Patka Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 .Patka czego TY się boisz, że Twój psiak kogoś pogryzie? człowieka czy psa :evil_lol: tego sie nie boje raczej o nogi mojej suki :lol: Quote
zombie Posted April 10, 2006 Posted April 10, 2006 A psina ma coś z nogami , Patka? Tak, ja moge tylko potwierdzić, że to wielka przyjemność oglądać kilka wesołych piesków razem:Dog_run: . Szkoda tylko,ze tak mało piesów ze schroniska może w tym uczestniczyć. :sad: Widac przecież , że je ten długi i swobodny spacerek bardzo cieszy. A mnie znów serce bolało przy rozstaniu... Nasza mała Klususiunia nawtykała się biszkoptów i już śpi słodko na tapczanie , wnosząc błoto na świeżą pościel. Niebanalny urok starszej pani...:dog: A przy okazji chciałam zapytac Veris: Zielony mówił ,że masz jakiś plan zrobić zdjęcia, co by je wstawić na stronkę schroniska i ją przynajmniej o fotki zaktualizować. Może jakoś po świętach spotkałybysmy się tam obie , wzięły aparaty i jak będzie dobra pogoda zrobiłybysmy zdjęcia. By je wstawić na stronę? Pozdrawiam wszystkich Toruniaków - maniaków:wink: Quote
Patka Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 zombie moja suka cierpi na zwyrodnienie stawów ostatnio mimo ostrego leczenia zmiany pogody jej dokuczają, a wyprawa autobusem jakos nas nie bawi (schody w autobiusie+pies mi sie zawsze w syfie podłogi wybrudzi) wiem zapewne brzmi to jak super marudzenie, ale 7lat doświadczeń mnie do tego zmusza ... naprawdę Rubinkowo obecnie to dla mojego psa daleko - ok np dojdziemy, ale juz nie pobiega, bo nogi nie wytrzymają moze wpadniecie nad do nas nad wisłę i parczek przy rondzie :cool3: p.s aparacik sie grzeje :cool3: Quote
zombie Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 Hej wszystkim!!! Życzę Wam (każdemu z osobna) wspaniałego życia razem z Waszymi psinkami obecnymi lub tymi, co będa kiedyś. :hand: Trzymajcie się wszyscy!:Dog_run: Agnieszka Quote
keleris Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 Wszystkim razem z Grotem życzymy: kolorowych jajeczek, wacianych owieczek, rozkicanych króliczków, pyszności w koszyczku! A przede wszystkim udanego uciekania w dniu "wielkiego lania"... Psiaki górą! :painting: :painting: :bigcool: :thumbs: Quote
zombie Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Witajcie!!! To jak będzie , czy wszyscy reflektują na spacer w tym tygodniu? :Dog_run: Quote
keleris Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 ja jestem za tylko ze my to chyba na niezbyt dlugo psyjdziemy bo Grot to jakis taki sie robi bardo padniety po tych 3 godzinnychspacerach dla niego sazbyt dlugie i pses to nie kce mi jescbiedaczek.. ostatnio skrocilam mu czas spacerku i jego apetyt sie poprawil :multi: Quote
zombie Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 To można przecież ustalić , dla mnie nie ma kłopotu! A co z resztą drużyny?? Quote
daga10011 Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 Patka-jakby jakis weekend wypalil kiedys to ja sluze samochodem,wzielabym jedno swoje i Twoja po drodze no i Ciebie:)..Ja bym mogla wziasc swojego Baloo-stanowilybysmy pare-on co prawda ma bioderka chyba Ok-ale podejrzenie B mamy,jego chod mi sie nie podoba nadal -wiec zamierzam go oszczedzac,ale chwilke moglby sobie polatac:multi: .Najblizsze weekendy niestety mocno wystawowe sa:oops: -ale mam tez propozycje dla psiakow ze schroniska-spacerek w parku blisko schroniska-zawsze moge wziasc ktores swoje-mam blisko w sumie-bywam w parku dosc czesto po poludniu jak odbieram corke,wtedy zawsze ktorys pies z nami idzie na spacer-socjalizacja mile widziana,a ja chetnie bidule wyglaszcze:multi: Quote
Veris Posted April 20, 2006 Author Posted April 20, 2006 Hejka! Ja się, zresztą jak zawsze, piszę na spotkanko i długaśny( no dobra, może być specjalnie dla Grota, niezbyt długaśny:p) spacerek:eviltong:. Ja bym proponowała raczej lasek ,bo w sumie jak większość z Was widziała są momenty kiedy Borys zdecydowanie mnie nie słucha, a ja zupełnie tego parku nie znam:oops:, ale jestem w stanie dać się przekonać na parczek:eviltong:. Mi pasują najbliższe dwa weekendy pod rząd:p. Quote
keleris Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 ja nie wiem czy my sie stawimy na spacerku bo Grot nie bardzo nadaje sie na dlugiedystanse poza tym mam problemy z oczkami bylismy u weta kazal mu je zakraplac bo narazie nie ma potrzeby wyciecia tej trzeciej powieki bo to mu wylazi i sie chowa wylazi i chowa... i co jakis czas dostaje zastrzyki i taki ospaly sie ostatnio zrobil jak sie z nim idzie na godzine to on ma juz dosyc sie kladzie bo sie zmaczyl chyba jest tez troszke przeforsowany... staram sie go oszcedzac na spacerkach jesli bedzie bardzoej zywotny to wpadniemy :) Quote
Veris Posted April 20, 2006 Author Posted April 20, 2006 Kelerisku..to przyjdziecie z Grocidłem chociaż na tę godzinkę..no weź no ..proszę:loveu:!! Quote
zombie Posted April 20, 2006 Posted April 20, 2006 Czołem!!! To może raz Veris wybrałabyś się do parku koło schorniska??? Tak dla odmiany tym razem. Poza tym może Monika odpusciłabyś tym razem Grocikowi (niech sobie trochę poleniu****e;) ) i przyjechała do schroniska w niedzielę , moglibyśmy trzy psiaki wziąć? Nie wiem, to taka nieśmiała propozycja. Mógłby Marek coś tu skrobnąć , co myśli?? No i mże też Patce byłoby bardziej po drodze w parku.:roll: Tak czy siak trzeba jutro to ustalić!!!!!:painting: Pozdr. dla wszystkich Quote
zielony Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Witam serdecznie .Tak to dobry pomysł.To spotkanie w tej części Torunia jak i wzięcie większej liczby psów schroniskowych.Ale decyzja pozostaje otwarta. To jest dobry teren do spacerów codziennie to obserwuje. Quote
zombie Posted April 21, 2006 Posted April 21, 2006 Dobrze ,że się odezwałeś Marek. Dziewczyny napiszcie , czy wam sie pomysł podoba i czy jesteście skłonne przyjechać na Bydgoskie w niedzielę. Godzina chyba może być ta sama ? pozdr. Quote
zombie Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Jeśli jednak pozostajemy przy opcji Rubinkowskiej i Beverly , tym razem na 100 % będzie auto. Wezmę dwa psy z Markiem i jeszcze jedna osoba by mogła dołączyć. Spotkałam dziś tego kolegę Moniki (sorry, ale zapomniałam imię) przy schronisku i mówił ,że Rubinkowo lepsze i przyszedłby z Pepe na spacerek. Także niech się każdy opowie jak woli , ja się dostosuję . Pozdr;) Quote
keleris Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 no jesli spacerek ma byc na rubinkowie to wpadne z Grotem na jakas godzinke co by chlopak mi sie nie przemeczyl... a Kamil mi juz zapowiedzial ze ide i nie widzi inej opcji... Quote
zombie Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Dobra, czyli rubiniec pozostaje ostatecznie. Także podaję termin nieodwołalny : Beverly, godz. 16.00 jutro w niedzielę . Kto ma czas niech przyjdzie. Ja jadę samochodem po psy. I samochodem będą odwiezione z powrotem. Marek, daj znać czy OK to jest z Tobą? Weronika z Borysem też. Do zaobaczenia i dzieki Monika za odzew. Quote
Veris Posted April 22, 2006 Author Posted April 22, 2006 To ja się wypowiem...mi zdecydowanie bardziej pasuje Rubinkowo, zwłaszcza, że obiecałam, że zabiorę dosyć otyłego psa znajomej:p - a ona (Miśka) nie wytrzyma podróży trambibajem, bo nigdy nim nie jechała:eviltong: - a dodatkowo nie wytrzyma 3 godzinnego spaceru:shake: -padnie mi po dordze i będę musiała z nią wracać, a tak wróci z nią mój TZ:evil_lol:. RUBINKOWO!!!! Quote
zombie Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Dobra , czyli zgoda wszytkich na Rubiniec., godz 16.00:multi: Do jutra , trzymajcie się i niech Marek jeszcze się wypowie , czy mu to wogóle pasuje, bo ostatecznie od niego zależy czy ja będę mogła piesa wziąć . Będe w schronisku około 15. 30. Pozdr. Aga Quote
zielony Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Witam .Przepraszam, że na ostatnia chwile, ale nie moge dziś uczestniczyć w spacerku.Kolejna niedziela jest ok.Pozdrawiam. Quote
keleris Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 jeja normalnie dzisiejszy spacerek byl przygoda dla wszystkich, a bynajmniej dla Kamila i Pepisa... konkretniej chodzi tu o pewne zdarzenie mrozace krew w zylach. w wielkim skrucie wygladalo to mniejwiecej tak... Poszlismy sobie wzdluz wisly gdzie pepis zszedl sobie zeby sie napic wody, nagle zjechaly mu lapy i wpadl do wody, a pysk ugrzazl w mule. Kamil nawet sie nie zastanawiajac jak stal tak ruszyl za nim do wody tylko zdazyl zrzucic plecak... wyciagnol piaka na brzeg po czym wywalal wszystko co mial w kieszeniach a miedzi innymi telefon... w efekcie pies uratowany kamil zmoczony hehe niedlugo fotka z miejsca zdazenia... Quote
kruszyk Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 A ja też z przyjemnością chodze na spacerki a dzisiaj nawet musiałem ratować mojego Pepisa bo wpadł do Wisły jak opisała to już keleris. DZIEKI za mile spedzony czas Quote
zombie Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Cześć wam!! No ślicznie ...;) A mi tak było żal. Szkoda, że nie uczestniczyłam w tym spacerku. Jeśli Marek powaznie mówi o następnej niedzieli , to ja oczywiście przybędę samochodem, tylko tak bym chciała,żeby nie było tak , jak dziś.:shake: Takze mam prośbę do Marka,że by jednak wczesniej się tu odzywał. Pozdr. i czekam na fotki. Jakoś się postaram zajrzeć do schroniska w tygodniu. Trzymajcie się :lol: Quote
keleris Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 no ja z Grotem na bank teraz nie przybede bo wyjezdzam na majowke a psiak jedzie ze mna :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.