odbiło się na płucach? Niech fachowcy zbadają.

Posted

[quote name='jaanna019']agaciaaa ale natrzaskałaś:crazyeye: ty to masz zaparcie:loveu: niech to tylko dreag zobaczy:evil_lol:
Właśnie zobaczyła:crazyeye:... i dech zaparło. Wiedziałam agaciaaa, że na Ciebie można liczyć. WIELKIE podzięki:iloveyou:!!!!
A do Ziucia, żadnego telefonu. Ani jednego od 2 tygodni. Niech żałują!:eviltong:
Za to mój własny podpytywał wczoraj Ziucia, czy już spakowany, a dzisiaj przypomniał mi o umowie 2 -tygodniowej:oops:. Pogadał o oszukaństwie, że kolejny raz go wykołowałam ... i na razie cisza. Jakoś to będzie. Ale innego podobnego razu nie będzie. Trzeci raz się nie uda.

A to psie harce podczas wieczornego spacerku:
Aż się uszy trzęsą...

Krzywe łapki w całej okazałości...


Osiedlowy kolega...

Szukanie smacznych kocich g...

Posted

[quote name='asika5']agaciaaa jesteś niezła:loveu:

dreag te dyszenie to może być serduszko przynajmniej u Bursztynka taka diagnozę postawili, ale na dodatek on jest pulchniutki
Obserwuję i nie wiem czy przypadkiem to dyszenie, to nie emocje na mnie i potrzeba zwrócenia na siebie uwagi, albo próba wymuszenia na mnie głaskania i przytulania. Jak siedzi z moim mężem to jest spokojny, w nocy też. Miałam jechać wczorej do weta, ale został mi zabrany samochód, a poza tym tak właśnie sobie wykalkulowałam. Jeszcze trochę poobserwuję. Moja jamniczka miała z jednym i drugim problemy, więc trochę jestem w temacie jakby co. Z moich nie-lekarskich osłuchań wygląda, że serce pracuje ok, ale nigdy nie wiadomo... Zobaczymy.

A Bursztynek przyjmuje jakieś leki? Co ma dokładnie z tym serduszkiem?

Posted

Byle tylko te ogłoszenia przyniosły jakieś efekty... Bo coś ostatnio żaden z ogłaszanych przeze mnie psów nie może znaleźć domu :shake:

Dziewczyny, jak trzeba jakiegoś psiaka poogłaszać to mówcie, ja nie jestem w stanie śledzić wszystkich wątków, nie zawsze jestem na bieżąco. Jak jest pilna potrzeba, to możecie pisać pw, w miarę możliwości czasowych pomogę- białostockie bidy mają u mnie szczególne względy ;)

Posted

Ziutek pilnujący mnie przy komputerze:lol:
"]

Biedna Nikusia zabrała mu piłeczkę i schowała sobie pod bródką:eviltong:



Ziucio Namolniak z panem, jak pani idzie spać do sypialni:cool3:

Wspólne leniuchowanie na kanapie:-o

Posted

Przyjeżdżała w piątek jedna pańcia, rzeczowa i widać lubiąca psy. Przywiązła nawet prezent - psie ciasteczka. Miała się odezwać w niedzielę, by zabrać Ziucia, ale niestety cisza.... Ale nie nastawiałam się na szczęście.

Posted

Witam, coś tu cicho u Ziucia, nikt się do nas nie uśmiecha...:cool1:. Wrzucę chociaz kilka fotek rozrabiaki. Ziucio ostatnio został chwilowo przechrzczony na Szabrownika. Poznałam kilkakrotnie jego nową umiejętność - szabrowanie kosza:roll:, który stoi u mnie w kuchni (nie w szafce), a raczej stał, bo sie zmądrzyłam i doszłam do wniosku, że nie przechytrzę bestii:mad:. No i mam spokój. A tak Ziutek wyciągał wszystko i "rozpracowywał" baaardzo dokładnie. Podejrzewam, że zadowolone były równiez moje panny, bo śmieciuchy zbierałam ostatnio z 3 pomieszczeń. I obojętnie czy kosz (taki z klapką) stał przodem czy tyłem, dla Szabrownika to pestka...:evil_lol:.
Świetny jest również w dochodzeniu do celu z tym, by ciągle być przy ludziu:eviltong:. Na chama pcha się na kolana, jak nie jedną stroną, to drugą, gotowy jest nawet wskakiwać na oparcie kanapy i leźć po nim, jak normalnie się nie da. Żeby go głaskać, to albo jak mówiłam podrzuca rękę i wciska głowę na siłę, a jak to nie pomaga mruczy, wzdycha, sapie albo podgryza delikatnie rękę, aż nie położysz jej na nim. Niezły z niego inteligencik:cool3:. Psy też mu nie przeszkadzają. Jeżeli leżą gdzieś obok i są przeszkodą na drodze do mnie to lezie po nich:-o. Taki to nasz Ziut! I czemu nikt nie chce takiego dzidzia?:placz:.
Pozdrawiam Andreę i jej chłopaka Maćka ze Słowenii, którzy nam kibicują:loveu:. Szkoda, że to ponad półtora tysiąca kilometrów, Ziucio być może miałby dom...




"]

Posted

Powiem po cichutku, żeby nie zapeszyć, że czekamy na pewną wizytę.
Oby wypaliło i Ziucio był szczęśliwy. Dalsze wieści wkrótce.
Ale jak przeczytałam, że kolejny psiak wrócił z adopcji (Jack) od na pierwszy rzut oka "wspaniałych ludzi", to już sama nie wiem, co myśleć...

Posted

Ziucio 15 minut temu pojechał do nowego domku na Białostoczek. To ta sama pani, która miała zabrać go w poniedziałek, ale jej się przedłużyło z załatwianiem spraw, bo chciała poświęcić teraz psu więcej czasu. Wczoraj dostałam smsa, że nie zapomniała o Ziutku i przyjedzie go zabrać. I przyjechała. Miała 2 psy więc wie co i jak. Oby się Ziutkowi udało.
A swoją drogą trudne te rozstania...

Posted

Nie mówiąc jak dreag tęskni...:roll:
Cały czas myślę, żeby do kobitki zadzwonić, ale mąż mówi, żebym dała jej na razie spokój. Ma rację. Do jutra, dłużej nie wytrzymam! Na szczęście dostałam zaproszenie do odwiedzin w każdej chwili, bo na razie pani będzie siedzieć z Ziuciem w domu, by się przyzwyczaił:lol:.
No i na razie się nie nastawiam. Ciągle spoglądam na telefon, czy nie dzwoni, że ...
Będzie jak ma być i tyle.

Guest monia3a
Posted

No proszę udało się :multi:
Mam nadzieję, że chłopak ma dom do końca swoich dni i nie będzie jednak musiał jechać do Pani G ;)

Posted

Dzwoniłam wczoraj, pani zadowolona, Ziucio grzeczniutki:loveu:, chodzi za panią krok w krok, wszystko ok, umówiłam się, że w przyszłym tygodniu go odwiedzę.
Ziutka wypatrzyła córka pani, która jest za granicą, w Internecie. Urzekły jej go smutne oczka, no i ... udało mu się! Pani przyjechała z nową obróżką, obrożą od kleszczy, z nowym kagańcem do przewoozu, była też w zoologicznym i chciała mu kupić legowisko, ale bała się czy będzie dobre. Po przywiezieniu Ziucia do nowego domku skontaktowała się z córką, która wyszukała jaka dieta chłopakowi najlepsza z racji problemów trzustkowych. Jestem naprawdę dobrej myśli. A niektórzy mówili, że on taki nieadopcyjny:razz:, ha, ha. Trafił na swego ludzia i tyle:multi:. Oby już na całe życie, bo wydaje mi się, że do tej pory różne były jego koleje losu...:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...