Edka&Ann Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Romka napisał(a):Bartuś jest piękny,biedna psinka... Bartuś jest już w nowym DS :) znalazl kochająca rodzinke i jest szczesliwy :) Quote
Edka&Ann Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Proszę pomóżcie znalezć dom dla tego psiaka wyżej !!! Nazwałyśmy go ''BORYS'' i możemy przetrzymac go tylko kilka dni.Pomóżcie znalezc kogoś kto może sie nim zając.Nie jest agresywny,reaguje na podstawowe komendy,jest bardzo ciekawski i ...pięknie śpiewa :D:D:DTeraz siedzi zamknięty w pokoju,troche płakał ale tylko chwilkę,byłam sprawdzić-teraz grzecznie i spokojnie odpoczywa :)Może ktos bedzie chcial takiego pieknego psiaka ? :)Proszę o kontakt pod nr.tel 511 082 855 Quote
luka1 Posted February 9, 2011 Author Posted February 9, 2011 To jakaś inwazja na Sochaczew. Co chwila telefon, co godzina samochód, co dzień prośba o interwencję. Przed chwilą dostałam informację o potrąconym benku. Ludzie chętni współpracować, zabrali psa do siebie - jutro jedziemy do weta. Quote
łolkiee Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Borys,32724 Quote
Lilek Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Wrrrr. Chyba się nauczyłam warczeć ostatnio. Na ludzi. Jak pies.Gdzie się tacy lęgną?Nie zapytam, jak można. Ten etap mam za sobą. Quote
Ewanka Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 zapraszam do "moich" grzywek ... http://www.dogomania.pl/threads/202047-***-MAŁŻEŃSTWO-NAGICH-GRZYWACZY-uratowanych-z-pseudo-w-BDT-u-Ewanki-!!!?p=16286038#post16286038 Quote
Edka&Ann Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 elmira napisał(a):A czy może informuje nas o tym nowy dom?:) o Bartusiu? :)Był u nas,a w niedzielę przyjechała po niego nowa pani :)Pani była nim od razu zachwycona,z resztą i jemu sie spodobała :) Od razu władował się jej na kolana :)Poki co jesteśmy w kontakcie i cieszę sie że taki cudny psiak trafił do takiej fajnej rodzinki (pani+11-letnia córka):)Mało tego marzyły o psiaku od dawna więc myślę ze Bartuś czuje sie tam u nich jak mały książę :P ;) Quote
Patrycja Poszwa Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 A może by tak mojego potwora ogłosić?? Podrzucić Wam jakieś fotki?? Quote
luka1 Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 [quote name='Patrycja Poszwa']A może by tak mojego potwora ogłosić?? Podrzucić Wam jakieś fotki?? Patrycja, czy ty ją oddasz? A to kolejny nabytek Fundacji Nero. Trudno, ale nie można go było zostawić. Quote
Ajula Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 tak sobie do Was zaglądam po koleżeńsku :) Quote
Lilek Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Boże, jaka bieda. Czy on ma coś z okiem?Jak się czuje? Co orzekła wetka? Luka, jak dobrze, że jesteście.:loveu: Quote
luka1 Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 Lilek napisał(a):Boże, jaka bieda. Czy on ma coś z okiem?Jak się czuje? Co orzekła wetka? : Pies właściwie nie jest wychudzony. Ma zaniedbaną sierść, jest brudny i ma gdzie nie gdzie kołtun - zwłaszcza na ogonie. Został potrącony przez samochód. Ma poobcierane tylne łapy, na szczęście nie ma złamań. Jednak gdy go zawiozłam do "domu" do siebie i dałam mu jedzenie wydaje mi się, że pies nie widzi. Takie sprawia wrażenie, nie reaguje na dźwięki - nie wiem czy mi się to tylko wydaje. Pies jest młody bo może mieć ok 4 lata.Świadkowie wypadku mówili, że przyjechała policja i na uwagi ludzi żeby coś z psem zrobili, padła propozycja, że go mogą zastrzelić. Dziś pies jest jeszcze w szoku. Po pierwszych zastrzykach zaczął się podnosić. Jednak jest bardzo obolały i nie chce chodzić. Czy to związane jest ze wzrokiem? jutro wszystko spróbuję zaobserwować. Quote
Lilek Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 No, tak, to panom policjantom juz podziękujemy. Swoją drogą ciekawe, czy gdyby udzielili takiej "pomocy", odpowiadaliby w naszym państwie prawa przed sądem za łamanie ustawy o ochronie zwierząt. Coś się porobiło takiego, że po prostu żyć się nie chce. Ech, te psiaki są czasem mądrzejsze i lepsze od tzw. panów stworzenia. Quote
Patrycja Poszwa Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 [quote name='luka1']Patrycja, czy ty ją oddasz? Jeżeli znajdzie się bezdzietny(chodzi mi o male dzieci do lat 3) dom z ogrodem to czemu nie, bedzie Jej lepiej niz w bloku... :D Quote
luka1 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 dziś do domu stałego pojechały dwa szczeniaki Kamy - dom dla nich znalazła Agata69. Trzeci szczeniak pojechał do Agaty na DT. Przez cały dzień szczeniak był ze mną - to bardzo mądry psiak i bardzo groźny, przekonała sie o tym Dżuma gdy próbowała mała strofować :lol: Quote
gadzia Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 luka nie moge jechac do pracy w poniedziałek, tak więc nie przyjade popołudniu. Ale bardzo prosze znajdź czas w poniedziałek rano. Przyjechałabym po 8.00 rano pojedziemy do bernardyna a potem odwiozę cie do domu. Wstaw prosze jeszcze zdjęcia tych dwóch psiaków z ładnymi obrożami. Podaj mi smsem twój numer krs na 1%. Namówiłam już poł rodziny. Luka jak tylko będziesz w jakiejkolwiek sprawie potrzebowała pomocy to pisz lub dzwoń. Jak tylko bede mogła to pomogę. Transport, jakies jedno, dwudniowy przechowanie. Quote
luka1 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 Gadzia , masz jak w banku, już ja ci coś wcisnę :eviltong: W poniedziałek - ok. Dziś odebrałam telefon. Szukam miłośników huskie. Są dwa psy - właściwie suka i pies. Facet chciał założyć hodowlę, ale nie wytrwał w dziele i pozostawił psy same sobie. Podobno były szczeniaki, ale nie wiadomo co się z nimi stało.Psy są bardzo wychudzone, właściciel ich nie karmi ( o ile to ten sam człowiek, którego znam to chyba przepił interes). Sąsiedzi czasem coś tam rzucą ale sporadycznie. Psy szukają jedzenia w gnoju. Quote
luka1 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 Gadzia dla Ciebie - mówisz, masz http://www.dogomania.pl/threads/202253-Dw%C3%B3jka-spod-%C5%BByrardowa-czy-nikt-ich-nie-szuka?p=16305817#post16305817 Proszę pomóżcie - te psy gdzieś mają swoją rodzinę tylko sie zagubiła Quote
luka1 Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 wiem, że nie wiele osób tu zagląda, ale może ktoś zajrzy. Potrzebna jest pomoc, nie całkiem legalna ale już nie wiem co zrobić. W bloku w którym mieszkamy ludzie mają suczkę. Psina ma już chyba 13 lat. Od trzynastu lat suka przy każdej cieczce jest wyrzucana za drzwi. Psinę pokrywają wszystkie psy z okolicy. Czasem są to psy wielkości owczarka. Sunia jest maleńka i kiedy przychodzi do porodu, każdy jest dla niej tragiczny, tym bardziej że nie może liczyć na pomoc właścicieli. Sunia kilka razy urodziła zdeformowane szczeniaki - bez połowy tułowia, bez głowy, łap. Ostatni poród ledwo przeżyła. Nie wiem jak trzeba być tępym by do tego dopuścić, nie trafia do nich tłumaczenie, proszenie, grożenie. Powiedzcie co zrobić? Dziś znowu łolkiee wyrwała sunię z łap wielkiego psa. Sunia przewraca się ze zmęczenia a psika ją ... Gdyby było miejsce gdzie można by sunię wsadzić to by się ją ukradło. Wiem, że to nie jest legalne aleczy tym ludziom zależy na psie? Quote
Ewanka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 zaglądać ... zaglądamy, ale pomóc nie bardzo jest jak :( Quote
gadzia Posted February 17, 2011 Posted February 17, 2011 A może wykraść sunie, wysterylizować, przetrzymać aż się wylecz i oddac. A karmią ją regularnie? Quote
luka1 Posted February 27, 2011 Author Posted February 27, 2011 Gadzia znowu się rozglądała jadąc z pracy do domu i teraz szukamy DT dla szczeniaków. Jest ich czwórka (chyba). Zdjęcia potem. Quote
Ewanka Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Nie wiem, co napisać ... wszystko brzmi cholernie banalnie, a pomóc nie mam jak. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.