Jump to content
Dogomania

Fruzia ma domek ma cudowny domek !! Dług spłacony !! Dziękujemy !!!


Recommended Posts

Posted

Fruzia ma kochający domek !!!
Dziękujemy wszystkim za wsparcie finansowe i duchowe,
za dobre słowo, kontakty , podnoszenie wątku
i każdą pozytywną myśla o Fruzi...
To dzięki takim ludziom jak WY Fruzia dostała szanse na nowe , beztroskie życie...
Jeszcze raz z całego serca DZIĘKUJEMY !!!



[SIZE=5]Niestety nie udało nam się uzbierac pełnej kwoty za leczenie Fruzi...
[SIZE=5]Prosimy... Pomóżcie nam spłacić dług... :placz::placz::placz:
:-(


Wpłaty prosimy kierować na konto:
Stowarzyszenie na Rzecz Bezpańskich Zwierząt "Niczyje"
ul. Sielska 1 07-300 Ostrów Mazowiecka
Numer konta: PKO BP 24 1020 1013 0000 0902 0150 0974
z dopiekiem "FRUZIA"


Sunia była znaleziona na ulicy przez kobete tuż przed Świętami , była zawieziona do Weta gdzie dostała jakieś leki ( cięzko powiedziec co) Sunia nie chodziła w ogóle na tylnie łapeczki ale po tych lekach jak by trochę lepiej. Potem trafiła do schroniska ( czyli wczoraj 30.12.2009 ) Sunia juz stała na tylnych łapkach jednak było zrobione prześwietlenie wczoraj wieczorem i okazało się że jest :

- pęknięcie przedniej łapki( nic groźnego,na kości lekki zarys, zostało bez gipsu )
- zmiażdżony jeden z kręgów na wysokości żeber ( trzeba czekać )
Sunia dostała 2 x dziennie enkorton i już jest poprawa od wczoraj , sunia chodzi ale chwieje się na łapach , jest niestabilna.

Zalecenia weta to leżeć, siedzieć i odpoczywać najlepiej w klatce żeby wszystko się jakoś zagoiło... a w schronisku nie ma takiej szansy !!! Nie ma gdzie jej nawet umieścić żeby miała ograniczony ruch i inne psiaki jej nie szturchały, goniły itp...

To jest Fruzia




Tak, jak kameo napisała pieniądze są potrzebne na pokrycie długu za Fruzię, bo wydatki znacznie przekroczyły wpłaty.

Do tej pory wpłynęło
03.01.2010 - 30zł od xoxoo
18.01.2010- 100zł od kluska
19.01.2010- 100zł od mobilia
27.01.2010- 250zł (!) od Stefanii A.
27.01.2010- 30zł od Ewy Z.M.
28.01.2010- 70zl od Joanny M. K.
29.01.2010- 50zl od Katarzyny O.P.
29.01.2010- 30zł od Jadwigi J.
05.02.2010 102zł od Kika9004 z bazarku
plus 130zł z wpłat z allegro
Razem 892zł

Wydatki:
- 434 zł-
faktura z lecznicy (2 razy rtg, głupi jaś, morfologia i pobyt)
- 75 zł - pobyt Fruzi u DIF do 12.01.2010
- 315zł- pobyt Fruzi u DIF do początku lutego 2010
- 20-zł za przewóz Fruzi na badanie w piątek
- 131zł 15kg karmy Arion dla Fruzi
- 140zł pobyt Fruzi do soboty 13.02zł plus transport
- 113zł badania na SGGW
- 21zł- krople do oczu
Razem 1249zł

Jesteśmy 357zł na minusie!



[FONT=Calibri]

[FONT=Calibri]Dorota: 601 420 789[/FONT]
[FONT=times new roman][FONT=Georgia]Justyna: 607 077 350[/FONT][/FONT]

[FONT=times new roman]mail: niczyje@niczyje.org.pl[/FONT]
[FONT=times new roman]lub[/FONT]
[FONT=times new roman]anndif@gmail.com[/FONT]

[FONT=times new roman]Fruzia na stronie NICZYJE[/FONT]

[FONT=times new roman]Allegro cegiełkowe na utrzymanie Fruzi[/FONT]
[/FONT]

banerki do pobrania




  • Replies 441
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tora&Faro napisał(a):
Jaka niunia fajna....kurde skąd DT wytrzasnąć....
Problem z łapkami ma związek ze zmiażdżeniem kręgu, czy to coś innego?

Wygląda na to ze to wina tego kregu. Wet powiedział ,że prawdopodobnie cos ją rąbnęło od tyłu

Posted

Greven chodzi o Kruszewo koło Ostrołęki- woj . mazowieckie

Suczka nie ma ran postrzałowych, ani otarć, nic co pozwoliłoby jednoznacznie stwierdzić co spowodowało uszkodzenie.
Być może samochód, być może człowiek, ktory ją czymś uderzył.

BTW Greven czy sprawdzałaś to zgłoszenie koło Myszyńca, w sprawie zaniedbanych koni- pisałam o tym przed świętami w mailu.

Posted

esperanza napisał(a):
BTW Greven czy sprawdzałaś to zgłoszenie koło Myszyńca, w sprawie zaniedbanych koni- pisałam o tym przed świętami w mailu.

Przekazałam inf do Grzegorza z PiSdZ, bo niestety to bardzo daleko ode mnie.

Posted

Teoretycznie mam warunki, żeby 2-3 mies. przechować takego psa: mały kojec. Normalnie jego rozmiar jest wadą, nie zaletą, ale w tym wypadku byłby jak znalazł. Jest też duża klatka w domu... Nawet paszarnia w budynku... Ale kurde to tak daleko, nie mogę pomóc :(

Posted

Greven dziękuję za chęć pomocy.

Mogłybyśmy przywieźć Fruzię do W-wy, ale obawiamy si, że nie podołamy finansowo. Mamy długi za psiaki, które już są pod naszą opieką. :-(
Z drugiej strony zostawić suczkę bez pomocy specjalisty, czekając że może poprawa sama nadejdzie też nie mamy sumienia.
Co robić?
Gdyby znalazło się chociaż kilka osób, które zadeklarowałyby pomoc finansową. :-(

Posted

Greven napisał(a):
Teoretycznie mam warunki, żeby 2-3 mies. przechować takego psa: mały kojec. Normalnie jego rozmiar jest wadą, nie zaletą, ale w tym wypadku byłby jak znalazł. Jest też duża klatka w domu... Nawet paszarnia w budynku... Ale kurde to tak daleko, nie mogę pomóc :(

Jak daleko?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...