Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Luka, jeszcze boćka u Ciebie nie było:) Czy ten Azyl jest w Warszawskim ZOO? Bo wiem, że w ZOO przyjmują takie bocianie sierotki:)

Dzięki Tobie coraz bardziej lubię ptaki:)

Posted

elmira napisał(a):
Luka, jeszcze boćka u Ciebie nie było:) Czy ten Azyl jest w Warszawskim ZOO? Bo wiem, że w ZOO przyjmują takie bocianie sierotki:)

Dzięki Tobie coraz bardziej lubię ptaki:)

Bocian bocianem, poczekajmy kiedy słonia przyprowadzą!

Posted

Informacje z Ptasiego Azylu - bocian ma się dobrze, zostałdołączony do stada. Niestety pozostanie z Zoo już do końca swoich dni. Ptak jest po porazeniu prądem, ma uszkodzony bark, wypadek musiał nastąpić już jakiś czas temu. Skrzydło nie nadaje się do operacji i być może bdzie amputowane. Ptak jest wychudzony ale zdrowy.

  • 2 weeks later...
Posted

Dziewczyny,wczoraj przy okazji adopcji naszej Toli do Warszawy,jej przyszli opiekunowie przekazali nam informacje ,ze przy stacji Bliska niedaleko ronda przy trasie Warszawa-Poznań koczuje suczka.Suczka jest sredniej wielkości,podchodzi do wszystkich samochodów i prosi o jedzenie,ma chyba małe bo miała sutki pełne mleka.Państwo dali jej kanapkę,suczka podeszłą do nastepnego samochodu i dalej prosiła o jedzenie.Proszę zainteresujcie się co tam się dzieje.Jeśli moge Wam w czyms pomóc [piszcie na PW.

Posted

kto pyta ..... Olka pojechała z Mirą ale jeśli trafiły na właściwą stację, to sunia nie potrzebuje pomocy, jest własnością własciciela posesji obok stacji. Zawsze dobrze jest popytać czy pies znajdujący się w danym miejscu faktycznie potrzebuje tej pomocy.

Posted

Luka bardzo się cieszę!Pan podniósł taki alarm,ze zaraz Was zawiadomiłam.Zresztą dałam Wam jego telefon.Pan powiedział,ze wyglądała na porzucona i prosił o interwencję.Chyba lepiej było to sprawdzić,nie uważasz?No i dobrze macie mniej pracy i zmartwienia.

Posted

Romka napisał(a):
Luka bardzo się cieszę!Pan podniósł taki alarm,ze zaraz Was zawiadomiłam.Zresztą dałam Wam jego telefon.Pan powiedział,ze wyglądała na porzucona i prosił o interwencję.Chyba lepiej było to sprawdzić,nie uważasz?No i dobrze macie mniej pracy i zmartwienia.



A pewnie, masz rację. Ale kamień spadł mi z serca, bo byłby kłopocik.

Posted

Oj no dobra powiem co się dowiedziałam ;)

Pojechałam razem z Mirą na stację, nie było na jej żadnego psa. Pytałyśmy przy kasie i w restauracji.
Pani z restauracji była bardzo miła, taka swojska kobita;)
powiedziała że sunia jest z posesji obok stacji a przychodzą bo ludzie dają jedzonko;)

Po prostu psy nauczyły się sempić i robić maślane oczka a ludzie dają jedzonko...:)

  • 2 weeks later...
Posted

Dziś od 5,30 pojechałyśmy szukać psinę, którą ktoś zostawił w lesie. Pani, która psa wypatrzyła widziała go pierwszy raz już tydzień temu. Pies siedział pod krzakiem i Pani myślała żeprzyszedł z kimś na grzyby. Wczoraj znowu, w tym samym miejscu zobaczła siedzącego psa. Obok niego leżał jutowy worek. Pies już mocno wychód. Nie oddala się od worka. Niestety gdy tam podjechałyśmy, psiak uciekł. Czekanie nie dało rezultatu, pies krążył ale nie podszedł. Zostawiłyśmy jedzenie i co dalej?
Psiak jest malutki, brązowo-rudy. Niestety nie udało mi się zrobić fotek.
A to miejsce i worek którego pilnuje psiak


Posted

Po drodzekoleżanka, z którą jechałyśmy, pokazała mi kilka bezpańskich psów. To jeden z nich








pies jest w stosunku do ludzi raczej łagodny, jednak inne psy przegania.

Posted

Ajula napisał(a):
a ten psiak z workiem to w jakim lesie? (mój TZ pyta)


Jadąc od Sochaczewa w stronę Łowicza skręca się w stronę wsi BRAKI i tam jeszcze kilka km jest las. Psina jest blisko leśnej drogi w krzakach.

Posted

Ajula napisał(a):
mój TZ wie, gdzie to jest
pojechałby szukać, ale od nas to prawie 300 km :(
bo z głowy nam ten biedak nie może wyjść


Jego nie trzeba szukać, on tam jest i trwa w miejscu w którym go zostawili. Trzeba tylko go przekonać by nie uciekał i zabraćdo domu.

Posted





a to kolejne psy, które na gwałt potrzebują DT.
Psiaki koczuja w polu, podchodza na stacje benzynowa bo tam wśród Tirów mozna wyzebrać cos do jedzenia. Najgorsze jest to że pies-owczarkowaty to sunia. Psina bardzo miła i nie agresywna. Tylko ta możliwość szczenienia się. Psy sa znane wśród tubylców. Ten czarny ma opinię agresora, no i poluje na kury. Wiecie co to znaczy dla bezpańskiego psa?
Sunia z opowiadan mieszkanców już kilka razy szczeniła sie w wykopanych jamach. Niestety nie jest pewne czy teraz też nie jest w ciązy. Trzeba szybko gdzieś ją umieścić, wysterylizować. To nie jest młoda suka, ale bardzo miła.
Teraz własciwie kazdego dnia dostają jedzenie bo wozimy ale co dalej z nimi zrobić??? ma ktoś pomysł?

Posted

U nas na wsi też jest taka droga przez las, świetne miejsce do wyrzucenia psa. Stamtąd mam Dalię (własnie z worka....), był spaniel, suka z 3 dzieci....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...