Norbitka Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 Czy Ci panstwo maja net? Będa wiesci o dredziku? Quote
mosii Posted February 26, 2006 Author Posted February 26, 2006 Dreniu juz pojechał??? Konisia opowiadaj!!!! Quote
konisia Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 Dredzik wyjechał:-( :bigcry: :bigcry: Cieszę się ogromnie. Państwo po 50-tce, mieszkają w 5 pokojowym mieszkaniu, gdzie Dredzik będzie miał swój pokój. Oprócz tego żeglują, jeżdżą na rowerach i we wszytskich wycieczkasz towarzyszy im pies. Mieszkają w pobliżu łąk i zalewu, więc piesek codziennie ma gdzie się wybiegać. Tylne siedzenie w samochodzie ze specjalnym pokrowcem będzie całe Dredka:) Będziemy w stałym kontakcie. Państwo mają internet, więc zdjęcia z domu i stały kontakt mamy obiecane:) Oprócz tego oczywiście jesteśmy zaproszeni na wizytę. Jedynym warunkiem dla Drenia jaki stawiają to spokój i cisza kiedy są w pracy. Oprócz tego piesek bardzo się spodobał. Rozpłakałam się przy pożeganiu i Pani też się rozpłakała i uściskała i wycałowała mnie, żebym niczym się nie przejmowała. Tak więc pozostaje trzymanie kciuków:thumbs: Quote
mosii Posted February 26, 2006 Author Posted February 26, 2006 :lol: :lol: Konisia nie płacz, Dreniu bedzie szczesliwy:lol: :lol: A wiesz jakie dostanie imie??? Quote
konisia Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 Pani coś mówiła o "Czarnym" lub "Kerrym", ale dokładnie nie wiem. Jak tylko będę wiedziała to oczywiście dam znać na forum:) Quote
mosii Posted February 26, 2006 Author Posted February 26, 2006 Dreniu bądz grzeczny w domku!! a my chyba możemy sie cieszyć:Cool!: :Cool!: :cunao: :cunao: :drink1: Konisia bardzo dziekuje, ze zaopiekowałas się Dreniem:buzi: dzięki Tobie wypiękniał i znalazł dom:loveu: :laola: :knajpa: Quote
konisia Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 To ja dziękuję wszytskim którzy pomogli! I Mossi Tobie za szybkie nagłośnienie sprawy i poszukiwania przy transporcie. Miejmy nadzieję, że wszytsko będzie ok:) Quote
asher Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 Fantastycznie :klacz:, jesteście wspaniali wszyscy!!! :laola: Trzymam kciuki, żeby adopcja się powiodła!!! :kciuki: Quote
Zebra Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 Jejku, jak sie cieszę:lol: , trzymam mocno kciuki żeby wszystko ułożyło sie dobrze. Posiadanie teriera, to coś wspaniałego, szczególnie kerry i myślę że nowi właściciele Drenia też będą z nim szczęśliwi. Konisia WIELKIE DZIĘKI za Twoje wielkie serce:Rose: . Dreniu mam nadzieję, że znalazłeś swój szczęśliwy dom:calus: . Quote
Mala Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 :loveu: Konisiu,nie placz piesek trafil do wspanialych ludzi i to dzieki tobie,jestes naprawde wspaniala,dziekuje! Quote
czapla Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 No i poryczalam sie... Tak sie ciesze, ze Dreniu ma swoich ludzi:multi: Konisia - masz wielkie, dobre serce. Dzieki Tobie Dreniu dostal szanse na dobre psie zycie:loveu: Jak bedziesz miala jakies wiesci, to pisz szybko:lol: Quote
kiwi Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 wow ale super!!!!! :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
malawaszka Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 :multi: :multi: :multi: jupiiiiii i ja siedzę i sobie popłakuję ze szczęścia :loveu: :loveu: :loveu: wspaniale :multi: Quote
Viris Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 Jestescie niesamowici!!!!! Po prostu powinniscie dostac psiego nobla :> Przeczytalam dokladnie caly temat i strasznie sie wkurzylam. Nie mam za duzo czasu na dogomanie wiec przegladam glownie forum BF i zadko znajduje czas na potrzebujace psiaki. I dlatego jak czytalam pierwsze strony tego watku poczulam znowu takie straszne uczucie ze moglam pomoc.. ale nie wiedzialam. Staram sie zagladac na PWP ale niestety tych psiurkow jest az tyle :( Jesli kiedys bylby potrzebny transport autkiem dajcie mi znac. Mam swoj samochodzik nie za duzy ale pasazer na przodzie i psiurek na tylnej kanapie daje rade ;). Z kaska na benzynke czasem moze byc problem ale nie zawsze. Na prawde dajcie znac. Chetnie pomoge!! A Dreniu to po prostu CUD. I oby znalazl wreszcie kochajacy staly domek do pozej starosci! Quote
Majaa Posted February 26, 2006 Posted February 26, 2006 DZIĘKI DZIĘKI DZIĘKI :loveu: Konisiu, malawaszka i wszystkim, którzy pomogli w happy-endzie (mam nadzieję że bedzie więcej niż tylko happy).:multi: Oby Drenik doznał szczęścia i szacunku w nowym domku :loveu: Swoją drogą to Dreniu albo Dredzik to takie fajne imię :cool3: Czekamy na informacje Oj Łezka mi się w oku kręci .... i to jak !! Quote
konisia Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Świeże wieści "po nocy" w noym domku:) Dredzik w czasie podróży jak zwykle zachowywał się bardzo ładnie. Po przyjeździe do domku zjadł gotowanego kurczaczka, pobawił się i zaczął kręcić się przy drzwiach jakby chciał powiedzieć: "no fajnie jesteście, dzięki za dobry obiadek, ale ja już chcę jechać do domku, do mojej Pani". Jak to usłyszałam to oczywiście łezki mi popłynęły... Ok. 21 był na długim spacerku, gdzie wykazywał duuże zainteresowanie okolicą i tym co się wokół niego działo. Po spcerku ułożył się wygodnie na kanapie i poszedł spać, co Panu za bardzo się nie spodobało, ale żona przekonała go, że przecież takie maleństwo grzeczne może spokojnie sobie spać:) Dziś Dredzik dostanie budkę z gąbki, żeby mógł czuć się bezpiecznie w nowym domku. Poza tym ma trochę rzadką kupkę (myślę że to ze stresu) więc Pani już zapowiedziała na obiad kurczaka, ryż i oczywiście marchewkę, bo dobra na luźne kupki. Został sam na 2 godziny cały czas monitorowany przez sąsiadów. Na początku trochę szczekał, ale potem już była cisza. Rozmawiałam z Panią akurat jak wracała do domu, więc nie wiem czy cisza była spowodowana tym ,że zasnął czy tym że zajął się np. rozkładnaiem kanapy na części:evil_lol: Więcej będę wiedziała wieczorem. Pozdrawiam, kciuki nadal potzrebne:thumbs: Quote
malawaszka Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 no to wypadałoby potrzymać :kciuki: za kanapę :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
czapla Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 Ja mysle, ze Dreniu to duzy facet i kulturalnie bedzie sie obchodzil z kanapa i innymi sprzetami w domku - to nie to co moja szkodnisia:razz: . A i sam w domku nauczy sie grzecznie zostawac, dobrze, ze od razu zaczeli edukacje i po trochu. Jak juz sie zadomowi, to wiekszosc dnia bedzie po prostu przesypial jak normalny pies. Super! Nadal trzymam kciuki, zeby i panstwo i pies sie szybko dograli:multi: Quote
Monia70 Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 A ja się pobeczałam :placz: :placz: :placz: To cudowna wiadomość. Byłam z Dreniem od pierwszego postu(netowo)i tak bardzo trzymałam kciuki za wszystko co się wokól niego działo. KONISIU, bardzo, bardzo dziękuję.ZA WSZYSTKO !!!!!:Rose: :Rose: :Rose: Otrzyj łzy proszę....... A teraz jeszcze kciukaski za powodeznie w nowym domku :bigok: :bigok: :bigok: :bigok: :bigok: Dreniaszku , sprawuj się ok , kochaniutki !!!! Cioteczki trzymają za ciebie kciuki. Quote
TuathaDea Posted February 27, 2006 Posted February 27, 2006 I my trzymamy za Dredzika kciuki. :thumbs: Myślę, że taki fajny pies jak on z pewnością się zaaklimatyzuje w nowym domku. Widać, że trochę tęskni. :( Świetnie, że szybko znalazł domek i to taki fajny i jemu oddany.:Cool!: Ja tylko żałuję, że nie został w Warszawie, bo bym miał bliżej i mógłbym go widywać. :sad: Wszystkiego dobrego dla Dredzika!!! Powodzonka!!!:bye: Quote
Flaire Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 konisia napisał(a):Więcej będę wiedziała wieczorem.konisia, to było wczoraj... Wiesz coś więcej? Quote
konisia Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 A więc Dredzik kanapy nie zjadł i zachowywał się bardzo grzecznie. Już podzielił swoje psie serduszko, większość czasu spędza z Panem, a kiedy poczuje ochotę na jakąś przekąskę zgłasza się do Pani. Narazie je ryż z kurczakiem i z marczewką (bo Państwo są przeciwnikami suchej karmy), a potem będzie dostawał też inne mięska:) Na spacerkach wszytskim się interesuje i jest bardzo ciekawski. Kiedy Państwo siedzą wieczorem w pokoju leży grzecznie na swoim posłanku, ale kiedy tylko położą się już spać, słyszą cichutkie, tup,tup,tup i Dredzik wędruje na kanapę, żeby się porządnie wyspać:evil_lol: Oficjalne imię zostało wybrane - nasz Dredzik to teraz KERRY:cool3: Trzymajcie kciuki. Quote
kaszanna Posted March 1, 2006 Posted March 1, 2006 Konisia a jak Twoje serducho? Za chwilę zawozimy Pimpka do nowego domu w Krakowie i rozpaczam już na głos:placz: :placz: :placz: Cieszę się cieszę, że nasze chłopaki znalazły dom :placz: :placz: :placz: Od jutra bierzemy się z Aniją za Elwisa. Ania jedzie z nim dzisiaj do fryzjera, a od jutra pokazujemy pięknisia całemu światu. No to jadę do tego Krakowa:placz: Quote
TuathaDea Posted March 4, 2006 Posted March 4, 2006 Konisia, czy są jakieś wieści co u Dredka słychać? Quote
konisia Posted March 5, 2006 Posted March 5, 2006 Dreniu vel Kerry ma się bardzo dobrze:multi: Pozwala sobie grzecznie myć łapki i pupke po każdym spcerku, wszędzie jeździ z Państwem samochodem (wybiera się nawet w góry na urlop:)) Jest obiektem zachwytu sąsiadów i znajomych - dlatego też cały czas powiększa kolekcję zabawek:cool3: Państwo kupili mu gąbkowe igloo, ale za bardzo nie chce z niego korzystać, bo podobnie jak u mnie, woli chować się pod ławą:evil_lol: Na spacerkach jest grzeczniutki, za to w domku odstawia dzikie tańce, kręci ósemki i powarkuje zapraszając do zabawy.Ogólnie wszytsko w jak najlepszym porządku. Dostaje tartą surową marchewkę i siemie lniane na poprawę sierści. Nawet rozmawiałam z nim chwilkę przez telefon, podobno kręcił główką i był bardzo ciekaw co u mnie słychać:loveu: Wydaje mi się, że możemy prosić już o przeniesienie wątku. Zdjęcia z nowego domku powinny być jakoś w tym tygodniu, więc wstawię:) W imieniu Dredka dziękuję jeszcze raz wszytskim:calus: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.