konisia Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Na wstępie przepraszam, że się nie odzywałam, ale u mnie jeszcze sesja trwa i nie za bardzo miałam czas usiąść i pisać. Co do charakterku kerrakowego- o którym wspomniała chyba Dorothy - nie zaginął!!! To po prostu Czapla tak wpływa na pieski:razz: Myślę, że z niedźwiedzia lub lwa też zrobiła by potulnego aniołka:lilangel: Chciałam jeszcze napisać, że Dredzik od wujka TuathaDea dostał worek suchej karmy, ciasteczka i patyczki do gryzienia:multi: Wielkie dzięki ciociu Czaplo i wujku TuathaDea Quote
konisia Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Właśnie wróciliśmy z parku. Mimo, że sypie śnieg Dredkowi baaardzo się podobało. Koni biegała luzem, ale jego na razie nie puszczam, więc zwiedzał świat na długiej smyczce.:painting: Sama zabawa na spacerku na razie go nie interesuje. Widać, że pochłonięty jest poznawaniem nowego terenu, przyglądaniem się kaczkom, gołębiom i tym podobnym nowościom.:cool3: A poza tym przecież szaleć można też w domu:evil_lol: Teraz samacznie śpi sobie na kanapie.:sleep: Nosek nasmarowany Alantanem, ładnie się błyszczy, nawet po tym jednym dniu skóra trochę odżyła, ale nadal sam z siebie nie robi się wilgotny:shake: Ale to chyba kwestia czasu, a więc poczekamy:) Quote
Flaire Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Ja nie mogę się doczekać, aż mu odrośnie sierść, bo wtedy czpla zrobi go na bóstwo, któremu nikt nie będzie potrafił odmówić... :evil_lol: Quote
malawaszka Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 [quote name='TuathaDea'] :loveu: :loveu: :loveu: piękny - prosto na wystawę z taką postawą :razz: :razz: :razz: Quote
mosii Posted February 14, 2006 Author Posted February 14, 2006 Dreniu, ciotka mosii od poczatku zgłupiała na twoim punkcie:loveu: Ale teraz to zwalasz mnie z nóg:loveu: Quote
Sylka Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Dziewczyny wy sie lepiej zabierzcie za stylizacje i wizaz, bo idzie wam idealnie:-)))):multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: I jak ktos napisal galeria Metamorfozy sie przyda jak najbardziej....:loveu: Quote
daisy Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 Czasami mozna uzyc okreslenia, ze stalo sie jak w bajce ;) dreniu.... teraz brakuje Ci tylko tego stalego i dobrego domku , pomimo, ze domek tymczasowy u konisi jest wspanialy :evil_lol: Quote
Patia Posted February 14, 2006 Posted February 14, 2006 I jak ktos napisal galeria Metamorfozy sie przyda jak najbardziej....:loveu: Już jest: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21924 Czekam na wstawienie śliczniaka, bo jego przemiana jest niezwykła Mogę powstawiać ogłoszenia w necie, czy jest taka potrzeba? Quote
mosii Posted February 14, 2006 Author Posted February 14, 2006 Patia fajny pomysł z tym wątkiem wrzuciłam naszego Drenia Quote
mosii Posted February 15, 2006 Author Posted February 15, 2006 Konisia, co u Drenia słychać?????? Quote
konisia Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 Dreniu ma się wyśmienicie:) Szaleje,skacze po meblach i wchodzi na stolik:mad: na spacerkach pilnuje swojej damy, czyli Konisi. Z kolei Koni zskakuje nas swoimi postawami wobec Drenka.Jescze niedawno był wrogiem, na którego trzeba było co jakiś czas pokrzykiwać, a teraz całuje go nawet w uszka:loveu: Najgorsze jest to, że zaczynam się do niego przywiązywać (nie mówiąc o mojej mamie, której jest pupilkiem:cool3: ) i chyba nadszedł najwyższy czas, żeby ruszyć z ogłoszeniami. A więc dziś ja piszę część smutno-schroniskową, przesyłam to dalej do TuathaDea, który ze swojej strony dorzuca info na temat rasy. Jutro wieczorem jak dobrze pójdzie tekst będzie już napsiany i gotowy do umieszczenia na allegro i innych ogłoszeniach. Dredzik przesyła całuski dla cioci Mossi:Dog_run: Quote
malawaszka Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 :multi: a tak się bałaś o reakcje Koni :loveu: a to wspaniała sunia jest :loveu: Quote
konisia Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 Bo Koni to postrach całej psiej części bloku:mad::evil_lol: Dlatego się bałam, ale okazuje się, że ma dobre serduszko...tylko pewnie na początku bała się o to,że Dredzik zabierze jej pańcię.Bo to też przecież bida schroniskowa była więc dobrze wie, jak to jest nie mieć swojego człowieka. Quote
zaba14 Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 Koni nalezy się duża micha jedzonka :) Quote
Norbitka Posted February 15, 2006 Posted February 15, 2006 zaba14 napisał(a):Koni nalezy się duża micha jedzonka :) Jakie proponujesz? RC? czy inne :P Quote
czapla Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Konisia - kerrakowy facet potrafi sie przypodobac kazdej suni (te z wlasnej rasy nie sa latwe, a jednak jakos sobie radza;) ). A zwiazki spoleczne pomiedzy psami w jednym domu, to niesamowita sprawa - te wzajemne zabiegi pielegnacyjne jak wylizywanie uszu, oczu, przytulanie sie, ocieranie, zapraszanie do zabawy, no i obrona kazdego czlonka stada - mnie to zawsze powala. No i wcale sie nie dziwie, ze zaczynasz sie do niego przyzwyczajac, fajny z niego ciap... Quote
zaba14 Posted February 16, 2006 Posted February 16, 2006 Norbitka napisał(a):Jakie proponujesz? RC? czy inne :P w sumie nie jadłam zadnej sluchej karmy :shake: ale moj senior ceni sobie bardzo royala :) Quote
asher Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Dopiero teraz odkryłam ten watek. I zrobię tylko tak :crazyeye: I tak :multi: Jesli planujecie papierowe wresje ogłoszeń, to mi prześlijcie na asher@poczta.onet.pl Jak drukarka wyświadczy mi uprzejmość, to powieszę trochę w okolicznych zapsionych miejscach ;) Quote
anija Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 Konisia, widziałam zdjęcia Drenia po metamorfozie - KOBIETO DOKONAŁAŚ CUDU!!! Jakiś chyba trzeba Ci medal, albo pomnik czy co...:Rose: Quote
mosii Posted February 17, 2006 Author Posted February 17, 2006 Dreniu chce się wszystkim przypomniec:cool3: Quote
Majaa Posted February 17, 2006 Posted February 17, 2006 :placz: Ja to chyba nie zrozumiem większości ludzi :shake: Nigdy :( Dzwonią do mnie chętni na keraka po ogłoszeniach jakie ukazały się na temat moich szczeniaków kerry planowanych. Oczywiście chcieliby czystego kerry najlepiej z papierami za najwyżej 500 złotych. Wiekszość z nich miała kiedyś kerry albo innego terriera, częto z papierami, ale "nie chcą się bawić w wystawy" więc im mówię o Dreniu Na jakieś 100 telefonów tylko dwie osoby się w ogóle zainteresowały Dreniem. To dobrze dla Drenia, bo nie trafi w beznajdziejne ręce, ale o świadomości ludzi świadczy strasznie:-( I gdzie Ci prawdziwi wielbiciele kerry :placz: Podobno tacy są, jak dzwonią po szczeniaka, a rzeczywistośc jest koszmarna Jestem przerażona ilością snobów nas otaczających. Ja tu włosy z głowy drę żeby Dreniowi dom znaleźć Włacznie z tym, zę mojego małżonka kręcę na to jak mogę, ale mąż ma rację Dreniu byłby w niebezpieczeństwie ze swoim kerakowym charakterem przy moim dominującym canario . A ludzie tacy beznadziejni się okazują :placz: Quote
mosii Posted February 17, 2006 Author Posted February 17, 2006 Zgadza się. To wyobraz sobie teraz jak trudno jest znależć dom dla zwykłego kundelka:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.