Ferg Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Ajj.. Wzielabym. Tylko po prostu uznalam, ze Sonia pasuje mi pod kazdym wzgledem... wiec uznalam, ze nie warto brac psa 'nieodpowiedniejszego'.. pozniejby byly problemy.. chyba nie macie mi za zle, ze robilam 'nadzieje' czy cos w tym stylu? :-(
Lulka Posted May 19, 2006 Author Posted May 19, 2006 Oczywiscie, ze nikt nie ma Ci za złe. Najwazniejsze, zeby jakas bida znalała u Ciebie domek. A dziewczynom chciałabym znalezc domek najlepiej z ogródkiem :eviltong:
Ferg Posted May 20, 2006 Posted May 20, 2006 ...i na zawsze pełną michą... ;) Jak tam sunie? Lepiej wyglądają?
Lulka Posted May 21, 2006 Author Posted May 21, 2006 podobno psiaki juz podtuczone, szczegolnie Viki. nie wiem nie widzialam, bo jak pisalam wczesniej nie bardzo mam jak. Ale tydzien temu zawiozlam 30 kg i zostało juz tylko 10 wiec to mozliwe, ze wygladaja lepiej. Problem jest tylko z wyzlem po boreliozie, bo on ma watrobe i nerki schrzanione i taka tania sucha karma nie robi mu dobrze i on nie przybiera podobno na wadze. nie wiem co tu wymyslic, moze ryz kupie i jakies miesko. tylko kto mu ugotuje? :shake:
Lulka Posted May 22, 2006 Author Posted May 22, 2006 http://allegro.pl/show_item.php?item=105747063 dziewczynki znów na allegro
ARKA Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Lulka napisał(a):podobno psiaki juz podtuczone, szczegolnie Viki. nie wiem nie widzialam, bo jak pisalam wczesniej nie bardzo mam jak. Ale tydzien temu zawiozlam 30 kg i zostało juz tylko 10 wiec to mozliwe, ze wygladaja lepiej. Problem jest tylko z wyzlem po boreliozie, bo on ma watrobe i nerki schrzanione i taka tania sucha karma nie robi mu dobrze i on nie przybiera podobno na wadze. nie wiem co tu wymyslic, moze ryz kupie i jakies miesko. tylko kto mu ugotuje? :shake: Ja chetnie przekaze karme Lolka, no mysle,ze tak z 3/4 lub wiecej nawet jest worka 15kg a to karma wysokobialkowa i naprawde nie duzo sie jej daje-jest miarka do wagi psa. I troche jeszcze innej karmy, od Moniki inspektor TOZ. Tylko jak sie umowic na przekazanie? Ja mieszkam w Grodzisku. Moj syn jezdzi codzienie do W-wy do pracy. Bede w tym tygodniu w Ursusie, moge ewentulanie zostawic u kolezanki w Ursusie karme. PROSZE o kontakt na gg!! A wyzel tez u tych ludzi jest, ten po boleriozie? On jak ma watrobe i nerki schrzanione to..bedzie chudy..a on jakies leki dostaje? Watrobe to mozna lekami regenerowac i szybko sie regeneruje ale nerki to gorzej:(
oktawia6 Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Znam też wątek:shake: :shake: :shake: i jeżdziła tam dziewczyna z karmą i to po kilkadziesiąt kilogramów-wszystkiego-ale nadal nie było poprawy w kondycji psiaków-czy ta "właścicielka" psów ją opyliła czy sam zjadła nie wiadomo-psy nadal były wychudzone i głodowały-ARKA-uważaj z tą karmę-przyda się jeszcze PWP (tamte też są WP-chyba, że ktoś będzie 2 razy dziennie je karmił regularnie pdo chwili znalezienia domku:shake: )-już niejedna osoba tam jeździła bez skutku-psy po prostu nie mogą tam dłużej zostać-to celowe sadystycznie działanie ze strony "właścicielki":diabloti:
ARKA Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 oktawia6 napisał(a):Znam też wątek:shake: :shake: :shake: i jeżdziła tam dziewczyna z karmą i to po kilkadziesiąt kilogramów-wszystkiego-ale nadal nie było poprawy w kondycji psiaków-czy ta "właścicielka" psów ją opyliła czy sam zjadła nie wiadomo-psy nadal były wychudzone i głodowały-ARKA-uważaj z tą karmę-przyda się jeszcze PWP (tamte też są WP-chyba, że ktoś będzie 2 razy dziennie je karmił regularnie pdo chwili znalezienia domku:shake: )-już niejedna osoba tam jeździła bez skutku-psy po prostu nie mogą tam dłużej zostać-to celowe sadystycznie działanie ze strony "właścicielki":diabloti: No wlasnie czy oni ta Wasza karma nie handluja:( Nawet rozpakowan karme, na wodke potrafia sprzedac:( mielismy takiego 'pana' jak sie okazalo to wlasnie hadlowal... No ale gdzie te psiaki zabrac:( i czy suki zaraz, juz, nie beda w ciazy..:(
oktawia6 Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Tak ARKA, ten wątek czytałam-jaki dylemat-dziewczyna targa na plecach wór 15 kg daje :ak-shot: babsztylowi i raz po razie, ciągle to samo:angryy: -wraca i psy dalej jak z Oświęcimia-trzymaj tę karmę bo przyda się na "czarną godzinę" eeechch, to jest "czarna"-ale Ty Wiesz o co chodzi...
Ferg Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 ARKA napisał(a):No ale gdzie te psiaki zabrac:( i czy suki zaraz, juz, nie beda w ciazy..:( Lulka mowila, ze biora zastrzyki zapobiegajace ciazy.
Lulka Posted May 23, 2006 Author Posted May 23, 2006 z tego co wiem to tylko ja tam jezdze ;) nie oszukujmy sie karma jest baaardzo kiepska, wiec cudow nie było co w zimie oczekiwac, przy takich mrozach. Gdyby wtedy dostały droga karme to moze bylyby efekty natychmiastowe, ale tak to:-( karma nie handluja, co najwyzej mogli dawac za mało podobno teraz jest lepiej, podjade tam w tygodniu to moze cos wylukam, ale jak mowilam obecnie nie ma wlascicieli caly dzien w domu. ciazy mam nadzieje nie bedzie bo podobno sa po zastrzykach nie ma gdzie ich zabrac, bo nikt ich nie chce:-( wyzeł tez jest tych ludzi, podobno dostaje jakies leki na watrobe Oktawia6 - jak masz potrzebe to wez te karme, ja sobie poradze
Lulka Posted May 23, 2006 Author Posted May 23, 2006 aaa i tak sobie mysle, ze te sunie tez mogly miec chorobe odkleszczowa, bo wyzel i labek to mialy na bank, a u suczek to moze nie zauwazyli, nie wiem. moze to jest przyczyna nie przybierania na wadze najbardziej mnie martwia te zastrzyki bo one wyniszczaja organizm, a te sunie to juz od dawna na tym jada :placz:
ARKA Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Lulka napisał(a):aaa i tak sobie mysle, ze te sunie tez mogly miec chorobe odkleszczowa, bo wyzel i labek to mialy na bank, a u suczek to moze nie zauwazyli, nie wiem. moze to jest przyczyna nie przybierania na wadze najbardziej mnie martwia te zastrzyki bo one wyniszczaja organizm, a te sunie to juz od dawna na tym jada :placz: Lulka po co karma ma stac i czekac. Jak bedzie potrzeba dla innych to cos sie zorganizuje. A skad wiecie o chorobie odkleszczowej? Jak mialy, to musialy byc leczone a koszt leczenia do spory koszt, mieli pieniadze na to.. A gdyby nie byly leczone, majac babeszjoze, to dawno bylyby w piachu... To choroba blyskawiczna w spustoszeniu organizmu-pierwotniak-i niestety ale smiertelna A jestes pewna ze te zastrzyki dostaja? Ludzie rozne rzeczy mowia.... Pewnie,ze ropomacicze moze byc :(
Lulka Posted May 23, 2006 Author Posted May 23, 2006 chore były dwa psy, były leczone na 100% bo byłam tego swiadkiem sunie w takim razie musiały nie chorowac, skoro by tego nie przezyly jesli chodzi o zastrzyki to nie widzialam jak byly robione, tylko mam przekaz ustny, ale raczej tak.
Lulka Posted May 25, 2006 Author Posted May 25, 2006 dziewczynki szukaja nadal domku a moze znalazłby sie sponsor sterylek dla suczek??? :cool3:
Lulka Posted May 27, 2006 Author Posted May 27, 2006 nadal nie ma domu :( pech chciał, ze miałam zawiezc dzis karme, ale samochod padł i przynajmniej do wtorku jedzenia nie zawioze :-(
oktawia6 Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 qurczę, ja nie zmotoryzowana-może jest tu jakaś dobra dusza z autem:oops:
fona Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Lulka, a gdzie te sunie sa? Przeczytalam tylko kilkanascie postow. I jeszcze w sprawie sterylek - Psi Aniol naprawde pomaga, Goplana miala byc ciachnieta za ich posrednictwem gratis.
Lulka Posted May 28, 2006 Author Posted May 28, 2006 ale one nie są bezdomne, nie wiem czy mozna w takiej sytuacji :roll: Fona masz pw
Lulka Posted May 29, 2006 Author Posted May 29, 2006 z allegro zadnego odzewu :-( nikt nie pyta, nikt nie obserwuje
Recommended Posts