Isadora7 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Aukcja Charytatywna dla Brendy: http://www.allegro.pl/item881221276_brenda_katowana_bo_za_duzo_rodzila.html . Quote
Anashar Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Pies Wolny - masz jakieś ale? :mad: :evil_lol: kahoona - czekamy ;) Quote
Emigrantka Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Oh bidula...... jak sie dzisiaj czuje? Quote
mysza 1 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 A jak dzisiaj ona się czuje? Czytałam na stronie Emira wieści z wczoraj. Quote
Pies Wolny Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Anashar napisał(a):Pies Wolny - masz jakieś ale? :mad: :evil_lol: kahoona - czekamy ;) No tak, ....pewnie ....zbierajmy kasę na Brendę i szczeniaki :p, a co ? Quote
kahoona Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Najnowsze wiadomości z kliniki: 13.00 – Brenda wróciła z kliniki: Kontrastowy rtg pęcherza wykazał brak uchwytnych zmian; cewnik pozostaje do wtorku; wyniki badania krwi – w górnych granicach normy. Rtg klatki piersiowej ( uniesienie tchawicy na wysokości prawego przedsionka serca; nieznacznego stopnia zastój w krążeniu płucnym). Pobrano zeskrobiny z okolic oka – w badaniu mikroskopowym pasożytów nie stwierdzono; zlecono badanie mykologiczne. Brenda ma złamanie stawu w przedniej łapie, ale na tyle stare, że operacja obecnie nie wchodzi w rachubę ( jeżeli w ogóle); cechy dysplazji stawu łokciowego lewego znacznego stopnia, ma też zgniecione( podejrzenie zmiażdżenia) mięśnie i naczynia krwionośne – ale ich ciągłość nie została przerwana; stwierdzono stan zapalny mięśni. Wykazuje ogromną tkliwość w obrębie narządów miękkich brzucha; wszystko to sprawia, że suka odczuwa bardzo dotkliwy ból, oddech ustabilizował się na tyle, że nie ma już zagrożenia życia; serce ma powiększone, ale jest to sprawa wieku. Lekarze uznali, że w chwili obecnej badanie ekg jest niecelowe( operacji na razie nie będzie). Utrzymano antybiotyk, ( Synulox) Metacam, Pyralginę p/bólowo oraz Scanomune i Caniviton do jedzenia. Jest bardzo wyczerpana, bólem, porodem i tym co przeszła, w chwili obecnej najbardziej potrzebny jest jej wypoczynek, spokój, zalecono ścisłe ograniczenie ruchu. Jeżeli nie zdarzy się nic nieprzewidzianego, to następna wizyta w klinice we wtorek. Po przyjeździe Brenda zjadła swoje danie i teraz śpi. Maluchy dostały kleik ryżowy – zjadły go ochoczo; jeśli nie będzie sensacji gastrycznych zaczniemy je dożywiać 2 x dz. żeby oszczędzić matkę. Quote
kahoona Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 info o aktualnej sytuacji wkleiłam w edytowany post - podnoszę, bo nie pomyślałam, że będzie się pokazywał jako przeczytany Quote
Pies Wolny Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 No super !!!! , zaczyna się przebijać słońce, ale ostrożnie z brawami ...Brenda śpi. Czekać , czekać, czekać - to wszystko faza przejściowa jeszcze. Czyli jasno widać, że Brenda była przejechana traktorem przez swojego oprawcę i do tego katowana w przeszłości. Chwastom śmierć i wieczne potępienie:angryy::mad:. Quote
__Lara Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Co ten pies wycierpiał i nadal cierpi :( serce się łamie :( Quote
Ewusek Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 rozliczenie transpotu Brendy wg ViaMichelin: Wyrzyki-Bolewo - 47 km Bolewo-Pultusk-Serock - 82 km Serock-Wyrzyki - 37 km RAZEM - 166km samochod pali 8,4l beznzyny, czyli 166km = 13,95l benzyny. Tankowalam na BP po 4,36. Koszt transportu - 13,95*4,36 ~ 60 zł Dzieki zaistnialej sytuacji odechciewa mi sie pomagac... Quote
kahoona Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Ewusek napisał(a):rozliczenie transpotu Brendy wg ViaMichelin: Wyrzyki-Bolewo - 47 km Bolewo-Pultusk-Serock - 82 km Serock-Wyrzyki - 37 km RAZEM - 166km samochod pali 8,4l beznzyny, czyli 166km = 13,95l benzyny. Tankowalam na BP po 4,36. Koszt transportu - 13,95*4,36 ~ 60 zł Dzieki zaistnialej sytuacji odechciewa mi sie pomagac... czy to jest Twój wkład w sprawę Brendy, czy oczekujesz zwrotu z zebranych pieniędzy? proszę o odpowiedź Twój komentarz poniżej nie wymaga komentarza - jeśli masz wolę pomagania i kochasz zwierzęta, nieporozumienia między ludźmi nie powinny mieć dla Ciebie znaczenia. Ode mnie prywatnie - obrońcy zwierząt nie mają takich wątpliwości, zwierzęta nie czytają dogomanii i takich stwierdzeń by pewnie nie pojęły. Mam nadzieje, że cieszysz się razem z nami poprawą zdrowia suni. Quote
Ewa i flatki Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Wczoraj, w dogomaniackim kółeczku zastanawiałyśmy się, czy są jeszcze modzi na dogo :P Dzięki, że są jednak i ogarniają nieogarnięte. Sprawa Brendy przerażająca, liczę na to, że nasze zbiorowe złe fluidy wysyłane kierunku jej oprawcy dadzą efekty ... Quote
sonikowa Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Najważniejsze, że wieści od suni już lepsze, że nie ma zagrożenia życia... Quote
Plicha Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Czekamy na dalsze info co tam z sunieczką? Czy dotarła moja wpłata? Quote
kakaicezar Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Wpłacam 25 zł..tylko tyle :roll: Masz racje Sonikowa dobrze, że nie ma zagrożenia życia. W koncu tu dotarłam..czekałam na wypłatę. Ewusek -dziwne te Twoje strwierdzenie-"Dzieki zaistnialej sytuacji odechciewa mi sie pomagac..." Sorry .... to po co to robisz??:shake: Quote
LILUtosi Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 [QUOTE=kakaicezar;13867108 Ewusek -dziwne te Twoje strwierdzenie-"Dzieki zaistnialej sytuacji odechciewa mi sie pomagac..." Sorry .... to po co to robisz??:shake: Nie zaczynajmy od początku..... Quote
MARCHEWA Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Plicha napisał(a):Czekamy na dalsze info co tam z sunieczką? Czy dotarła moja wpłata? Plicha-twoja wpłata dotarła,bardzo dziękujemy. Wpłaty z ostatnich dni wpisuję w poście nr.1.za każdą pomoc jesteśmy wdzięczni:loveu: Quote
Plicha Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Dzięki Marchewa :) Nie widziałam jej w pierwszym poście i dlatego spytałam. Czekam na wiesci co u suńki. Quote
MARCHEWA Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 [quote name='furciaczek']Dajcie znac czy doszedl przelew, gdyby byla jakas tragedia finansowa powazna to wolajcie....cos tam jeszcze postaram sie wyskrobac dla slicznotki (o ile TZ mnie wczesniej nie spakuje i odesle do Polski) ;) Przelew doszedł;),dzięki.A ja mąż cię wygoni to zapraszam do mnie na Mazury;) Zapraszam na kolejny bazarek dla Brendy: http://www.dogomania.pl/threads/177447-Modny-kostumik-na-ratowanie-maltretowanej-Brendy-do-18-01?p=13868519#post13868519 Quote
kahoona Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 16.00 Brenda czuje się lepiej; oddech wrócił do normy; dużo śpi; z apetytem zjada każdy posiłek i..... zawarczała dziś na dzieciaka, który chciał wpakować pyszczek do miski, gdy jadła !!!!! Suka z trudem podnosi się tylko na załatwienie potrzeby fizjologicznej – poza tym wyłącznie leży. Wyjęcie cewnika przesunięte na środę. Rozróżniamy „brednowe” dzieciaki: BARON – chłopak – największy i najsilniejszy BANDA – średnia sunia BURDA – najmniejsza i najsłabsza z całej trójki.Lwewa przednia łapina zakończona białą niedużą skarpetką; zdjęcia jutro zrobi „ fachowiec” Po podaniu kleiku ryżowego maluchom, sensacji nie było dziś; rano dostały zmiksowany ryż z marchewką i niewielka ilością gotowanego kurczaka – danie im smakowało! Wieczorem kaszka kukurydziana na wodzie + łyżeczka masła No i oczywiście cycuchy mamy w każdym czasie. Quote
__Lara Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Bardzo się cieszę, że Bredna lepiej się czuje. Czapki z głów dla Was za opiekę na sunią! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.