Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie ma większej przegranej w życiu niż przegapienie momentu,
w którym mamy szansę pomóc drugiej, żywej istocie


na wątku takiej chęci niesienia pomocy, chciałabym zaprosić na jeden z najdłuższych wątków na dogo, do jednego z najpięknieszych psów na dogo, a nadal bez swojego domku - LOLUSIA, którego historia naznaczyła na jego życiu duże piętno - złamany kręgosłup - czy to wyrok.? Spójrzcie co daje chęć życia i pomórzcie na dalszej drodze, ponieważ każdy widząc go myśli - taki piękny na pewno znajdzie dom - jednak to nie prawda...

http://www.dogomania.pl/threads/1329...E-tkowego-domu

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czerdo - jaki kod masz na myśli?
Wychudzenie prawdopodobnie z powodu achalazji przełyku. Szczegóły w poniedziałek.
Dziękujemy dano serdecznie!

Jutro idę do Championa, zrobię mu zdjęcie w nowej kreacji(dziś nie dałam rady tam zajrzeć:()
Dobranoc, Piesku...

Posted

Mi też niby zawsze prosi o kod, ale nie wpisałam i przeszło... Ale czy doszło?? :-o Tak się teraz zaniepokoiłam... Gonia zerkaj proszę na stan konta i daj znać jak moje pieniążki dojdą, bo się kurcze teraz zmartwiłam :roll:

Posted

Monika z Katowic napisał(a):
Tak się wydaje - życie czy śmierć :(


NIE, proszę... Ja WIEM, że jak mu się wyjmie to ciało obce z przełyku to on wydobrzeje!!!
To ono jest przyczyną wszystkiego złego. Myślę, że już długo tam zalega. I tak szczęście, że nie skończyło się zapaleniem układu pokarmowego na większą skalę.

Posted

Folen napisał(a):
B to był chodzący kościotrupek, miał ponad 2mce a ważył niecałe 4kg. To bardzo mało jak na labradora. Początkowo jadł 8 razy dziennie i był noszony po każdym posiłku żeby mu się jedzenie przyjęło.

Ja mam 4-letnią pitbullkę z achalazją przełyku. Schorzenie zostało zdiagnozowane, gdy miała kilka miesięcy. Przez pierwszy rok masa Tangi wahała się pomiędzy chudością, a wychudzeniem. Krztusiła się podczas jedzenia, ulewało jej się. Ciągle miałam obawy, że się udusi. Nie przyswajała prawidłowo. Ważyła 13-15 kg. Teraz waży prawie 30 kg. Już nie zawsze je z podwyższenia i bez problemu pobiera także suchą karmę, surowe ważywa itd. Pies może z tym żyć, wszystko zależy oczywiście od tego, jak poważna jest ahalazja i czy prawidłowo się z nim postępuje...

Tanga, zdjęcie z przed kilku dni

Posted

przecudna ta Tanga
można życ , mój doberman Igor 2 lata żył -codziennie biegająć --z ciężką niewydolnością krążenia , ale trzeba też iść do odpowiedniego lekarza
natomiast zbieranie 5000tys eu na operację za granicą -dla onki -uważam za przegięcie gdy psy umierają zamarzająć w schronie , bo można w takiej sytuacjii ratować psa robiąć endoprotezy , a w ostateczności amputować łapę
a taka sprawa właśnie ma miejsce
a psiak z achalazja mógłby na jakiś czas mieć nawet przetokę żeby wyjść z wyniszczenia (ostatecznie)

Posted

Jestem po wizycie u Champa.
Wprowadziliśmy kilka zmian. Głównie w sposobie karmienia, pies otrzymuje karmę w taki sposób, że nie ulewa się z niego tak często i sporo jak wcześniej. Nie męczy się ciągłym chrząkaniem i momentalnie widać zmiany w zachowaniu. Ma większy apetyt, ale grzecznie czeka na podanie jedzonka, jest cierpliwym, nienachalnym, nieżebrzącym psem. JEST CUDOWNY! Oby tylko endoskopia nie ujawniła nowych problemów...

Poniżej kilka zdjęć zadowolonego Champa w ubranku od Gagaty ;) Jest mu troszkę za duże, ale rozwiązaliśmy ten problem.






Posted

__Lara napisał(a):
:D :D :D a jaki to nowy sposób karmienia?

Pies je w takiej pozycji, że pokarm ma szansę trafiać do żołądka bez zatrzymywania się w przełyku. Po zjedzeniu chwilę stoi na dwóch łapach. Są efekty - a to najważniejsze

Posted

Helga&Ares napisał(a):
Po zjedzeniu chwilę stoi na dwóch łapach.

Ja moją "lulałam" po każdym posiłku, tzn. brałam na ręce i bujałam góra-dół. Jeśli Champ pozwala na coś takiego, to warto go "lulać" po posiłku, efekt jeszcze lepszy niż po staniu dęba. Poza tym karmienie półpłynnym z podwyższenia, ale o tym już wiecie.

Musi być dobrze, musi!

Posted

Helga&Ares napisał(a):
Pies je w takiej pozycji, że pokarm ma szansę trafiać do żołądka bez zatrzymywania się w przełyku. Po zjedzeniu chwilę stoi na dwóch łapach. Są efekty - a to najważniejsze


Super, jesteście wspaniali! :D

Posted

Greven napisał(a):
Ja moją "lulałam" po każdym posiłku, tzn. brałam na ręce i bujałam góra-dół. Jeśli Champ pozwala na coś takiego, to warto go "lulać" po posiłku, efekt jeszcze lepszy niż po staniu dęba. Poza tym karmienie półpłynnym z podwyższenia, ale o tym już wiecie.

Musi być dobrze, musi!


Lulać Champa?
Biorąc pod uwagę jego gabaryty, to raczej niemożliwe;)

Posted

Monika z Katowic napisał(a):
Jak dobrze, że Champ trafił do właśnie do Was!!! :loveu:
Święty Franciszek czuwa nad Nim!:loveu:


:lol:dokładnie tak - Champuś trzymaj - jesteś naj ...:loveu: w naszych sercach

Posted

Helga&Ares napisał(a):
Lulać Champa?
Biorąc pod uwagę jego gabaryty, to raczej niemożliwe

A ile on waży? Wygląda na lekkiego.
Ja "lulałam" moją sukę gdy miała 13 kg i gdy miała prawie 30 kg.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...