Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

30 grudnia 2009 w Zalesiu Górnym na ulicy Leśnych Kwiatów:

http://mapy.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=zalesie+g%C3%B3rne,+ul.+kwiat%C3%B3w+le%C5%9Bnych&sll=52.033565,21.021802&sspn=0.007577,0.016544&ie=UTF8&hq=&hnear=Le%C5%9Bnych+Kwiat%C3%B3w,+Jes%C3%B3wka,+Piaseczy%C5%84ski,+Mazowieckie&ll=52.035558,21.024656&spn=0.007577,0.016544&t=h&z=16&iwloc=A

znaleziono boksera, samca
maść żółta, biały krawat


bokser jest młody, ma około 2 lat. bardzo sympatyczny i zagubiony.












fajny facet, czeka na właściciela w lecznicy w Konstancinie-Jeziornie!
jeśli nie znajdzie się właściciel bokser trafi na giełdę lub do schroniska-mordowni




604 129 008

  • Replies 213
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Napisałam maila do SOS bokserom. Mam nadzieję, że znajdzie się właściciel...

Wstępne rozliczenie:
- z bazarku z ciastkami 92,40zł
- wpłata Bico 10 zł
- karma 74 zł

zostało 28,40 zł

Posted

dzięki :)

wiecie, dziwi mnie, że nikt go nie szuka
chyba ktoś machnął ręką na niego :/ jutro zrobię mu kilka ogłoszeń "znaleziono"
może właściciel chociaż w internecie szuka... :/

albo już skończył albo jeszcze nie zaczął...
SOS bokserom się do mnie odezwali :)

boksio niestety, jeśli nie znajdzie się jego pan, będzie szukał domu na giełdzie w Słomczynie...
niestety w tym temacie nie jestem na razie w stanie nic zrobić, oprócz szukania psiakom domów na własną rękę :/ i liczenia na to, że to wystarczy, że dzięki temu zrobi się w lecznicy TROCHĘ miejsca...

kilka z nich znalazło domy, ale to wciąż mało a lecznica jest przepełniona...
w każdym razie dalsze losy boksia mogą być smutne.

żeby nie było - oto wątek psiaków z lecznicy:
bezdomne psiaki z lecznicy w Konstancinie - ranny pitbull! PILNIE TYMCZASY... :(

Posted

Rozmawiałam dziś z panem Pawłem, mówił że tak bardzo się nie pali. To sprzedadzą go na giełdzie bez kastracji? Czyli tak na prawdę to nie wiadomo co lecznica z nim może zrobić i kiedy?

Posted

ja nie wiem jakie psy pojada na giełdę w niedzielę
ale wiem, że niekastrowane psy tez jeżdżą, bo a nóż się spodobają
raczej się kastruje, ale nie jest to regułą...

w lecznicy jest teraz przepełnienie - na pewno pojedzie kilka psów i t tych ładnych, żeby coś poszło

Posted

soema, z tymczasem ciężko a tym bardziej domowym... ja nie znam żadnego hotelu w okolicy, w którym byłyby miejsca...

tam poza tym jest jeszcze 20 psów - są stare, zupełnie nieadopcyjne psy, lub psy typowe na łańcuch i dla nich też nie mam hotelu... :(

Posted

Wiem Mru, widziałam wątek. Poszukamy hotelu dla boksia.. część kosztów pokryjemy z boksiowej skarpety jak trzeba będzie.
A bezsilność jest zawsze okropna.... :( :(

Posted

Ten zaginiony ma białą brodę, a ten czarną...:-( i ten wygląda na starszego.
Są dwa hotele sprawdzone przez Fundacje..
Może by spróbować...? Agnezia, co Ty na to?

Posted

to chyba nie on :( inne umaszczenie i budowa jakby też...

co więcej o nim? jest bardzo sympatyczny, taki zamknięty
podobno młody, z 2008 r. nawet
on z budowy jest taki raczej mocny.

Posted

jak najbardziej jestem za hotelikiem
ostatnio nawet sam dr zawiózł ONka do Teresina, więc może i tym razem by pojechał ;)

tylko musi być kasa no i miejsce
z wydaniem nie powinno być problemów

jeśli byście pomogli z kasą (myślę o fundacji bokserowej czy skarpecie) to byłoby super...:roll:

Posted

mru napisał(a):
jak najbardziej jestem za hotelikiem
ostatnio nawet sam dr zawiózł ONka do Teresina, więc może i tym razem by pojechał ;)

tylko musi być kasa no i miejsce
z wydaniem nie powinno być problemów

jeśli byście pomogli z kasą (myślę o fundacji bokserowej czy skarpecie) to byłoby super...:roll:

Właśnie podliczamy bokserową skarpetę. Fundacja chwilowo ma nadmiar bokserów pod opieką, ale damy radę jakoś :)

Posted

na pewno przed zabraniem boksia załatwiłoby się kastrację na koszt gminy - to też dodatkowe ok. 10 dni...

najlepiej żeby bokser wyszedł "na fundację" (nie ważne kto będzie płacił, tylko żeby powiedzieć dr. dokąd idzie pies)
bo tak podstawiać właściciela chyba nie ma sensu...

Posted

Fundacja może go wziąć, żeby nie było, że pies przepadł :) a co do kastracji, jeśli macie zaufanie do weta i to będzie na koszt gminy to tym lepiej, bo koszty się zmniejszą. Na pewno tak długo musi siedzieć?
Może dałoby się załatwić kastrację teraz, żeby więcej już nie marzł?

Posted

Proszę, dajcie jakiś tekst o nim. Jak najwięcej informacji, łącznie z tym co na pierwszej, gdzie był znaleziony. Wystawimy go na stronie.. może jednak się zgubił? Po Sylwestrze wszystko możliwe.

Czy on był zgłaszany na Paluch?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...