konisia Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 Już jestem.A więc sprawa wygląda tak: jadę sama z moim TZ samochodem po dwa psy i fretkę.Anija zostaje w domu, ale dokłada się do paliwa połowę czyli 200zl. Szukamy teraz kolejnych 200zl, bo ja tak jak już mówiłam nie jestem w stanie tego zapłacić.:-( Z Dredzikiem podobno coraz gorzej. Dziś został ostrzyżony i niewiele z niego zostało:placz: W schronisku dają mu najwyżej parę dni.Trzeba działać już, bo będzie za póżźno.Poza tym transportu na inny dzień już nie będę w stanie załatwić.POMOCY!!!:placz: Quote
mosii Posted February 3, 2006 Author Posted February 3, 2006 Kochani błagam o pomoc................. Konisia zorganizowała samochód, sama pojedzie po Drenia zabiorą też drugiego kudłacza fretkę do domków tymczasowych To bardzo duzo ze strony Konisi! Proszę osoby majace konta internetowe o pomoc Pieniazki muszą być na jutro rano......... Quote
mosii Posted February 3, 2006 Author Posted February 3, 2006 brakuje nam jeszcze 100zł Kto pomoze Dreniowi???????????? Quote
daisy Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 mosii wyslalam pw. Prosze o dane, nazwa banku i nr konta na pw. Quote
mosii Posted February 3, 2006 Author Posted February 3, 2006 Dziewczyny dziękuję Wam!!!!!!!!!!:loveu: Pieniązki musicie wpłacać do Konisi ona jutro z Warszawy jedzie do Jeleniej po naszego Drenia:multi: Konisia poda nr konta Quote
mag.da Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 rozumiem, że brakuje 100 zł? daisy, ile możesz wpłacić? ja dopłacę pozostałą resztę Quote
mosii Posted February 3, 2006 Author Posted February 3, 2006 Jutro Dreniu jedzie do Warszawy do domu tymczasowego do Konisi:multi: :loveu: :multi: Tak się cieszę:multi: o szczegółach napisze Konisia Quote
konisia Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 A więc tak. Przede wszystkim WIELKIE PODZIĘKOWNIA dla ANKI5, ponieważ zdecydowała się na sfinansowanie całej podróży:multi: :biggrina: :klacz: Pieniążki ma wpłacić jutro, a my narazie jedziemy za pieniądze Aniji, która zaofiarowała się pokryć połowę kosztów podróży. Mossi i Monia70 także zobowiązały się pomóc, więc ich pieniądze przeznaczone zostaną na leczenie Dredka. O ewentualnym przyszłym leczeniu Dredka poinformuję jutro po wizycie u weta. Narazie proszę o trzymanie kciuków, żeby wszytsko jutro się udało. Quote
Monia70 Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 :bigok: :bigok: :bigok: :bigok: :bigok: :bigok: Tylko takie trzymamy.Musi się udać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
malagos Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 Pewnie, że się uda!! Szerokiej drogi i spokojnych pasażerów! Pamiętajcie o aviomarinie, nikomu jeszcze nie zaszkodził! Quote
mosii Posted February 3, 2006 Author Posted February 3, 2006 Anka5 :loveu: Dziękujemy!!!!!!!!!! Musi się udać!!!!!!!!!! Dreniu trzymaj się ciotka Konisia jutro jedzie po Ciebie:multi: :multi: :multi: Quote
daisy Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 misii prosze odpowiedz na moje pw !!!! konisia, nie moge sie dodzwonic na nr komorki ktory mi podalas !!! Bede dzwonic jeszcze raz Quote
mosii Posted February 3, 2006 Author Posted February 3, 2006 Konisia juz poszła spać daisy to właściwa komórka, ale z Magdą kontaktuje się Anjia, może do niej zadzwoń? Quote
supergoga Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 A ja dopiero weszłam dzięki Moni70. Jak jeszcze potrzebne pieniądze, mam konto internetowe - napiszcie ile, mogę zaraz przelać na konto. Czekam na wieści. Quote
daisy Posted February 3, 2006 Posted February 3, 2006 wiem ze wlasciwa, niestety nikt nie odbieral Quote
mosii Posted February 3, 2006 Author Posted February 3, 2006 Supergoga dziekujemy:loveu: ale pieniażki na razie sa i na transport i na weta. Dreniu ledwie żyje ale jest już obcięty i czeka na konisię i do weta od razu, wtedy będziemy wiedziec więcej, Quote
anija Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Rozmawiałam właśnie z Konisią - są po Wieluniem. Niestety warunki pogodowe nie są najlepsze - cały czas sypie śnieg i na drodze utrzymuje się warstwa śniegowego błota.:shake: O ok.14.00 odbiór psów we Wrocławiu. Mogę wam tylko powiedzieć, że Dredzik vel Marley ma szczęście, że trafi do takiej osoby jak Konisia:lol: Quote
mosii Posted February 4, 2006 Author Posted February 4, 2006 Oj, rzeczywiście warunki drogowe nie są najlepsze. Dlatego kciuki za szczęsliwą podróż sa bardzo potrzebne!:thumbs: :thumbs: :thumbs: Konisia jesteś kochana!!!!!!!!:loveu: Quote
mosii Posted February 4, 2006 Author Posted February 4, 2006 nadal trzymamy :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Monia70 Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Trzymamy, trzymamy :bigok: :bigok: :bigok: Quote
AleksandraAlicja Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Chyba trzeba będzie Marioli- dziewczynie, która wiezie psa- sprawić jakiś prezent za poświęcenie! To już kolejne psy, którym ona pomaga wyjść ze schroniska! Wcześniej wiozła Wiktora i Rottkę, teraz te... :multi: Po prostu złota dziewczyna!!!!!!! W sumie to tylko dziękn niej jeszcze nie podcięłam sobie gardła z bezradności ;) Quote
mosii Posted February 4, 2006 Author Posted February 4, 2006 ja tez bardzo sie ciesze:multi: Dreniu od samego początku zapadł mi w serce, podobno Dreniu nie jest juz Dreniem, został wczoraj obciety, Konisia juz kombinuje mu jakis kubraczek aby biedaczae nie marzł. :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.