MARCHEWA Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Mapa dogo mi się nie otwiera,nie wiem kto jeszcze jest w okolicy. Quote
obraczus87 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 MARCHEWA napisał(a):Mapa dogo mi się nie otwiera,nie wiem kto jeszcze jest w okolicy. wysłałam kontakt do Ewusek na PW. Na Mapie dogo oferuje pomoc również w transporcie - kombi oraz auto terenowe. Quote
MARCHEWA Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 obraczus87 napisał(a):wysłałam kontakt do Ewusek na PW. Na Mapie dogo oferuje pomoc również w transporcie - kombi oraz auto terenowe. Kochana,wielkie dzięki za namiar do Ewusek,dzwoniłam i Ewusek jest do dyspozycji(juz nie dzisiaj,bo właśnie jedzie ze swoimi psami do weta w W-wie)ale wyśle jej wszystkie namiary i ma sobie to jakoś ustawić. Megii1-czyli suka i maluchy mają dotrzeć do ciebie? Quote
MARCHEWA Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Wysłałam do Ewusek pw z telefonem do Megii1 i wujka koleżanki,zobaczymy co z tego wyjdzie. Ja teraz wychodzę z pracy i będę bez netu do jutra rana. Quote
Plicha Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Zapisuję wątek i postaram się pomóc przynajmniej finansowo. Biedna sunia :( Quote
kahoona Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 nie dzwoniłam do Jandy, bo to nie interwencja do niego, szczególnie po "rozmnożeniu" psiaków deklaruję pomoc finansową, pojechać nie mogę, ale pomogę w każdy inny sposób tel. do mnie 0-609 036 046 Quote
MARCHEWA Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Chciałam napisać o jeszcze jednej ważnej sprawie,bo Megii1 ma wolny kojec tylko do 14-tego,co będzie potem z suką i małymi?żeby nie było tak,że zostanie bez pomocy.Sprawa dla mnie jest strasznie nerwowa,bo znam całą sytuację tak jak wy tylko z opowieści,nigdy nie widziałam psa na oczy,nie jestem z tamtych rejonów i działanie na odległość jest strasznie trudne,nie mogę też wziąść całej odpowiedzialności za jej dalsze losy tylko na siebie,nie mam planu awaryjnego za to mam dużo obaw. Quote
kahoona Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 przed chwila rozmawiałam z PsemWolnym - zabieramy sukę - jest nas trochę - trzeba podjąć ryzyko - damy radę Quote
Plicha Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Pewnie że damy radę! A kiedy sunia bedzie odebrana? Quote
__Lara Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 kahoona napisał(a):przed chwila rozmawiałam z PsemWolnym - zabieramy sukę - jest nas trochę - trzeba podjąć ryzyko - damy radę Powodzenia! Quote
megii1 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Może jeszcze ja się wypowiem. Sytuacja wygląda tak, ze u mnie jest całkowicie wolne miejsce do 12 stycznia - potem do kojca, w którym ma być Sunia przyjeżdzają najpierw dwa owczarki na 10 dni, a potem jak one wyjadą następnego dnia kolejny owczarek niemiecki na tydzień. Kojec będzie wolny na dłużej w marcu. Istnieje opcja, ze wyeksmituje mojego kaukaza, z jego osobistego kojca po 12 i tam przemieszka sobie sunia. Tyle, ze tak naprawdę my o tej psinie nic nie wiemy. Nie wiemy jak będzie zachowywać się w kojcu, jak będzie reagować na inne psy (kojce są oddzielone od siebie drewnianymi ścianami ale dwa stoją naprzeciwko dwóch i psy się widzą). Pamiętajmy, ze Sunia ma szczeniaki i to też wpływa na jej psychikę i zachowanie, może chcieć je bronić, może denerwować się obecnością otaczających ją psów, obcych ludzi. Takich może jest wiele...I naprawdę nie wiem, czy zapsiony hotelik to idealne miejsce dla karmiącej Suni. Napewno jest lepszy niż to co teraz ma i to co może ją czekać. Ale uważam, ze trzeba mieć dla niej wyjście awaryjne gdyby to jednak nie było dobre rozwiązanie. Pisze to po to, zeby nikt nie miał do mnie później o nic pretensji bo o to najłatwiej. Na samym początku wątku zaproponowałam miejsce na parę dni żeby uchronić Suni życie, może się to przedłużyć w zależności jak ona będzie się u nas czuła. A zmieniając temat to myślę,że sporym problemem będzie też samo wsadzenie Psiaka do samochodu - mój kaukaz napewno by nie wszedł mimo, ze nas zna i nam ufa. A do tego jeszcze szczeniaki. Marchewa się boi ale ja też. Quote
__Lara Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 megii1, dobrze, że to napisałaś ;) wiem czym to jest podyktowane, były już potem nieprzyjemności, a raczej niezadowolenie z hotelikowania u Ciebie jednego psa, tzn. niektórzy byli niezadowoleni. Chcesz tego uniknąć, i popieram Cię w tym co napisałaś. Trzeba mieć wyjście awaryjne. Można jeszcze skontaktować się z Biafrą, ona przechowuje kaukazy, o ile można to tak nazwać. To trochę daleko, ale zawsze warto zapytać jak u niej sytuacja się przedstawia. Quote
megii1 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 [quote name='__Lara']megii1, dobrze, że to napisałaś ;) wiem czym to jest podyktowane, były już potem nieprzyjemności, a raczej niezadowolenie z hotelikowania u Ciebie jednego psa, tzn. niektórzy byli niezadowoleni. Chcesz tego uniknąć, i popieram Cię w tym co napisałaś. Trzeba mieć wyjście awaryjne. Można jeszcze skontaktować się z Biafrą, ona przechowuje kaukazy, o ile można to tak nazwać. To trochę daleko, ale zawsze warto zapytać jak u niej sytuacja się przedstawia. Lara - uczę się:) A tak na poważnie to nikt o Suni dużo nie wie, a ja mam warunki takie a nie inne. Chce pomóc ale może okazać się różnie. Kiedy przyjmujemy psa do hoteliku - widzimy jego opis charakteru, zdjęcia, opisy osób opiekujących się psiakiem i jesteśmy w stanie ocenić czy damy radę. Tu jest inna sytuacja. I dlatego powyższy post. Quote
__Lara Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Dokładnie megii1. Nic tylko bardzo odpowiedzialne podejście z Waszej strony ;) cenię Was za to :) aaa, dziękuję za faktury z paliwa, doszły :) Quote
megii1 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 __Lara napisał(a):Dokładnie megii1. Nic tylko bardzo odpowiedzialne podejście z Waszej strony ;) cenię Was za to :) aaa, dziękuję za faktury z paliwa, doszły :) Dzięki ale została jeszcze umowa:( Zapomniałam. Quote
Goś Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Nie chcąc nikogo urazić, ale zapytam wprost - czy planem b albo po prostu planem nie byłaby opieka Emira? To jednak duża i sprawna organizacja, z zapleczem i doświadczeniem. Czy Emir ma jakby co swoje miejsca, w którym sunia z małymi mogłaby zostać przetrzymana? Quote
__Lara Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 [quote name='logowanie_nie_dziala_gos']Nie chcąc nikogo urazić, ale zapytam wprost - czy planem b albo po prostu planem nie byłaby opieka Emira? To jednak duża i sprawna organizacja, z zapleczem i doświadczeniem. Czy Emir ma jakby co swoje miejsca, w którym sunia z małymi mogłaby zostać przetrzymana? Dobre pytanie ;) megii1, ok, cierpliwie poczekam na umowę :) może przelać Ci coś za te wysyłki? Quote
megii1 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Zgadzam się z Gos - to nie jest jedna Sunia tylko jedna spora Sunia i jej dwutygodniowe dzieci - trójka. Finansowo ciężko będzie to ogarnąć, organizacyjnie też mogą być problemy i ciągle mam wątpliowści czy Sunia będzie się dobrze czuła na 50 m kwadratowych z bandą innych psiaków. Gdyby była sama pewnie by jej się spodobało ale z dziećmi... Wiem tylko, ze trzeba jej pomóc. Quote
megii1 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Mój Darek, podsunął mi jeszcze jeden pomysł - naprzeciwko mnie ma działkę przemiły człowiek, który będzie się budował na wiosnę, a na razie na działce ma zgromadzone materiały do budowy i zbudowany podobny kojec do moich (budował je ten sam sąsiad:)). Kojec jest od naszego domu w prostej linii jakieś 30 metrów także blisko, a Sunia miałaby spokój i cisze. Nic, kompletnie nic nie obiecuję, bo nic nie zależy tu ode mnie ale mój Darek pogada jutro rano z sąsiadem, zaproponuje jakąś część kwoty za hotel i zobaczymy co powie - chociaż na czas kiedy Sunia ma szczeniaki. To by było lepsze rozwiązanie ale chyba najlepsze i tak byłoby objęcie opieką Emira. A nikt nic nie pisze. Quote
__Lara Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 megii1, rzeczywiście, to też jest jakieś rozwiązanie ;) Ale Ty masz Męża! ;) Quote
megii1 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 __Lara napisał(a):megii1, rzeczywiście, to też jest jakieś rozwiązanie ;) Ale Ty masz Męża! ;) Ma pomysł ale nie wiadomo co powie sąsiad. Quote
MARCHEWA Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 Dzwoniłam do oddziału Emira w Ciechanowie,rozmawiałam z Mychą,która powiedziała mi,że w Ciechanowie nikogo nie ma,ona sama będzie za 2 tygodnie,może jej tata mógłby sukę zawieźć(tylko gdzie)i musiałby mu ktoś pomóc(tylko kto?),ale to i tak tylko może,bo jeszcze z nim nie rozmawiała. Ewusek się nie odzywa. Ja jestem w pracy i nie mogę dłużej siedzieć na dogo.Nie wiem już gdzie dzwonić,z kim rozmawiać i kogo prosić o pomoc. Quote
bela51 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 MARCHEWA napisał(a):Dzwoniłam do oddziału Emira w Ciechanowie,rozmawiałam z Mychą,która powiedziała mi,że w Ciechanowie nikogo nie ma,ona sama będzie za 2 tygodnie,może jej tata mógłby sukę zawieźć(tylko gdzie)i musiałby mu ktoś pomóc(tylko kto?),ale to i tak tylko może,bo jeszcze z nim nie rozmawiała. . Skoro jest w Ciechanowie Oddział EMIRa to dlaczego kogoś tam nie wyślą? Nie bardzo rozumiem. Quote
Plicha Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 No to chyba czekamy aż Ewusek się odezwie w sprawie przewiezienia suni. No i co powie sąsiad :) Quote
kahoona Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 bela51 napisał(a):Skoro jest w Ciechanowie Oddział EMIRa to dlaczego kogoś tam nie wyślą? Nie bardzo rozumiem. w Ciechanowie było tylko jednoosobowe koło, nigdy nie było tam oddziału, nie wyślemy nikogo, bo nie mamy miejsca nawet na jedną psią łapę, jestem tu i staram sie pomóc inaczej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.