dominika73 Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Lulka, rzeczywiście masz się z tymi psami :shake: Viki już szczuplejsza i to sporo, bo tylko ja ją karmię, no i się nie włóczy. Wydaje mi się, ze spotkanie trzeba zrobić gdzieś po drodze - tzn. nie na działce, ale gdzieś obok, a potem razem wrócić. Ona nie zmieniła się - lubi psy, gania się tu z taką młodą suczką onką, tylko, ze jak Viki ucieka, to tamta jej nie może dogonić - Viki jest strasznie szybka, pamiętam, ze jak z Sońką biegały, to była szybsza od Soni - wszyscy się dziwiliśmy. Myślę, ze nie będzie warczeć, ani walczyć o teren, tylko na początku konieczne karmienie osobno. Nie wiem, czy pisałam wcześniej o tym, ale ćwiczę trochę Viki :evil_lol: - jak jej daję jeść to każę jej usiąść i mówię "nie wolno". Ona czeka, gapi się na mnie, przestępuje z nogi na nogę, póbuje czasem podkraść trochę tego jedzenia, ale się słucha. Wydłużam czas tej męczarni stopniowo - teraz ją trzymam ze 20 - 30 sek. maksymalnie, bo mi jej szkoda. Potem mówię "weź" i ona już wie, o co chodzi :cool3: Aha - wymyśliłam, ze jak tylko przeoraja nam działkę, to z tyłu wydzielę im część terenu, powbijam tam słupki drewniane i rozciągnę kilka linek od pastucha. Tam jest ten kojec (pamiętasz Lulka, pan go robił przy nas), przeniosę tam bude Viki, a Soni trzeba będzie zrobić drugą, albo jedną większą, więc chyba tam im będzie dobrze. Nie mogę im pozwolić latać bez kontroli po całym ogrodzie, bo wszystko stratują, no i Viki niestety straszy ludzi (nawet naszych sąsiadów, którzy często przychodzą), więc jak ktoś przyjdzie to muszą wędrować na tył działki. No i muszę Sonię regagowac na gwizdek, żeby się nie wydzierać podczas spacerów. A w ogóle to często tam teraz przesiaduję, bo dużo pracy, i powiem wam, ze jest tam super - cisza, spokój (chyba że Viki szczeka - a szczeka dużo :evil_lol:) i juz się nie mogę doczekać przeprowadzki. Za tydzień wchodzi pan od glazury :multi:
Lulka Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 no ja juz sie doczekac nie moge :p Soni nalezy sie w koncu troszku głaskow, jest taką przylepą :loveu:
Lulka Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 psiaki maja się dobrze, wory jedzenia zawiezione i psiaki odkleszczone i odpchlone :lol:
Recommended Posts