luka1 Posted September 14, 2012 Author Posted September 14, 2012 Wczoraj zawiozłyśmy kotkę z kociakami do schroniska, a dziś ktoś na tym samym blokowisku wyrzucił nowo narodzone kociaki na beton między garażami. Nie wiadomo co stało się z kotką, mam nadzieję, że uciekła. Bydło nie ludzi -NIE, przepraszam bydło obrażam, to gnoje, śmiecie, nawet gówno zasługuje na większy szacunek. :angryy: Quote
malagos Posted September 14, 2012 Posted September 14, 2012 [quote name='luka1']niestety nie mogłam tam być, nie miałam z kim zostawić swoich "obowiązków". A szkoda bo miło by było spotkać się z Kariną, kobietą, która często ponad siły pomaga zwierzakom. Nie załamuje się mimo wylanych na nią pomyj. Wielki szacun dla tego co robi i dla niej samej. Nota bene dzięki niej nasze zwierzaki nie muszą do weta jeździć na rowerze:evil_lol:[/QUOTE] Karina z wielkim szacunkiem wypowiadała się o Nero, a z wielkim żalem o traktowaniu zwierząt w kieleckiem. I że nie ma na to już wszystko siły, ale działa i pomaga nadal. Quote
luka1 Posted September 14, 2012 Author Posted September 14, 2012 Większość ludzi na prawdę przejętych losem zwierzaków ogarnia zmęczenie, bezradność. Nie dziwię się jej. Quote
Alicja Posted September 16, 2012 Posted September 16, 2012 czy mogę tutaj poprosić o głosy na Białą Podlaską ? http://www.dogomania.pl/forum/threads/232080-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-wrzesie%C5%84!/page10#post19676842 Quote
luka1 Posted September 17, 2012 Author Posted September 17, 2012 (edited) Nadal szukamy Klakiera. Nie tracimy nadziei, mimo, że padły sugestie o wywozie psa za granicę. Z adopcji wraca maleńki kociak. Okazuje sie, że dziecko ma uczulenie. Jeśli próby potwierdzą przypuszczenie lekarza, kociak pilnie będzie musiał opuścić dom. To wersja jaką ja usłyszałam. Koleżanka, która ma kociaki na DT usłyszała, że pies nie znosi kota i muszą go oddać. I wierz tu ludziom. Edited September 18, 2012 by luka1 Quote
luka1 Posted September 18, 2012 Author Posted September 18, 2012 Nasza nowa podopieczna. Jeszcze nie ma imienia Około roczna suczka, miła, wesoła, psotna jak szczeniak. Quote
Lilek Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 To nazwij ją Bimba, Bimbusia. Śmieszna i pysio przemiły.Znowu fajny pies i pewnie niefajni ludzie. Quote
luka1 Posted September 18, 2012 Author Posted September 18, 2012 ja to bym ją nazwała GRYPPA, ale :evil_lol: Quote
Lilek Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 To już od razu może Chollerra. Dżuma juz była. Lukasie, ona jest Bimba i już. No, przyjrzyj się. Toż ona ma pysio charakterystyczny dla Bimby. No, żebyś Ty Bimby nie rozpoznała..... Quote
luka1 Posted September 18, 2012 Author Posted September 18, 2012 To na pewno nie Bimba bo Bimba ma lewe uszko bardziej. Quote
Lilek Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 No, nieee, znów nie spojrzałas do Encyklopedii Bimb. To Bimbole mają lewe uszko bardziej. Bimby mają równiutkie, tak jak ta Bimbusia. Quote
luka1 Posted September 19, 2012 Author Posted September 19, 2012 Imię zostało nadane przez Pana , który sunię znalazł - nazywa się IRA - klamka zapadła. ;) Quote
Lilek Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Nooo, doobrze. Ale teraz już wiadomo, dlaczego jest psotna. IRA-Irlandzka Armia Republikańska. Ha! Wszystko się wyjaśniło. Ale sukuś przepiękny i taki kochany. Z oczu jej to patrzy. Quote
luka1 Posted September 23, 2012 Author Posted September 23, 2012 Wczoraj nasza kocia gromadka powiększyła się o, pięć maleńkich, chorych kocią. Z rozchylanych oczu tryskała ropa, zaklejone noski, upaprane dupki. Quote
luka1 Posted October 6, 2012 Author Posted October 6, 2012 Niestety, dwa z kociąt nie przeżyły. Jutro dwa z pozostałej trójki ma jechać do domu. Mam wyrzuty sumienia, że mogłam zrobić więcej i nie dopuścić do odejścia tych maluchów. :-( Dziś zabrałam z DT suczkę-szczeniaka. Psiaki trafiły pod opiekę ludzi - było ich cztery. Trzy ktoś adoptował, jedna psina została. Przez cały czas, w ramach pomocy, dostarczaliśmy karmę, odrobaczenie, odpchlenie. Ludzie zapewniali że psiki są zdrowe, że nic im nie jest, jedynie maja pchły i się drapią. Dziś się przekonałam, że to nie pchły - suczka ma rozległą nużycę. Ucho psiaka jest spuchnięte i pokryte grubą warstwą naskórka. Psiak ma widoczne zmiany na pyszczku, w pachwinach pod paszkami i na łokciach. W ogóle jest apatyczny. Cholera, kolejny zaniedbany psiak. Państwo nawet nie pofatygowali się do weta, mimo,że psiaki służyły za zabawkę dla dzieciaków. Quote
rita60 Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 [quote name='luka1']Niestety, dwa z kociąt nie przeżyły. Jutro dwa z pozostałej trójki ma jechać do domu. Mam wyrzuty sumienia, że mogłam zrobić więcej i nie dopuścić do odejścia tych maluchów. :-( Dziś zabrałam z DT suczkę-szczeniaka. Psiaki trafiły pod opiekę ludzi - było ich cztery. Trzy ktoś adoptował, jedna psina została. Przez cały czas, w ramach pomocy, dostarczaliśmy karmę, odrobaczenie, odpchlenie. Ludzie zapewniali że psiki są zdrowe, że nic im nie jest, jedynie maja pchły i się drapią. Dziś się przekonałam, że to nie pchły - suczka ma rozległą nużycę. Ucho psiaka jest spuchnięte i pokryte grubą warstwą naskórka. Psiak ma widoczne zmiany na pyszczku, w pachwinach pod paszkami i na łokciach. W ogóle jest apatyczny. Cholera, kolejny zaniedbany psiak. Państwo nawet nie pofatygowali się do weta, mimo,że psiaki służyły za zabawkę dla dzieciaków.[/QUOTE] To nie twoja wina luka,zrobiłaś co mogłaś... Wiesz nóż się otwiera jak się czyta...cholerni ludzie. Quote
luka1 Posted October 8, 2012 Author Posted October 8, 2012 W niezdielę dwa maluchy-kociaki pojechały do domu. Został ostatni z jednym okiem. Ale za to dojechały dwa kolejne kociaki - jeden z uszkodzoną łapką, chyba złamaną bo mu się dynda. To suczka z nużycą to kotuś z chorą łapką a to druga koteczka A to szczeniak, którego ktoś zapomniał zabrać z parku. Piesek biegał za ludźmi i prosił o przychylność. Na szczęście psiak zostanie na DT u pani, która go do mnie przywiozła Quote
luka1 Posted October 8, 2012 Author Posted October 8, 2012 Jeszcze jeden pies trafił pod naszą opiekę. http://www.facebook.com/events/479060398781204/ http://www.dogomania.pl/forum/threads/233344-DT-PILNIE-POTRZEBNY-inaczej-trafi-do-schroniska-%28%28%28%28?p=19785577#post19785577 Quote
Pliszka Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Zrobiłam bazarek dla tego kudłaczka: http://www.dogomania.pl/forum/threads/233377-Dużo-markowych-ubrań-za-grosze-i-nie-tylko!-Dla-kudłaczka-z-ulicy-do-16-10!?p=19789659#post19789659 Quote
luka1 Posted October 9, 2012 Author Posted October 9, 2012 [quote name='Pliszka']Zrobiłam bazarek dla tego kudłaczka: http://www.dogomania.pl/forum/threads/233377-Dużo-markowych-ubrań-za-grosze-i-nie-tylko!-Dla-kudłaczka-z-ulicy-do-16-10!?p=19789659#post19789659 Bardzo dziękuję Pliszka za bazarek. Sytuacja finansowa zagęszcza się, czarna dziura rośnie, a zwierzaków przybywa. Dziś pod bramą, po jezdni biegał ten malec zabrany z parku. Uciekł z DT - siedzi w zagródce z pozostałymi szczeniakami. Kociaki były u weta. Czarny ma straszną sraczkę, łapka niebieskiego do amputacji. Quote
sharka Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 ode mnie poszło 30 zł dla kudłacza, będzie chociaż "na waciki" :/ Quote
Mysza2 Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Jestem na zaproszenie Sharki, ale finansowo teraz nie dam zupełnie rady:( Quote
luka1 Posted October 10, 2012 Author Posted October 10, 2012 sharka, wielkie dzięki i Mysza2 też dziękuję.Chyba wszyscy jedziemy na jednym wózku jeśli chodzi o finanse :evil_lol: ( a szczaw się kończy :evil_lol:) Zabieramy psiaka od weta w Żyrardowie do naszej Pani Kasi, żeby przypadkiem nie został wywieziony do schroniska. Ciekawa jestem jak nas podliczą za te wczasy. Quote
sharka Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 czy ira ma wątek, zrobić jej choć kilka ogłoszeń? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.