luka1 Posted October 8, 2010 Author Posted October 8, 2010 ta sunia jest w DT, ale długo tam nie może zostać, dlatego szukamy dla niej innego DT a szczytem szczęścia byłby DS Quote
Ewanka Posted October 8, 2010 Posted October 8, 2010 [quote name='luka1']ta sunia jest w DT, ale długo tam nie może zostać, dlatego szukamy dla niej innego DT a szczytem szczęścia byłby DS[/QUOTE] Może ja krążę po takich 'pechowych' wątkach, ale już od dawna nie czytałam o udanej adopcji ... nie wiem, od czego to zależy , bo psiaki są przecież rózne i każdy może wybrać takiego, jaki mu się podoba. Sunia na fotce, może nie lubi obiektywu, ale wydaje mi się, że jest w wielkim stresie. Quote
luka1 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/194243-Trójka-ze-stacji-benzynowej-POMOCY-!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!?p=15517943#post15517943 watek suk ze stacji benzynowej Quote
luka1 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 trochę u nas tłoczno, ale jak wesoło. Quote
łolkiee Posted October 9, 2010 Posted October 9, 2010 nie na działce w domu mamy tylko 2 na szczęście Quote
luka1 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 [quote name='łolkiee']nie na działce w domu mamy tylko 2 na szczęście[/QUOTE] + cztery koty + jednego tymczasowicza + jednego który koniecznie chce z nami mieszkać i po zjedzeniu kolacji nie daje się wyrzucić na dwór. ( może ktoś chce kota?) Quote
luka1 Posted October 9, 2010 Author Posted October 9, 2010 [quote name='Ajula']o rany Luka Ty masz je wszystkie w domu??[/QUOTE] To zdjęcie z działki, ale nie wszystkie stwory są na nim, dodaj jeszcze 11, które były w tym czasie gdzie inndziej. Quote
Romka Posted October 13, 2010 Posted October 13, 2010 Luka ,jak Ty to ogarniasz?Podziwiam Twoją determinację. Quote
luka1 Posted October 14, 2010 Author Posted October 14, 2010 nie ogarniam, gdyby nie pomoc ze strony innych zdeterminowanych, nic by z tego nie wyszło. Quote
Lilek Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 No, tak, musiała mnie grypa dopaść, żebym usiadła w końcu do kompa i weszła na wątki. Cześć wszystkim porządnym zaglądaczom, którzy próbują jakoś pomóc Fundacji, choćby przez podrzucanie wątku. Bo i nieporządnego też już zoczyłam. Chwała Panu, tylko jednego. A Fundacji trzeba serca od Was wszystkich, bo to, co robi Luka, to jest więcej niż można sobie wyobrazić. Psy są zadbane, leczone, sterylizowane. Ona na codzień "obrabia" całe to stado.I zawsze tak było. Ta Fundacja to była zawsze ciężko pracująca przy psach Luka. Ściągała je z pola,karmiła, leczyła i troszczyła się o nie jak o maleńkie dzieciaki To prawda, że na tym wątku jest wiele psiego nieszczęścia, ale pomyślcie, ile dzięki Fundacji i oddaniu Luki jest go mniej. Widziałam piesia z niedowładem zadu zaraz po przywiezieniu i parę tygodni później. To już nie ten sam pies. Luka odchuchała go, leczy, piesek zaczyna być troszeńkę śmielszy. Proszę, pomagajcie jej, wchodźcie na wątek. Naprawdę na to zasługuje. Nie może zostać sama z całym kramem. I nie wierzcie w bzdury. Quote
luka1 Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 http://www.youtube.com/watch?v=JfiRsFhvhaw Lilek, nie jestem sama. Dzieki. A to kolejna stacja benzynowa. Tą sukę niektóre panie powinny pamiętać. Kiedyś wspólnie dawałyśmy jej jedzenie. sunia jest tam z drugą psinką. Małą śliczną sunią, która ma uszkodzone oczko. Na zdjęciach tego nie widać, ale chyba nie widzi na nie. No i nie widać ile klaszczy koczuje na psiakach:crazyeye: Quote
luka1 Posted October 26, 2010 Author Posted October 26, 2010 "Nie bójcie się przyjaciół. Przyjaciele mogą was tylko zdradzić. Nie bójcie się wrogów. Wrogowie mogą was tylko zabić. Bójcie się ludzi obojętnych. Oni nie zdradzają ani nie zabijają, ale to za ich milczącą zgodą dzieje się zdrada i zabijanie" Quote
Ewanka Posted October 26, 2010 Posted October 26, 2010 Piekne psiaki ....................... ech, zima idzie :roll: Quote
mru Posted November 3, 2010 Posted November 3, 2010 tak, zima z pasem a pod Błoniem w pustostanie mama i 8 szczeniaków całkiem już sporych... http://www.dogomania.pl/threads/195756-B%C5%81ONIE-suka-i-8-roz%C5%82a%C5%BC%C4%85cych-si%C4%99-szczeniak%C3%B3w-w-pustostanie-%28-POMOCY-CO-ROBI%C4%86!?p=15664741#post15664741 czy mogłybyście to ogarnąć? maluchy trzeba dokarmiać, zawieźć im tam słomy czy coś jeśli nie ma dokąd ich zabrać..! Quote
luka1 Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 [quote name='mru'] czy mogłybyście to ogarnąć? maluchy trzeba dokarmiać, zawieźć im tam słomy czy coś jeśli nie ma dokąd ich zabrać..![/QUOTE] odpowiedziała Ci na pw. Zresztą chyba asiamm już kontaktowała się z Panią, która zgłosiła problem. Nie będę wypisywała o odległościach i kilometrach bo nie jest to ważne. Robimy co można by znaleźć DT, nie mam jeszcze konkretów ale jest światełko. Quote
Hotel KADIF Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Luka! Czy pamiętasz "Misię vel Kiarę"? Czy byłaby możliwość sprawdzenia co u niej i czy nadal siedzi na tym łańcuchu??:-( Quote
luka1 Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 Kiara wyadoptowana została przez schronisko Azorek. Dane osób, które adoptowały psa są w archiwum schroniska. Nie mam uprawnień do przeprowadzania wizyt po adopcyjnych w domach psów schroniska Azorek ani jako Jadwiga W. ani jako Fundacja NERO. Sama chętnie dowiedziałabym się o jej losie bo swego czasu pan zamierzał ją uśpić, już nie była potrzebna do pilnowania budowy. Tłumaczył też, że pies stał się agresywny. Sprawa była zgłoszona do schroniska. Quote
Hotel KADIF Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='luka1']Kiara wyadoptowana została przez schronisko Azorek. Dane osób, które adoptowały psa są w archiwum schroniska. Nie mam uprawnień do przeprowadzania wizyt po adopcyjnych w domach psów schroniska Azorek ani jako Jadwiga W. ani jako Fundacja NERO. Sama chętnie dowiedziałabym się o jej losie bo swego czasu pan zamierzał ją uśpić, już nie była potrzebna do pilnowania budowy. Tłumaczył też, że pies stał się agresywny. Sprawa była zgłoszona do schroniska.[/QUOTE] No to pięknie!!:angryy: [quote name='Ziutka']W każdej umowie naszego Azorka napisane jest, że schronisko zastrzega sobie prawo do przeprowadzenia wizji lokalnej w nowym miejscu pobytu zwierzęcia i w razie stwierdzenia nieodpowiednich warunków bytowania zabrania go z powrotem do schroniska.[/QUOTE] Czy kiedykolwiek u Misi była przeprowadzona taka kontrola? Quote
luka1 Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 [quote name='DIF']No to pięknie!!:angryy: Czy kiedykolwiek u Misi była przeprowadzona taka kontrola?[/QUOTE] Tak, krótko po adopcji byłyśmy i były zalecenia. Jeśli jesteś zainteresowana co działo się dalej - pytaj w schronisku. Tel.668 432 419 Quote
Hotel KADIF Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Dobra, Lukuś! To jedziemy z tym "koksem"............:shake: [quote name='Ziutka']W każdej umowie naszego Azorka napisane jest, że schronisko zastrzega sobie prawo do przeprowadzenia wizji lokalnej w nowym miejscu pobytu zwierzęcia i w razie stwierdzenia nieodpowiednich warunków bytowania zabrania go z powrotem do schroniska. [quote name='luka1']Powiem tak jak powiedziałam w schronisku gdy stwierdzono że trzeba wszystkie umowy kontrolować - jeżdzimy, ale nikt w bak paliwka nie chce nalać. A i na stacji paliw za ładny uśmiech Ziutki nie chca nasikać. No i tyle. [quote name='Alaa']Ile przelac i kiedy sprawdzicie? [quote name='luka1']Nie wiem - bo mój rower jeżdzi bez paliwa ale za to ma zasięg ograniczony. Ciotka Ziutka aktualnie nie może jeżdzić bo ma swoje bardzo ważne sprawy do załatwoenia, ciotka Karolina uczy sie pilnie i tak kontrole troche wychamowały. [quote name='Alaa']Pisalas ze nikt nie chce nasikac w Ziutki bak. No to ja chce. Teraz chodzi o brak czasu. Poczekam. [quote name='asiamm']obawiam się że może też chodzić o to co tam zastaną, a w schronie i tak pewnie nie będą chcieli jej z powrotem źródło postów: Kiara vel Misia :( I tak dalej i tak dalej!!!!! [quote name='luka1']Tak, krótko po adopcji byłyśmy i były zalecenia. Jeśli jesteś zainteresowana co działo się dalej - pytaj w schronisku. Tel.668 432 419 Luka! Doskonale wiesz, że schron nie udosętpni mi danych nowego domu! Skoro tam byłyście: [quote name='Ziutka']Pewnie, że pojedziemy...byłyśmy w sobotę, dostali zalecenie, ze w ciągu 7-miu dni mają przenieść budę w zacienione miejsce i Kiara ma mieć zdjętą kolczatkę (na to miejsce obroża z adresówką) i ma biegać luzem a przypięta do budy może być na ten czas, kiedy są pracownicy - ale już podobno kończą budowę więc lada dzień się wyniosą stamtąd!!! to może warto odnowić kontakt i pojechać na wizytę poadopcyjną??!! Quote
luka1 Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 Tak DIFuniu, masz rację trzeba sprawdzić. Co prawda trochę czasu minęło, ale cioteczka Ziutka chyba pamięta gdzie sunia przebywała, więc jak znajdziecie trochę czasu to podlećcie do psiny. Quote
elmira Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Czyli DIfunia i Ziutka pojadą na wizytę poadopcyjną? Świetnie! Nie ma to jak swój ludź na swoim stanowisku. Czapki z głów! Dzięki Difuniu i Ziutko za zaangażowanie! Quote
Hotel KADIF Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 [quote name='elmira']Czyli DIfunia i Ziutka pojadą na wizytę poadopcyjną? Świetnie! Nie ma to jak swój ludź na swoim stanowisku. Czapki z głów! Dzięki Difuniu i Ziutko za zaangażowanie! Oj, Elmirko... Ty jak zawsze wybiegasz przed szereg i klaszczesz bez potrzeby... :lol:;) Chyba nie zrozumiałaś luki... :roll: Przecież ja się nie zgłosiłam na ochotnika, tylko zostałam przez nią poproszona o wizytę poadopcyjną. A poza tym uważam, że to raczej zadanie schroniska oraz osób w nim pracujących w czasie kiedy Miśka została wyadoptowana a nie osoby zupełnie postronnej, zainteresowanej jedynie losem psa! Oczywiście nie omieszkam skontaktować się z Ziutką w tej sprawie ponieważ naprawdę chciałabym dowiedzieć się co u Misi. Czy w ogóle jeszcze żyje....:shake: [quote name='luka1'] Sama chętnie dowiedziałabym się o jej losie bo swego czasu pan zamierzał ją uśpić, już nie była potrzebna do pilnowania budowy. Tłumaczył też, że pies stał się agresywny. Sprawa była zgłoszona do schroniska. Quote
elmira Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 h[quote name='DIF']Oj, Elmirko... Ty jak zawsze wybiegasz przed szereg i klaszczesz bez potrzeby... :lol:;) Chyba nie zrozumiałaś luki... :roll: Przecież ja się nie zgłosiłam na ochotnika, tylko zostałam przez nią poproszona o wizytę poadopcyjną. A poza tym uważam, że to raczej zadanie schroniska oraz osób w nim pracujących w czasie kiedy Miśka została wyadoptowana a nie osoby zupełnie postronnej, zainteresowanej jedynie losem psa! Oczywiście nie omieszkam skontaktować się z Ziutką w tej sprawie ponieważ naprawdę chciałabym dowiedzieć się co u Misi. Czy w ogóle jeszcze żyje....:shake: Lukę, to ja dobrze rozumiem, trochę gorzej, jak widzę Ciebie. Nie rozumiem, po co tracisz czas pisząc na wątku, skoro dostęp do danych Schroniska jest ogólnie dostępny. Martwisz się losem psa, to zadzwoń, namierz osoby, które są blisko DS psa i działaj. Ucieszyłam się po prostu, że ktoś tak przejmuje się losem psa, a nie tylko pieprzy w bambus. Faktycznie się nie zrozumiałyśmy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.