Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jedna dobra wiadomość to ta, że starsza sunia, którą chciała oddać jej Pani (post 387) zostaje w domu. Pani po powrocie ze szpitala i po powitaniu psiny absolutnie odmówiła oddania psa.
druga dobra wiadomość, sunia z worka znalazła dom , teraz kwestia przewiezienia psiny z Warszawy do Sochaczewa
ale żeby nie było tak słodko - w krzakach został znaleziony zamarznięty pies. Psina jest ślepy, głuchy i strasznie przemrożony.

Posted

przeżyje, musi. Jutro przyjedzie do mnie, po drodze wet oceni jej zdrowie i zobaczy co dzieje się z oczami. Nie wiem w jakim jest wieku, ale chyba nie najmłodsza/y. (nadal nie wiem czy to pani czy pan pies).

Posted

no i nie udało się dziś dowieźść suni. Pojedzie jutro. Co do sterylizacji wszystko bedzie dobrze. Pani jest osobą odpowiedzialną i na pewno to zrobi.

Posted

[quote name='Romka']Na marginesie,poleciłyśmy Twoją dużą suczkę(tę ze szczeniętami)do domku pod Warszawę,oby się odezwali...

To bardzo cudownie. Szczeniaki chyba mają DT, a sunia za dwa tygodnie pojedzie do schroniska. Miałam ją zabrać w ostateczności do siebie ale dziś przyjechała suka - ślepa, chyba głucha, i w strasznym stresie.



Posted

elmira napisał(a):
Czy to ta zamarznięta?


tak. Sunia leżała pod krzakiem, umęczona, zmarznięta, pewnie nie wiedziała gdzie ma dalej iść. Na szczęście gdy jej się podstawi miskę pod nos to je i pije. Nie bardzo się porusza po boksie, ale musi się uspokoić. Potem wizyta u weta. Zobaczymy co z oczami.

Posted

Chciałam tak jakoś nabożnie zacząć, ale nie mogę. Nóż mi sie w kieszeni otworzył i tak tkwi w gotowości.Zamknę się, bo jeszcze coś okropnego napiszę o ludziach, którzy takie rzeczy robią.Luka, jak mogę pomóc przy obu psinach?Transport?

Posted

A cóż to za śliczności zamarznięte?Jeżyczku, jaka cudunia!Młodziutka i już bez domu.Co Ci ludzie wyprawiają!!!!:shake: Toteż mówię wyraźnie, że najlepszego życzę przyjaciołom.A inni niech się bawią sami w innej piaskownicy.Aha, już widzę tę zamkniętą furtkę.........:evil_lol:
A to małe to to przywiezione?

Posted

przyszła do mnie pani, która szukając swojej suczki, znalazła tą malutką w zaspie. Maleństwo jest faktycznie młodziutka, chyba dopiero ząbki zmieniła i chyba już w okolicy pierwszej cieczki. Ma straszny zgryz. Ząbki pokrzywione. Nie wiem czy to jakiś uraz czy taka się urodziła. Fakt, że ma problemy z jedzeniem. Jest strasznie grzeczna, cały czas siedzi w jednym miejscu - na kanapie- i drży strasznie gdy się ją dotyka. Nie załatwia się w "domu" i prawie chodzi na smyczy.
Acha, po jakiejś godzinie czy dwu po odjeździe, zadzwoniła córka pani żeby powiedzieć, że ich sunia się odnalazła - przyprowadził ją listonosz. Pytała czy może przychodzić bawić się z psami.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...