Vicky62 Posted January 2, 2010 Posted January 2, 2010 Witam serdecznie Jestem właścicielką niespełna rocznej suczki rasy Cavalier King Charles Spaniel imieniem Vicky. Od początku mamy problem z jej notorycznym wychodzeniem na balkon, i szczekaniem na nim (Co przeszkadza sąsiadom). Kiedy było lato, problem nie był jeszcze aż tak wielki jak teraz, kiedy na podwórku jest bardzo zimno, a suczka siedzi całymi dniami pod drzwiami balkonu, szczekając i piszcząc prosi aby ją wypuścić. Czy da się jakoś ją tego oduczyć? Próbowaliśmy ją zajmować przysmakami, jedzeniem, spacerami, jednak nadal pierwsze co robi po przyjściu do domu, to biegnie pod drzwi balkonu. Dodam, że mieszkamy w bloku, a biorąc pod uwagę temperaturę na podwórku, otwieranie balkonu raczej odpada :-) Pozdrawiam i proszę o pomoc Quote
jj.julka Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 1.) ile razy dziennie wychodzicie na dworek??? bo może chce siku... 2.) może jest jej zagorąco. co szkodzi wypóścicć jej na balkon kiedy chce. jak będzie miała juz dosyć to ją zabrac spowrotem do domu. ja wypószczam psa na balkon... i mi to pasuje i psu. po 'błotnym' spacerku to nawet ja specjalnie tam biorę, żeby sie wykruszyła ;) Quote
*Monia* Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Ja bym udusiła jak by mi pies ujadał na balkonie :mad:. Moje obydwie suńki lubią sobie wyjść na balkon i poobserwować co się wokół dzieje, ale za każde rozdarcie paszczy jest powrót do domu. Nie wypuszczam za każdym razem kiedy im się zachce, wychodzą wtedy kiedy JA chcę żeby wyszły. Na skakanie na drzwi, piszczenie i kręcenie się przy drzwiach balkonowych nie reaguję i dzięki temu tak nie robią. Młoda skakała na drzwi od balkonu jak chciała siku i wtedy od razu na spacer ją zabierałam bo inaczej by zrobiła w łazience. Bieganie i wietrzenie tyłka jest na spacerze a nie na balkonie, szczekania nie ma bo nie lubię i za każdym razem uciszam. Jak się pies nudzi to dobre są różne zabawki, gryzaki, itp. U nas sprawdziła się kula smakula - psiak sobie trochę zje i się zmęczy, bo trzeba ją turlać. Jak sunia ma siłę jeszcze prosić o wyjście na balkon to znaczy że spacery nie są dla niej zbyt męczące - za mało zmęczenia fizycznego i psychicznego. Moja szczeniucha po spacerze 3-godzinnym pada na 8 godzin i nawet nie ma siły myśleć o głupotach. Ale spacer nie jest bezmyślnym bieganiem z psami, tylko dodatkowo wykonuje jakieś zadania, szkolimy się. Quote
jj.julka Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 na szczęście nie mam problemu ze szczekaniem - bo mój pies nie szczeka ;) tylko wyyyyje... może faktycznie problemem może być zbyt małe 'wymęczenie' psa na spacerach. mojej suni nie da się zmęczyć... teraz zimą ma tyle energii, że jak wracamy z 3godz. spaceru (bo na dłuższy w te mrozy mnie nie stać :shake:) to ona galopem wybiega z domu i galopem do niego wraca, wogóle sie nie męczy:placz:, ale jęzor zwisa do ziemi... :eviltong: a potem w domu przynosi mi piłeczkę albo rozrywa swojego pluszaka:diabloti:. wtedy ja robię jej 'sesje szkoleniową' to ją męczy znacznie bardziej naprawdę... ;) potem od razu poi się i kładzie na posłanku, zasypia... Vicky62 może po spacerze jesli pies podchodzi pod balkon zrób z nią kilka sztuszek. nauka nowych rzeczy bardzo męczy psi móżdżek, a ty masz zadowolonego psiaka... :lol:chyba da się zmęczyć Cavaliera? po każdym spacerze chce wyjść na balkon, czy tylko po króciutkich, 'niewymęczających'? do tej pory jak szczekała to ją wypószałaś na balkon? może dlatego nauczyła sie że jak nie da ci spokoju :mad: to ją w końcu wypóścisz? i najważniejsze: --> chcesz się pozbyć szczekania czy odzwyczaić od wychodzenia na balkon??? P.S. Tak jak napisała *Monia* jak tylko zacznie szczekać to od razu spowrotem do domu! Quote
mch Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 *Monia* napisał(a):Ja bym udusiła jak by mi pies ujadał na balkonie :mad:. Moje obydwie suńki lubią sobie wyjść na balkon i poobserwować co się wokół dzieje, ale za każde rozdarcie paszczy jest powrót do domu. a wiesz co robi moja sucz ?? kiedy szczekala na psy przechodzące kolo naszego balkonu tez natychmiast wolalam ją do domu . teraz jest tak, ze jak zaszczeka na balkonie- to w sekund 5 sama wraca pędem do domu :-))) takze po prostu nie wychodzi na balkon , ewentualnie późnym wieczorkiem ,gdy psi ruch kolo balkonu maly . Quote
karjo2 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Hihi, wszyscy radzicie, niezle podpowiadacie, tylko jeden drobiazg ;). Pies jazgota od ladnych ilus miesiecy, zauczyl sie perfekcyjnie (nawiasem, ciekawe ile ma spaceru i zajec dziennie - moze tylko ten balkon?), dotad opiekunom nie przeszkadzalo, a teraz.... Quote
Vicky62 Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 karjo2 napisał(a):Hihi, wszyscy radzicie, niezle podpowiadacie, tylko jeden drobiazg ;). Pies jazgota od ladnych ilus miesiecy, zauczyl sie perfekcyjnie (nawiasem, ciekawe ile ma spaceru i zajec dziennie - moze tylko ten balkon?), dotad opiekunom nie przeszkadzalo, a teraz.... Witam :-) Suczka jest wyprowadzana kilka razy dziennie na bardzo długie spacery na których biega i szaleje z innymi pieskami. Nieustannie się ktoś nią zajmuje. Przeszkadzało nam to od samego początku, jednak dopiero teraz postanowiliśmy spróbować pomocy na TYM forum, ponieważ wszelkie próby zajmowania jej czymś innym nie skutkowały. Nadal najważniejszy jest dla niej balkon. Pozdrawiam Quote
Russellka Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 A jak zachowuje się po spacerach? Ile czasu taki jeden trwa? To ważne ;-) Ćwiczycie jakieś psie sporty? Skąd jesteście? Quote
Vicky62 Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Suczka po spacerze biegnie pod balkon i skacze drapiąc drzwi, spacery trwają minimum godzinę. Podczas których nie jest trzymana na smyczy więc może się wybiegać cały czas będąc w ruchu. Teraz kiedy jest śnieg skacze po największych zaspach jak zając. Powinna być więc wybiegana i zmęczona. Wieczorem wychodzimy na 2 godzinny spacer ( chyba że są mrozy to krócej ) przy czym szaleje z koleżanki spanielem i innymi psiakami. Nie uprawiamy z nią żadnych sportów, jednak wydaje mi się że takie spacery powinny jej wystarczać. Quote
jj.julka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 najwyraźniej nie wystarczają... może nie masz psa, tylko cyborga, hę? :O jeszcze raz powtórzę, co przeszkadza w tym, że pies posiedzi na balkonie i wróci kiedy będzie miał na to ochotę... ? bo nie wiem. oczywiście jak zacznie szczekać to od razu do domu(newet siłą i na rączki)... a jak w domu zacznie szczekać, drapać itp. żeby ją wypóścić znowu to przerwać to np. zająć czymś (pokazac smaczki - powinna się zainteresować i zamilknąć chociaż na chwilkę) i kiedy ucichnie - smakołyk, kiedy zacznie - ignorować i tak wkoło puki skapuje o co chodzi ;) tak ja bym robiła... i znowu ignorowanie, ehhh... Quote
*Monia* Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 A może by zacząć psiaka jakichś sztuczek uczyć? Zmęczenie fizyczne plus psychiczne powinno uspokoić i wyciszyć. Ja chodziłam z Hexą na spacery gdzie przez jakieś 3 godziny męczyła 2-4 psy po kolei i po przyjściu do domu nadal miała siłę ganiać i roznosić wszystko, a po krótszych spacerach na których od niej czegoś wymagałam, ganiała za kijkiem, musiała ze mną współpracować żeby móc w nagrodę pobawić się z jakimś psem przychodziła i padała. Takie bezmyślne tarzanie z innymi psami nie każdego psa wymęczy, są osobniki które potrzebują czegoś więcej i szukają rozrywek typu właśnie wyjście na balkon poszczekać czy zamordować wszystkie zabawki w domu (o meblach nie wspomnę ;)). Quote
karjo2 Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Dokladnie, jak dziewczyny pisza. Wybieganie z psami nie jest zadnym zajeciem, psiak potrzebuje pracy z czlowiekiem, najwyzszy czas ja szkolic, nawet we wlasnym zakresie, dawac zajecie na spacerze i w domu. Tu masz mase pomyslow na nauke: http://www.owczarek.pl/zofia/journal/default.asp Quote
Russellka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Widzę, że mnie ubiegłyście ;-) Dokładnie o to mi chodziło. Samo wyjście z psem daje mały spożytek psiej energii. Podczas takiego wyjścia trzeba z psem poćwiczyć posłuszeństwo, sztuczki, zabawy w aport itp. 15 minutowy wysiłek umysłowy męczy psa bardziej niż pół godzinny wysiłek fizyczny. Obie te rzeczy połączone w jedno tworzą mieszankę, przy której KAŻDY pies wymięka i w domu idzie w kimę. Jedyną rzeczą jest fakt, że do każdego psa trzeba odpowiednio dobrać dawkę ruchu i wysiłku umysłowego, zobaczyć co lubi i w jakim czasie. Takim świetnym sposobem na wymęczenie psa jest Agility. Pies nie dość że pokonuje tor przeszkód, to jeszcze musi myśleć, co ta pańcia do niego mówi. Ja wiem, że teraz jest zimno i że się nie chce latać za psem, ale tak trzeba ;-) Tutaj masz filmik z Cavalierem w agility: http://www.youtube.com/watch?v=QdW62YLqDt8 Quote
Vicky62 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Dziękuję wszystkim za rady ,spróbuję oczywiście jakiś sztuczek i nauki posłuszeństwa dla mojej małej suni i mam nadzieje ,że ją to zmęczy ,myślałam o agillity ,ale to raczej niedla mnie co napewno dla mojej cavalierki ,a ktoś z nią musi biegać . Jeszcze raz wielkie dzieki ps. dziś rano kiedy znów drapała i szczekała na balkon ,szybko ją zajęłam rzucając piłeczkę i efekty były z czego sie cieszę :-) Quote
Vicky62 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Dziękuję wszystkim za rady ,spróbuję oczywiście jakiś sztuczek i nauki posłuszeństwa dla mojej małej suni i mam nadzieje że ją to zmęczy, myślałam o agillity, ale to raczej nie dla mnie. Na pewno jest to dobre zajęcie dla mojej cavalierki, jednak ktoś z nią musi biegać . Jeszcze raz wielkie dzięki Ps. Dziś rano kiedy znów drapała i szczekała na balkon, szybko ją zajęłam rzucając piłeczkę i efekty były z czego bardzo cieszę :-) Quote
Szamanka Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Ciekawy przypadek. Mój pies niestety też uwielbia przesiadywać na balkonie. Latem to pikuś, gorzej zimą. Co ciekawe mój pies natychmiast po spacerze domaga się wypuszczenia na balkon. Mam wrażenie, że potrzebuje się tam schłodzić. Nawet zimą. Z tym, że moje futro nie szczeka. W zasadzie w ogóle ;) No ale to husky ;) Quote
Vicky62 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 No to zapewne inna sprawa pewnie sie chłodzi - przeciez to husky ? nie mały cavalier ? Pozdrawiam Quote
Sonka95 Posted November 18, 2012 Posted November 18, 2012 U nas tez tak było , ale potem jakoś sama się przekonała , bo kładłam jej smaczki na balkonie :loveu: Moja to się bała , bo szczotkowałam ja na balkonie , a ona tego nie lubiła :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.