Karena Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 W Koszalinie przy ul. Tradycji mieszkają w śmietniku koty. Jest mama i maluszki ok. 4 miesięczne. Przychodzi też do karmienia kocurek, ok. roczny bardzo wychudzony. Rozmawiałam z karmicielami, on przychodzi od jakiegoś miesiąca, był wtedy jeszcze chudszy, szkielet po prostu, wymiotował na pomarańczowo, teraz został trochę odkarmiony, ale wciąż jest chudy, ma duże pragnienie. Rozmawiałam o nim z wetem, mówił, że takie wychudzenie może być od robaków lub... panleukopenii. On tam przychodzi tylko jeść, śpi nie wiadomo gdzie. Po tym co powiedział wet o panleuko, boję się go wziąć do domu, a u taty, gdzie wcześniej chciałam go wziąć jest maluszek 2 miesięczny nieszczepiony z kocim katarem. Nie wiem, co robić. Mam 2 koty w domu i nie zaryzykuję bez badań. Karmiciele też mają domowe koty swoje. Zresztą jeżeli mogliby/chcieli go wziąć i leczyć już dawno by to zrobili... Więcej na wątku miau: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=105417 Quote
Karena Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 Podnoszę! Potrzeba osoby, która mogłaby go wziąć chociaż na czas wykonania wszystkich testów na pp i FelV. Quote
Karena Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Błagam o DT dla niego. Jutro/pojutrze karmicielka postara się go złapać, a ja wezmę go do lecznicy na testy. Nie mam potem co z nim zrobić. Quote
Karena Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 Watek do zamknięcia. Tamtego chudego kocurka już więcej nie spotkałam. Na wiosnę w śmietniku urodziły się maluchy, które zostały wyłapane i większość z nich jest już w nowych domach. Dorosła koty też wyłapane, mieszkają pod wiata w schronisku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.