Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 213
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No właśnie Bonia już Vigo pokochała, a zapewne i Ty Joasiu się z nim związałaś, ehhhhh człowiek nie wie czy to dobrze czy źle że pojechał do domu :shake: ma wątpliwości czy tam mu tak dobrze będzie?
Joasiu, a Viguś ucieszył się chociaż na widok właścicieli?

Posted

Kapsel napisał(a):
Sama nie wiem czy cieszyć się, czy płakać.... zdjęcia śliczne i tak trochę mi żal :roll:


Kapselku, ale u Joasi to był tylko DT... Vigo wrócił do swojego domu...

Posted

Kochani, ja byłam u nich, zanim Vigo/Zefir do nich wrócił i ja go tam odwiozłam. Bokser po wejściu do domu tak się "wyluzował" - nie umiem tego inaczej nazwać. Przywitał się z ludźmi, a potem tak się odprężył - chodził za nimi i przytulał się im do nóg. Był późny wieczór, niedziela, dzieciaki nie mogły zasnąć i ciągle przyłaziły, żeby jeszcze Zefira pogłaskać.
Wyszłyśmy stamtąd o 22.30...

Generalnie widać, że wszyscy są do psa bardzo przywiązani, ale widać też, że po prostu nie do końca wiedzą, jak się nim opiekować. Dlatego obie wizyty były dość długie i pełne tłumaczenia co i jak... O tym, że bokser do nich wróci zdecydował fakt, że im na nim zależy. Nie umieli go szukać - to prawda, ale gdy padło z ust pana zdanie: "Jeśli Zefirowi tam gdzie jest będzie dobrze, to jest to dla mnie ważniejsze od tego, że za nim tęsknimy", pomyślałam sobie, że faktycznie ten człowiek kocha tego psa. Nawet jeśli nie wie, że pies powinien być zachipowany, wykastrowany, a uszy regularnie kontrolowane przez weta (swoją drogą - co za wet, który przy okazji choćby szczepień do ucha nie zajrzy!), to może się tego nauczyć od nas, a psa po prostu kocha serdecznie i to jest jedna z najważniejszych rzeczy.

Państwo zobowiązali się wykonać badania w kierunku dysplazji (bo nasz wet, u którego był Vigo sugerował, że może on mieć problemy ze stawami) oraz zapewnić mu więcej, regularnych spacerów poza ogród (myślę, że przyczyną ucieczki mogłą być po pierwsze cieczka w okolicy, po drugie brak zaspokojenia potrzeby eksploracji śodowiska).

Poza tym - oni mieszkają 15 km ode mnie. Sami mnie zapraszali do odwiedzin, więc myślę, że będę tam częstym gościem.

Posted

super! Bardzo się cieszę Gerta! :multi: Fajnie, że masz oko na to jak Ci ludzie sobie z Vigo radzą. Nie całkiem zorientowanych i nieświadomych właścicieli zwierząt jest znacznie więcej niż tych kumatych, ale to nie oznacza, że Ci mało kumaci nie kochają swoich zwierząt. Jak tylko jest ku temu okazja warto tym ludziom poświęcić trochę czasu, by mogli być lepszymi opiekunami dla swoich zwierzaków :) Bardzo Ci za to dziękuję i cieszę się ze szczęścia Vigo :loveu:

Posted

O to jest myśl - może namówimy ich na szkolenie - wtedy kontakt byłby regularny. Chociaż Zefir/Vigo wydaje się być samą łagodnością i psem wyjątkowo opanowanym. Chciałabym, żeby moje takie były - spokojne i ciepłe :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...