Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Franca81']Poprosiłam Jenny19 o poogłaszanie Borysa. Bo zobaczyłam jak superowo poogłaszała astka z opolskiego schroniska. :)

Dziewczyny ja nie mam czasu by stworzyć jakiś tekst. Więc jak ktoś ma chwilkę to proszę bardzo o sklecenie jakiegoś ogłoszenia.

Zacytuję Jenny z tamtego watku by wiadome były jej oczekiwania. ;)
"mogę ogłosić, żaden problem, ale potrzebuję gotowy tekst+ namiary+ zdjęcia bo wątek jest dosyć obszerny a nie mam czasu się przebijać przez wszystkie strony "

Przypominam się. Dziewczyny ja na prawdę nie mam czasu na stworzenie porządnego tekstu. Tak jak Wanda pisała w pierwszym poście jest ogólny opis. Zdjęcia są. Szukam chętnej by pomogła w skleceniu czegoś co łapie za serce. Jest chętna do poogłaszania Borysa. Nie możemy olać takiej szansy.

Jeżeli nikt nie pomoże to po prostu stworzę coś ale nie będzie to nic dobrego (pod względem merytorycznym). Z powodu braku czasu będę musiała po prostu skopiować to co Wanda napisała i przerobić jako informację. Będzie to więc suchy tekst...

Posted

W trakcie robienia inwentaryzacji skleciłam coś... Nie wiem czy to dobre. Wandziu jak bedziesz to sprawdź te moje wypociny i zasugeruj czy coś dodać lub zmienić. I potrzebne będą namiary do Ciebie. :)

" Moi właściciele okazali mi kamienne serce, zostawili mnie na pastwę losu… Wygnano mnie w największe mrozy… Głodny, zmarznięty i coraz chudszy przemierzałem okolice zabudowań w poszukiwaniu chociaż małego kąska. Chwiejnym krokiem walczyłem z przeciwnościami… Kolejnym zagrożeniem byli myśliwi. Miałem praktycznie już nad sobą wyrok.
Śmierć z głodu lub przez postrzał. Było mi już wszystko jedno.
Jednak znalazła się osoba, która zainteresowała się burym zaniedbanym i zagłodzonym sierściuchem – mną. Zapewniła mi schronienie przed mrozem i śniegiem. Napoiła i dała jeść. Wyrwała mnie od ostateczności z jaką byłem już pogodzony. Dzięki pomocy ludzi kochających zwierzęta – odżyłem.
Teraz szukam domu, który się mną zajmie. Błąkałem się długo więc potrzebuję by poświęcono mi sporo czasu. Osoby, które ze mną miały kontakt mówią, że jestem miły i potrzebuję kontaktu z człowiekiem. Nie widziały bym był agresywny ale za samcami nie przepadam.


Obecnie przebywam w Siedlcach w domu tymczasowym. Ale potrzebuję kogoś by pokochać i móc towarzyszyć mu w dniu codziennym. Przytulać się, merdać ogonem, kochać. Niby nic a dla mnie to tak wiele.

Kontakt w mojej sprawie:"

Posted

Ja myślę, że trzeba ruszyć ostro z ogłoszeniami. Bo podrzucanie wątku na dogo nic nie da. Na dogo 90% to osoby pomagające psiakom a nie szukający psiaka. Ogłoszenia bardzo zwiększają możliwość znalezienia ludzia dla Borysa ;)

Ale poczekajmy na to co powie Wanda. :)

Ps. Czemu mi tu jakaś brzydka reklama wskoczyła w post? A fuu spadaj ode mnie reklamusie.... :roll:

Posted

Franca81 napisał(a):
Ja myślę, że trzeba ruszyć ostro z ogłoszeniami. Bo podrzucanie wątku na dogo nic nie da. Na dogo 90% to osoby pomagające psiakom a nie szukający psiaka. Ogłoszenia bardzo zwiększają możliwość znalezienia ludzia dla Borysa ;)

Ale poczekajmy na to co powie Wanda. :)


W zupełności się z tym zgadzam.

Posted

Dzisiaj dotarły przelewy

2010-03-02 PRZELEW UZNANIOWY (NADANO 26-02-2010) DLA BORYSA MARLENA 10,00 zł Kto to Marlena bo nie wiem jak to zaksięgować?
Wpłynęły też pieniążki z BAZARKU Ani Tygrysiczki, który zrobiła zuzka 65,00 zł
Ofiarodawczyniom bardzo dziękujemy.
Ja od rana próbuję napisać post i nic z tego. Może teraz się uda.

Posted

evl napisał(a):
Piękny pies. Na razie zaznaczę, a jutro poczytam co i jak u niego.


Nie musisz przekopywać się przez 50 stron. Wszystko co ważne znajdziesz na pierwszych stronach.

Franca81 czuję się naprawdę winna . Późna wiosna, lato, jesień to moje zadupie jest ładne, ale wiosenne
opady i tegoroczna zima spłatała nam figla. Każdego dnia dzwonię do męża gotowa podjechać autobusem, ale dalej mam 3 km których nie dam rady pokonać. Do tego musiałabym wrócić do domu do swoich psów
Bez określonego wieku psa trudno będzie rozmawiać jak ktoś zainteresowany zadzwoni.

Posted

Wandziu nie musisz czuć się winna. :) Jak ktoś się zainteresuje ogłoszeniem można po powiedzieć jaka jest prawda. :) Gdyby komuś wpadł w oko to myślę, że nie zrobi różnicy czy Borys ma 3 czy 5 lat. Można w ogłoszeniach napisać, że wiek psa nie jest do końca oceniony ale prawdopodobnie ma pomiędzy (przykładowo) 3-6 lat.
A gdy wiek będzie bardziej potwierdzony to przy kolejnych ogłoszeniach można zmienić lub dodać informację.

Wandziu ja nie chcę Ciebie pospieszać tylko chcę pomóc. A obecnie tylko tak mogę. Bo nie chcę byś została sama z Borysem albo by DT przedłużał się u Ciebie przez lata. ;) Więc jak wolisz poczekać to czekamy. A jak bedą konkretne informacjie o Borysku to wtedy zaczniemy działać z ogłoszeniami. :)

Na watku innego psiaka jedna z dogomaniaczek poogłaszała go na wielu stronach. I tak sobie od razu pomyślałam o Borysku. Zapytałam a ona się zgodziła poogłaszać. Dlatego tak wyskoczyłam z tym. Bo stwierdziłam, że jest to szansa i okazja. :)

Posted

Franca81 ja wiem i wszystko rozumiem i sama się denerwuję . Do tego te moje dwie dalej bez domu a mąż za każdym razem o Szymi mi głowę suszy i pozostaje mi tylko rozmowę rozłączyć. Nie wiem jak mam rozwiązać te moje psie problemy. Szymi przez zimę tam zdziczała. Podobno ujada non stop. Borysa atakuje więc są wypuszczani osobno a jak jest w kojcu to rzuca się na niego na siatkę . Mąż jest tym wykończony ja wykończona rozmowami z nim.

Zebrałam co można o Borysie na teraz powiedzieć i napisałam tak:

"Gdzieś od 15.12.2009, ten duży i ładny pies ale mocna wychudzony, słaniający się na nogach, błąkał się po lesie a w nocy podchodził w pobliże zabudowań w poszukiwaniu pożywienia.
Przeganiał go psi jazgod odganiający obcego. Kiedy głód go jeszcze bardziej przycisnał zaczął pojawiać się przy zabudowaniach w dzień szukając pomocy .
Tak zwrócił na siebie uwagę człowieka, poruszył jego serce wzbudzając litość. Od tej pory zawsze za bramą przy ogrodzeniu od strony lasu czekała na niego miska suchej karmy. Zbliżały się Święta a za nimi szaleństwa fajerwerkowe. Nie można było tego biedaka pozostawić w ten trudny dla zwierząt czas. Trzeba było zapewnić mu bezpieczeństwo. Tak trafił do domu tymczasowego, gdzie przebywa w kojcu, nabierał sił, dostał imię Borys i oczekuje na dom stały.
Borys wygląda na psa młodego. Jest duży, ufny, łagodny ale doskonale pilnuje swojego terenu. Jest posłuszny, ładnie reaguje na podstawowe komendy i szybko uczy się. Chodzi na smyczy, ale próbuje ciągnąć. W kojcu zachowuje czystość i nie zdarzyło mu się w nim załatwić. Jest psem, który lubi kontakt z człowiekiem i wszystko wskazuje na to, że w dobrym domu będzie wspaniałym towarzyszem i da nowemu opiekunowi dużo radości. Przy odrobinie pracy może być psem domowy."
Na piątek umówiłam się z gallegro, że wybierzemy się na sesję zdjęciową i filmikową i jeszcze go poobserwujemy.
Wtedy coś jeszcze dopiszę do informacji o nim. Oby mrozek ziemię trzymał i można było przejechać.

Dzisiaj w rozmowie z mężem mąż zwrócił mi uwagę, że Borys bardzo dużo je, ale pije mało. Spróbuję dorwać Jogi i zapytać jej co o tym sądzi. Myślę, że jak już da się jego wyrwać do weta to pierwsza rzecz wścieklizna i może zrobimy mu badania ( krwi , może moczu jak się uda złapać ) dopytam Jogi na temat tych badań

Posted

Wandziu podeślij mi wątki tych suń co są u Ciebie na dt. Podrzucę jak będę zaglądać do Borysa.
to czekamy z ogłoszeniami na razie. :)
Ale zastanawia mnie jedno. Skoro utrzymuje czystość w kojcu. Na smyczy w miarę chodzi to może on był psem domowym?

Posted

Franca81 napisał(a):
Wandziu podeślij mi wątki tych suń co są u Ciebie na dt. Podrzucę jak będę zaglądać do Borysa.
to czekamy z ogłoszeniami na razie. :)
Ale zastanawia mnie jedno. Skoro utrzymuje czystość w kojcu. Na smyczy w miarę chodzi to może on był psem domowym?


Na smyczy mąż go nauczył chodzić. Jeżeli chodzi o czystość, to ja bym to tłumaczyła tak, że pies nie lubi brudzić w swoim miejscu a takim jest kojec. Pewnie wpierw był na łańcuchu (obrożę miał z łańcucha) i kojca nie znał. Jest wypuszczany na wybieganie więc tam załatwia swoje sprawy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...