Pies Wolny Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Stan suńki : raczej gorzej niż lepiej, obolała stan łapy jak wcześniej pisała Marchewa - bezwładna, ponadto jest opuchnięta cała, wygląda jak totalne wzdęcie. Współpracuje z człowiekiem, nie jest agresywna , nie stawia oporu. To może znaczyć źle i dobrze. Czas pokaże. Szczeniole na ogląd OK. Wszystkie dwunożne, ludzie dobrej woli, potrzeba pomocy w postaci kasy POMOCY KTO ILE MOŻE - PLEEEEASE. EMIR - DZIĘKI ZA POMOC. Quote
Emigrantka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 25 zlotych miesiecznie (stala deklaracja) ale od 1 lutego - wczesniej nie dam rady.... :( Trzymaj sie sunia...... Quote
Guest Elżbieta481 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Nie rozumiem-kto ją przejechał?Ten ,,opiekun,,?Dlaczego przecież zabierali sukę,której nie znosił więc po co?Wiem,że ważny jest efekt-czyli stan suki ale chciałabym zrozumieć..Jeśli to ten facet-czy może być sprawa związana z tym przejechaniem? Ech E/W Quote
bela51 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 O Boże, biedna sunia. Nie wiem jak moge pomóc, może jakims bazarkiem? Z kasą u mnie krucho, bo Janka chora i leczenie jak dotąd bardzo było kosztowne.:-( Quote
Malwi Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 waldi - "właściciel" przejechał sunię ( najpierw chciał ją zastrzelić ) żeby się jej pozbyć ... co do sprawy to nawet jakby była to i tak wyparłby się że zrobił to specjalnie u twierdziłby że to był wypadek. Quote
Ewusek Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 nie dziala mi imageshack, wiec wstawiam fotki jako zalaczniki.... duzy pies, ktory jest na zdjeciach jest synem Pusi i w 50% jest ojcem szczeniat. W drugich 50% jest pies wielkosci ONka, ktory byl zamkniety w szopie. jak ktos moze to prosze o powiekszenie zdjec. Quote
Ewusek Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 cd zdjec... Pies Wolny, w ktorej klinice bedzie Pusia ? Czy pojedzie do Emirowej czy zostanie w szpitalu ? Quote
Awit Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Matko Boska!! Facet jest psychiczny!! Jemu nie chodziło o pozbycie się suki tylko o skrzywdzenie jej. Nie wystarczyło mu, że suka zostanie zabrana i nie będzie miał "kłopotu", on musiał zrobić jej krzywdę na odchodne:-( Teraz znajdzie sobie kolejną ofiarę. Zwyrodnialec jeden. Sunieczko trzymaj sie bidulko:-( Quote
Emigrantka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Kto to ci ludzie z sunia? Czy to poprzedni wlasciciele? Bozieeeeeeeeeeeeeeeeee jaka ona piekna jest.. wymyziajcie ja ode mnie :( Quote
Abrakadabra Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Chyba to pytanie już padło, ale je ponowię. Czy "właściciel" tej suni zostanie pociągnięty do odpowiedzialności? Czy będzie zgłoszenie popełnienia przestepstwa? Quote
Ewusek Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 na zdjeciu jest Pani Wanda, wlascicielka suni i Pan Roman, ktory mnie am przywiozl, ktory kupuje od Pani Wandy jajka i w ten sposob sie o niej dowiedzial.... Pani Wanda nie jest nawet w stanie dojechac do weta, bo nie jest zmotoryzowana, wet nie chce przyjezdzac, a jak przyjedzie za duzo wyzsza oplata to i tak nic nie zrobi bo jest od krow... Wczoraj cielila sie kowa i kat chcial widlami załatwić psa, ktory spal w oborze... pies sie do nich przyblakal. Pani Wanda jest kobieta o zlotym sercu... Mam nadzieje, ze cala ta akcja nie odbije sie na niej.... Quote
Guest Elżbieta481 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Piękna jest-wiadać cudne choć chore oczko.Jeśli będą musieli amputować łapkę to nie wiem..sunia swoje waży..I te maluchy jeszcze.. Człowiek to podobno brzmi dumnie..Ech.Traktor to jest masa..Naprawdę-aż się same zaciskają pięści:angryy::oops: Z innych spraw-jak sunia się wabi?Jakby co to powinna mieć na imię Quinie-jest taka królewska. A maluchy jakiej płci-mam nadzieję,że same chłopy.. E/W Quote
Ewusek Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Sunia ma na imie Pusia, szczeniaki to 1 chlopak i 2 suczki. Jedza juz mleko od krowy z bulka lub z makaronem, wiec bez problemu mozna im dawac juz namaczana karme. Quote
bela51 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Piekna sunia ,a jakie sa rokowania co do łapki? I gdzie ona jest, bo cos nie moge sie polapać. W lecznicy? Quote
__Lara Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Nie no, co za człowiek :angryy::angryy::angryy::angryy::mad: Quote
sonikowa Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Ewusek, jesteś wielka :-) Straszny pech z tym autem... Ale to był chyba ostatni momeny dla suńki. Mam nadzieję, że łapę uda się uratować - choć przecież Luna u Lacrimy, benia na 3 łapkach, biegała i szalała... Quote
Vlk Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 aż by się chciało temu... temu.... czemuś, co śmie zwać się człowiekiem zrobić kilka scenek rodem z Carmageddon (dla niewtajemniczonych: to jest gierka, w której w malowniczy sposób rozjeżdżało się ludzików). Piękna sunia, szkoda jej strasznie. Za parę dni spróbuję parę groszy wpłacić... chociaż kropelkę w morzu potrzeb. Quote
Ewusek Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 zalozylam suni watek na forum m o l o s ó w : http://www.forum.m olosy.pl/showthread.php?p=909811&posted=1#post909811 Quote
Pies Wolny Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Stan suńki na ostatnią chwilę, .....jest źle, bardzo źle. Dokładnie wszystko opisała Emir na swoim forum. http://fundacja-emir.pl/schronisko/forumEmir.htm , dział Psy w potrzebie, Na ratunek SOS , Brenda. Tu podaję skrót - stan zdrowia : STAN SUKI JEST BARDZO POWAŻNY, A ROKOWANIA CO DO PRZEŻYCIA – NIEPEWNE! suka jest potwornie osłabiona ma niewydolność krążeniowo-oddechową w płucach zebrał się płyn, który uciska serce i jest śmiertelnym zagrożeniem dla niej ma wieloodłamowe, skomplikowane złamanie łapy nie jest wykluczony uraz kręgosłupa jej stan jest tak zły, że rtg łapy wykonano bez sedacji, której suka nie przeżyłaby rtg kręgosłupa nie wykonano z powodów j.w ma uraz oka oraz zmiany prawdopodobnie nużycowe, lub grzybicze ( pozostałych ew. zmian chorobowych oraz urazów narządów wewnętrznych - w jej obecnym stanie, bez dodatkowych badań - nie można ustalić) Dostała wszelkie niezbędne leki: przeciw zapalne, przeciwbólowe, furosemid, antybiotyk, kroplówkę. Na obecną chwile nie można niczego więcej zrobić, bez ryzyka, że suka tego nie przetrzyma. W poniedziałek ( jeśli suka przeżyje)jest umówiona na ekg serca, i wynik tego badania przesądzi o dalszym postępowaniu. BRENDA a jest b. spokojna (za spokojna) i to także jest powód do niepokoju) Bez względu na wynik operacji SUKA POZOSTANIE KALEKĄ ! W tej chwili suka jest w szpitaliku fundacji i ma – zgodnie z zaleceniem lekarzy- zapewnione ciepło, spokój, zakaz ruchu i obecność szczeniąt przy sobie. Dostała tez posiłek( gotowany kurczak + olej winogronowy+ żółtko jajka+ cukier gronowy + Scanomune) Fundacja dysponuje wszelkimi niezbędnymi na najbliższe dni lekami. Szczeniaki ur. 18.12.2009 to 2 sunie i 1 piesek. Dostały Stagloban w dawce max. i na razie niczego więcej, poza obecnością matki nie potrzebują. Dostały imiona: BARON, BURDA, BANDA. Kolejne wiadomości w miarę rozwoju sytuacji . Najwcześniej jutro przedpołudniem. Są też zdjęcia. Quote
Ewusek Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 F5, F5, F5.... czekalam na info... jestem przerazona.... ;-( Quote
sonikowa Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Boże, aż tak źle...Jak zobaczyłam ją, że stoi na zdjęciach, to miałam nadzieję, że to "tylko" złamanie. Brenda, maleńka, będzie dobrze, wytrzymaj.. Quote
__Lara Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Nie no.... wyć się chce :( :( :( Jak można było doprowadzić psa do takiego stanu :( Czy przeciw temu facetowi będzie wszczęte jakieś postępowanie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.