Lulka Posted February 2, 2006 Posted February 2, 2006 Postanowiłam wprowadzać aktualizację, również na pierwszej stronie. Z tym, ze niewiele sie dzieje tak naprawdę. 1. Zdjęcia są na stronie: 1, 8, NOWE FOTKI - 28 2. Sunie i psy zostały odrobaczone jednokrotnie w marcu bodajze. Nie wiem czy odrobaczac ponownie? Prosze o rady. 3. Sunie są na zastrzykach antykoncepcyjnych. Szukamy sponsorów, żeby sunie wysterylizować. Bo jak wiadomo te zastrzyki dobrze na zdrowie nie wpływają. Każdy grosz się liczy - bardzo proszę o choć drobne wpłaty na konto Alarmowego Funduszu :oops: 4. Psiaki są zapchlone, więc w przyszłym tygodniu (tj. w 2 tydz. czerwca) przekażę środki na odpchlenie. 5. No i nadal szukamy dobrego DOMKU!!!!! 6. Sunie dobrze stróżują, nie są agresywne. Matka (ta wilkowata) jest troszkę polująca, więc koty odpadają. Są wesołe, przyjacielskie, do dzieci ok. Opiszę z grubsza sytuację: do adopcji są dwie suki: 1. Sonia - kundelek w typie wilkowatym, około 50 cm w kłebie. Ma około 4 lat. Została znaleziona i przygarnięta 2 lata temu. Miła, grzeczna sympatyczna, ale panikara jesli chodzi np. o mycie i w ogole o przytrzymywanie, np. jak się zakłada obroże to przylega do ziemi, musiał ktoś ją lać. (po ostatniej wizycje musze powiedziec, ze niezbyt wielka jest jednak panikara:)) Ale nie wykazuje agresji. Jak juz wyzej wspominalam lubi sobie zapolowac, wiec dom z kotem odpada. Dobrze znosi podroze samochodem. 2. Viki - córka Sonii i czarnego rodowodowego labradora. Ma 2 lata. Również miła i nieagresywna. Dobrze chodzi na smyczy, nie ma zadnych lęków, jest u obecnych właścicieli od urodzenia. Nie była bita. Wzrost tez około 50 cm. Sunia jest po złamaniu nogi jakiś rok temu. Przeszła operację i teraz jest już wszystko ok. 3. Obie suczki bardzo dobrze strózują. Szukam dla nich domu z ogrodem, mogą mieszkać również na dworze, tak jak w tej chwili. Z tym, że nie na łańcuchu. Chciałabym, żeby trafiły w dobre ręce, żeby miały ciepłą budę, odpowiednią ilość jedzenia, opiekę weterynaryjną i rękę do miziania. Suczki mogą pójść do adopcji oddzielnie. Powodem oddania psiaków jest brak funduszy na ich żywienie i odpowiednią opiekę weterynaryjną. Znam właścicieli osobiście, więc powód oddania jest prawdziwy. Obecnie dowoże karmę (którą zakupię lub dostanę od dogociotek) dla 4 psów, które mieszkają na tej posesji. Jeśli ktoś miałby zbędną karmę psiaki chętnie przyjmą :-) Jeśli domek znalazłby się przed sterylizacją (na którą zbieramy tu na dogo fundusze) to przyszły właściciel byłby do tego zobowiązany (oczywiście pomożemy w miarę możliwości) kontakt do mnie 503-143-355 viva21@wp.pl Teraz relacja z odpchlania :lol: (z czerwca) tak wiec wczoraj odbyło sie to niezbyt przyjemne zadanie. boziu tyle pchel to ja nigdy nie widziałam. mam nadzieje, ze ten plyn na pchly pomoze. Bo maja biedaki az placki powygryzane. pierwszy raz spedzilam troche czasu z sunkami sama. wyprowadzilam na smyczy na zewnatrz i powiem, ze zachowuja sie super, przy zabiegach pielegnacyjnych tez extra. myslalysmy ze z Sonia beda problemy, bo tak jak pisalam wczesniej przy myciu troche panikuje, wczoraj zachowywala sie bardzo spokojnie. Tak wiec stwierdzam, ze sunki sa baaaardzo grzeczne, zero agresji, do rocznego dziecka bez problemu, sa wesołe, bardzo lubia człowieka i kontakt z nim i spacerki. Po blizszym poznaniu, mysle ze spokojnie moga pojsc do mieszkania i beda bezproblemowe.
Lulka Posted February 3, 2006 Author Posted February 3, 2006 fotki będą jutro na bank, bo przecież potrzebujemy szybko domku
Blondella Posted February 4, 2006 Posted February 4, 2006 Śliczne są! Jaki świat jest niesprawiedliwy dla tych naszych mniejszych braci:shake:
jogi Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 Lulka na górze w przyklejonych masz spis stron z bezpłatnymi i płatnymi ogłoszeniami. Powrzucaj tam info o suniach no i jeszcze przydałoby sie ogłoszenie w jakiejś gazecie. Dogo nie wystarczy
jotpeg Posted February 10, 2006 Posted February 10, 2006 no i moze jeszcze ogloszenia w lecznicach wet., ale prasa, np. wyborcza (bezplatne ogloszenia!) przede wszystkim
Beata_Dorobczyńska Posted February 13, 2006 Posted February 13, 2006 up, małe , głodne i czekaja na pełną miskę .
Lulka Posted February 13, 2006 Author Posted February 13, 2006 psinki psinki - fajne do pieszczochania ale i do pilnowania
bazyla Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 A dlaczego dawni Państwo postanowili je oddać? Są teraz w schronie czy dalej u właścicieli? Jak zachowują się względem siebie? Są dla siebie przyjazne, obojętne czy wrogie? Myślę, że to istotne, żeby wiedzieć jak najwięcej o nich, łatwiej znaleźć dom dysponując takimi informacjami. Popytam wśród znajomych.
Beata_Dorobczyńska Posted February 20, 2006 Posted February 20, 2006 Dawni państwo postanowili je oddać pod wpływem osób wrażliwych na wystajace żebra. Nie stać ich na jedzenie dla psów a znajomych nie stać na finansowanie im utrzymania psów. Psy są łagodne zarówno wobec siebie jak i wobec ludzi. Przebywają na dworzu wiec ogólnie są bezproblemowe.
Lulka Posted February 26, 2006 Author Posted February 26, 2006 podnosze, moze jednak ktos sie chce fajne psiaki
Beata_Dorobczyńska Posted February 28, 2006 Posted February 28, 2006 A może dziś ktoś się znajdzie ? :)
Lulka Posted February 28, 2006 Author Posted February 28, 2006 byłam dzis u psiaków, wyglądają chyba gorzej, strasznie chudziutkie, zeberka i biodra na wierzchu, straszne:shake: zawiozlam miesko i omało mi rąk nie zjadły. trzeba je stamtad zabrac koniecznie, tam są 4 psy i lepiej nie bedzie, kasy na jedzenie dla nich brak:placz: pani mowi ze 2 to wyzywi ale nie 4:angryy:
Recommended Posts