luka1 Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/199063-B%C5%82%C4%99kitny-worek-lina-zaci%C5%9Bni%C4%99ta-na-szyi-a-jednak-prze%C5%BCy%C5%82a?p=16004871#post16004871 założyłam watek suni, może domek sie znajdzie. Quote
Ajula Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 ja pierdzielę brak słów ale miała szczęście niesamowite ta piękna psina Quote
luka1 Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 jedna dobra wiadomość to ta, że starsza sunia, którą chciała oddać jej Pani (post 387) zostaje w domu. Pani po powrocie ze szpitala i po powitaniu psiny absolutnie odmówiła oddania psa. druga dobra wiadomość, sunia z worka znalazła dom , teraz kwestia przewiezienia psiny z Warszawy do Sochaczewa ale żeby nie było tak słodko - w krzakach został znaleziony zamarznięty pies. Psina jest ślepy, głuchy i strasznie przemrożony. Quote
elmira Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Świetne wieści:):):) Droga niedaleka, to chyba z Warszawy do Sochaczewa problemu nie będzie;) edit: no, nie pisałam o tym znalezionym zmarźluchu:shake: Quote
luka1 Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 Ajula napisał(a):szybko się uwinęłaś Luka :) jeszcze czekamy do jutra :razz: Quote
luka1 Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 dostałam zdjęcie zamrożonej psiny - chyba suczka, ale nie wiadomo do końca Quote
luka1 Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 przeżyje, musi. Jutro przyjedzie do mnie, po drodze wet oceni jej zdrowie i zobaczy co dzieje się z oczami. Nie wiem w jakim jest wieku, ale chyba nie najmłodsza/y. (nadal nie wiem czy to pani czy pan pies). Quote
Romka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Na marginesie,poleciłyśmy Twoją dużą suczkę(tę ze szczeniętami)do domku pod Warszawę,oby się odezwali... Quote
Romka Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Luka wysterylizujcie suczkę z worka...to dla jej dobra. Quote
luka1 Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 no i nie udało się dziś dowieźść suni. Pojedzie jutro. Co do sterylizacji wszystko bedzie dobrze. Pani jest osobą odpowiedzialną i na pewno to zrobi. Quote
luka1 Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 [quote name='Romka']Na marginesie,poleciłyśmy Twoją dużą suczkę(tę ze szczeniętami)do domku pod Warszawę,oby się odezwali... To bardzo cudownie. Szczeniaki chyba mają DT, a sunia za dwa tygodnie pojedzie do schroniska. Miałam ją zabrać w ostateczności do siebie ale dziś przyjechała suka - ślepa, chyba głucha, i w strasznym stresie. Quote
luka1 Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 elmira napisał(a):Czy to ta zamarznięta? tak. Sunia leżała pod krzakiem, umęczona, zmarznięta, pewnie nie wiedziała gdzie ma dalej iść. Na szczęście gdy jej się podstawi miskę pod nos to je i pije. Nie bardzo się porusza po boksie, ale musi się uspokoić. Potem wizyta u weta. Zobaczymy co z oczami. Quote
Lilek Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Chciałam tak jakoś nabożnie zacząć, ale nie mogę. Nóż mi sie w kieszeni otworzył i tak tkwi w gotowości.Zamknę się, bo jeszcze coś okropnego napiszę o ludziach, którzy takie rzeczy robią.Luka, jak mogę pomóc przy obu psinach?Transport? Quote
luka1 Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/199188-%C5%9Alepa-g%C5%82ucha-omal-nie-zamarz%C5%82a-pod-krzakiem?p=16014801#post16014801 Quote
Romka Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Luka,banerek z Fundacją Nero nie otwiera się...ten w Twoim podpisie. Quote
elmira Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 [FONT="Comic Sans MS"][SIZE="4"]Szczęśliwego Nowego Roku:) [/FONT] Quote
Lilek Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Wszystkiego, co dobre, ciepła, serdeczności i życzliwości w Nowym Roku dla wszystkich przyjaciół. Quote
luka1 Posted December 31, 2010 Author Posted December 31, 2010 wszyscy sobie życzenia składają a ja nawet dostaję prezenty. Wczoraj dostałam jedną zamarzniętą a dziś drugą. Jutro zamykam furtkę. Quote
Lilek Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 A cóż to za śliczności zamarznięte?Jeżyczku, jaka cudunia!Młodziutka i już bez domu.Co Ci ludzie wyprawiają!!!!:shake: Toteż mówię wyraźnie, że najlepszego życzę przyjaciołom.A inni niech się bawią sami w innej piaskownicy.Aha, już widzę tę zamkniętą furtkę.........:evil_lol: A to małe to to przywiezione? Quote
luka1 Posted December 31, 2010 Author Posted December 31, 2010 przyszła do mnie pani, która szukając swojej suczki, znalazła tą malutką w zaspie. Maleństwo jest faktycznie młodziutka, chyba dopiero ząbki zmieniła i chyba już w okolicy pierwszej cieczki. Ma straszny zgryz. Ząbki pokrzywione. Nie wiem czy to jakiś uraz czy taka się urodziła. Fakt, że ma problemy z jedzeniem. Jest strasznie grzeczna, cały czas siedzi w jednym miejscu - na kanapie- i drży strasznie gdy się ją dotyka. Nie załatwia się w "domu" i prawie chodzi na smyczy. Acha, po jakiejś godzinie czy dwu po odjeździe, zadzwoniła córka pani żeby powiedzieć, że ich sunia się odnalazła - przyprowadził ją listonosz. Pytała czy może przychodzić bawić się z psami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.