Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Dada M napisał(a):
Termin operacji wyznaczony został na 31 października.
Chojrak czuje się dobrze, więc trzymajcie kciuki, by operacja się powiodła.


Chojraczku kochany! Bardzo mocno kciuki zaciśnięte!:thumbs:
Czy po operacji Chojrak zostaje jakiś czas u weta czy też jedzie od razu do hoteliku?

Edited by Monika z Katowic
  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dada M napisał(a):
Operacja odbędzie się 8 listopada.
Dziś, gdy Kikou była już w drodze do Wrocławia, zepsuł się jej samochód :-/


Moim zdaniem to nawet lepiej (oczywiście chodzi o przesunięcie terminu, a nie zepsuty samochód).
Nadal więc trzymamy kciuki za powodzenie zabiegu Chojraczka!

Posted

trzymam kciuki za poniedziałek, na dniach ruszę z bazarkiem z fantów groosi, jak groosia mi zatwierdzi to co jej wysłałam na maila :D
pozdrawiam, miłego weekendu, korzystajcie ze słońca bo to chyba juz ostatnie tej jesieni takie

Posted

rowniez i ja trzymam mocno kciuk iza Chojraka, oby jak najwiecej z bazarku wyszlo grosika, bo ja to nie moge go wpsierac finansowo inaczej niz fanty,wcia zpracy nie mam :(

Posted

dobrze poszlo...
w ostatniej chwili dr Skrzypczak przesunal nam termin na 8 rano wiec musielismy wyjechać przed 5 rano...
ale za to w klinice byliśmy tak wczesnie, ze niemal nie było pacjentów (bo tam normalnie na chirurgii straszny mlyn) wszystkie sprzety tylko dla Chojraczka..
on jest takim ufnym i grzecznym psiakiem,ze wszyscy sie dziwili iż bez żadnych znieczuleń dał sobie wprowadzic wenflon do żyły i leki oraz golić jajeczka..
przedtem jeszcze został zbadany i... dalej już ja czekalam z duszą na ramieniu w poczekalni... ale wszystko bardzo szybko i sprawnie sie odbyło...
dłużej już nie można było czekać, guz w jednym jądrze był już wielkości orzecha włoskiego.
To znieczulenie nadoponowe sprawiło że jeszcze podczas podróży powrotnej Chojraczek miał niesprawne tylne nóżki chociaż był przytomny...ale w "swoim" dobrze sobie znanym samochodzie nie czuł dyskomfortu, przespał droge.. a jak dojechaliśmy to już odzyskał sprawność i sam wysiadł z auta... i nawet odrazu miał apetyt na jedzonko.... powinno już być dobrze

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...