sisay Posted January 30, 2006 Posted January 30, 2006 Mam prosbe. Nie mam jeszcze konkretnych pytan - te pojawia sie, kiedy juz sunia bedzie u mnie i okaze sie, jakie sa problemy (oby ich bylo jak najmniej) Ale za pare miesiecy prawdopodobnie trafi do mnie dwuletnia sunia ze schroniska, ktora bardzo sie boi ludzi, nie wiem czy byla kiedykolwiek w mieszkaniu, czy nie dostanie klaustrofobii no i praktycznie bardzo niewiele o niej wiem. Tyle tylko, ze jest zupelnie nieagresywna, bardzo plochliwa i ostatnio odkryla, ze glaskanie jest fajne ;) Robi postepy, bo dzieki staraniom wolontariuszek i kierownika schroniska zaczela sie nieco oswajac, nawet wyszla na spacerek. Wiec na pewno CHCE :) Czy moglibyscie podsunac mi troche "pozytywnych" linkow, gdzie moge poczytac o tym, jak postepowac z takim dziczkiem? Mysle ze podstawy juz wiem, ale im wiecej o tym mysle, tym wiecej mam watpliwosci i zaczynam sie obawiac czy dobrze robie... czy nie poniose porazki.:roll: Quote
zielony Posted January 31, 2006 Posted January 31, 2006 Witam serdecznie.Tak się przyjeło w naszym społeczeństwie, że większość psów w schroniskach są po przejściach.Płochliwe psy przeważnie kiedy przebywają w kojcu z innymi psami lub nawet same zachowują się bojażliwie.Kiedy wyjdą na spacer ich zachowanie ulega powolnej poprawie.Potrzeba czasu, cierpliwości i żadnego pośpiechu oraz troche wiedzy.W takij sytuacji kwestja zaufania i partnerstwa jest bardzo istotna, ale również pokazania naszej dominacji i odpowidzialności za stado w jakim ona się znalazła przez Ciebie.Nie wolno za bardzo jej niańczyć bo niczego nie osiągniemy.Ta resocjalizacja musi być mądrze przeprowadzona.Pozdrawiam. Quote
sisay Posted February 1, 2006 Author Posted February 1, 2006 zielony napisał(a):W takij sytuacji kwestja zaufania i partnerstwa jest bardzo istotna, ale również pokazania naszej dominacji i odpowidzialności za stado w jakim ona się znalazła przez Ciebie.Nie wolno za bardzo jej niańczyć bo niczego nie osiągniemy. Dzieki, Zielony :) akurat ja nie zamierzam okazywac swojej "dominacji" suczce ktora najchetniej zapadlaby sie pod ziemie, ale co ro reszty sie zgadzam. Wlasnie o to zaufanie mi chodzi... chcialabym zeby udalo mi sie zbudowac z nia co najmniej taka sama wiez jaka mam z moim obecnym psem. Chociaz podobno kobiecie z suka trudniej taka wiez zbudowac niz z psem :lol: Quote
Klaudia:-) Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Przedewszystkim musisz dostosować swoje wymagania do tempa jej postępów,nic na siłe,dużo pozytywnych bodźców,smakołyki z ręki,bez krzyków,spokojny i przyjazny głos. Quote
zielony Posted February 1, 2006 Posted February 1, 2006 Witam.Dominacja to nie jest dyktatura.Dominacja to zaufanie i partnerstwo na pewnych zasadach.Wiem co mówie i robie moje zachowanie przy psie ma być czyste i szczere.I ta praca na początku powinna odbywać się bez smakołyków.Element połączenia się w stado , grupe odbywać się powinien jeszcze raz powtarzam bez smakołyków.Pokażesz jej, że nie jesteś dla niej żadnym zagrożeniem. Najlepiej robić to w pozycji kucnej lub w siadzie płaskim. Dawanie pokarmu z otwartej ręki powoduje zachowania jak u dzikiej zwierzyny przy paśniku czy wodopoju zwierze zawsze będzie czujne gotowe do ucieczki jeśli wykonamy fałszywy róch.Ona ma przyjść do Ciebie nie bo masz pokarm, tylko dlatego bo Ci ufam, przy Tobie czuje się bezpieczna.Tak jak Klaudia napisała "dostosować swoje wymagania do tępa jej postępów" Wiem to z praktyki. pracuje z takimi na codzień.Powodzenia i pozdrawiam.:lol: :lol: :lol: http://www.schronisko.infocomp.pl Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.