elmira Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Luka, jeszcze boćka u Ciebie nie było:) Czy ten Azyl jest w Warszawskim ZOO? Bo wiem, że w ZOO przyjmują takie bocianie sierotki:) Dzięki Tobie coraz bardziej lubię ptaki:) Quote
łolkiee Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 elmira napisał(a):Luka, jeszcze boćka u Ciebie nie było:) Czy ten Azyl jest w Warszawskim ZOO? Bo wiem, że w ZOO przyjmują takie bocianie sierotki:) Dzięki Tobie coraz bardziej lubię ptaki:) Bocian bocianem, poczekajmy kiedy słonia przyprowadzą! Quote
elmira Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 łolkiee napisał(a):Bocian bocianem, poczekajmy kiedy słonia przyprowadzą! Ahaha, a ja się nie zdziwię! To czekamy na słonia!:) Quote
luka1 Posted July 25, 2010 Author Posted July 25, 2010 Informacje z Ptasiego Azylu - bocian ma się dobrze, zostałdołączony do stada. Niestety pozostanie z Zoo już do końca swoich dni. Ptak jest po porazeniu prądem, ma uszkodzony bark, wypadek musiał nastąpić już jakiś czas temu. Skrzydło nie nadaje się do operacji i być może bdzie amputowane. Ptak jest wychudzony ale zdrowy. Quote
Romka Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Dziewczyny,wczoraj przy okazji adopcji naszej Toli do Warszawy,jej przyszli opiekunowie przekazali nam informacje ,ze przy stacji Bliska niedaleko ronda przy trasie Warszawa-Poznań koczuje suczka.Suczka jest sredniej wielkości,podchodzi do wszystkich samochodów i prosi o jedzenie,ma chyba małe bo miała sutki pełne mleka.Państwo dali jej kanapkę,suczka podeszłą do nastepnego samochodu i dalej prosiła o jedzenie.Proszę zainteresujcie się co tam się dzieje.Jeśli moge Wam w czyms pomóc [piszcie na PW. Quote
elmira Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Jezu, kolejna suka i kolejne szczeniaki. Luka, masz miejsce, żeby w razie co przyjąć te psy. Chyba nie? Quote
luka1 Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 kto pyta ..... Olka pojechała z Mirą ale jeśli trafiły na właściwą stację, to sunia nie potrzebuje pomocy, jest własnością własciciela posesji obok stacji. Zawsze dobrze jest popytać czy pies znajdujący się w danym miejscu faktycznie potrzebuje tej pomocy. Quote
Romka Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Luka bardzo się cieszę!Pan podniósł taki alarm,ze zaraz Was zawiadomiłam.Zresztą dałam Wam jego telefon.Pan powiedział,ze wyglądała na porzucona i prosił o interwencję.Chyba lepiej było to sprawdzić,nie uważasz?No i dobrze macie mniej pracy i zmartwienia. Quote
luka1 Posted August 6, 2010 Author Posted August 6, 2010 Romka napisał(a):Luka bardzo się cieszę!Pan podniósł taki alarm,ze zaraz Was zawiadomiłam.Zresztą dałam Wam jego telefon.Pan powiedział,ze wyglądała na porzucona i prosił o interwencję.Chyba lepiej było to sprawdzić,nie uważasz?No i dobrze macie mniej pracy i zmartwienia. A pewnie, masz rację. Ale kamień spadł mi z serca, bo byłby kłopocik. Quote
łolkiee Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Oj no dobra powiem co się dowiedziałam ;) Pojechałam razem z Mirą na stację, nie było na jej żadnego psa. Pytałyśmy przy kasie i w restauracji. Pani z restauracji była bardzo miła, taka swojska kobita;) powiedziała że sunia jest z posesji obok stacji a przychodzą bo ludzie dają jedzonko;) Po prostu psy nauczyły się sempić i robić maślane oczka a ludzie dają jedzonko...:) Quote
luka1 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 Dziś od 5,30 pojechałyśmy szukać psinę, którą ktoś zostawił w lesie. Pani, która psa wypatrzyła widziała go pierwszy raz już tydzień temu. Pies siedział pod krzakiem i Pani myślała żeprzyszedł z kimś na grzyby. Wczoraj znowu, w tym samym miejscu zobaczła siedzącego psa. Obok niego leżał jutowy worek. Pies już mocno wychód. Nie oddala się od worka. Niestety gdy tam podjechałyśmy, psiak uciekł. Czekanie nie dało rezultatu, pies krążył ale nie podszedł. Zostawiłyśmy jedzenie i co dalej? Psiak jest malutki, brązowo-rudy. Niestety nie udało mi się zrobić fotek. A to miejsce i worek którego pilnuje psiak Quote
luka1 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 Po drodzekoleżanka, z którą jechałyśmy, pokazała mi kilka bezpańskich psów. To jeden z nich pies jest w stosunku do ludzi raczej łagodny, jednak inne psy przegania. Quote
elmira Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Ale śliczny ten rudzielec. Nie ma siwizny na pysku, więc raczej młody. Jak sądzisz? Quote
luka1 Posted August 18, 2010 Author Posted August 18, 2010 nie dał sobie do pyska zagląśdać, ale wygląda młodo. Quote
Ajula Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 ten psiak pilnujący worka mnie rozwalił :( to młodziak jakiś? i ten duży, taki piękny pies bezdomny :shake: Quote
łolkiee Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 [quote name='luka1'] Podobna do bernardyna zmieszanego z kaukazem Quote
Ajula Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 a ten psiak z workiem to w jakim lesie? (mój TZ pyta) Quote
luka1 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Ajula napisał(a):a ten psiak z workiem to w jakim lesie? (mój TZ pyta) Jadąc od Sochaczewa w stronę Łowicza skręca się w stronę wsi BRAKI i tam jeszcze kilka km jest las. Psina jest blisko leśnej drogi w krzakach. Quote
Ajula Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 mój TZ wie, gdzie to jest pojechałby szukać, ale od nas to prawie 300 km :( bo z głowy nam ten biedak nie może wyjść Quote
luka1 Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Ajula napisał(a):mój TZ wie, gdzie to jest pojechałby szukać, ale od nas to prawie 300 km :( bo z głowy nam ten biedak nie może wyjść Jego nie trzeba szukać, on tam jest i trwa w miejscu w którym go zostawili. Trzeba tylko go przekonać by nie uciekał i zabraćdo domu. Quote
luka1 Posted August 20, 2010 Author Posted August 20, 2010 a to kolejne psy, które na gwałt potrzebują DT. Psiaki koczuja w polu, podchodza na stacje benzynowa bo tam wśród Tirów mozna wyzebrać cos do jedzenia. Najgorsze jest to że pies-owczarkowaty to sunia. Psina bardzo miła i nie agresywna. Tylko ta możliwość szczenienia się. Psy sa znane wśród tubylców. Ten czarny ma opinię agresora, no i poluje na kury. Wiecie co to znaczy dla bezpańskiego psa? Sunia z opowiadan mieszkanców już kilka razy szczeniła sie w wykopanych jamach. Niestety nie jest pewne czy teraz też nie jest w ciązy. Trzeba szybko gdzieś ją umieścić, wysterylizować. To nie jest młoda suka, ale bardzo miła. Teraz własciwie kazdego dnia dostają jedzenie bo wozimy ale co dalej z nimi zrobić??? ma ktoś pomysł? Quote
Ajula Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Luka na ten wątek to strach wchodzić :( bo co zajrzę, to kolejne psiaki bezdomne nigdy się to nie skończy Quote
malagos Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 U nas na wsi też jest taka droga przez las, świetne miejsce do wyrzucenia psa. Stamtąd mam Dalię (własnie z worka....), był spaniel, suka z 3 dzieci.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.