kuba123 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Wtorek, godzina 20,47. Dzwoni telefon... Odbieram, w słuchawce słyszę -Znasz kogoś z Lędzin? Nie znam, ale Lędziny nie daleko Co się tam stało?? Niedaleko stacji benzynowej leży pies- prawdopodobnie bernardyn, szukamy kogoś kto tam pojedzie. Rozmówca rozłącza się, a w głowie mam burzę mózgów... Co robić - szybka decyzja i wsiadam w samochód. W międzyczasie dzwonię , by dowiedzieć się gdzie dokładnie jest pies. Pada krótka odpowiedź - Kasia podjedzie po Jarka i pojadą, nie jedź. Jak to NIE JEDŹ, jak ja juz w samochodzie siedzę. Usłyszałam -Wariatka- i namiary na psa. Jadę, Zimno, ślisko, chłopak, który wypatrzył psa czeka przy nim już ponad godzinę ( WIELKI JEST:loveu:) Dojeżdżam, staję i widzę w krzakach przy zjeździe na trasę S1skulone ''coś''. Podchodzę bliżej, ''coś'' podnosi powoli głowę -benio nieduży , jasno umaszczony ,śliczny i bardzo przerażony. Pies warczy ostrzegawczo, nie ruszając się z miejsca. Czekamy na resztę.. Są, dojechali, podchodzimy wszyscy. Pies wstał i przeszedł kilka kroków. Nie jest połamany, porusza się choć jest bardzo słaby. Warkot zmienia się w cichy skowyt. Pies wraca na miejsce, kładzie się - koniec kontaktu. Jarek podchodzi do niego i czeka . Oswajanie trwa prawi4 godzinę. Na bieżąco przekazuję info o psie Zuzlikowej, ona podrzuca pomysły co robić. Zakładamy psu na szyję pętlę ze smyczy, chwilę czekamy i Jarek wstaje. Pies, jakby wiedział o co chodzi, wstaje i posłusznie idzie na smyczy za Jarkiem.Mijają kolejne minuty, pis nie ma zamiaru wsiąść do Kaśki do samohodu, otwieram mój i oswajamy psa z autem. Powoli, powoli, pies daje się dotknąć, zakładamy mu kaganiec( tak pro forma). Wsadzamy psa trochę wbrew niemu do bagażnika i jedziemy do lecznicy. Pies jest bezpieczny. Wszyscy mówią do niego Benio, w lecznicy wpada mi do głowy imię - BART. I zostaje Bart. Wszystkim pasuje. Quote
Paulina_mickey Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Ja już jestem. Na naszej klasie psiak już jest Quote
kuba123 Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Zobaczcie jaki jest grzeczny i spokojny,choć bardzo się boi...choć jest bardzo zestresowany... Nie było wiadomo jak zachowa się w czasie badania... ...taki jest zabiedzony... ...jego ogonek...biedny łysy ogonek... Zuzliku pożyczyłam o Ciebie zdjęcia z opisem Quote
kuba123 Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Paulina_mickey napisał(a):Ja już jestem. Na naszej klasie psiak już jest super dzięki Paulinko Quote
Paulina_mickey Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Może na adopcje.org Go wrzucę? Quote
zuzlikowa Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Wrzucaj Paulinko...wrzucaj! Ja też dzisiaj wysłałam info i fotki chłopaka z innymi beniami...spodobał się...nie mam jednak złudzeń-gdyby pan miał być TYM człowiekiem zakochałby się od razu... Nic to...domek Bartowi znajdziemy...jego domek!!! Barciku...wyczekaj do nowego roku...założyłam nowe konto na allegro- bernardyn_com_pl i już 1-ego będę wrzucać benie na nie...niech nowe rozdanie zaczyna się od nowego roku,ten jakoś nie posłużył ani mnie,ani moim psiakom... Nowe konto dla benków,ale jako,że benie to z natury nie zostawiały nikogo w biedzie i nieszczęściu,posłuży i innym psiakom potrzebującym! Quote
zuzlikowa Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Bierzcie dziewczyny wszystko co psiakom potrzebne i... pytać nie musicie!Cieszę się jak się przyda! Quote
kuba123 Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 witaj Zuzliku:multi::multi::loveu: Quote
Paulina_mickey Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Tylko przydał by mi się jakiś w miarę krótki opis bez używania wieku w tekście. Bo adopcje.org to jednak mają swoje dość ostre zasady. Musi byś też podany kontakt, miasto i województwo. Quote
kuba123 Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Bart- szuka miłości prawdziwej Bart to pies w typie bernardyna. Został znaleziony w nocy w Lędzinach na Śląsku w okolicy trasy S1.Pies długo błąkał się, co widać po jego kondycji. Jest wychudzony, przemarznięty, łapy na granicy odmrożenia. Pies jest wylękniony choć bardzo chce zaufać człowiekowi.Katowice/ woj. śląskie tel kontaktowy 791695574 takie coś może być, jeśli trzeba modyfikuj Quote
zuzlikowa Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 kuba123 napisał(a):witaj Zuzliku:multi::multi::loveu: Ani na moment nie zapomniałam...i myślą byłam!!!! Paulinko,a czemu bez używania wieku w tekście? Quote
Paulina_mickey Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 zuzlikowa napisał(a):Ani na moment nie zapomniałam...i myślą byłam!!!! Paulinko,a czemu bez używania wieku w tekście? Nie wiem tam maja taką zasadę. Wpisuję się inną rubrykę dot. wieku a jak się wpisze w tekście ogólnym to od razu do poprawy. Albo np jesli chodzi o imię, musi być napisana drukowanymi literami. :roll: Już dodałam. Czekam na akceptację :) Quote
zuzlikowa Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 No to znowu coś nowego wiem...dobrej nocy... Quote
klaudiaaa Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Jestem :D Ale sliczny psiak z niego! :loveu: A gdzie on teraz przebywa? W klinice? Quote
JOMA Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Zaznaczam wątek - poczytam niestety później Quote
JOMA Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 ........................................... Quote
zuzlikowa Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 klaudiaaa napisał(a):Jestem :D Ale sliczny psiak z niego! :loveu: A gdzie on teraz przebywa? W klinice? W dniu dzisiejszym jeszcze w klinice...ale za długo tam nie może zostać...potrzebuje domku...miejsca gdzie bedzie czekała na dom... Quote
klaudiaaa Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Wiem, wiem. Niestety, 2 psy w domu. Jeden tymczasowicz... Quote
zuzlikowa Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Psiak już jest na NK- bernardyny w potrzebie...jeśli macie tam konto...podrzućcie jego zdjęcie znajomym...może ktoś będzie miał możliwość dać mu dom...albo podpowie swoim znajomym... Quote
Glutofia Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Jestem i ja juz zabieram się do szukania domu Quote
klaudiaaa Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Chwila!! Moja wychowawczyni bardzo chciała bernardyna. Nawet się pytała ostatnio. W poniedziałek ide do skoły, porozmawiam z nia, zobaczymy. Quote
__Lara Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Jestem. Biedne psisko, cisną mi się same obelgi na tego jego pseudo-pana, który go zostawił jak śmiecia :angryy::angryy::angryy: To pytaj klaudiaaa! może akurat. Quote
marqs68 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Klaudia wogóle pytaj jakiego by pani chciała psa suke młodą jaką my tu mamy do wyboru !!!!tylko brac i wybierać !!!! jak nie ten to inny jak jeden znjadzie dom to już wielki sukces Quote
zuzlikowa Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 marqs68 napisał(a):Klaudia wogóle pytaj jakiego by pani chciała psa suke młodą jaką my tu mamy do wyboru !!!!tylko brac i wybierać !!!! jak nie ten to inny jak jeden znjadzie dom to już wielki sukces nic dodać! Dokładnie tak jest!!! Quote
klaudiaaa Posted January 1, 2010 Posted January 1, 2010 Aha.. Czyli macie więcej bernardynów? To gdzie wy byłyście jak Was nie było :eviltong: żaliła mi się ze odszedł nie dawno... Kogo moge podac numer, zapewne chciałaby porozmawiac, dowiedziec sie itp. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.