Evelka Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 No to naprawdę niesamowite wieści! Wspaniale, że Święta Bunia może już spędzić ze swoim Człowiekiem. Mam nadzieję, że domek okaże się najlepszy pod Słońcem i że Bunia w końcu będzie mogła być w pełni szczęśliwa!! Quote
MARGOL Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 Cieszę się że do Buni w końcu uśmiechnęło się szczęście. Nowa wlaścicielka Buni widząc ją w schronisku od razu powiedziała "ta i żadna inna". Bunia zachwyciła Panią. Za 2 tygodnie umówiłyśmy się na kontrolę poadopcyjną i oczywiście fotki!!!! Quote
MARGOL Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Witam , niestety Bunia wróciła do schroniska, jak tylko czas mi pozwoli napisze co , jak i dlaczego. Sytuacja nie jest wesoła niestety i nie jest to wina ludzi którzy adoptowali sunię. Quote
Evelka Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Cholera, to naprawdę fatalne wieści! Tego się nie spodziewałam...:( Będę czekała na wyjaśnienia... A miało być tak pięknie...:shake: Quote
LAZY Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Cholera...:( Co się stało? To najgorsze co może spotkać psa, powrót do schroniska... Quote
Evelka Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 LAZY napisał(a):Cholera...:( Co się stało? To najgorsze co może spotkać psa, powrót do schroniska... Dokładnie...:-( Czekam na wieści, bardzo niepokoi mnie ta sprawa. I tak bardzo żal mi Buni!! Quote
marti14 Posted April 18, 2010 Author Posted April 18, 2010 Margol...daj znać...bo mnie nerwy zjedzą!!! Quote
Lionees Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 MARGOL napisał(a):Witam , niestety Bunia wróciła do schroniska, jak tylko czas mi pozwoli napisze co , jak i dlaczego. Sytuacja nie jest wesoła niestety i nie jest to wina ludzi którzy adoptowali sunię. Nie brzmi to dobrze:shake:...Bunia,coś Ty nawywijała psinko?:roll: Quote
MARGOL Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Witam wszystkich i juz spiesze opisac sytuacje z Bunią: sutuacja zrobiła sie straszna. Bunia została adoptowana przez wspanialą dziewczyne. Zakochały sie w sobie bardzo. ale juz pierwszego dnia Bunia 2 razy przeskoczyła ogrodzenie ale potem sama wróciła. w związku z ucieczkami Dorota postanowiła wspolnie z rodzicami zdubowac kojec i tam przez pierwsze tygodnie zostawiac Bunie wtedy gdy ich nie bedzie w domu. Niestety pewnego dnia Bunia doslownie w jednej sekundzie dostrzegła sunię idącą z wlascicielem na spacer i momentalnie wyskoczyła zza ogrodzeia i dotkliwie pogryzła suke. Ta trafiła od razu na operacje. na domiar złego wlasciciel to jakis straszny czlowiek z którym nie można zupelnie normalnie porozmawiac. Dorota musi poniesc wszelkie koszty zwiazane z powrotem do zdrowia suki. problem w tym że Bunia zaczeła czuc i bronic swój własny teren, kazdy pies za siatką to dla niej obiekt zagrażający rodzinie. Dorota jest studentka i mieszka z rodzicami, długo debtowali nad tym co zrobic, bali sie wychodzic z Bunia na spacery bo to duży i silny pies a do tego nie wiadomo co kiedys przeszła że tak zaczęła reagowac. Szkoda bo Dorota juz umówiła BUnie na sterylizacje i operacje oczu, kupiła zapas karmy dla niej, Bunia super dogadywała sie z pieskiem doroty który mógł jej z miski wyjadac. Niestety niepewnosc zwiazana z Bunia zmusiała rodzine do oddania Buni. Dorota nie moze sobie tego wybaczyc wiec teraz w kazdy weekend przyjezdza do schorniska, wyprowadza Bunie na spacer, gotuje jej jedzenie, chcemy złożyć sie z dorota na operacje oczu dla BUni. Szkoda że tak wyszło, okazuje sie że do Buni potrzeba jest osoby która ma lub miała doswiadczenia z tą rasą lub osoby, która bedzie miała mozliwość odpowiednio szkolic BUnie. W tej chwili piszemy do róznych fundacji z prosbą o opiekę nad Bunia poniewaz w tej sytuacji nie jest to pies adopcyjny. boje sie tylko że ostatecznie kierownik moze podjąć decyzje że takiego psa trzeba uśpić. nie dopuszczam tej mysli do siebie. Quote
Evelka Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Matko, sytuacja naprawdę mocno nieciekawa, czy wręcz dramatyczna...! Tyle dobrze, że Dorota jest taką rozsądną dziewczyną i że w miarę swoich możliwości stara się jakoś pomóc Buni... Choć Bunia musi przeżywać koszmar:( A inf.o uśpieniu nawet nie przyjmuję do wiadomości:shake: Quote
MARGOL Posted April 18, 2010 Posted April 18, 2010 Ja tez tej ostatniej informacjie nie przyjmuje do wiadomosc. Po powrocie do schroniska Bunia nie straciła radości którą miała, nadal cieszy ją widok czlowieka, spacer i pieszczoty. Byc może pobyt u doroty traktuje jak chwilowy DT. Nie wiem. W kazdym razie nie poddamy się i będziemy dzialać. Jeśli ktos z was będzie mógł nas wspomóc, będziemy wdzięczne. Może znacie kogoś kto rozgryzłby Bunie, moze ktos chciałby z nią popracować? Dajcie znac. DZIĘKUJE. Quote
marti14 Posted April 19, 2010 Author Posted April 19, 2010 MARGOL napisał(a):Ja tez tej ostatniej informacjie nie przyjmuje do wiadomosc. Po powrocie do schroniska Bunia nie straciła radości którą miała, nadal cieszy ją widok czlowieka, spacer i pieszczoty. Byc może pobyt u doroty traktuje jak chwilowy DT. Nie wiem. W kazdym razie nie poddamy się i będziemy dzialać. Jeśli ktos z was będzie mógł nas wspomóc, będziemy wdzięczne. Może znacie kogoś kto rozgryzłby Bunie, moze ktos chciałby z nią popracować? Dajcie znac. DZIĘKUJE. Margol rozmawiałam dzisiaj z Lacrimą....zadzwoń do niej...ja jej mniej więcej opisałam to co wiem od ciebie...może dziewczyny pomogą... Quote
MARGOL Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 dzięki marti za wsparcie. jestem w stałym kontakcie z LACRIMĄ, dziewczyny obiecały pomóc!!! DZIĘKI!!!! Quote
MARGOL Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Bunia od piątku jest pod opieką fundacji Bernardyn. Przeszła operację oczy, miała entropium. Niestety na wszystkie psy sie cięta ale uwielbia ludzi, cały czas z radosci macha ogonem. Przed Bunią nauka podstawowych komend. Trzymamy kciuki. Jesli ktos chciałby wesprzec w jakis sposób Bunie to dajcie znać. Pieniążki mozna wpłacac na konto fundacji z dopiskiem "dla Buni", mozna przesłać karmę dla dużych psów Brit, mozliwości pomocy jest wiele :) Dziekuję wszystkim za wsparcie!!! Quote
Olga7 Posted July 19, 2010 Posted July 19, 2010 Nie wiem ,gdzie jest obecnie Bunia -w jakich stronach ,ale chyba Wiosna albo Jamor -najlepiej by mogli pracować nad charakterem Buni ? Być może inni także ,ale teraz nie mam pod ręką inf. Może trzeba by behawiorysty do Buni -i wtedy by mogla wrócić do ostatniego domu -do Doroty ..? Jamor ma duze doświadczenie z psami i szkoleniem psów -jak wiemy .. Aha- jest taki hotelik jeszcze -szkola dla psów -kolo Bogatyni chyba ..Sieniawka k/Opolna Zdr.: http://www.szkoladlapsow.com/ czyli może Jamor , Wiosna albo tam -w Sieniawce / oplata dla psa z dogo -chyba ok. 400 zl/ Quote
MARGOL Posted July 20, 2010 Posted July 20, 2010 W fundacji jest Monika, szkoleniowiec. dziewczyna wspolpracowala dlugie lata z fundacja Rottka z krakowa, także myślę że Bunia jest w bardzo dobrych i doświadczonych rękach. Będę informowała o postępach suni. Dzieki! Quote
Evelka Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 I co u Buni? Jak idą postępy w szkoleniu? Gdzie Ona teraz przebywa? Ja cały czas mocno trzymam za Nią kciuki!:) Quote
MARGOL Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 czesc wam, Bunia w sobote pojechała do swojego nowego domu!!!!!!!! czekam teraz na wiadomość od nowych wlascicieli jak sunia. wieczorkiem wstawie kilka fotek, bo warto wspomniec że Bunia ma kumpla tez azjatę!!!!! Quote
Evelka Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Ależ miałam wyczucie czasu!;) To naprawdę WSPANIAŁE wieści!:multi: Ogromnie się cieszę, że Buni się udało, że Ktoś dał Jej szansę... No i że ma kumpla, który mam nadzieję będzie Jej pokazywał jak należy się zachowywać...;) Ale przede wszystkim mam nadzieję, że ten nowy dom to dom na całe życie dla Buni. Że w końcu będzie już szczęśliwa i bezpieczna przy swoich Ludziach (i psie oczywiście;)) już na zawsze! Z niecierpliwością czekam zatem na zdjęcia z nowego domku!:) Quote
Evelka Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Wspaniałe zdjęcia! Widać, że Bunia jest szczęśliwa:) A do tego ma u boku tak przystojnego Towarzysza;):loveu: Oby tak zostało już na zawsze! Quote
Evelka Posted October 3, 2010 Posted October 3, 2010 I jak się miewa Bunia? Czy są jakieś nowe wieści z domku? Mam nadzieję, że u nich wszystko w porządku! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.