mru Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 30 grudnia 2009 w Zalesiu Górnym na ulicy Leśnych Kwiatów: http://mapy.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=zalesie+g%C3%B3rne,+ul.+kwiat%C3%B3w+le%C5%9Bnych&sll=52.033565,21.021802&sspn=0.007577,0.016544&ie=UTF8&hq=&hnear=Le%C5%9Bnych+Kwiat%C3%B3w,+Jes%C3%B3wka,+Piaseczy%C5%84ski,+Mazowieckie&ll=52.035558,21.024656&spn=0.007577,0.016544&t=h&z=16&iwloc=A znaleziono boksera, samca maść żółta, biały krawat bokser jest młody, ma około 2 lat. bardzo sympatyczny i zagubiony. fajny facet, czeka na właściciela w lecznicy w Konstancinie-Jeziornie! jeśli nie znajdzie się właściciel bokser trafi na giełdę lub do schroniska-mordowni LINK do PLAKATU: http://www.sendspace.com/file/qlopjp 604 129 008 Quote
bumel Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Wkleję zaraz linka do niego na wątek innego boksia, którym zajęła się fundacja pomagająca bokserom. Może właściciel do nich się zgłosi... Quote
Agnezia Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Napisałam maila do SOS bokserom. Mam nadzieję, że znajdzie się właściciel... Wstępne rozliczenie: - z bazarku z ciastkami 92,40zł - wpłata Bico 10 zł - karma 74 zł zostało 28,40 zł Quote
mru Posted January 3, 2010 Author Posted January 3, 2010 dzięki :) wiecie, dziwi mnie, że nikt go nie szuka chyba ktoś machnął ręką na niego :/ jutro zrobię mu kilka ogłoszeń "znaleziono" może właściciel chociaż w internecie szuka... :/ albo już skończył albo jeszcze nie zaczął... SOS bokserom się do mnie odezwali :) boksio niestety, jeśli nie znajdzie się jego pan, będzie szukał domu na giełdzie w Słomczynie... niestety w tym temacie nie jestem na razie w stanie nic zrobić, oprócz szukania psiakom domów na własną rękę :/ i liczenia na to, że to wystarczy, że dzięki temu zrobi się w lecznicy TROCHĘ miejsca... kilka z nich znalazło domy, ale to wciąż mało a lecznica jest przepełniona... w każdym razie dalsze losy boksia mogą być smutne. żeby nie było - oto wątek psiaków z lecznicy: bezdomne psiaki z lecznicy w Konstancinie - ranny pitbull! PILNIE TYMCZASY... :( Quote
Agnezia Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Na początek boksio zostanie umieszczony na stronie SOS. Miejmy nadzieje że zgłosi się właściciel. Quote
mru Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 jak pisałam - najlepiej jak najszybciej. może pojechać juz w niedzielę na giełdę - a pewnie ktoś go weźmie bo ładny Quote
Agnezia Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Rozmawiałam dziś z panem Pawłem, mówił że tak bardzo się nie pali. To sprzedadzą go na giełdzie bez kastracji? Czyli tak na prawdę to nie wiadomo co lecznica z nim może zrobić i kiedy? Quote
mru Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 ja nie wiem jakie psy pojada na giełdę w niedzielę ale wiem, że niekastrowane psy tez jeżdżą, bo a nóż się spodobają raczej się kastruje, ale nie jest to regułą... w lecznicy jest teraz przepełnienie - na pewno pojedzie kilka psów i t tych ładnych, żeby coś poszło Quote
Agnezia Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Przekażę wszystkie te informacje dziś wieczorem do SOS. Quote
Soema Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Mru, jaki hotel macie w okolicy? Taki bardziej domowy najlepiej.. Zawsze to lepsze na początek. Quote
mru Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 soema, z tymczasem ciężko a tym bardziej domowym... ja nie znam żadnego hotelu w okolicy, w którym byłyby miejsca... tam poza tym jest jeszcze 20 psów - są stare, zupełnie nieadopcyjne psy, lub psy typowe na łańcuch i dla nich też nie mam hotelu... :( Quote
Soema Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Wiem Mru, widziałam wątek. Poszukamy hotelu dla boksia.. część kosztów pokryjemy z boksiowej skarpety jak trzeba będzie. A bezsilność jest zawsze okropna.... :( :( Quote
kasiorek555 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 http://bokserywpotrzebie.pl/zaginione/lenoxnowydwor.htm znaleziono psiaka, czy to nie ten sam, bo wsumie różnica jednego dnia, ale miejscowości zbliżone, a z datą może błąd. a kurcze psiak podobny Quote
Soema Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Ten zaginiony ma białą brodę, a ten czarną...:-( i ten wygląda na starszego. Są dwa hotele sprawdzone przez Fundacje.. Może by spróbować...? Agnezia, co Ty na to? Quote
mru Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 to chyba nie on :( inne umaszczenie i budowa jakby też... co więcej o nim? jest bardzo sympatyczny, taki zamknięty podobno młody, z 2008 r. nawet on z budowy jest taki raczej mocny. Quote
kasiorek555 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 hmmm tamten którego szukają też młody ma podobno dwa lata :-( no niby umaszczenie i krawat inny ale myślelam że może na zdjęciu tak wyszło Quote
mru Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 jak najbardziej jestem za hotelikiem ostatnio nawet sam dr zawiózł ONka do Teresina, więc może i tym razem by pojechał ;) tylko musi być kasa no i miejsce z wydaniem nie powinno być problemów jeśli byście pomogli z kasą (myślę o fundacji bokserowej czy skarpecie) to byłoby super...:roll: Quote
Soema Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 mru napisał(a):jak najbardziej jestem za hotelikiem ostatnio nawet sam dr zawiózł ONka do Teresina, więc może i tym razem by pojechał ;) tylko musi być kasa no i miejsce z wydaniem nie powinno być problemów jeśli byście pomogli z kasą (myślę o fundacji bokserowej czy skarpecie) to byłoby super...:roll: Właśnie podliczamy bokserową skarpetę. Fundacja chwilowo ma nadmiar bokserów pod opieką, ale damy radę jakoś :) Quote
mru Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 na pewno przed zabraniem boksia załatwiłoby się kastrację na koszt gminy - to też dodatkowe ok. 10 dni... najlepiej żeby bokser wyszedł "na fundację" (nie ważne kto będzie płacił, tylko żeby powiedzieć dr. dokąd idzie pies) bo tak podstawiać właściciela chyba nie ma sensu... Quote
Agnezia Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Ja jestem za hotelem :) Jeśli jest miejsce od niedzieli to może dałoby się zarezerwować dla niego tak aby po kastracji miał miejsce? Quote
Soema Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Fundacja może go wziąć, żeby nie było, że pies przepadł :) a co do kastracji, jeśli macie zaufanie do weta i to będzie na koszt gminy to tym lepiej, bo koszty się zmniejszą. Na pewno tak długo musi siedzieć? Może dałoby się załatwić kastrację teraz, żeby więcej już nie marzł? Quote
Soema Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Proszę, dajcie jakiś tekst o nim. Jak najwięcej informacji, łącznie z tym co na pierwszej, gdzie był znaleziony. Wystawimy go na stronie.. może jednak się zgubił? Po Sylwestrze wszystko możliwe. Czy on był zgłaszany na Paluch? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.