Ajula Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 a dzisiaj rano na parkingu przy cmentarzu przy Wypalenisku mój TZ spotkał (chyba) sukę - czarna kudłata, średniej wielkości, postawione uszy, jak szybciej chodziła to podnosiła prawą tylną łapę i skakała na trzech, a z pod brzucha zwisał jakby guz, wyraźnie szukała żarcia za pół godziny pojechaliśmy z karmą naszych psów i aparatem, ale już jej nie było potem pojechaliśmy raz jeszcze, ale nie było jej no a my musieliśmy już wracać do Poznania wiem, że nie macie gdzie umieszczać następnych psów, ale może jeszcze gdzieś Wam się nawinie, może chociaż ją podkarmić by się dało, może potrzebuje pomocy medycznej a tak w ogóle współczuję Wam, u Was jest jeszcze gorzej niż u nas :( Quote
luka1 Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 nie słyszałam o takiej psinie, a ten teren jest patrolowany przez luczater. Może to nowa psina, jeśli sie pojawi to na pewno mi ją wkręci. Quote
asinek5 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Dzieciom też czasem niemożliwie krzywo rosną zęby, ale wtedy dzieciak dostaje aparat i zgryz stopniowo wraca do normy,a zęby się prostują. Może pies może mieć takie same problemy,tylko, że trudno tutaj mówić o apatacie Quote
Romka Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Luka suczka śliczna,Ty faktycznie dostajesz non stop prezenty... Quote
elmira Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Romka napisał(a):Luka suczka śliczna,Ty faktycznie dostajesz non stop prezenty... Luka, tylko los obsypuje Cie prezentami:):):) ;) Quote
luka1 Posted January 3, 2011 Author Posted January 3, 2011 dziękuję losowi, ale może teraz obsypie kogoś innego. Własnie odebrałam telefon od ludzi, którzy zauważyli tydzień temu psa w kagańcu. Dziś go też widzieli, nadal w kagańcu, ale nie wyglądał tak dobrze jak poprzednio. Quote
elmira Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 No, to faktycznie uważaj, bo podobno nadmiar szczęścia może rozpieścić:shake: :mdleje: Quote
Lilek Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 O, rany, w kagańcu!Co za masakryczne pomysły mają ludkowie. Przecież on się nawet z kałuży (gdyby takową znalazł) nie napije ani nie zje poświątecznych resztek z pańskich stołów. Masakra. Quote
luka1 Posted January 4, 2011 Author Posted January 4, 2011 chyba go nie znaleźli bo mieli dzwonić. Trzeba dziś porozglądać się po okolicy Quote
luka1 Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 Ajula napisał(a):a dzisiaj rano na parkingu przy cmentarzu przy Wypalenisku mój TZ spotkał (chyba) sukę - czarna kudłata, średniej wielkości, postawione uszy, jak szybciej chodziła to podnosiła prawą tylną łapę i skakała na trzech, a z pod brzucha zwisał jakby guz, wyraźnie szukała żarcia za pół godziny pojechaliśmy z karmą naszych psów i aparatem, ale już jej nie było potem pojechaliśmy raz jeszcze, ale nie było jej no a my musieliśmy już wracać do Poznania wiem, że nie macie gdzie umieszczać następnych psów, ale może jeszcze gdzieś Wam się nawinie, może chociaż ją podkarmić by się dało, może potrzebuje pomocy medycznej :( Psina wróciła do domu Quote
luka1 Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 Dziś, gdy rano jechałam na działkę, na przystanku biegał mały piesek. Taki trochę pudelkowaty, trochę jak jamnik szorstkowłosy, cholera wie co. Psiak cały dzień był na tym przystanku.- przystanek jest po drugiej stronie ulicy, na przeciwko m/domu. Gdy wracałam do domu, psina stał koło sklepu. Mokry, widać wychłodzony, kulał na przednią łapkę. Zawołałam, a on podszedł powoli. Był bardzo zimny. Sierść karbowana, ale krótka, jakby po strzyżeniu trochę odrosła, splątana. Pies był zmęczony. Zabrałam go na działkę. Rzucił się na jedzenie. Nakarmiłam i zamknęłam w kenelu - żeby go Nora nie zjadła. Jutro zobaczę co to za skarb. Zdjęcia słabe bo banda go dopadła i obwąchiwała, a psina uciekał. No i już robiło się ciemno. piesek jest mały i tak delikatnej budowy, nie jest bardzo wychudzony, ale tłuściochem też nie jest. (Swoją drogą nie było mnie może z pięć może dziesięć minut, a banda już zdążyła "posprzątać") Quote
Ajula Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 luka1 napisał(a):Psina wróciła do domu tak? udało się Wam ją zlokalizować? Quote
luka1 Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 pies - chyba suczka , nie pamietam, podkopywała sie na cmentarzu. Próbowała zrobić jamę, chyba było jej zimno. Właściciele zgłosili zaginiecie psa. No i po nitce do kłebka... Psina została złapana i wróciła do domu ku uciesze wszystkich. Quote
Ajula Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 bardzo się cieszę a nowy nabytek śliczny, mam nadzieję, że tylko się zgubił Quote
luka1 Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 [SIZE="4"][SIZE="6"]Szukam kogoś od bernardynów. Pies błąkał się po okolicy. Został zatrzymany przez ludzi, ale zostać tam nie może. Nie ma miejsca w schronisku. Szukamy miejsca dla niego - DT lub DS. Sprawa bardzo pilna. Quote
Romka Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Luka proszę oto link: http://www.bernardyn.org.pl/ Quote
Romka Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Na dogo bernardynami zajmuje się zuzlikowa i ANETTE... Quote
luka1 Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 nie udało mi się dziś podjechac by zrobić choć byle zdjęcia. A bez tego to gadanie o powietrzu Quote
luka1 Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 [video=youtube;mFXtMQ1UVGo]http://www.youtube.com/watch?v=mFXtMQ1UVGo[/video] http://www.youtube.com/watch?v=xO3l-skfD3I Te szczeniaki potrzebują natychmiastowej pomocy - jeśli nie zrobimy czegoś, czeka je śmierć !!!!!! Quote
Romka Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 [quote name='luka1'][video=youtube;mFXtMQ1UVGo]http://www.youtube.com/watch?v=mFXtMQ1UVGo[/video] http://www.youtube.com/watch?v=xO3l-skfD3I Te szczeniaki potrzebują natychmiastowej pomocy - jeśli nie zrobimy czegoś, czeka je śmierć !!!!!! Luka powiedz coś bliżej...gdzie one są? Quote
luka1 Posted January 22, 2011 Author Posted January 22, 2011 [quote name='luka1'][SIZE="4"][SIZE="6"]Szukam kogoś od bernardynów. Pies błąkał się po okolicy. Został zatrzymany przez ludzi, ale zostać tam nie może. Nie ma miejsca w schronisku. Szukamy miejsca dla niego - DT lub DS. Sprawa bardzo pilna. Sprawa się rozwiązała. Facet sam COŚ z psem zrobił Quote
luka1 Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Romka napisał(a):Luka powiedz coś bliżej...gdzie one są? Szczeniaki nadal mają sznsę tylko trzeba je wydostać - nikt nie pomoże? Mamy surowicę trzeba je tylko ztamtąd zabrać Quote
elmira Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/200943-30-za-6pln!Bazarek-og%C5%82oszeniowy-dla-ps%C3%B3w-z-Bia%C5%82ej-Podlaskiej-i-Socho.-Do-ko%C5%84ca-II-11?p=16180577#post16180577 Zapraszam serdecznie. Quote
luka1 Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 a dziś przybył nam nowy pies. Został nazwany Albert, jest stary jak węgiel, chudy jak szczapa, ma ropę w zatokach nosowych, miał kupę kleszczy i nie widzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.